Menu
menu      Strona Główna
menu      Market Budowlany Mrówka
menu      Market Kaufland w Wałbrzychu
menu      Market pluspl Kalisz
menu      marketing,dystrybucja towarów
menu      Marketing i reklama Warszawa
menu      Marketing miast i regionów
menu      Marketing mix usługi
menu      marketing=program nauczania
menu      marketing promocja pdf
menu      Marketing pzy Kawie

Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla zapytania: Marketing usług 7P





Temat: Festiwal Reklamy AD Days w Łodzi
Festiwal Reklamy AD Days w Łodzi
Festiwal Reklamy AD Days to święto komunikacji społecznej, promocji wizualnej, reklamy, które odbędzie się 19-21 listopada 2009 w Łodzi. Festiwal Reklamy AD Days, wychodząc naprzeciw potrzebom poszczególnych grup odbiorców, stwarza złożoną i bogatą ofertę programową.

W ciągu trzech dni w przestronnych halach Łódź Art Center odbędą się:
— targi usług dla instytucji i jednostek administracji publicznej – ‘Galeria Marketingu Miejsc’,
— wystawa prac wybitnych projektantów reklamy – ‘Wystawa Mistrzów Reklamy’,
— prezentacja młodych twórców aspirujących do kariery na rynku reklamy – Prezentacja Młodych Talentów ‘Idea Hunters’,
— warsztaty z podstaw kreacji reklamowej,
— seminaria, panele dyskusyjne, warsztaty oraz szereg imprez towarzyszących.

więcej na: www.addays.pl





Temat: Do leszczy, co wierzą w programy lojalnościowe
Drogi greenblacku, bardziej to Ty jesteś leszczem. Z Twojego postu wynika, że
Polacy masowo by dostać matę z koralików kupują paliwo a nastepnie wylewają je
do ścieków nie licząć, że wydają tak 1000 peelenów zamiast 30. Jeśli
zaobserwowałeś gdzieś takie zjawisko, to szczerze gratuluję i doradzam pilną
wizyte u okulisty.
Punkty dostaje się przy okazji, kupując usługi i produkty, które i tak byśmy
kupili. Program lojalnościowy (jak sama nazwa wskazuje) ma tylko na celu
utrzymanie klienta przy konkretnej firmie, a nie - jak sugerujesz - tworzenie
iluzji dawania czegoś za friko. Średnio rozgarnięty przedszkolak jeżdżący z
rodzicami przecież wie, że najpierw musi sporo wydać, by dostać jakiś bibelot
i że tu nie ma nic za darmo - po prostu za ten bonus sami wcześniej
zapłaciliśmy.
Ja mam w talii karty BP, Smarta, Statoil - gdzie tankuję, tam biorę dodatkowo
punkty. Wiele tego nie uzbieram, ale na koniec roku jakieś duperelne
drobiazgi, które i tak bym gdzieś kupił, dostaję za friko i jest mi z tego
powodu sympatycznie.
Różnica byłaby wtedy, kiedy litr paliwa dla zbierajacych punkty byłby droższy
od litra dla niezbierających. A tak - koszty systemu oczywiście, że są, ale
ponoszą je wszyscy kupujący w danej sieci. Głupotą w takiej sytuacji byłoby
nie korzystać z czegoś, za co zapłaciliśmy.
Tak więc podtrzymuję początkową tezę - leszczem jesteś Ty, bo nie rozumiesz
idei takich programów. Polecam jako lekturę dowolny podręcznik do marketingu.





