Menu
menu      Strona Główna
menu      Market Budowlany Mrówka
menu      Market Kaufland w Wałbrzychu
menu      Market pluspl Kalisz
menu      marketing,dystrybucja towarów
menu      Marketing handlu i usług
menu      Marketing i reklama Warszawa
menu      Marketing miast i regionów
menu      Marketing mix usługi
menu      marketing=program nauczania
menu      marketing promocja pdf

Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla zapytania: market tesko





Temat: Afera korupcyjna z urzędnikami w tle
Afera PBI i "Budinvestu", ma szansę być w czołówce największych afer
korupcyjnych w Polsce. Dziwne, że dotąd niewielu reagowało na kolekne sygnały o
tym, że w Gorzowie źle się zaczyna dziać pod rządami ekipy Jędrzejczaka.
Zatuszowana sprawa Sydney, zatuszowana sprawa nieprawidłowości w ZGM, niejasne
kulisy budowy kolejnych marketów ("miniMala" i "Tesco"), bagatelizowana sprawa
ogrodniczki miejskiej i wiele innych sygnałów o nijasnych powiązaniach pomiędzy
władzą miejską i biznesem, jakoś nie wzbudzało niepokoju, a obecna ekipa
wydawała się nie do ruszenia. Mam nadzieję, że fakt iż sprawę obecnych afer
zajęła sie prokuratura spoza Gorzowa, a nadzór nad śledztwem ma ABW, pozwoli
dotrzeć do źródeł tej korupcyjnej gangreny i posadzić na ławie oskarżonych nie
tylko płotki...





Temat: Nowe sklepy (hipermarkety)
Myślę, że źle się stało, iż Kaufland powstał wcześniej od Tesco. Po pierwsze
jest to inwestycja, które nie rozwiązuje handlowych i aspiracyjnych problemów
Płocka (taki sklep może być rewelacją w mieście kilkudziesięciotysięcznym). Po
drugie teraz nasi ukochani radni będą mówili, że w Płocku jest już tak dużo
hipermarketów, że na kolejne nikt nie powinien wyrazić zgody. A tymczasem
zgodnie z definicją w Płocku mamy 1 hipermarket, reszta to supermarkety lub
dyskonty. Myślę, że różnicę w asortymencie, wygodzie obsługi pomiędzy Auchanem
a resztą sklepów każdy widzi sam. A tymczasem musimy czekać na wieści z
ratusza, chociaż ja w tym momencie jestem już pesymistą i sądzę, że przy
obecnym układzie władzy sytuacja w płockim handlu nie zmieni się na lepsze.
BTW: Ciekawe jak władza odnosi się do marketów typu IKEA, MediaMarkt lub
zachodnich centrów handlowych bez hipermerketu?






Temat: Kupcy chcą targowiska przy ul. Myśliborskiej
Nie zgadzam się z opinią, że rynek nad Wartą to bardzo dobra
lokalizacja, a że do odległego Tesco nikt nie będzie jeździł.
Na rynek nad Wartą nie jeżdżę już od kilku lat przede wszystkim
z powodu braku miejsc parkingowych. Jak już w końcu
zaparkowałem, to znowu naraziłem się na dodatkowy koszt - biletu
do parkometru. Niby 50 gr to nie dużo, ale starcza to na 30
minut, a czasem zakupy mogą się niespodziewanie przedłużyć i...
po powrocie do samochodu zobaczyć można "mandat za przekroczenie
czasu" i koszt paru minut więcej wzrasta do ponad 10 zł.

Pomimo że mieszkam na Górczynie, Centrum nie traktuję jako
miejsce do robienia zakupów, ale raczej miejsce rozrywek. To
tutaj najchętniej wybieram się wieczorem do pubu albo do kina.

Zlokalizowanie rynku gdzieś na peryferiach, obok marketu, na
pewno skłoniłoby mnie do częstszego odwiedzania. Kto wie, może
nawet zrobiłbym tam jakieś zakupy. No i oczywiście, pod
warunkiem, gdybym nie musiał płacić za parking.

Ale może jest więcej ludzi lubiących rynek nad wartą... szkoda,
bo to brzydka wizytówka Gorzowa



Temat: La lingua supermarketica ;-))
La lingua supermarketica ;-))
Kiedyś był tu wątek o dziwnych nazwach towarów w markecie. Wybaczcie, że
zaczynam da capo...
Dzisiaj pomagałam robić zakupy mojemu Papie i w dzidki szał radości wprawiły
nas dwa produkty:
"Szynka z indyka o smaku bekonowym"
"Pasztet łososiowy z indyka".

Daję słowo, że to prawda, puszki z tym czymś dziwnym stoją w Tesco poznańskim
na Serbskiej :-)




Temat: Węgry- kamping z dziecmi
bardziej polecałbym kemping "autocamping" przy wyjeździe z eger na
Ozd.Niedaleko Tesco i Penny Market.Tulipan mi się nie podobał.Jedyną zaletą
było tylko to,że był blisko Doliny Pięknej Pani.Nikt nie napisał też o
konieczności odwiedzenia Tokaju , urokliwego miasteczka za wspaniałym
winem.Jedynym w swoim rodzaju,z tanim kempingem nawet dwoma.Nad sama
Cisą.Pozdrawiam



Temat: Anglicy gorsi od Niemców?
Miedzy innymi wzrost powstaje przez oszczędności (tez przez obcinanie pensji,
również zwolnienia, dalej przez wstrzymywanie inwestycji, oszczędzanie na
bezpieczeństwie itd.). Czasem drastyczne. W ten sposób wzrasta też wydajność
pracy (to co robiło trzech musi teraz robić dwóch i dodatkowo za, powiedzmy,
mniejsze pieniądze). I lepiej gdy firma stara się totalną klapę uprzedzić,
kiedy managment liczy pieniądze i wie co się w firmie dzieje. W innym przypadku
mamy niepłacenie pensji i rozróbę (to akurat w Szczecinie dokładnie
przerabialiscie). Już wolę twardą ale uczciwą postawę. Nie wiem jaka jest
kondycja Tesco ale sądzę, że wszystkie sieci detaliczne działaja teraz w ostro
konkurencyjnym środowisku. Często się słyszy jak traktowani są pracownicy
marketów, zdaje się, że to jednak bardziej zalezy od ludzi (kierowników) niż od
polityki firmy. Dobra organizacja pracy (w tym z myślą o pracownikach, ich
wydajność w końcu też zależy od stopnia zadowolenia i zżycia sie z firmą)
mogłaby wiele poprawić, wielokrotnie widzę jak niedomagania systemu "obrabia
się" ludźmi.



Temat: podpalić
Bojkot francuszczyzny?
Pomysł miły memu sercu ale niestety... nie mogę się przyłączyć! Dlaczego? Bo
sam już od dawna prywatnie go stosuję (więc nie mogę się przyłączyć ale
zapraszam do przyłączania się do mnie). Staram się nie kupować produktów
Francuskich i Niemieckich – szczerze mówiąc rzadko przyglądam się etykietom ale
jak już mi się rzuci w oczy Fabrique en France to ciskam bubla w najdalszy kąt
marketu. To samo dotyczy produktów Made in Europe (są takie!) – kiedyś w
spożywczym chciałem coś kupić (nie pamiętam co to było) były dwa rodzaje tego
czegoś, podobne ceny, parametry i opakowania, moim mękom kres położyło
odkrycie, że jeden z nich Wyprodukowano w Europie.

Galba

PS. Niestety lubię supermarkety a we Wrocławiu najlepsze są Geant i Carrefour.
Pozostaje jeszcze równie dobre Tesco - równie dobre ale poza granicami miasta.




Temat: Szybka kolej Warszawa-Wrocław via Ostrów-Kalisz
Przyjacielu z Kalisza. Gdyby nie bylo Ostrowa to by ten projekt szybkiej kolei
smigal hen, hen na polnoc od Kalisza.
To samo dotyczy hipermarketow. Gdyby Kruszynski nie zablokowal wejscia sieci
Metro z ich Realem i marketem budowlanym i parkingiem na okolo 1600 aut (Bylo
to, gdy dopiero budowali Hita w Kaliszu), a pozniej Swiatek Tesco w browarze to
sytuacja z rozmieszczeniem hipermarketow w naszym regionie wygladalo by zgola
inaczej. Szczesciem Kalisza jest tylko to, ze wladza nie blokuje takich
inwestycji, a wrecz je zacheca do wejscia do miasta.

Jesli masz jakies urojenia co to wielkosci Kalisza wzgledem Ostrowa lub pod
wzgledem ludnosci tych miast to przyjrzyj sie dokladnie tym linkom:
www.sector.osw.pl/miasta.gif
www.sector.osw.pl/mapa.jpg



Temat: Znacie się na elektryce???
elektryk;)
Uprzejmie informuje ze wejscia do gniazdek w Anglii sa inksze na ze tak sie
wyraze 3 bolce.Ale to nie problem!Ja korzystam tu ze swojego telefonu,
depilatora itp.Po prostu po przyjezdzie musisz sie zaopatrzyc w taka specjalna
wtyczke,ze jeden jej koniec bedzie na 3bolce a drugi na dwa wejscia:).Sorki ale
nie pamietam jak sie nazywa:(.Kupisz ja np. w Tesco,ktorego jest pelno w Anglii-
zaplacisz niecalego funciorka.Albo w sklepach.Moja kumpela to w drogerii
kupila, inna na markecie,inna w sklepie ze wszystkim:).Ponoc mozna je kupic tez
w Polsce,ale nie wiem gdzie.Ja probowalam ale mi sie nie udalo.
Co do napiecia to nie wiem, ale jeszcze zyje, a z tego co napisalam wyzej
korzystam stosunkowo czesto;)



Temat: CH Rywal
Hehehe, mity, mity, mity.

Mój "rodzinny, mały, solidny sklepik" kantuje ile wlezie, sprzedaje
przeterminowane jedzenie - ba, pani ostatnio nawet namawiała mnie usilnie na
kupno przeterminowanych drożdży, bo "przecież to tylko dwa dni". Dane mi również
było uraczyć się gryzem spleśniałego od spodu sernika, więc ludzie, błagam, mity
są dobre u Parandowskiego, a nie w życiu.

Sieciowe giganty w stylu Tesco, Auchan, Carrefour itp sprzedają też chłam, to
prawda. Dlatego jedyny market-delikatesy, jaki polecam, to Piotr i Paweł z
Poznania, jestem w nich zakochana od lat i nigdy się nie zawiodłam. Marzenie
(ściętej głowy), aby kiedyś zawitali do BP.




Temat: IKEA rozpocznie przebudowę
Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

> Właśnie tego się boje... że inwestycje marketów będą ostatnimi!!! Prócz IKEI
> może jeszcze góra jeden zbudują, ale to za pewnien czas i pewnie na Zachodzie
> Bydzi... Kiedy ukończą ten port lotniczy?? Ile ludzi zatrudni ikea? Kiedy
> powstanie Galeria pomorska? Macie jej plany wyglądu??? Czy są szanse na inne
> inwestycje??? cze pozdr

Buduje się port lotniczy, konczy się budowa Galerii Pomorskiej (szukałeś w
wyszukiwarce?), niedługo zacznie IKEI i co dalej???
Flauta, flauta, flauta,... (Carrefour raczej już nie powstanie za blisko do
Tesco i za blisko do GEAnta, w dodatku miasto ma swoje wymagania dot ukladu
komuniakcyjnego).

A Wawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu kolejne miliardy będą zainwestowane... My
(władze miasta) nadal sie nie obudziliśmy i przesypiamy nasze szanse, nasz czas
:(((

:((((

;(((((




Temat: IKEA jednak w Bydgoszczy
co wkrotce w Toruniu? opera czy park??? hehe. WKROTCE w Bydgoszczy takze
Cinema City i Media Markt, ktorym tak sie szczyciliscie na forum.WKROTCE w
Bydgoszczy takze Focus Park, CH Astoria, połączenia lotnicze z Londynem,
NATO.chcesz sie dalej bawic w wyliczanki? wg. mnie akurat otwarcie Reala nie
jest powodem do dumy,no ale moze sie nie znam. my mamy swoje kino i jakos gila
mnie wasze jesli mam byc szczery. Real powiadasz.a powiedz mi co takiego
wyjatkowego jest w tym sklepie, czego nie mozna kupic w bydgoskich marketach
(Auchan-póki co jednak w Bydgoszczy, Tesco-póki co jednak w Bydgoszczy czy
Hypernova- poki co jednak w Bydgoszczy).nie mialem zamiaru bawic sie tu w
pyskówki, ale wkurzaja mnie takie wpisy.



Temat: Real zamiast Geanta
no i wystarczył ten komentarz i link do artykułu
Tesco wyrośnie chyba na lidera handlowego w naszym mieście, hipermarket, 4
discounty osiedlowe, markety i sklepy Savii
czy to już pewne, że Real przejmuje narazie bardzo przyszłościową lokalizację
hipermarketu w CHR Gemini Park?



Temat: o dwóch drogach budowy społ. obywatelskiego
to kilka przykładów Grochla ma. Ciekawe czy skorzysta i czy protest wogole
dojdzie do skutku. Mysle ze poza tym ze sobie pogadają to nic nie zrobią.

A to leżenie w błoci przypomina mi historię cara Rosji, jak jechali przez błota
i nie mogli przejechac wozami zaprzęgowymi to kazali sie chlopstwu położyc i po
ludziach, po ludziach.

Ale na przykład akcja plakatowa? Coś smiesznego, jakies wlepy w widocznych
miejscach.

Pytanie zasadnicze: Czy w mieście potrzebny jest kolejny market tym razem
większy od kauflandu? Jako klient moge powiedziec ze przydałby się, ceny
niektórych towarów poszłyby w dół, Tesco daje dużo promocji. Z drugiej strony
małe sklepiki straca racje bytu. Ale czy i tak prędzej czy później nie bedą
musieli sie poddac bo nie beda w stanie konkurowac z sieciami sklepów?



Temat: Mapy satelitarne
Mapy satelitarne
Polecam satelitarne zdjęcia:
maps.google.com
W Polsce na razie do obejrzenia Warszawka Gdańsk i co najważniejsze Bydzia,
ale super; widać budynki, stadion Zawiszy, Chemika Polonii, dachy marketów
Geanta Tesco, Auchana, super sprawa.
Na wsi widać poszczególne gospodarstwa
Inne kraje są lepiej pokazane, najlepiej USA.
Zobaczcie jak nas satelity mogą podglądać.
tereny które można oglądać to takie widoczne brązowawe kwadraty albo
prostokąty



Temat: Zdrowa żywnośc w hipermarketach
czy jest to kerfur, czy jumbo, czy tesco, czy geant, czy real,
wszedzie 'procedura' przygotowywania bigosow, leczo itp. jadla jest ta sama.
akurat w kazdym z tych sklepow swojego czasu stalam na promocjach przez dosyc
dlugi okres... wiec zdarzylo mi sie rozmawiac i na przerwach i poza marketem z
pracownikami dzialow 'kulinarnych'.
osobiscie dla mnie jest to tzw. 'bajaderkowanie', czyli wykorzystywanie zdatnej
jeszcze zywnosci do pewnych przetworow. wole, by gotowano z niej co innego, niz
mialoby sie wyrzucac cale masy jedzenia [ tym samym narazajac sieci sklepow na
gigantyczne straty ].
co do zmieniania dat na etykietach, to spotkalam sie tylko z tym zjawiskiem
przy okazji kupowania masla, zatem nie bede sie wypowiadac.

pzdr.




Temat: Fatalne warunki sprzedaży karpi w Łodzi
Fatalne warunki sprzedaży karpi w Łodzi
To najprawdziwsza prawda!!! Widziałem w Tesco w Galerii Łódzkiej coś
okropnego! W tych dwóch baliach było zdecydowanie za dużo ryb! W jednej z
nich był martwy karp obskubany przez pozostałe! A co najbardziej mnie
zbulwerowało to to, że w drugiej piana, która powstawała podczas oddychania
ryb wylewała się z tej bali!!! Ja rozumiem, że karp to tradycja a dla
marketów to zysk ale do cholery karp też czuje! Chyba nigdy nie dorośniemy do
humanitarnego traktowania tych ryb ;-/



Temat: OSIEDLE ISKRA, czyli jak oszukać ludzi
nie tylko na Goclawiu tak jest.
Popytajcie ludzie mieszkajacych na Osiedlu Lesnym.

Setki poprawek, zmiany materialow, zanizanie jakosci budowy etc.
A za chwile kilka tras szybkiego ruchu pod bokiem przez Bemowo, o ktorych chyba
jeszcze troche ludzi nie ma swiadomosci.

Pytanie, czy to sposob na zycie MI ?

Moim zdaniem i tak ludzie dalej beda kupowac, czy bedzie Tesco czy 10 marketow w
budynku. Przy takim glodzie mieszkaniowym i firmach typu MI/spoldzielniach typu
Goclaw Lotnisko.

Mozna tylko prosic ludzi, ktorzy jeszcze nie kupuli, lub zamierzaja kupic
mieszkanie - wiecej ostroznosci i walki o swoje. W koncu mieszkanie kupuje sie
na cale zycie.




Temat: .:: hipermarktey ::.
Ciekawe... Ale trudno się dziwić. Jeśli idzie się na osiedlu do sklepu, w
którym nic nie ma oprócz wódki to nie ma się co dziwić, że upada. Dobry sklep
wytrzyma markety i dużo nie straci. Dlaczego? Dlatego, że ludzie potrzebują
takich małych osiedlowych sklepów. Kiedyś mieszkałem na Chojnach. Tam od zawsze
jest sklep. Nazywa sie: "Chłopaki". W nim od poniedziałku do niedzieli zawsze
było wszystko. Człowiek wchodząc i pytając o cukier waniliowy, orzechy etc.
zawsze słyszał tak są, a nie: oj dostawy nie było nie mamy... I taki właśnie
sklep przetrwał wszystko. Teraz na Olechowie co wejdę do sklepu ( oprócz
rybnego ) to mało co jest. O curry w jednym sklepie wogóle nikt nie słyszał,
orzechy włoskie pojawiły się miesiąc temu, śliwki są rzadko. I dlatego ja wolę
pojechać do Tesco a nie do sklepu, w którym się tylko słyszy jak jest źle ale
nic się nie robi aby było dobrze...



Temat: .:: hipermarktey ::.
Nie zamykajcie marketów w niedzielę !

W ostatnią niedzielę zepsuła mi się lampka na biurku. Nie było sensu jej
naprawiać bo zepsuta, zużyta, stara, a i niezbyt piękna była. Musiałem jednak
mieć światło na noc ponieważ planowałem czytanie i naukę. Pojechałem do TESCO o
22:30 i kupiłem sobie nową lampkę. Sprawiłem sobie też kilka płyt DVD
potrzebnych na następny dzień do pracy, paczkę fajek oraz kierownicę do
komputera :)

Kościół mi tego nie zapewni o tej porze :)



Temat: gdzie w Katowicach kupić tarkę do jabłek?
Możesz kupic po prostu przez internet:
sklep.holkap.pl/product/c752.html
Chociaż w sumie to trochę bez sensu: kupujesz tarkę za 3,5 zł, a
płacisz 10 za przesyłkę... ))

Poszukaj w marketach, jestem pewna, że plastikowe tarki będą. Coś mi
świta, że widziałam kiedyś w Tesco w Silesii.




Temat: dobry sklep z zabawkami
Co do Smyka, to jest tam drogo. Naprawdę warto wejść na halę do Geanta i
porównać ceny zabawek. Często ta sama zabawka w Smyku jest droższa nawet o 20-
30 zł niż w Geancie albo w innym markecie. Sprawdziłam to już parę razy. Ja
najczęsciej przed zakupem zabawki w Smyku porównuję.
W ubiegłym roku zrobiłam też swietne i niedrogie zakupy zabawkowe (właśnie na
święta) w Tesco.
Jest też hurtownia zabawek, gdzie sprzedają w detalu podobno też, na Batorego w
Katowicach. Nie byłam tam jeszcze, ale muszę koniecznie zajrzeć.
Aha, no i polecam też Allegro. Czasami można kupić kilka fajnych tańszych
rzeczy u jednego sprzedawcy i zaoszczędzić na kosztach przesyłki.



Temat: Ogłośmy bojkot BIEDRONKI
Biedronka, Netto ,Tesco ,Geant.....
jaka różnica?

tylko kwestia mniej lub bardziej kolorwych reklam
jeden wielki syf
wykorzystywanie pracowników ,oszustwa cenowe za pomocą perfidnych technik
marketingowych, no i szajs ładnie zapakowany

nikt mnie nie przekona, ze cokolwiek się w super i hiper marketach opłaca...
jeden wielki szwindel proszę państwa...




Temat: Pytanie o pieluszki Huggies
Ja jakoś nie polubiłam tych pieluszek. Niby tańsze ale częściej trzeba było je
wymieniać i częściej przeciekały. Bardzo długo używałam pampersów, potem
przerzuciłam się na pieluchy Tesco (dzieci już miały ponad rok). Happy wydawały
mi się jakieś takie za wielkie, za bardzo napompowane i cenowo niezbyt
atrakcyjne. Pieluchy firmowane przez markety są przeważnie tego samego
producenta (jakaś słowacka firma).




Temat: Centrum Handlowe "Wilk"
Jednak Centrum handlowe umiejscowione w Chełmie podniesie rangę miasta chociażby
w oczach przyszłych inwestorów.Jezeli niektórzy na tym forum woleliby mieszkać w
skansenie wsi lubelskiej to ich problem,jak pokazują wszelkie chełmskie sondaże
a także liczba(tłumy)ludzi odwiedzających Chełmskie markety chociażby w piątek
po 15 to daje do myślenia.Ja uważam że takich centrów Handlowych z prawdziwego
zdażenia powinno być w naszym 70tysięcznym jakby nie było mieście co najmniej
4.1-C.H. Tesco na Słoneczku,2-C.H.Wilk najchętniej handlowo-rozrywkowe
(multikino)na rejowieckiej,3C.H.w dawnej fabryce obuwia "Escott"4 C.H. w
okolicach ul Przyjażni (duża pusta działka mdzy firmą oponiarską Motopol a 2
wiaduktem.to tyle ode mnie.Jednak najlepiej by było żeby równocześnie z tym
powstawały także nowe miejsca pracy w przemyśle itp. czyli nowe fabryki.Niedawno
z inwestycji w chełmie zrezygnowała firma produkująca foliowe opakowania bo
sytuacja w tym mieście nie sprzyja inwestycjom to daje do myślenia no nie?!!



Temat: I co markeciarze ;) ????
podejrzewam, ze markety i tak wyjdą obronną ręką.
może i w niedziele będą otwarte w godiznach przewidzianych uchwałą Rady Miasta,
ale sobie to odbiją i bedą otwarte w poozostałe dni do 24 lub do 23.
zaden pracownik się nie zbuntuje, bo i czemu miałby to robić dopiero teraz??
mógł już wcześniej, kiedy podpisywał umowe o pracę - zamiast 1 cały etat i
praca przez 8 godzin ma 1/8 etatu a pracuje przez godzin 10, bo się boi, ze
straci źródło utrzymania...

i do tego chce dążyć pan z politechniki? twierdząc, że zachodnie koncerny i
zagraniczni inwestorzy (a np. real i tesco do takowych się zaliczają) robią
dobrze dla społeczeństwa?'
może i fakt. ale nie dadzą zatrudnienia ok. 2,5 tys. studentów zarządzania,
jacy opuszczają mury politechniki co roku..
no, chyba, że ci wszyscy menedzerowie są stworzeni do pracowania na kasach i w
magazynach markietów




Temat: Ranking absurdów jak u Barei tylko w teraźniejszoś
Ranking absurdów jak u Barei tylko w teraźniejszoś
Ja obstawiam Tesco. Z ostatnich zakupów az w 5-ciu pozycjach nie zgadzał sie cena z ceną jak istniała na półce.Ale to jeszcze nic beszczelna pani z obsługi klienta (pewnie wyuczona przez kierownictwo)kazała mi biegać z nią jeszcze raz po wszystkich dziłach i szukać tych cen na produktach czyli kolejne 30 min. a potem jeszcze miała wzywać pracownika zeby to wyjaśniał itd. Ludzie przecież korby można dostać.Każdy klient który nie ma siły na użeranie się z nimi kiwa ręką i idzie do domu stratny o ok 5 zł.na drobnych róznicach cen!!!!
Acha jeszcze niezła jest obsługa w Inter marche gdzie Pani myła ściere w brudnej wodzie, potem tylko wytarła rece i bez rękawiczek podał mi kiełbase.
Szlak mnie trafił i zwróciłam jej uwagę.... i zgadnijcie co ona na to?!
- Niech pani nie przesadza w innych marketach jest gorzej...