Temat: O co chodzi z tym HDTV?
to ty sie osmieszasz locoloco jakich zasad "ekonomiki" chyba nie masz pojecia
jakich słów używasz
zagadnieniem wprowadzania produktów na rynek zajmuje sie nauka zwana
marketingiem
tzw pionierzy rynkowi nastwieni na zakup produktów innowacyjnych kierujacy sie
chęcia posiadania nowosci którymi nikt jeszcze nie dysponuje ponosza najwieksze
koszty według krzywej podaży
tak wiec pospiech nie popłaca nabywca kierujacy sie ceną dobra takzwany rynkowy
maduder zakupuje schodzący proukt/usługe ponosi najmniejsze koszta uzyskując
ten sam poziom oferty



Temat: Kto z was odszedł wcześniej?
Witam, czytam Wasze wypowiedzi i uwazam ze Waszym bledem jest to ze nie
korzystacie z posrednictwa biura au pair z Polski.
Wiem zaraz beda krzyki,ze to przeciez kosztuje i owszem ale jest to inwestycja
w siebie.Ponadto dziewczyny Wasze bezpieczenstwo powinno byc na pierwszym
miejscu. Jesli korzystasz z uslug dobrego biura au pair to po pierwsze oferte
otrzymujesz jeszcze w Polsce.Masz mozliwosc porozmawiania z rodzina przez
telefon,e-mailowania z rodzina,wiesz do kogo trafisz w jakim wieku beda dzieci
i co bedzie nalezalo do Twoich obowiazkow.Masz tez okreslona ilosc godz pracy i
wynagradzenie.A co jest najwazniejsze wybor lezy po obu stronach rodzina
wybiera Ciebie ale Ty takze masz prawo wyboru tej lub innej rodziny
Najwazniejsza jednak informacja dla Ciebie polskie biuro opiekuje sie Toba
podczas calego Twojego pobytu za granica i czuwa nad prawidlowym przebiegiem
Twojego pobytu w charakterze au pair. Jesli konieczna jest zmiana rodziny to
masz zagwarantowana pomoc.Reprezentuje biuro au pair i rocznie za naszym
posrednictwem wyjezdza okolo 700 osob i dbamy o nasze klientki.Zasada musza nas
zawiadomic o problemie!!!
Zapraszam na nasza strone www.aupair.com.pl a takze i do naszej siedziby ul.
Sw.Agnieszki 2, 31-068 tel. 12/4261810 Krakow MIKROSERWIS
Barbara
dz. marketingu



Temat: czy ktoś zna osiedle przy Grzybowej?
Czytając te wypowiedzi odnoszę wrażenie, że Developer budujący przy Grzybowej
nie jest profesjonalistą, ani w dziedzinie budownictwa, ani w dziedzinie ekonomi
i marketingu. Więc zgadzam się, że ten artykuł z gazety może go dotyczyć.
Ale może być tak, że ma takie zasoby wygenerowane przez ostatni okres, w którym
była bardzo dobra koniunktura, że się nie obawia ciężkich czasów. Ja obserwuję,
że teraz pozyskanie klienta odbywa się na zasadzie opinii przekazywanej przez
tych, którzy mają doświadczenie w nabyciu nieruchomości (w tym wypadku
mieszkańców), czy też usług, które zlecili. Nie zrozumiała jest dla mnie ta
sytuacja, która się wytworzyła na Grzybowej. O co tu chodzi, może mi ktoś
wyjaśni? Czy Developer, który przedstawił klientom wizję osiedla, jest na tyle
nierozsądny i teraz się z tego wycofuje. Przecież jest tam duża reklama, a na
stronie HNS jest też wyraźnie napisane, że buduje On osiedle, nie wspomnę o
dokumentach w "teczkach", o których piszą mieszkańcy. To już zaczyna być poważna
sprawa. Chyba mieszkańcy powinni skierować sprawę, np. do Federacji Praw
Konsumenta lub lepiej do Rzecznika Praw Konsumenta. Nie można być pobłażliwym
dla takich praktyk, o których czytam.
Developer zarzuca swoim klientom nieuczciwość i zawiść, powołując się przy tym
na "polską tradycję". Dla mnie to nonsens, jeszcze nigdy nie słyszałem aby
klienci oszukali Developera, ale w drugą stronę owszem i to bardzo często.
Pozdrawiam Grzybową - trzymajcie się.