Przeżyłam szok i miałam wrażenie że tak jak U Barei "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz" wpadnie zaraz fotograf i dołącze do galerii
"TYCH KLIENTÓW NIE OBSŁUGUJEMY"

Prosze o kolejne głosy!



Temat: Gdzie robicie zakupy?
Ja co tydzień (w piątek bądź sobotę, ale raczej piątek bo przeważnie
mam wolny) robię zakupy na cały tydzień. Czasami wszystko kupuję w
tesco - czego nie lubię zbyt. Przeważnie kupuję na Vrsovicach (tutaj
mieszkam) wszystko. Wędlina, mięso, rybka w masarni. Warzywa u
wietnamców, pozostałe produkty żywnościowe w czeskim sklepiku, takim
na koszyki - dość fajne ceny. Wychodzi na jedzenie mi średnio 750
koron na tydzień dla dwóch osób. Ze słodyczami itd A gotuję
codziennie obiady i raczej nie żałuję sobie dobroci. Wystarczy sobie
zrobić listę, przeanalizować menu na cały tydzień i za te pieniążki
można jeść porządnie. Polecam system zakupów na cały tydzień
oszczędniej niż kupowanie codziennie no i widać czarno na białym co
się je przez tydzień (ile warzyw, ryb itd)
Lidl, Penny market- nie za bardzo polecam. Czasem w Normie jak
wracam z pracy (mam obok więc akurat)coś kupię, ale to wyjątkowo jak
o czymś zapomnę w piątek.
Co tydzień też na Vrsovicach do DM drogerie idę i kupuję środki
czystości, higieniczne i kosmetyki. Jedzonko dla kici w drogerii
albo zoologicznym obok domu.
Ubrania różnie, Terranova np
Lubię zajrzeć do sklepiku :Vse za 35" na Narodni Trida i kupić
jakieś dziadostwo, poszperać w tych wszystkich pierdołkach i znależć
np fajną puszkę na herbatę.
Lubię zajrzeć do Kotvy, ale to raczej po biżuterię czy jakieś drobne
rzeczy- napewno nie ubrania, bo drogie.
To tak w skrócie.



Temat: jedzenie w czechach - no masakra!
ja znam tylko alberta, globus, tesco, kiedys lubilam delvite. ale jak juz pisalam, nie chodzi mi tylko o markety - znacie jakies sklepy w pradze (piekarnie, miesne), gdzie maja cos dobrego i niepaczkowanego? nie musza to byc rzeczy podobne do polskich, chodzi mi o jakies udane czeskie vyrobky

ricore? to jest neska? mnie od rozpuszczalnej kawy odrzuca. ma ktos dobre doswiadczenia z czeska jihlavanka? jakos sie nigdy nie moge zdecydowac, moze nieslusznie?



Temat: RONSON-PEGAZ
Odpowiedz do Tomka i zzrobert.
Nie jestem naganiaczem.Mam wrażenie , że zazdrościcie nam wyboru i tyle .
Byłam na "imprezach prezydentowej" bo poniekąd jestem ich organizatorem i byłam
na Wyścigach również z przyczyn zawodowych i naprawde nie mogę powiedzieć aby
były tak uciążliwe . Poza tym jest to raptem kilka dni w roku , więc o co
kruszyć kopię? ( a "prezydentowa" zdaje się jest w szczytnym celu, czy moze to
tez Wam przeszkadza???)
Jak narazie - powtarzam to do bólu - nie ma do czego się przyczepić , oprócz
oczywiście wyimaginowanych problemów z okolicą . Może spróbujcie wybrać sobie
mieszkanie na kompletnie już zakorkowanym Ursynowie , najlepiej w pobliżu Tesco
( gdzie przywraca się do trzeciego życie kurczaki ) to będzie Wam wygodniej.
Nie przyszło Wam d głowy , ze może lokatorzy tego budynku robią zakupyt raz w
tygodniu w duzym markecie i sklep nie jest im potrzebny az tak bardzo , że
sprawdzili okolicę i mają pełna świadomośc powstających lub mających powstać
inwestycji i że nie jest to az taki dramat . Więc może poszukajcie innego formu
np JWC gdzie da się jego uzytkowników wyprowadzić z równowagi - bo tam to jest
dopiero czym .
POzdrawiam sąsiadów




Temat: RSM"Praga"- Wrzosy
znalazłem na forum gazety taką oto wypowiedź:

" Gość: paulos 22.12.2003

Miał być przy Światowida Tesco wraz z galerią sklepów ale radni zadecydowali
za
potencjalnych klientów, że nie będzie. Bo radni uważają, że w ten sposób
wspomogą kilkanaście (lub kilkaset z przyległościami) osób prowadzących
sklepiki (częstomieszkających w innej dzielnicy), ale nie interesuje ich już
możliwość wygodnych zakupów przez mieszkańców dzielnicy, za którą odpowiadają.
I tak zwyciężyły względy ideologiczne (walka z marketami). Ale i tak jestem
pewien, że wcześniej czy później powstanie jednak tam jakiś hipermarket czego
sobie i wam życzę. (jak ktoś tych sklepów nie lubi to niech do nich nie
chodzi)"



Temat: gdzie kupic alkohol?
Jak jesteś w Wiśle, to doradzam Trzyniec
Najbliżej i najwygodniej.
Jedziesz do Ustronia i potem na Cieszyn, po kilku kilometrach skręcasz w lewo na
Tryniec. Na samej granicy w Lesznej Górnej są sklepiki, zapłacisz tam
złotówkami. Ale tam jest drożej niż w Trzyńcu. Jeszcze 5 kilometrów i jesteś w
Trzyńcu. Masz Tesco, Hypernovę, Lidla.
Musisz sobie przeliczyć ceny po aktualnym kursie i wybrać, co lubisz.
Do Cieszyna jest dalej, odradzam tamtejsze małe sklepy i hurtownie. Alkohol bywa
trefny, słuchy krążą, że np. francuskie koniaki są podrasowywane. W każdym razie
Cieszyniacy kupują w dużych marketach, chyba że lubią się truć




Temat: Ranking największych oszóstów spośród Hipermarketó
Ranking największych oszóstów spośród Hipermarketó
Ja obstawiam Tesco. Z ostatnich zakupów az w 5-ciu pozycjach nie zgadzał sie cena z ceną jak istniała na półce.Ale to jeszcze nic beszczelna pani z obsługi klienta (pewnie wyuczona przez kierownictwo)kazała mi biegać z nią jeszcze raz po wszystkich dziłach i szukać tych cen na produktach czyli kolejne 30 min. a potem jeszcze miała wzywać pracownika zeby to wyjaśniał itd. Ludzie przecież korby można dostać.Każdy klient który nie ma siły na użeranie się z nimi kiwa ręką i idzie do domu stratny o ok 5 zł.na drobnych róznicach cen!!!!
Acha jeszcze niezła jest obsługa w Inter marche gdzie Pani myła ściere w brudnej wodzie, potem tylko wytarła rece i bez rękawiczek podał mi kiełbase.
Szlak mnie trafił i zwróciłam jej uwagę.... i zgadnijcie co ona na to?!
- Niech pani nie przesadza w innych marketach jest gorzej...

Przeżyłam szok i miałam wrażenie że tak jak U Barei "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz" wpadnie zaraz fotograf i dołącze do galerii
"TYCH KLIENTÓW NIE OBSŁUGUJEMY"

Prosze o kolejne głosy!



Temat: Camping + baseny 2w1
Właśnie wróciłem z kiswardy, obok penny market ceny podobne ale 20 procent
wyzsze niz w polsce, 100 metrow tesco, sam kamping ma plusy i minusy, fajne
drzewa zasłaniające, obsluga zero angielskiego, ceny za dwie osoby 5200 czyli 90
zł, same baseny dosc czyste lepsze dla dzieci, mała fala, zamek, sanitariaty
przy wejsciu tragedia, za basenami po prawej strony duzo lepsze, zrodla termalne
dwa 32-34 i 34-36, ciekawostka piwo lane 250 forintow-4,50, nastepnie pojechalem
do tiszajvarosz kompleks wypas dla starszych, camping super czysto kuchenki,
jadalnia, ale obok baseny trzeba przejsc 300 metrow, cena ta sama praktycznie
ale co ciekawe jest dwa wejscia na basen, mniej drzew na campingu, ogolna ocena
4, kisvarda 3



Temat: Kino samochodowe
Kino samochodowe
Wybiórcza pisze w poniedziałkowym wydaniu (już do oglądania w sieci) o tym że
prawdopodobnie vis a vis Tesco nie będzie konkurenta w postaci Carrefour'a.
Według mnie to dobrze, bo marketów już nam starczy...
Tylko co będzie w tym miejscu? Właśnie. Jak sądzicie, co powinno tam stanąć,
czego brakuje w Częstochowie co możnaby tam postawić?

Discus



Temat: Kto nie chce handlu w niedzielę
No i właśnie o to chodzi! Masz nie iść do reala czy tesco czy innego marketu
tylko rano do kościoła, potem na Jasną Górę i tam kupić sobie chlebek i wodę
mineralną, bo ojczulkowie oczywiście będą handlować w imię interesu pielgrzymów!
Fałsz, zakłamanie i hipokryzja. Tyle tylko, że my sobie pogadamy na forum a
krzykacze prokościelni i tak będą mówić, że my jesteśmy be bo .....itd.



Temat: Kasy pierszenstwa w supermarketach
Kasy pierszenstwa w supermarketach
Wczoraj bylam na zakupach w TESCO, tlum jak nie wiem co kolejki na godzine
stania, ale ja przypadkiem zauwazylam ze jest cos takiego jak kasa
pierszenstwa (ze znakiem kobiety w ciazy i inwalidy) no i z lekka obawa przez
zlinczowaniem przeprosilam wszystkich stojacych przepchalam sie pod sama kase
i zrobilam zakupy bez kolejki. Ludzie moze dlatego ze przed swietami, moze
dlatego ze zglupieli totalnie, a moze dlatego ze bali sie ze od razu urodze
jak zaczna robic problemy byli bardzo mili i przepuscili mnie bezproblemowo.

Jesli planujecie robic jeszcze zakupy swiateczne w hiper marketach to
korzystajcie z tych kas, polecam goraco. Niby ciaza to nie choroba, ale
ulatwmy sobie zycie jak mozemy. Coraz mnie jest udogodnien dla kobiet w
ciazy, coraz krotsze urlopy, coraz mniejsza pomoc ze strony urzedow
publicznych wiec korzystajmy z tego z czego jeszcze mozna.

Pozdrawiam
Kasia + Bartus 31t4d



Temat: Real przetrzymuje zgrzewki z napojami na słońcu
jaka cena taka jakość
haruje w realu...więc wiem coś na ten temat...no oczywisicie
macie rację...syf i tyle...a jak ma być inaczej jak butelki się
ażroztaPIAJĄ OD SŁOŃCA?!!NO ALE Z 2 STRONY CZEGO SIESPODZIEWAC
ZA TAKĄCENĘ?!!!NIE ROZUMIE ZUPEŁNIE ludzi co kupuje produkty
typu TESCO HIT itp. oszukiwać samego sierbie?!!i szkodzic
swemu zdrowiu?!! paranoja...przeciez to logiczne ze nie możńa
zejsc z cenę poniżej pewnych kosztów wytworzenia..chyba ze obnża
sie drastycznie jakość...wiec sami jestescie sobie winni..bo
chcecie pić i jeść ten syf....i nie jest prawda ze produkty te
robią znane firmy pod marką marketów...to głównie drobni
wytwórcy nad którymi nie ma kontroli...wiuec najpierw pomyśclie
nim po coś takiego sięgniecie...



Temat: Wykorzystywanie pracownikow w supermarketach
Drogi panie TOM.
jak tak sobie czytam twoje wpisy to przypomina mi sie pewien obrazek z
hipermarketu: - bardzo inteligentna rodzinka która skłóciła się o to czy w
sobotę dostanie nową ulotkę z reala czy tesco.
Jezeli dla cibie synonimeme rozwoju i zagospodarowania terenu sa budowy
supermarketów to gratuluję.
a co do warunków kupowania i jakości kupowanych towarów to chciałem powiedzieć
że nigdy w żadnym osiedlowym sklepiku nie znalazlem w lodówce z jogurtami,
podpasek(tak jak to miało mijsce w realu); nigdy też nie widziałem ożyganego
wózka sklepowego, a co do odzierzy to o wiele lepszej jakości ciuchy można
znaleść w lumpeksie.
p.s. może to twoją rodzinkę spotkałem wtedy w markecie??
p.s.2. sorry z błędy ortograficzne



Temat: Co by tu jeszcze spieprzyć panowie ., NO CO ??????
Gadasz głupoty i to takie fest - co ma jedno do drugiego? Jesli u podstawy
sprawy ma lezec dobro pracowników to nalezy zamknąc wszystko jesli nie to
nipowinno być różnic w podejsciu. Co za róznica czy pracuje maly sklepik
McDodnald czy market? Bo jako ludzi tam pracujacy winni miec jednakowe prawa
wiec nierozumiem twojego postu. Czym rózni sie pracownik takiego Tesco od
pracownkika Delikatesów Społem czy pracownika Allemo czy KFC czy całodobowej
Stacji benzynowej moim zdaniem niczym.



Temat: Nie będzie Leclerca?
Bez przesady każda przesada jest zła ale z dwojga złego wole market niż
gruzowisko w środku miasta tym bardziej że te rejony i tak nie sa zbyt ciekawe.
Ale niema obaw i tak nic ne powstanie jak znam życie to skończy sie jak z
inwestycją Cerfura vis a vis Tesco z której do dnia dzisiejszego mamy
zardzewiłe ogrodzenie wysypisko gruzu itd



Temat: Handel w niedzielę: zakazać, ograniczyć, zostaw...
co do pani z tesco pewnie ze w niedziele jest 20% wiecej ludzi bo idioci nie
maja co robic w domu i ida do marketu pochodzic sobie i popatrzec a osby ktore
tam pracują muszą przyjsc w niedziele czyli wychodzi na to ze nawet ni9e popija
sobie dobrze w sobote bo na rano do roboty !!!!!!!!!



Temat: Wreszcie doczekamy się Tesco!
Ale też to Tesco będzie duże!Popaczcie na poruwnywalne do Chełmna Świecie i tam
zobaczcie jakie są markety!A nie Tesco w wielkości chlewu iwszyscy podnieceni
bo mają TESCO.A w macie w główkach nie po kolei a nie TESCO.Jesteście śmieszni
i tyle wam powiem.



Temat: Całodobowy market w Berlinie
Całodobowy market w Berlinie
Witam. Poszukuje w Berlinie całodobowego marketu (jak Tesco w Polsce). Czy są
takie, gdzie i jak się nazywają. Z góry dziękuję i pozdrawiam



Temat: Otwarcie Tesco
Otwarcie Tesco
Dzis jest otwarcie Tesco. Market powstał w niecałe 4 miesiące na terenie
dawnej zajezdni autobusowej. Potężna hala handlowa ma powierzchnię ponad 3.000
m kw. i duży parking.




Temat: cisza na forum. czy wszyscy są w TESCO? ;)
W Tesco masakra. Takie kolejki jak za komuny, tyle ze musztarda i ocet jest :)
Ja stalem okolo godziny. I malo tego dwoch gosci przy kasie malo sie nie pobilo.
Odrazu czuje sie ze Chrzanowianie przyszli do marketu ;)



Temat: Salmonella była w kurczakach
Mam kumpla, który jest na kierowniczym stanowisku w jednym z marketów Tesco w
Polsce. Gdy słyszę jego przechwalanie się, w jaki sposób traktuje on klientów,
od razu odechciewa mi się tam czegokolwiek kupować.



Temat: ubrania w UK
Zwykle tak, ale pod kazdym miastem są markety. Tesco to rzecz jasna wybór
oczywisty z uwagi na ceny, Sainsbury's jest trochę droższy, ale bez przesady,
natomiast Waitrose to już spora różnica.



Temat: A ile was dojazd do pracy kosztuje???
hmm po drodze market ? Tesco przy Kobierzynskiej ? :)



Temat: kupię przewodnik po Węgrzech !!!!!
Czy nie szybciej i wygodniej kupic przewodnik np wydawnictwo PASCALA - Wegry,
dostepny również w dużych marketach np Tesco, Geant itp



Temat: Sciereczki firmy Raypath
Ściereczki Viledy można kupić, w Warszawie przynajmniej, w niemal każdym
markecie - Tesco, Geant, Obi. Ja czasem kupuję też polskie Prima, są trochę
cieńsze ale także dobre i kosztują ok. 4 zł. Używam ich do wszystkiego niemal i
naprawdę są super.



Temat: Ogłośmy bojkot BIEDRONKI
bojkot Biedronki spornsoruje sieć marketów Tesco




Temat: Uwaga na ceny w Polo Markiecie
gdyby ceny promocyjne były usuwane na czas to by nie zarobiLI!
weźcie się nie oburzajcie tylko dajcie się w ciula robić :/

odkąd jest większy wybór wśród marketów to i tesco i polo robią
takie hece



Temat: gdzie dobre ceny szkła stołowego Krosno, Irena?
nie wiem o jakie konkretnie chodzi oraz czy trafisz ale mnie sie udawało w
marketach czasem (tesco, real). jeśli nie jakaś super exlusive seria to polecam
choć zajrzeć i sprawdzić czy mają.




Temat: Wreszcie doczekamy się Tesco!
No tak niby bedzie to wasze upragnione TESCO ale myślę że nie bedzie to market
jakiego sie spodziewacie.Nie myslcie ze bedzie wygladalo jak to w duzych
miastach .Ja spodziewam sie czegos podobnego do polo marketu.
Pozdrawiam



Temat: Tesco w Krasnymstawie
Ja jestem za TESKIEM w CHEŁMIE!!!
Kurcze musi tu być tesco bo ineczej dalej będzie tak drogo...kupcy trzymaj.ą
się cen i nic z nich nei schodzą...a np. jedzenie jest znacznei droższe niż w
Warszawie...mówię o produktach z marketów!




Temat: Tesco w Krasnymstawie
no to gdzie to TESCO w Krasnymstawiem buduja? a moze tylko przerolbili stary market na hipermarket...prosze o informacje, dzieki



Temat: Parszywe TESCO i lekceważenie klientów!
Dokladnie po co tesco ma sie starac o klientow, przecierz tyle ludzi tam chodzi
ze az za duzo czasem. Co innego jakby narzekali na brak klientow to wtedy
bardziej by sie przykladali zeby klient byl zadowolony a tak to czy sie beda
starac czy nie i tak maja pelny market ludzi!



Temat: Sklepy: Alberty a Tesco
I tu masz racje bo nawet pracownicy Championa twierdza,ze tam jest zbyt drogo. A co do marketow to czy to jest Tesco czy Albert to i tak trzeba uwazac na roznego rodzaju "promocje".




Temat: Parszywe TESCO i lekceważenie klientów!
z tym to sie zgadzam Tesco to najbardziej dochodowy market w okolicy, ludzie
nawet sobie nie zdają sprawy jakie obroty dzienne ma ten sklep, niektórzy nawet
tyle w rok nie zarobią hi hi hi



Temat: TESCO w Chełmie...co o tym mylicie?
Daj spokokój z tym TESCO. Pisanie o marketach jest strasznie jalowei nic nie
przynosi!!!!!!!!!!!!!!!



Temat: A więc jednak Tesco.
telenoweli "Hipermarket" ciąg dalszy
Jak się okazuje, Tesco jeszcze wcale nie jest na 100 % pewne, bo niemiecki
market "Kaufland" podobno pierwszy się zgłosił do zagospodarowania terenów po
Super Edenie. A mi to jakoś nie robi różnicy...




Temat: te markety za duzo ich juz.;/;/;;/
te markety za duzo ich juz.;/;/;;/
tesco na zawdzkiego i biedronka nastepna w Z,G ;/



Temat: Galeria - czy Galeria ?
W Galeri tylko rmarkety
aard napisał:

> Bywam w Galerii TYLKO po to, by zrobić zakupy. Odwiedzam wtedy Tesco lub
Media Markt (czasem jedno i drugie).

Więc tylko duże markety były potrzebne blisko domu, a nie Galeria ?
pozdr.



Temat: gdzie mozna uprac dywan?
moni_30 napisała:

> Ja mieszkam na Widzewie i oddałam dywan do pralni w TESCO. Myślę że wszystkie t
> e
> pralnie w dużych marketach piorą dywany.

no wlasnie nie, w Carrefourze na pewno nie piora dywanow



Temat: Nowe sklepy (hipermarkety)
Naprawdę - czy żartujesz sobie - chodzi mi o ten Media w
Kauflandzie - to żart,ale czy żartem nie jest to Tesco ?
Chociaż prawdopodobne że doszli do kompromisu - market
tak ale na peryferiach - i o to chodzi.



Temat: Gdzie najchętniej robicie zakupy?
Zdecydowanie Piotr i Paweł. mam najbliżej wszystko jest świeże, można płacić
kartą!!!I tego czego nie można znaleźć w TESCO czy innych wielkich marketach na
pewno znajdę w P&P.



Temat: Ulubione częstochowskie pieczywo
Gość portalu: R@d€K napisał(a):

> a skąd ja niby mam wziąć ten płócienny worek ??

Chlopaku, plocienny worek mozna kupic np. w markecie (wisza przy stoisku z
pieczywem) widzialam ostatnio takie albo w tesco albo w auchanie, pozdro....



Temat: gdzie mozna uprac dywan?
Ja mieszkam na Widzewie i oddałam dywan do pralni w TESCO. Myślę że wszystkie te
pralnie w dużych marketach piorą dywany.



Temat: Praga
Pewnie dla Ciebie jest zbyt późno, ale innym przyda się ta wiadomość - 1l >
265kc(market Global Praha Cerny Most), 295kc w Tesco w pobliżu pl. Wacława, w
innych sklepach (nocne) nawet ponad 500kc!



Temat: Auchan
no chyba byłeś raz, bo Auchan, to nie blaszak - w przeciwieństwie do Tesco,
przyjrzyj się uważnie. Znam tę sieć od paru lat i jest to jeden z lepiej
zorganizowanych marketów w PL!!!



Temat: mąka pszenna
mąka pszenna
powiedzcie mi gdzie kupujecie mąkę pszenną razową bo umnie nigdzie nie ma
nawet w tesco nie ma, kupiłam żytnią razową to jest do niczego,może powiecie
mi jakiś market (może taki u mnie też jest)



Temat: IKEA
niektórzy lubią markety inni nie. wolna wola.mogłabym się obejść bez tych
wszystkich Castoram, Praktikerwo.Zostawilabym jedno Tesco i Geant'a. Ale IKEI
kurcze mi brakuje. Mozna kupic fajne rzeczy za nieduza kase.Pozdrawiam.



Temat: gdzie można kupić foremki do ciastek?
w tesco, jysku ,ikei - w kazdym chyba markecie



Temat: w Bratysławie też są mohery
w tesco to i ja widzialam te dwupaki i w jakms drogeryjnym markecie "101" albo
cos podobnego. Kupowac i uzywac....az przywiozlam sobie taki dwupak, zawsze to
oszczednosc jakas..:)



Temat: A w supermarketach już święta.
uyu
curcume znajdziesz w dużych marketach typu TESCO




Temat: Rolety-Warszawa?
Kupisz w wiekszosci marketow budowlanych (np. Obi), a nawet w Tesco. Cena
niska, a radosc duza. Polecam. Montaz jest bardzo prosty.