Temat: Praca dla osób ze znajomością języka czeskiego
Praca dla osób ze znajomością języka czeskiego
Wiodąca, prestiżowa firma w branży
marketingu relacji i doradztwa strategicznego
dwukrotny laureat Medalu Europejskiego dla Usług,

zatrudni osobę na stanowisko:
Telefoniczny Doradca Klienta

Do zadań zatrudnionej osoby będzie należało prowadzenie rozmów telefonicznych z Klientami, oraz dodatkowo wprowadzanie danych w języku czeskim.

Od Kandydatów oczekujemy:

·Znajomości obsługi komputera
·Min. średniego wykształcenia
·Dobrej dykcji, komunikatywności
·Biegłej znajomości języka czeskiego

W zamian oferujemy:

·Stałe atrakcyjne wynagrodzenie
·Dodatkowo ciekawy system prowizyjny, w którym wysokość zarobków zależy tylko od Ciebie!
·Pakiet profesjonalnych szkoleń z certyfikatami ukończenia
·Elastyczne godziny pracy
·Szczególną opiekę doświadczonego kolegi w pierwszych dniach pracy
·Możliwość szybkiego awansu na stanowiska specjalistyczne i kierownicze
·Pracę w miłej atmosferze
·Umowę o pracę i umowę zlecenie
·Pracę z dogodnym dojazdem na Ursynowie przy ul. Poleczki (przy Wyścigach)

Wszystkich zainteresowanych naszą ofertą prosimy o przesłanie aplikacji na adres e:mail:rekrutacja@pcm.pl z dopiskiem "KT-czeski".

Zainteresowanych informujemy, że odpowiadamy jedynie na wybrane aplikacje.



Temat: Krew pępowinowa - ktoś pobrał???
My też się zastanawiamy i w zasadzie byliśmy już zdecydowani, ale poprosiliśmy o
radę kilku znajmomych lekarzy i odpowiedź była mniej więcej taka: zrobicie jak
uważacie, bo w kwestiach bezpieczeństwa i zdrowia nikt nie chce nikogo namawiać,
ale prawdopodobieństwo wykorzystania komórek jest znikome i oni (lekarze), gdyby
byli na naszym miejscu nie zdecydowaliby się, bo uważają, że cały rozgłos jest
tylko dobrym marketingiem firm zarabiających na tym procederze.
Poza tym zastanawia mnie jeszcze jeden fakt - przejrzałem umowę jednej z firm
oferujących takie usługi i jedyne co gwaratują to zwrot kosztów w przypadku
zagubienia krwi. Wogóle nie wspominają o tym, że krew może się nie nadawać do
wykorzystania! Czyli skasują nas na niemałe pieniądze nie dając żadnej gwaracji,
że ta krew będzie nadawała się do użycia, gdy zajdzie taka potrzeba. W zasadzie
nie warto im jej przechowywać, bo w najgorszym razie oddadzą pieniądze, a
prawdopodobieństwo, że ktoś zapyta o krew którą zostawił jest znikome.
Róbcie jak uważacie - ja wciąż nie jestem zdecydowana (chociaż bardziej jestem
na NIE niż na TAK) i jeśli ktoś ma znaczące argumenty w tej sprawie - nich pisze
(póki jeszcze nie urodziliśmy, bo wtedy będzie za późno)
Pozdrawiam styczniówki
B&RD



Temat: Telefoniczny Doradca Klienta-język czeski
Telefoniczny Doradca Klienta-język czeski
Wiodąca, prestiżowa firma w branży
marketingu relacji i doradztwa strategicznego
dwukrotny laureat Medalu Europejskiego dla Usług,

zatrudni osobę na stanowisko:
Telefoniczny Doradca Klienta ze znajomością języka czeskiego

Do zadań zatrudnionej osoby będzie należało prowadzenie rozmów telefonicznych z Klientami: informowanie o promocjach i ofertach, umawianie spotkań handlowych oraz dodatkowo aktualizacja baz danych w języku czeskim.

Od Kandydatów oczekujemy:

·Znajomości obsługi komputera
·Min. średniego wykształcenia
·Dobrej dykcji, komunikatywności
·Biegłej znajomości języka czeskiego

W zamian oferujemy:

·Stałe atrakcyjne wynagrodzenie
·Dodatkowo ciekawy system prowizyjny, w którym wysokość zarobków zależy tylko od Ciebie!
·Pakiet profesjonalnych szkoleń z certyfikatami ukończenia
·Szczególną opiekę doświadczonego kolegi w pierwszych dniach pracy
·Możliwość szybkiego awansu na stanowiska specjalistyczne i kierownicze
·Pracę w miłej atmosferze
·Umowę o pracę i umowę zlecenie
·Pracę z dogodnym dojazdem na Ursynowie przy ul. Poleczki (przy Wyścigach)

Osoby zainteresowane współpracą prosimy o przesyłanie aplikacji na adres: praca_zr@pcm.pl
www.pcm.pl



Temat: Newsletter 6
Money.pl rozwija się.
W bardziej komfortowych warunkach pracownicy Money.pl będą teraz tworzyć swój
portal. Pod koniec października zespół przeprowadził się do nowej siedziby.

Biura przy ul. Braniborskiej Money.pl zamieniło na biurowiec Temida przy ul.
Tęczowej, którego inwestorem jest jeden z udziałowców portalu – spółka
Surfland. – Zajmujemy tu ok. 300 mkw. powierzchni i mamy zdecydowanie bardziej
komfortowe warunki pracy – mówi Anna Płanda, kierownik portalu. Jak dodaje, to
jeden z elementów rozwoju firmy, choć nadal jego zasadniczym filarem pozostanie
internet. – Naszym celem jest systematyczne zwiększanie liczby użytkowników,
tworzenie nowych podserwisów i wprowadzanie nowych usług on-line np. pomoc
małym i średnim firmom w pozyskaniu środków z UE – mówi Piotr Krawiec, dyrektor
ds. marketingu i PR w Money.pl.

W pierwszym półroczu tego roku witrynę Money.pl odwiedzało miesięcznie średnio
ponad 317 tys. użytkowników. W tym czasie portal odnotował także wzrost
przychodów o 114 proc. w stosunku do pierwszego półrocza tamtego roku. - Do
podwojenia przychodów firmy przyczyniło się znaczne zwiększenie przychodów z
reklamy o 157 proc. w stosunku do pierwszego półrocza 2003 roku. Zysk netto
zwiększył się o 290 proc. w pierwszym półroczu w stosunku do analogicznego
okresu 2003 i wyniósł 0,35 mln zł – wylicza Piotr Krawiec.

W Money.pl pracują 23 osoby, m.in. dziennikarze, pracownicy działu IT i
sprzedaży.

Udziałowcami spółki poza Surflandem są także Arkadiusz Osiak i Tadeusz Kołacz.




Temat: Specjalny pociąg Wrocław - Austria
Specjalny pociąg Wrocław - Austria
Polskie Koleje Państwowe Cargo wraz z Przedsiębiorstwem Spedycyjnym Trade
Trans planują uruchomienie w najbliższym czasie międzynarodowego pociągu
towarowego z Wrocławia do Austrii.

- Pociąg będzie kursował wahadłowo trzy razy w tygodniu. Głównie będzie nim
przewożone drewno, które do stacji Wrocław Brochów dotrze z terenu Polski
południowo-zachodniej - twierdzi Józef Smyczyński, naczelnik Wydziału
Marketingu i Sprzedaży Usług Przewozowych - Artykuły Rolno-Spożywcze i Drewno
PKP Cargo.

PS Trade Trans, firma zajmująca się organizacją i obsługą spedycyjną
przewozów towarowych w eksporcie, imporcie i tranzycie, w tym przewozów
kolejowych, zadeklarowało do przewiezienia 300 tys. m sześc. drewna.