Temat: Czyżby nowy przystanek?
Jestem pewien jednego. Linie przyspieszone na pewno nie będą zatrzymywać się
przy Tesco, ponieważ 100m wcześniej jest "Piotra Skargi". Tak na dobrą sprawę
to większośc klientów marketu posiada samochody, a ruch pasażerski jest
sporadyczny...



Temat: gdzie duży wybór tapet???
gdzie duży wybór tapet???
Szukam w łodzi sklepu z tapetami gdzie są takie sklepy pomijając komfort i
markety budowlane, wiem że kiedys był w tesco na włóniarzy ale dawno nie
byłam w Łodzi i niewiem czy jeszcze on jest




Temat: Trwa budowa marketu Tesco przy ul. Myśliborskiej
Gość portalu: krisis napisał(a):

> Zamiast glupio zwalczac konkurencje... nalezaloby stworzyc dla nich
> konkurencje

> a nie zza biurka pisac petycje o zablokowaniu budowy. Nic samo nie przyjdzie
> na wszystko trzeba zapracowac.

Wcześniejsza moja wypowiedź dotyczyła wpływu supermarketów na gospodarkę
regionu.
Do walki z marketami potrzebna jest świadomość konsumenta. Statystyczny Niemiec
nie kupuje produktów obcych jeśli ma do wyboru nawet droższe, ale swoje.
Markę wyrobili sobie sami. Cóż to jest MARKA TOWARU? Pewnie książki o tym
piszą, ale jak kupisz do komputera monitor SONY o 50% droższy i popsuje się
wcześniej niż tani SAMSUNG? Ważna jest ŚWIADOMOŚĆ KONSUMENCKA.

Ja pisałem o swojej (wpływ supermarketów na gospodarkę regionu). Wiem, że wielu
ludzi losy regionu, czy nawet sąsiada nie bardzo obchodzą.

Kiedyś pisałem, że jestem za tym, żeby TESCO wybudowało się na Myśliborskiej bo:
- konkurencja dla HIT-a,
- impuls dla rozwoju tej części miasta.

Tak głupio wyszło, że w pobliskiej byłej jednostce wojskowej trwają prace "na
całego". Tak więc, impuls nie jest potrzebny. To nie TESCO wspomaga rozwój
okolicy, a rozwój "okolicy" da zyski TESCO. Myślałem, że market powstanie nieco
dalej od osiedla...

O konkurencji dla HIT-a mowy nie ma. Tak więc straciłem argumenty na TAK.
Tym niemnie protestować nie będę. Czasami po prostu się przegrywa, tylko tych
przegranych jest trochę dużo ostatnio.

Tak patrząc na te budowy mam nadzieję, że TESCO skończy tak jak MINI-MAL,
gdzie ceny są takie same jak u sąsiada w sklepiku, a pieczywko słabiej
wypieczone...

Oczywiście tak nie będzie. Supermarkety są doskonalszą formą handlu.
Chciałbym tylko, żeby nie wybiły do końca miejscowej populacji producentów
i bynajmniej tylko mowa o producentach żywności, bo JEDYNIE ŻYWNOŚĆ ma
jakiekolwiek szanse w walce z azjatycką siłą roboczą.

Krisis, Ty się na mnie nie złość, tylko wymieniamy poglądy. Nie podejrzewaj
mnie też o to, że mam jakiekolwiek szanse "w stworzeniu konkurencji dla
konkurencji". Co najwyżej pisząc to mogę spróbować zbudować ŚWIADOMOŚĆ, podobną
do tej, którą mają Niemcy, nawet jak inwestują w Polsce kupują niemieckie
telefony (to nic, że 50% droższe, a diabli wiedzą, czy dłużej podziałają, ale
produkowane w Ojczyźnie i płacące dla niej podatki).




Temat: Trwa budowa marketu Tesco przy ul. Myśliborskiej
Drodzy Panstwo - ja wychodze z zalozenia, ze im wiecej marketow, tym wieksze
mozliwosci wyboru bede mial i na tym polega wolny rynek. Zamiast Tesco bardzo
chetnie widzialbym u nas GEANT gdzie paiperosy LM kosztuja 4.10 zl a u naszych
normalnych sprzedawcow tych polskich 4.50 lub 4.60. Tak naprawde wojna jest o
nic. Mieso i tak kupuje w zaprzyjaznionym sklepie, gdzie wiem, ze dostane dobry
i swiezy kawalek. Tak samo z innymi. Ci co staraja sie utrzymac jakis poziom i
rozsadne ceny nie straca klientow. Ci, ktorzy olewaja klientow zaraz po wyjsciu
ze sklepu padna i z tego sie ciesze. A jesli chodzi o druga strone medalu to
nie dziwie sie, ze rzad wciaz dowala nam rozne oplaty, podatki, winietki itp.
Wystarczy sie przejsc po obrzezach Gorzowa, Klodawy itp i przekonac sie czy
ludzie nie maja pieniadzy. Jelsi nie maja to prosze mi powiedziec, dlaczego
powstaje tyle nowych prywatnych domow, dlaczego kupowane sa wciaz nowe
samochody. Mieszkam w budynkach TBS, ktore z zalozenia mialy sluzyc tym
ludziom, ktorych nie stac na budowe lub kupno nowego mieszkania. Wszystko by
bylo ok. Ale w tych budynkach mieszkaja ludzie majacy kupe kasy - jest
wlasciciel stacji paliwowej, sa ludzie jezdzacy alfa romeo, mercedsami, oplami
i to nowymi!!!. Zyjemy w kraju absurdow. Blokujemy budowe marketu, ktory
biedniejszytm ludziom pozwala za te sama kase kupic wiecej towaru niz w
osiedlowym sklepiku. A sklepiki takie nie znikna z pejzazu osiedli czego sie
obawiaja "polscy sprzedawcy" poniewaz zawsze bedzie koniecznosc kupienia czegos
szybkiegi do domu. Zmiana jak nastapi mam nadzieje, bedzie taka ze klienci beda
sie naprawde w tych sklepach czuli jak klient a nie jak upierdliwy gosc chcacy
nie wiadomo co. Pozdrawiam



Temat: Londyn - pomocy!!!
cd
Sorry, nacisnąłem enter :)))
Londyn jest wspaniałym miejscem, bywa bardzo goscinny, ale ... nie zawsze. Bylem tam tylko w wakacje, a ty pytasz o zime. Z tego co wiem to zima jest najciezszym okresem do znalezienia pracy w uslugach i gastronomii. Opinie taka, wyrobilem sobie na podstawie opinii ludzi mieszkajacych tam po kilka lat. Moze jest inaczej, bo to tez zalezy jaka prace chcesz podjac, no i oczywiscie jaka wiza bedziesz dysponowac - ludzie o ktorych mowie to sektor gastronomiczny i wiza studencka:))
O zarobkach trudno sie wypowiadac, ale na poczatek od 150 tygodniowo mozna cos znalezc. Odliczyc trzeba od tego pokoj (placilem w wakacje za double 80 na dwie osoby -czyli po 40, ale to zalezy od strefy, ceny takie dotycza mniej wiecej 3) ewentualnie transport (moze byc sporo,a ceny mozna znalezc gdzies w necie,bo istnieje strona gdzie mozna online zakupic bilety).
Teraz cos dla brzuszka - ulubionym miejscem zakupow stanie sie na pewno market TESCO, gdzie jest b. tanio, czasem nie wiele drozej niz np. w wa-wie. Jedzenie nie najgorsze, np chleb tostowy 0,30 , mleko 0,30 . Istnieja rowniez niezliczone ilosci knajpek, ale to raczej raz na jakis czas, bo mila kolacja we dwoje z butelka wina to ok. 30.
Wjazd przez granice - turystycznie(moze sylwester??),z oplacona szkola jezykowa (wiza studencka,pozwolenie na prace) lub z kontaraktem podpisanym w kraju (znaczy u nas). Pierwszy sposob bywa najbardziej klopotliwy, ale nie ma oczywiscie reguly - dla mnie dwa razy szczesliwy. Istniej jeszcze cos takiego jak zaproszenia, czyli gwarancja ze ktos tam sie toba zaopiekuje - nie wiem,ale chyba rownie dobry jak i inne.
Co jeszcze - serio, bardzo dobrze miec kogos kto bylby oparciem przez te kilka pierwszych dni,tzn. ktos u kogo mozesz pomieszkac szukajac pracy, a potem mieszkania (dalekie dojazdy to koszmar). Istnieja oczywiscie hostele(ogloszenia,rezerwacje on line), ale to wiekszy koszt i ja spedzilem zaledwie jedna noc kiedys w takim - nie polecam. Nastepna istotna sprawa to jednak znajomosc jezyka. Bez niej trudno liczyc na dobra prace. Pozostaje sciana placzu,ale nie znam jej skutecznosci. Pracy mozna szukac chodzac od knajpy do knajpy itd.
Sorry za wypowiedz taka poharatana, ale ciezko balowalem ostatnio i boli glowa teraz.

Zycze powodzenia.



Temat: Nowe markety
ZGADZAM SIE CALKOWICIE - dodatkowo ewentualni kontrachenci Guardiana nie musza
czekać 6-mcy na zaplate za swoje produkty niezbedna do procesu technologicznego
po 2 Guardian i zaklady produkcyjne nie finansuja reklamy oglupiajacej
spoleczenstwo. Po 3 niestety tu nima alternatywy bo Polacy nie posiadaja
tekowej technologi umozliwiajacej taka produkcje. Natomiast markety oglupiaja
spoleczenstow i efekt jest taki iz spoleczenstwo nie umie robic zakupuw
gdziekolwiek indziej. Dlatego tez powistal polski odpowiednik marketu hala
targowa tylko jest taka różnica ze handlujacy w hali w zwiazku z inwestyca
nusza podnisc ceny no bo oni z wlasnej kieszeni inwestycje sfinansowali
natowmast market nima tego rodzaju problemow on sfonansuje budowe hali z
piniedzy kontrachentów nawyzej miast 6 - miesiecy na zaplate poczekaja rok.
Ktoś moze powedziec na zachodzie mamrket marketem pogania a bazarów tam niema
wcale tylko hale targowe wiec o co sie martwic? Odpowiem swietnie pieknine ale
tam do tego standartu dochodzonao przez 40 czy 50 lat a hale sa ukoronowaniem
dugoletniego procesu rozwoju handlu jako takiego. nikt nie przesakiwl w cigu 5
lat z bud i staganów do klimatyzowanych hal bo to nie bylo konieczne ten proces
trwal dlugie lata i zarazem wiazal sie w sposób jednoczesny z wzrostem
zamoznosci lokalnego spoleczenstwa. Ja proponuje nich markety funkcjonuja na
normalnych zasadachz 14 - 21 dnowym terminem platnosci z zakazem sprzedazy
ponizej kosztow zakupu z zakazem pobierania opat za mijsce na pólce niech mają
zakaz uruchamiania bezplatnych lini (dam przyklad kupcy z Jagielończyków
twierdza iż byli by badziej konkurencyjni dla Auchana czy TESCO jasli normalnie
za dojazd do tego czy inego marketu zainteresowany zakupami mosial normalnie
zaplacic za bilet wtedy kazdy by sie zastanowil czy isc do hali targowej czy
jechac do marketu ia zaplacic np. stawke pozamiejscka za bilet niby drobazg ale
jednak sporo znaczy. Za dojazd do hali na Promenadzie czy do Jagielończykow
mieszkaniec Centrum mosi zaplacic to dlaczego dojazd do marketów ma byc darmowy
jak rowne szanse to rowne szanse. Zresztą co tu sie wdawac w dlugie opisy
Zaklady przemyslowe nawet zagraniczne czy z kapitale musza dzialac na
normalnych zasadach natomiast markety robia wszystkich w balona a zarazem
wykozystujac przekaz medialny (reklame) oglupiaja spoleczenstwo doprowadzajac
do mozna zec uzalezninia od swoje oferty.