PULS BIZNESU



Temat: warto jest być robolem!!
No cóż, pojawia się kilka pytań -

1/ jaką skończyłaś uczelnię - bo jak już słusznie stwierdzono w tym wątku - nie
każda uczelnia nobilituje, nie każdy tytuł magistra jest równy innemu tytułowi,
zaś wysyp kiepskich prywatnych uczelni spowodował dużą inflację wartości
dyplomu wyższej uczelni

2/ jaki kierunek skończyłaś - bo niestety o zatrudnieniu i zarobkach decyduje
rynek, i sa kierunki po których ciężko znaleźć pracę (np. niektóre kierunki
humanistyczne), sa i takie po których można dostać dobrą pracę ale dostaje ją
tylko cząstka najlepszych absolwentów (przypadek kierunków takich jak ekonomia,
zarządzanie, marketing)

3/ co sobą reprezentujesz poza dyplomem - bo wbrew obiegowym opiniom to nie
dyplom otwiera drzwi do dobrej pracy, dyplom jest waruniem koniecznym w
większości dobrych firm, ale o faktycznym zatrudnieniu decydują doświadczenie,
wiedza i przede wszystkim predyspozycje personalne i interpersonalne

4/ na ile intensywnie szukałaś pracy i na ile potrafisz się dobrze "sprzedać"
podczas rozmów kwalifikacyjnych - bo bez tej umiejętności również ani rusz.

Dopiero odpowiedź na te pytania może dać nam obraz Twojej sytuacji - inaczej
jesteś dla mnie jedną osobą z milionów mających wyższe wykształcenie w tym
pięknym kraju.

A co do tego, że niekórzy pracownicy fizyczni dobrze zarabiają? Cóż, prawo
rynku... jest popyt na ich usługi, podaż dramatycznie spadła z powodu emigracji
zarobkowej, a więc płace będą rosnąć tak długo, dopóki popyt nie zrówna się z
podażą...




Temat: France Telecom zmienia taryfy
Nasuwa się mi pytanie, czy skoro strategia koncernu matki naszego tpsa wskazuje
takie zmiany nie bedziemy mieli zblizonych ruchów na lokalnym rynku.
To by było ogromnym ciosem dla operatorów alternatywnych tzw. prefixowych.
zmniejszyło by to juz i tak bardzo nadwyrężoną poprzez opłaty za zakończenie
połączenia w sieci tp rentowność usług głosowych. Na podstawie ramowej oferty
TP dotyczącej połączenia sieci (RIO - www.urtip.gov.pl/bip/a/tekst.jsp?
place=bip_text_list&news_cat_id=116&news_id=61) można wywnioskować że w chwili
obecnej kwota jaką musi odprowadzać operator prefixowy do tp za minutę
połączenia to 11 groszy do tego dochodzi jeszcze koszt utrzymania i amortyzacji
sieci koniecznej do transportowania połączeń pomiędzy punktami styku z tp,
koszt budowy 12 punktów styku z TP (tu warunki też są bardzo trudne dla
operatorów) koszt centrali telefonicznej, koszty administracyjne,marketingu,
sprzedaży obsługi Klienta itp - w skrócie mówiąc już teraz jest ekstremalnie
trudno operatorom konkurować z tp na rynku połączeń międzymiastowych - że nie
wspomne o lokalnych. TP zwiekszając abonament i zmniejszając stawki wycieła by
konkurencję. W tej chwili już na rynku klientów biznesowych tp ostro walczy
cenami o klientów. Cała nadzieja w regulatorze rynku, abonament powinien się
opierać na kosztach utrzymania sieci a nie być głównym żródłem zysku
operatora.Ale pewno Pan Witold Graboś - prezest Urtip`u były dyrektor w TP nie
będzie o tym pamietał. Tym optymistycznym akcentem kończę swój wywód.



Temat: Po Wrocławiu w Polsce powstaną kolejne szybkie ...
Na afisz
Z serwisu internetowego eWro:

Pragniemy poinformować Państwa, że w okresie od 22-08-2003 do 30-09-2003 będą
prowadzone prace konserwacyjne sieci na osiedlu Popowice.
W związku z powyższym mogą wystąpić krótkie 15 minutowe przerwy w dostawie
sygnału w godzinach między 9.00 a 16.00.

Pragniemy poinformować, że z przyczyn niezależnych od eWro na osiedlu Nowy Dwór
nastąpiła awaria zasilania energetycznego.
Trwała ona od godz 13.18 do 14.21 tj. 1 godzinę i 3 minuty.
W związku z powyższym mogły wystąpić chwilowe zaniki sygnału u abonentów
mieszkających na Nowym Dworze.

W poniedziałek, 18 sierpnia 2003r. będą prowadzone prace konserwacyjne w sieci.
W związku z tym w godzinach od 10.00 do 12.00 mogą nastąpić zakłócenia w
dostępie do sieci w wymienionych lokalizacjach... .

Z informacji od naszych Abonentów wynika, że powstała strona www.e-wro.prv.pl
(,) której autorzy umieszczają oprogramowanie pozwalające, po jego
zainstalowaniu, na włamanie do komputera użytkownika lub na destabilizację
pracy komputera.

Zdecydowanie najlepsza jest ta informacja - lufa z marketingu:

1 lipca system dostępu do sieci e-wro powodował problemy przy rejestracji
Abonentów. Wynikały one z ogromnej skali zainteresowania klientów naszymi
usługami, co spowodowało spiętrzenie jednoczesnych prób rejestracji przez
klientów w sieci e-wro.




Temat: Relacja z klientami w wydaniu TP S.A.
Relacja z klientami w wydaniu TP S.A.
Dopiero co zakupiwszy za 800zł instalację neostrady przy abonamencie
miesięcznym 200zł mocno można się zdenerwować na wiadomość o ofercie
instalacji neostrady za 200zł i w tym 2 miesiące gratis. Oczywiście TP
popełnia błąd i leje na swoich dotychczasowych klientów nie obniżając im np.
czasowo abonamentu. Proponuję więc zrezygnować z aktualnej oferty i założyć
sobie nową instalację. 200zł można zaoszczęśdzić. STOP! Nie da się tak
zrobić. Przebiegli marketerzy z TP S.A. przewidzieli, że znajdą się tacy
wstrętni klienci, którzy chcieliby w ten sposób zaoszczędzić i wstawili tzw.
okres wypowiedzenia umowy Neostrada. Więc jeśli teraz zrezygnujesz, to
dopiero za miesiąc będziesz mógł skorzystać z promocji, która już obejmie
tylko sierpień, a więc nic nie zaoszczędzisz.
Wiem, że tak działa marketing, ale też wiem, że nie działa tak CRM. Relacje
ich ze mną jako klientem się popsuły. Tak mnie wkurzyli, że przy najbliższej
okazji, gdy konkurencja zaproponuje mi coś w podobnej cenie to bez zawahania
zrezygnuję z usług TP S.A. Widać, że jeszcze nie wszyscy potrafią dbać o
dobre relacje z klientami. Oni mnie wkurzyli




Temat: Impel sprzedaje
Impel sprzedaje
Impel sprzedał spółkę działającą na rynku telefonii komórkowej

Mega Com Sp. z o.o. wchodziła w skład grupy kapitałowej Impel od 1998 roku.
Pod tą marką Impel sprzedawał na Dolnym Śląsku produkty sieci Plus GSM. Sieć
tworzą 23 salony Plus GSM i dwa salony Simplus w 16 miastach regionu, m.in.
we Wrocławiu, Wałbrzychu, Jeleniej Górze, Legnicy, Lubaniu i Oławie.