Temat: Parszywe TESCO i lekceważenie klientów!
Znalazł się anhelli2 co mu sie majtek ze znajomymi zachciało w niedziele. Jakby
co to trzeba było sobie te majciory kupić na basenie, albo założyć czepek na
jaja.
Najlepiej jest iść do TESCO i zrobic dzika awanture bogu winnym pracownikom. Od
otwarcia TESCO w Chrzanowie, jeszcze ani razu nie spotkałem się by ktoś z
pracowników nie umiał mi czegos wytłumaczyć, albo zlekceważyć np. w Punkcie
Obsłóugi Klienta. Powiem więcej, ze jeszcze nigdzie w innym markecie nie
spotkałem się z taka fachowością, usmiechem i kultura jak u pracowników TESCO w
Chrzanowie. To są ludzie, którzy naprawde mają wysoka kulturę osobista i
potrafią nawiązać przyjazny kontakt z klientem, a o to chyba w tym wszystkim
chodzi bysmy jako klienci czuli sie dobrze robiąc zakupy :-) co prawda zdarza
się że jakiś produkt nie wchodiz na kasę, ale mówi się trudno, przecierz to nie
wina kasjera/ki, tak samo z cenami jak sie nie zgadzają. no, a niestety ludzie
jak zaóważyłem nie raz stojąc w kolejce od razu z mordą na pracownika, że
celowo to robi. Oj ludzie jacy Wy jesteście śmieszni w takich sytuacjach.
przecierz mozna to spokojnie załatwić w POK.
A co do tego kodu z tych nieszczęsnych majtek, to powiem tyle, ze chyba trzeba
byc kretynem żeby nie wiedzieć, że aby cos mogło byc sprzedane w obojętnie
jakim markecie to musi miec kod kreskowy. chyba wiadomo, ze w kasie nikt na
pamięć nie będzie znał wszystkich kodów, albo miał je gdzies zapisane bo wtedy
to nie dość, że każdy kasjer musiałby mieć głowe jak koń, to kasy wygladałyby
jak małe laboratoria komputerowe. Oj żal mi takich klientów. A to, ze jakiś
idiota zerwał kod z tych majciorów to juz nie wina pracownika, tylko
głupkowatych klientów.
Naprawdę obsługa TESCO CHRZANÓW jest jedną na najwyższym poziomie, bo jeżdząc w
ciągu roku po innych marketach widzę co się dzieje.
DRODZY PRACOWNICY OBY TAK DALEJ, zdobywajcie sobie rzesze klientów swoim
usmiechem, i chęcia pomocy jak ktos nie wie gdzie znajduje się dany produkt,
albo chce zaczerpnąć informacji na dany temat.

Juz na samym wejściu widać jak Ci ludzie ciężko pracują (mam nadzieję, ze
chociaż kierownictwo ich docenia), ale mimo tego zawsze klienta stawiają na
PIERWSZYM MIEJSCU!!!

Jakby w każdym markecie była taka obsługa jak w Chrzanowskim TESCO to naprawdę
wszędzie o wiele lepiej robiłoby sie zakupy.

A Ty drogi anhelli2 zastanów się nad ta całą sytuacją i wyciągni pochopne
wnioski bo napewno niechciałbyś byc w skórze pracowników których obrażałeś o tą
jedną nieszczęsną pare majtek....wstyd....po prostu wstyd!!!




Temat: Kryzys w gorzowskim handlu
Gość portalu: marcin napisał(a):

> Tu nie chodzi wcale o TESCO poniewż w tym roku koniunktóra
> sprzedaży również była zadziwająco niska pomomo szoku
> spowodowanego otwarciem marketu! W hit tak samo obtroty spadły o
> ok 30% pomimo tego że ruch jak w każde święta był b.duży!

Ja jednak uważam, że chodzi właśnie o Tesco.
W tym roku szczególnie nie miałam czasu na przedświąteczne zakupy, więc
zmuszona byłam zaopatrzyć się w Tesco w późnych godzinach wieczornych, by nie
powiedzieć nocnych. I tak około godz. 23 przy kasach stały jeszcze długie
kolejki, natomiast gdy kończyłam zakupy około 1 w nocy - ruch jeszcze ciągle
panował. Nie byłam tam jeden raz, sytuacja się powtarzała.

Co do Hita - nie dziwi mnie, że obroty spadły. Na przykładzie swoim oraz
znajomych, śmiem przypuszczać, że spadek obrotów Hita (i pewnie nie tylko)wiąże
się ściśle z Tesco.
Do tej pory, co roku, robiłam zakupy świąteczne głównie w Hicie. W tym roku
padło na Tesco. Powody? Czy ja wiem? Pierwszy to napewno ciekawość, jak wygląda
Tesco w Gorzowie w porównaniu do Tesco w innych miastach. Drugi powód - czynny
całodobowo, co bardzo mi pasowało. A takich jak ja było napewno wielu.
I gdy już tam raz trafiłam, nawet nie przyszło mi na myśl sprawdzić, do której
godziny czynny jest Hit, oczywiste się stało, że zakupy świąteczne robię w
Tesco (no, może bez kurczaków).

Hit jest, prawdopodobnie, drugim pod względem obrotów hipermarketem w Gorzowie.
Więc jeśli w Hicie obroty spadły 0 30%, to wierzę, że w innych sklepach procent
ten był większy.

I mimo, że generalnie nie przepadam za hipermarketami, sytuacja zmusza mnie do
korzystania z ich usług. Niestety.



Temat: Parszywe TESCO i lekceważenie klientów!
Parszywe TESCO i lekceważenie klientów!
W niedzielę przyjechali znajomi - małżeństwo z dzieckiem. Zaprosiliśmy ich
więc na basen, na Kąty. Jednak on nie miał kąpielówek. Myślimy zatem, gdzie
mozna kupić kapielówki w niedzielę, no przecież - w TESCO!!! Wchodzimy
rozentuzjazmowani do marketu, idziemy na dział odzieżowy i pytamy Pani, czy
są może kąpielówki męskie? YYY....mmmmm...nie, nie ma! No nic, poszukamy
sami, bo widać po minie tej Pani, że nie była pewna... Po minucie znaleźliśmy
kąpielówki, lecz bez kodu kreskowego. To nic - rzekła znajoma - wyjaśni się
przy kasie. Podchodzimy do kasy, a tu młody chłopak (taki z kolczykami na
uszach) odpowiada niedbale - nie ma kodu, nie sprzedajemy. Po czym
lekceważąco odwraca wzrok i obsługuje następnego klienta. Przepraszam! -
ripostuję. Chciałbym to kupić! Mówiłem, że nie da się... - odpowiada i
pokazuje palcem Punkt Obsługi Klienta. Idziemy, a tam następna dziewczyna nas
zbywa kilkoma słowami. Chcę rozmawiać z kierownikiem zmiany - odpowiada
grzecznie moja znajoma. Nie ma! - odszczekuje pracowniczka Tesco. Jak nie
ma? - proszę ją zawołać... O Jezuuu.... - odpowiada zniecęcona po czym idzie
gdzieś w kierunku hali. Idę za nią i patrzę, a ona na odzieżowym stoi i niby
zastanawia się, niby coś szuka wzrokiem. Wraca po 1,5 minucie i mówi:
niestety kieronika sali nie ma, bo niedziela, a drugiej pary kapielówek nie
ma, tych nie sprzedamy bo nie ma kodu. Odwraca się na pięcie i odchodzi.
Poczułem uderzający przypływ krwi do twarzy, ale powstrzymuje mnie małżonka
mówiąc: wychodzimy, nie dogadasz się... Więc wychodzimy, słysząc szemrania
młodzieży, która usatysfakcjonowna zwycięstwem szczerzy zęby w zadawalającym
uśmiechu.

Wstyd! Mili Państwo. Korzystam z Tesco w Krakowie i gdy mi się coś takiego
zdarzyło raz, to kierownik działu stanął na rzęsach by znaleźć właściwy kod
przedmiotu. Ale cóż, personel Tesco w Chrzanowie olewa klientów, więc nie ich
traci, bo ja juz tam nie kupię NIGDY! Dla mnie jest to parszywe Tesco!



Temat: Kolejny market w naszym mieście.
goldi18 napisała:

> Kilka hektarów w Bożnowie? Dziękuję bowiem posiadam piękną działkę na Moczyniu
> którą nigdy nie chciałabym zamienić na kolejny psudo- market. Uprawiam działkę
> do woli w "pocie czoła" bo sprawia mi to wielką satysfakcję bowiem nic prostsze
> go jak pójść do marketu i kupić cokolwiek byle dużo i tanio.

No cóż, jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki. Jednak to jeszcze nie powód,
aby uprawiać marchewkę pod ratuszem!

> Mieszkam jak się okazuje w centrum Żagania na ul. Śląskiej gdzie od kilku lat
> dyskonty spożywcze

Masz rację, to zaledwie dyskonty. A Śląska, to nie takie znowu za..pie!
Prawdziwego hipermarketu w Żaganiu jeszcze nie ma, a wierz mi, że szkoda! Poza
tym wiedz, ze markety w dużych miastach powstają właśnie na obrzeżach a nie w
centrum.

> wyrastają jak grzyby po deszczu w naszych pięknych lubuskich lasach.
Ach te piękne "lubuskie" Bory Dolnośląskie! Spójrz kobieto czasem na mapę!

> Korzystam z hipermarketów na terenie naszego kraju niestety Tesco w tym formac
> ie trudno nazwać prawdziwym hipermarketem bowiem czego jak czego ale artykułów
> spożywczych w Żaganiu nigdy nie brakowało.

W środku jeszcze nie byłem, ale masz rację, ze rozmiary nie są imponujące!
Dlatego wyrażałem swoje niezadowolenie z faktu, ze Tesco właśnie tam powstaje.

> Uważam , że należałoby poważnie się zastanowić nad tym jakie potrzeby
> mieszkańców są jeszcze nie zaspokojone i pójść w tym kierunku.

Kobieto! Lista potrzeb publicznych w Żaganiu zajęłaby spora książkę. Pewne
jednak jest to, ze sieć Tesco wybudowała sklep za swoje pieniądze, dodatkowo
odpalając miastu z działkę. No i teraz pozostaje tylko się martwić, co miasto
zrobi z tą kasą. Poczytaj post voicera o comiesięcznych spotkaniach władzy z
burmistrzem i wybierz się na nie., a potem zdaj nam relację na forum, a nasza
wdzięczność będzie cię ścigać....

Pozdrawiam !
I na wzajem!




Temat: Anglicy gorsi od Niemców?
monopol napisał:

> Powiem szczerze, że nie znam gorszego hipermarketu. Mam tę (nie)przyjemność
> mieszkać zaraz obok takowego. W związku z tym niekiedy bywam tam na zakupach.
> To co najbardziej rzuca się w oczy ( oraz inne narządy zmysłów ) w tym
> markecie, to bród i smród w dosłownym tych słów znaczeniu. Do stoiska z
mięsem
> oraz wędlinami z powodu obrzydliwego zapachu trudno jest podejść. Nie wiem co
> jest przyczyną tego aromatu, ponieważ nie zdecydowałem się do tej pory na
zakup
>
> czegokolwiek w tym stoisku. Podłogi się kleją, a na półkach leżą nieświeże
> towary. Tylko bezpośrednie sąsiedztwo Tesco z moim mieszkanie skłania mnie do
> odwiedzania tego sklepu.
=============
Nie moge ustosunkować sie do praktyk Tesco w Olsztynie, niemniej moge zapewnic,
ze szczecinski trzyma jeszcze poziom Hita. Słyszałem jednak (od siostrzenicy),
ze procedury maja gorsze niz te hitowskie, co moze do podobnie "wysokiego"
poziomu prowadzić.
=============
> Odnośnie pensji kasjerek - wiadomo nie od dziś, że hipermarkety słyną wręcz z
> wyzysku pracowników. Twoja siostrzenica powinna poszukać sobie innej pracy,
nie
>
> warto ciężko harować za psie pieniądze.
>
> Choć zdaję sobie sprawę, że poszukiwanie nowej pracy to czynność, o której
> łatwo mówić, a trudniej ją wykonać
==============
Masz rację. Rynek pracy jaki jest każdy wie. Zamiast 950 złotych panienka
otrzymała za te sama pracę 680 złotych. Dobrze, ze rodzice dają michę, ale
panna musi płacic raty. Zgroza. W markecie brak jakiejkolwiek organizacji
zwiazkowej. Wiele z osób zatrudnionych w kasach posiada wyzsze wykształcenie.
I taka płaca