Udziały Mega Com kupiła spółka Avenir Telecom Polska SA. - Sprzedaż udziałów
jest elementem realizacji naszej strategii. Chcemy sprzedawać podmioty, które
świadczą usługi niezwiązane z podstawową działalnością naszej grupy -
tłumaczy Robert Banasiak, dyrektor marketingu grupy Impel.

Avenir Telecom SA działa w dziewięciu krajach: Wielkiej Brytanii, Francji,
Belgii, Norwegii, Luksemburgu, Hiszpanii, Polsce, Rumunii i w Maroku. Sieć
sprzedaży The Internity tworzy 340 salonów.




Temat: Niekompetencja TPSA
Dzieje sie tak dlatego, ze po pierwsze pomysly maja Ci na gorze, nie wiedzac
zbytnio jakie sa mozliwosci techniczne na dole (a przedewszytkim jakie
mozliwosci przerobowe technikow w danym rejonie). Mnie podlaczyli od reki, ale
to bylo na samym poczatku istnienia neo.
Po drugie tepsa jest podzielona na piony ktorych wspolpraca i przeplyw
informacji miedzy nimi jest praktycznie zaden.
W moim przypadku mam neo od pazdziernika ubieglego roku (od konca grudnia ani
jednej awarii) a z miesiac temu z pionu marketingu zadzwonili do mnie i
proponowali zalozenie neo. No coz, nawet sie nie pofatygowali chyba sprawdzic w
bazie.
Zreszta kilka dni po zalozeniu neo, dzwonili do mnie do domu i chcieli ponownie
przyjsc zalozyc (pewnie inny technik, mniej zorietowany). Wiec jak
widzisz,burdel maja niemilosierny.
ja sie tylko ciesze z tego ze teraz wszystko dziala bez zarzutu i nie musze
wydzwaniac na linnie 0-800.... na ktora juz kilka miesiecy temu dodzwonic sie w
dzien graniczylo wrecz z cudem. A co sie dzieje teraz gdy masa osob zdecydowala
sie na ta usluge nawet nie chce sobie wyobrazac.
Natomiast to czy masz mozliwosc zalozenia u siebie neo sprawdz na stronie
www.neostrada.pl (po prawej, w polowie strony jest taka opcja do
sprawdzanai mozliwosci zalozenia neo na danym numerze tel.). Moj kolega mial
juz tak ze zaloyli mu neo, smigal sobie po necie od kilku dni, a tu nagle ktos
dzwoni z tepsy z przeprosinami ze niby na jego numerze nie da sie zalozyc
neo ?!?!?!?!? :) Mocno wtedy pracownik tepsy sie zdziwil gdy uslyszal ze neo od
kilku dni juz smiga.
Pozdrawiam i powodzenia :)



Temat: nie blokujcie rteklam internetowych!
och tak, jezeli cos sie komus nie podoba to zawsze jest wina czynnikow
zewnetrznych. ludzie sciagaja filmy i muzyke z p2p wcale nie dlatego, ze ceny
dvd i kompaktow sa zawyzane, a serwisy www traca dlatego, ze uzytkownicy nie
potrafia podziwiac wielgasnych (najlepiej na co najmniej 1/2 ekranu) reklam..
serio ogladasz kazda, czy po prostu odruchowo zamykasz. wiec czym sie rozni
zamykanie bez zwracania uwage na tresc od blokowania?
wiec jezeli ktos nie moze sobie poradzic, to moze czas na serio pomyslec o
calkowicie odplatnym dostepie? wtedy nikt nie bedzie probowal zwalac winy na
blokowanie reklam (a nie np nieudolny marketing).. poza tym rozrozniasz firme
ktora probuje na tobie zarobic (a ty jako klient nie masz obowiazku im nigdzie
klikac ani ogladac, tak jak wchodzac do sklepu nie jestes zmuszany czegokolwiek
kupowac), a np pasjonata, ktory prowadzi ciekawa strone www, a z reklam (i
datkow) utrzymuje lacze i miejsce na serwerze. bo miedzy tymi 2ma nie mozna
stawiac znaku rownosci. jezeli nie np wyborcza to znajde jeszcze dziesiatke
innych serwisow, ktore nie beda zmuszaly mnie do ogladania flashowych reklam,
ktore potrafia zajac sporo cpu, ani tym bardziej ogladania reklam produktow
ktore mnie najzupelniej nieinteresuja (bo np mieszkam na 2gim koncu swiata i z
pewnoscia nie bede korzystal np z uslug tpsa).. rozjasnilo sie troche?