Temat: Anglicy gorsi od Niemców?
alfalfa napisał:

> Podobnie postepują. Znam sprawę z autopsji: po roku pracy, coraz większej
> sprzedaży dostałem "propozycję nie do odrzucenie" obniżenia płacy o 20%, to
> było dość dawno temu a te 20% to było ok. 500pln. Firma kiepsko przędła,
czego
> dowiedzieliśmy się na spotkaniu z managerem, i podjęła takie kroki. W
zasadzie
> trudno się czepiać. Byłem wkurzony ale np. nie było zwolnień. Może Tesco ma
> kłopoty? Nie zdziwiłbym się. Mam do wyboru właśnie Tesco (też po Realu)
> i "Piotr i Paweł", taki poznański rodzinny interes, chyba trzy markety w
> mieście, o przyzwoitym poziomie. Prawie zawsze kupuję w "P&P".
============
To było jednak mimo wszystko uczciwym postawieniem sprawy. Zwróc uwage jednak
na fakt, ze market dobrze płacił. Jak juz wspomniałem, przy porównywalnej cenie
produktów (pewnie i marzy handlowej) płace u nas sa zbyt niskie i jeszcze
obnizane bez słowa wyjasnienia.
============
> Co do premi to mam śmieszne doświadczenie. W tej samej firmie ustawiono
targety
>
> ma poszczególne produkty plus obszar sprzedaży, po miesiącu okazało się, że
> przekroczyłem ten najwyższy poziom (jeden produkt był naprawdę dobrze
> trafiony). Target na następny miesiąc był 2,5 razy większy od wyniku miesiąca
> poprzedniego )) Premię wypłacili, a jakże. Pierwszy i ostatni raz
============
Takie niespodzianki są i u nas na porzadku dziennym. Znam firmę komputerowa,
która stosuje podobne działania. Handlowiec w tej firmie miał jednego miesiaca
wyjatkowo wysoka sprzedaz i otrzymał premię. Na nastepny miesiac tak
podniesiono mu poprzeczke, że nie był w stanie załozonego celu sprzedazy
osiagnąć.



Temat: Inwestycyjne Eldorado czyli Polska?
Carrefour zainwestuje w Polsce 4 mld zł
Sława!
Carrefour zainwestuje w Polsce 4 mld zł
(PAP, tm/06.10.2004, godz. 14:10)
biznes.onet.pl/0,989919,wiadomosci.html
4 mld zł zainwestuje w Polsce do końca 2005 r. grupa Carrefour, a zatrudnienie
w sieci jej sklepów wzrośnie do 14 tys. osób - poinformował w środę PAP prezes
zarządu Carrefour Polska Alain Souillard.

Souillard uczestniczył w środę w Legnicy w uroczystości wmurowania kamienia
węgielnego pod budowę nowego hipermarketu Carrefour. Koszt tej inwestycji na
terenie o powierzchni 4 hektarów to ok. 60 mln zł. Zatrudnienie ma tu znaleźć
400 osób i dodatkowo 200 w rozmieszczonych w galerii 30 butikach.

"Sama powierzchnia handlowa sklepu wyniesie ok. 7 tys. metrów kwadratowych" -
zaznaczył Andrzej Hojn z Carrefour Polska. Dodał, że jest to trzeci projekt
realizowany przez Carrefour w południowo- zachodniej Polsce, gdzie istnieje już
centrum handlowe we Wrocławiu i niebawem ma ruszyć drugie, w Zielonej Górze.

Otwarcie marketu, pod który wmurowano w środę kamień węgielny, przewidziano na
koniec tego roku. Będzie to 18. centrum Carrefour w Polsce. Market powstaje na
legnickim osiedlu Piekary - w miejscu, w którym wcześniej zamierzały
zainwestować handlowe sieci Hit i Tesco, ale ostatecznie zrezygnowały.

Inwestor zobowiązał się także do wykonania prac związanych z przebudową
infrastruktury komunikacyjnej w rejonie marketu. Powstają tu nowe przejścia dla
pieszych, wysepki, ścieżki rowerowe. Przebudowywane są też ulice.

Sieć Carrefour jest obecna w Polsce od 1997 roku. Dotąd budowa 70 supermarketów
Champion oraz 15 działających już centrów handlowych Carrefour kosztowała
francuskiego właściciela ok. 3,5 mld zł. W ciągu kilkunastu kolejnych miesięcy
ta kwota powiększy się o 500 mln zł. Obecnie w sieci sklepów Carrefura pracuje
12 tys. osób.

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie



Temat: Centrum handlowe w Ociążu
Aglomeracja ma chyba rację, ze to miejsce na duży handel jest jednym z lepszych
dla naszego regionu (naszej aglomeracji). Śmiem twierdzić, że nawet lepszym niż
okolice Stańczukowskiego i i Poznańskiej w Kaliszu. Takie położenie centrum
handlowego obsługiwałoby zarówno Kalisz jak i Ostrów, czy oczywiście
Skalmierzyce (jako całość z przyległościami). Dzięki takiemu usytuowaniu
centrum handlowego można liczyć, że będzie ono stosownie większe ze względu na
większy teren i większą ilość potencjalnych klientów do obsługi. W tym miejscu
mogę przytoczyć przykład z Bielan Wrocławskich, gdzie w jednym miejscu
usytuowane jest kilka wielkich supermarketów (TESCO, OBI, IKEA, Gian, AUTCANT,
jakiś market materiałów biurowych i wiele instytucji współpracujących a raczej
zaspokajających potrzeby ludzi takich jak kino czy jadłodalnie w tym Mc
Donald). Takie centrum handlowe da pracę zarówno mieszkańcom całego naszego
regionu. Podciągnie Skalmierzyce pod względem wielkomiejskości a nas wszystkich
przybliży do pozycji dużego ośrodka miejskiego. Pamiętajmy także o tym, że
długofalowo handel powoduje rozwój usług i rozwój drobnej wytwórczości.

Za przemawia łatwość dojazdu zarówno z Kalisza jak i z Ostrowa. Na dzień
dzisiejszy nie liczyłbym na tramwaj dwusystemowy bo jest to jednak melodia
przyszłości ale przecież samochodów osobowy jest już dobrem powszechnym, TESCO
w Kaliszu zorganizowało darmowe przejazdy autobusowe (Korona we Wrocławiu też),
istnieje kolej, która też używiłaby się przy okazji. Nie należy zapominać o
normalnej komunikacji autobusowej. (Wielokrotnie bywałem w IKEI w Poznaniu i
czułem się jakbym wyszedł na spacer w Kaliszu, bo tylu znajomych tam
spotykałem. Wniosek problem dojazdu nie istnieje.)




Temat: karety kredytowe z Lucas Banku
karety kredytowe z Lucas Banku
Ma dwie karty kredytowe z Lucasa- związanymi z siecią
marketów,Castoramy i Tesco.
Rozliczenia z rachunku kart przychodza dosyć późno,tak,że zostaje
mało czasu na zrobienie opłaty tak żeby zmieścic się w czasie.
Zdazyło sie ,że rozliczenie przyszło w dniu w ktorym pieniądze mialy
być juz na ich koncie.Po kilku interwencjach rachunki zaczely
spływać przyzwoicie- tak było z kartą Tesco.
Teraz podobna zabawa zaczyna sie z kartą Castoramy. Właśnie dzisiaj
11 października otrzymalam rachunek z płatnośćią do 10
października.Zadzwonilam do Lucas z zapytaniem jaką mam szansę na
wplatę w odpowiednim czasie kiedy nrachunek otrzymuje już po
terminie płatności.
Pan ponoć kompetentny poinformował uprzejmie,że przeciez moge do
nich zadzwonić i zapytać ile mam do uiszczenia.Oni nie odpowiadają
za pocztę- ja najwyraźniej odpowiadam skoro nie liczy się data
stępla tylko data księgowania na ich koncie.
W moim głębokim przekonaniu nie jest to wina poczty-z City Bankiem
nigdy nie mialam podobnych problemów.Zawsze z dużym wyprzedzeniem
mam obciązenie z dokladnym wyszczególnieniem wydatków.
W moim głe3bokim przekonaniu bank dorabia sobie na obciązeniu mnie
odsetkami, karą za niewplacenie raty w wyznaczonym
terminie.Pomnożone to przez ilośc kart może przynosić zupelnie
przyzwoite zyski.
Wprawdzeie znając te praktyki nie udało się im na mnie zarobić kary-
bo mam ustloną wpłatę minimalną ale odsetki już beda.
Dlaczego mam placić jakieś kwoty ktorych nie moge sprawdzić,
dlaczego mam dwonić , tracić swój czas ,ponosić dodatkowe pieniądze
z lelefon bo bank nie może wywiazac się z przyslania mi na czas
rozliczenia do czego jest zobowiązany.
Mam pytanie czy dzialanie banku jest zgodbe z prawem i czy kogoś z
was też tak rolują?
Pozdrawiam



Temat: do gazety kumoterki
Do hipermarketu na kawę, spacer i po rozrywkę ?
Ograniczenie problemu do lokalizacji powoduje, że są przykłady że w innych
miastach duże ośrodki handlowe są i nie przeszkadzają.
Ale jeżeli uruchomimy nieużytkowane obszary mózgu, to natychmiast ciśnie się
pytanie o siłę nabywczą portfeli mieszkańców tych miast. Czy tam bezrobocie
jest na takim poziomie jak w Łodzi, czy gospodarka przeżywa podobny
kryzys "prywatyzacji" ? itp.
Rozumiem, że handel powinien być uwolniony i sam się regulować.
Ale wobec tego obcy handel nie powinien być wspomagany przez polski budżet, za
cenę chwilowej inwestycji i pozornego wzrostu zatrudnienia.

Mamy przykład, że Jumbo jeden z tańszych marketów sieciowych zamyka się. Tesco
na Widzewiw tylko ze względów prestiżowych nie zamieniono na regionalny
magazyn, Media Markt zapowiada że za pół roku oceni czy zamknąć sklep na
Brzezińskiej. Billa splajtowała na Piłsudskiego. Leclerc zrezygnował z otwarcia
hipermarketu na Kilińskiego.
W innych miastach na świecie jest po kilka takich sklepów i wszystkie
funkcjonują. W Łodzi się to nie sprawdza, niezależnie od lokalizacji.

Patrząc w skali makro tego typu galerie powodują dużą falę zamykania mniejszych
sklepów. I tylko od mądrości władz miasta zależy czy udostępnia to w centrum
czy też utrudnią kupującym korzystanie z galerii lokując na przedmieściach. Ale
trzeba chciec pomyśleć w skali dłuższej niż chwilowy poklask w jednej kadencji.

Gdy otworzono King Cross na Piłsudskiego, parking pękał w szwach a korki były
od Kopcińskiego. Teraz - w szczycie czynne jest 1/2 kas.

A na kawę i lody wolę iść do kawiarni.

pozdr.
w 1999 r wystosowany był list do władz miasta aby ograniczyć lokalizacje
sklepów wielkopowierzchniowych, bo to niszczy handel miejscowy, nie dając
żadnych efektów dla budzetu miasta. A wręcz sklepy padają i zaprzestają płacić
podatki - więc jest to strata.
W odpowiedzi p. Walczak potrafił jedynie podać w prasie, że nie ma żadnych
naukowych podstaw, aby twierdzić, że otwieranie hipermarketów w Łodzi powoduje
zamykanie mniejszych placówek.



Temat: Wersal Podlaski - Al. KEN róg Płaskowickiej
Wersal Podlaski - Al. KEN róg Płaskowickiej
Witam,
Co prawda do planowego konca inwestycji jeszcze okolo 1,5 roku ale z tego co
sie orientowalem juz jest spore zainteresowanie ta inwestycja.
Ja osobiscie juz podpisalem z nimi umowe, w tej chwili czekam na podpisanie
umowy w formie aktu notarialnego i mam pytanie czy ktos juz ma to za soba
(akt notarialny) ?
Ponizej zamieszczam dla zainteresowanych informacje na temat inwestycji ze
strony Wersalu:

Zespół mieszkaniowo – usługowy złożony z budynków o zróżnicowanej wysokości
od 5 do 9 kondygnacji, położony jest przy Al. KEN w południowo-zachodnim
narożniku skrzyżowania z ul. Płaskowicką. Architektura kompleksu została tak
przemyślana aby użyteczność i funkcjonalność zamknąć w interesującej formie.
Zabudowa zespołu stanowi przenikające się wzajemnie dziedzińce,
uatrakcyjniane elementami małej architektury takimi jak: cieki wodne place
zabaw, boiska, ławki i miejsca koncentrujące mieszkańców. Dynamikę budynków
dodatkowo podkreślają elementy przewieszonych konstrukcji i efektowne fasady.
Efekt końcowy dopełnia zastosowanie szlachetnych materiałów wykończeniowych.
Kompozycja przestrzenna została ukształtowana pod kątem zapewnienia
atrakcyjnych widoków z okien. Pierwszy etap obejmie 295 mieszkań i 296 miejsc
parkingowych ze zróżnicowaną strukturą mieszkań od 30 m2 do 131 m2. Kompleks
będzie ogrodzony i przystosowany do ochrony z garażem podziemnym –
nieobowiązkowym, pod całością zespołu z dostępem do windy. Lokalizacja
wjazdów do garaży wzdłuż Al. KEN, tak aby nie wprowadzać ruchu samochodowego
do wnętrza osiedla. Cena mieszkania obejmuje: udział w gruncie, balkon,
piwnicę i zagospodarowanie terenu. Dogodne połączenie z centrum miasta
zapewnia sieć komunikacji miejskiej oraz bliskość metra. Blisko znajdują się
markety: Geant, TESCO, OBI, E. LECLERC, Multikino, a dla ceniących wypoczynek
aktywny - kompleks leśny 'Las Kabacki', 'Park Natoliński', oraz Park Kultury
i Wypoczynku w Powsinie.



Temat: Bydgoszcz=Taplary?
Sorry, skrót myślowy. Dla mnie Brodnica ma 30 000, Toruń 250 000, Grudziądz 80
000. Tak się przedstawiam - jeżeli ktokolwiek z kraju czy z zagranicy pyta o
Bydgoszcz, to automatycznie odpowiadam że ma ok. 500 000 mieszkańców. Nie jest
to megalomania, ot wygodnictwo intelektualne. Ale nieważne, krytyka przyjęta.
Cieszy mnie, że moje wypowiedzi można analizować w tak wielu aspektach,
jednocześnie jestem zaskoczony jak istotnie mozna pogłębić moj wywod w ujęciu
demograficznym. :)
Zatem pomijając demografię - Nędza, powiadam, NĘDZA Drodzy Przyjaciele.
Bydzia się prowicjonalizuje nie stanem pogłowia mieszkaców ale ich aspiracjami.
Albo stworzymy miasto nowoczesne dynamiczne, ludzi z werwą i inicjatywą albo
zamkniemy się w swojej własnej polewie, z której co raz oderwie się bąbel
informacji o kolejnej aferce, kolejnym niedbalstwie czy przejawie bigoterii. W
latach 90 w wielu miejscach słyszałem jak zazdrośnie mówiono o Bydgoszczy jako
o mieście z przyszłością, nowoczesnym i inicjatywnym. Bydgoszczan porównywano
do Wielkopolan - niby na uboczu ale gospodarni i robią swoje. Dzisiaj o
Bydgoszczy słyszę jako wiekszym mieście na uboczu, niewiele, raczej w
didaskaliach albo głośno w kontekście wielkich plam.
Czy to Was niu boli i nie kłuje?

Czy wspomnienie o Szwalbe będzie jedynym kontekstem w którym zaistnieją nasi
ludzie kultury? Czy zwijający się LEVER i LUCENT to szczyt naszych mozliwości?
Czy Bydgoski weckend to tylko spacer po Galerii i Tesco, ewentualnie CYRK lub
mecz żużlowy. Gdzie tu choćby Toruńska dostępność do kultury, gdzie tu
powściągliwe przyjemnosci mieszczaństwa? Węgliszek i Kaskada i to już? Czy w
ogóle ktoś widzi te problemy moimi oczami?
Markety i Mc Donalds już mamy, są przestronne i wysprzątane ale to atrakcja dla
wycieczki małolatów z prowicnji, co najwyżej mozna tam sobie fajne zdjęcie
zrobić z małą porcją frytek. I proszę nie dyskutujmy na temat jak wielka jest
porcja frytek w bygdoskim Mc Donalds.




Temat: IKEA w Toruniu, buhahahahha!!!
IKEA w Toruniu, buhahahahha!!!
POLCHEM. Inwestycje w zachodniej części Torunia

Jeśli nie IKEA, to co?

Budynki byłej fabryki chemicznej zostaną zburzone. Pytanie co powstanie w
ich miejsce?
Fot. Lech Kamiński

Co powstanie na terenie byłego "Polchemu"? Być może hipermarket, ale na pewno
nie sieci IKEA.

Przypomnijmy, że niedawno teren byłej fabryki chemicznej przy Szosie
Bydgoskiej, na przeciw miejskiej oczyszczalni ścieków, kupiła firma "Nesta".
Jej szefowie są bardzo ostrożni w wyjawianiu planów wobec tego obszaru.
- Sprawę koncepcji zagospodarowania terenu po "Polchemie" trzeba odłożyć
do wiosny. Najpierw musimy go uporządkować, czyli utylizować dwa tysiące
metrów sześciennych odpadów i określić warunki rozbiórki pofabrycznych
budynków - twierdzi Jerzy Bańkowski, jeden ze współwłaścicieli "Nesty".
Jednak jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy wiosenny termin może być
związany także z procedurami administracyjnymi. "Polchem" nie ma obecnie
aktualnego planu zagospodarowania przestrzennego. Od tego co zostanie doń
wpisane zależy jakie inwestycje będą mogły być w przyszłości na tym terenie
realizowane. Nowi właściciele gruntu, jak udało nam się ustalić, zabiegają o
wpisanie do planu funkcji "handel i usługi". To zaś mogłoby wskazywać na
zamiar zbudowania w miejsce fabryki hipermarketu.
- Trudno mi sobie jednak wyobrazić by w pobliżu oczyszczalni ścieków
mógł powstać sklep spożywczy - uważa Marcin Czyżniewski, rzecznik prasowy
prezydenta Michała Zaleskiego.
Jednak od pewnego czasu pojawiają się pogłoski, że "Nesta" rozmawia o
sprowadzeniu do Torunia IKEI. Najbliższy Torunia market tej szwedzkiej firmy
specjalizującej się w wyposażeniu domów jest w Gdańsku.
- W ciągu najbliższych dwóch lat nie planujemy budowy sklepu w
województwie kujawsko-pomorskim. A gdyby miał powstać to w Bydgoszczy, gdzie
już od pewnego czasu jesteśmy właścicielami ziemi przy ul. Fordońskiej, która
jest trasą wylotową w kierunku Torunia - zapewnia Joanna Łozińska, rzecznik
prasowy IKEA w Polsce.
W tej sytuacji znacznie bardziej realna jest budowa, przez Brytyjczyków,
hipermarketu sieci "Tesco" na terenie obecnego stadionu żużlowego przy ul.
Broniewskiego. W zamian wyspiarze gotowi są zbudować, w okolicach lotniska,
nowy stadion.
To czy do tej inwestycji dojedzie zależy jednak przede wszystkim od
radnych, bez zgody których nie może powstać w mieście żaden sklep o
powierzchni większej niż 2 tys. m kw. Projekt uchwały w tej sprawie stanie
prawdopodobnie na najbliższej sesji, 17 lutego.




Temat: historie prawdziwe i zabawne
A, nie będę gołosłowny. Pomęczyłem wyszukiwarkę i mam tu kilka historyjek.

Rzecz sie dziala w markecie Oszolom, gdzie mozna kupic wszystko i nic. I pod
kasa stal facet ktory rozpakowywal zawartosc swego koszyka, gdy wyciagal
kurczaka (taki na ziltych tackach) ze zwierzecia pocieklo jaka woda... i troche
facetowi zalalo buta i tasme presuwajaca sie przy kasie. Gosc sie troche
zdenerwowal i nakrzyczal na kasierke ze jak to oni pakuja te kury ze im
cieknie? No to kasjerka lapie za telefon dzwoni gdzie wyzej... i po chwili w
megafonach slychac komunikat: 'uwaga, pani mariola z dzialu miesnego proszona
pilnie do kasy numer 34 - klientowi cieknie z ptaka!' I wtedy wszytskie glowy
odworcily sie na kase numer 34.. bo kasy sa ponumerowane w widoczny sposob.
Gosc puscil buraka, pierd... tego ptaka na kase, zostawil zakupy i sie oddali.
A ludzie mieli niezla beke.

Rzecz się dzieje w supermarkecie tesco w warszawie.
Pewien pan stoi z rozmrażającym się kurczakiem przy kasie. Kasjerka zauważywszy
to nadaje przez ten ich cały radiowęzeł:
- Ekipa porządkowa proszona jest do kasy nr 5 Klientowi cieknie z ptaka

W jednym z hipermarketów facet kupił sobie kurczaka. Przy kasie ekspedientka
próbuje odczytać kod paskowy i zauważa że z woreczka, w który zapakowany jest
drób sączy się lepka ciecz, która zabrudziła czytnik. Bierze więc w rękę
mikrofon i wkrótce na cały pawilon rozlega się jej głos: - Pani Marysia ze
szmatą proszona do kasy nr 10, bo jednemu Panu cieknie z ptaka :-)

W poznańskim Jumbo pewien jegomość kupił surowego kurczaka (trzymał go w
jakiejś folii czy czymś takim). Przy kasie z kurczaka (albo z folii- nieważne)
zaczęła lecieć woda. Przy kasie zrobił się lekki burdel, więc kasjerka przez
megafon nadała taki komunikat:
- Sprzątaczka proszona do kasy nr 5, panu cieknie z ptaka.

Nie to, żebym był złośliwy :P



Temat: Eldorado
Eldorado
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060509/REGION18/60508026/-1/REGION
Po lekturze artykułu, a w nim wypowiedzip. Burmistrza moznaby dojść do
wniosku, ze Żagań to miasto mlekiem i miodem płynące, a to czego mu
najbardziej brakuje to tereny rekreacyjne. Traf chce, że najlesze ku temu
warunki ojcowie miasta widza na zdegradowanym obszarze byłgo Polaru.
Pomijając juz fakt, ze wyrobów tej tajemniczej kultechniki nigdzie nie
uświadczysz, to jeszcze możnaby tam zrobić? Może weźmy przykład z innych?
1. W nieodległym Wrocławiu wyrzucano handlowców z centrum miasta. Doszło do
tego, że mieszkańcy rynku po chleb czy pietruszkę musieli wyprawiać się w
odległe części miasta. Dziś w obrębie historycznego centrum Wrocławia
funkcjonują dwa markety (Albert i Tesco). Czy mieszkańcy centrum Żagania po
chleb muszą jeździć na Moczyń?
2. Łódź to dzisiaj przemysłowy skansen. Nie ma ulicy, na kórej nie byłoby
opuszczonej fabryki. Władze miasta wpadły na pomysł, aby część z nich
przekształcić w sklepy, galerie handlowe, kina, ośrodki kultury. Podobnie
postąpiono w Poznaniu (stary browar). Mozewarto pomyśleć nad przekształceniem
zbytkowych budynków dawnej Tuchfabrik w coś podobnego. Może już czas, aby
wyrzucić przemysł z zabytkowego centrum. Na fabrycznym podwórku mógłby powstać
całkiem spory parking. W budynkach moznaby urządzić galerię handlową.
3. Żagań podobno chce żyć z turystyki. Może wartoby panie Burmistrzu wyjść
czasem z pałacu wdowigo i zobacyć jak wykorzystuje się jeden z cenniejszych
zabytków miasta - średniowieczne mury przy ul rybackiej. A może uważa pan, że
obwieszanie zabytkowych murów badziewiem (barchanowe gacie, plastikowe łapcie
i podróbki odzierzy i obuwia), to właściwa promocja miasta?
Uważam, że terenów rekreacyjnych w naszym mieście jest dość. A jak z miejscami
pracy?




Strona 2 z 3 • Zostało znalezionych 213 rezultatów • 1, 2, 3

Design by flankerds.com