Temat: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń
I z pewnością znajdzie osoby chętne do noszenia
>
> takich bluzeczek.

to może raczej wśród pań z pobocza autostrad,niż pracownic sklepu marnie
wynagradzanych?
Taki napis na ich biustach to marketing usług.




Temat: Siostry zakonne z certyfikatem ISO
A mnie by interesowaly te uslugi "specjalne".
Ciekawe co sie kryje za tymi uslugami "specjalnymi" dla Niemcow,
do tego wedlug standardow ISO !
Ach te elzbietanki, one to sie znaja na marketingu.



Temat: nowy kanal w sieci multimedia
My nie multimediowcy mamy już ten kanał dawno
Nasz operator nie robił z tego wielkiego hallo. Po prostu świadczy usługi
rzetelnie i nie musi nadrabiać bajerem czyli marketingiem



Temat: Czy kosciol katolicki jest reformowalny?
Gość portalu: axx napisał(a): Kosciol Katolickijest reformowalny. Gdyby bylo
inaczej przestal by istniec.
C: Niekoniecznie - Starozytny Rzym upadal setkami lat... :(

- Prosze spojrzec na KK jak na organizacje korporacyjna. Organizacja Kosciola
ktora uksztaltowala sie przez wieki ma charakter globalny i Kosciol jest
pierwsza tego typu organizacja. A Jezus Chrystus moze byc
uwazany za pierwszego CEO. (Corporation Executive Officer) . Jest nawet na ten
temat ciekawa ksiazka.
C: Tu zgoda, ale co z tego? Kazdy CEO musi byc niezla szuja, aby osiagnac to
stanowisko!

- Dodac mozna do tego perfekcyjny marketing uslug(nie mozna sprawdic).
O potedze Kosciola decyduja jak zawsze kadry. Koscil odsamego poczatku
postawil na kadry. To zapewniaja liczne seminaria i akademie.Jest jedyna
organizacja ktora uzaleznia awans i zostanie pracownikiem tej organizacji od
wyksztalcenia.
C: I tak i nie, bo jakie to jest to koscielne wyksztalcenie? te doktoraty i
habilitacje z duchow i swietych, na przyklad... :(

-Dlatego jezeli ktos chce walczyc z ta Organizacja musi byc naprawde lepszy
intelektualnie. A przeciez to widac ze np. w Sejmie zasiada wielu poslow
naprawde debilowatych nie mowiac ze jest ich za duzo. Kosciol przetrwa
i bedzie dalej sie rozwijal. Kosciol nie wyroznia zadnego panstwa ani organizac
ji. Papiez jest polakiem bo urodzil sie w Polsce ale jest czlowiekiem Kosciola
i reprezentuje jego interes.
C: Papiez jest zawsze Watykanczykiem, na ogol pochodzenia wloskiego...

- Nie bede opisywal struktury administracyjnej i finansowej ale to rowniez
jest uksztaltowane przez wieki i rowniez sie zmienia,rowniez w Polsce. No i na
zakonczenie KK jest jedyna organizacja przygotowana do
pracy w Unii Eeropejskiej.
C: NIE, bo Unia jest z zalozenia demokratyczna, a KK autokratyczny!




Temat: Omijajcie Gymnasion w Focusie (W-wa)!
To przykre, że, jak zakładam - związana z klubem autorka odpowiedzi uznaje moje
uwagi za "głupie i bezpodstawne" - jest to właśnie przykład nieprofesjonalnego
zachowania - zamiast wyjaśnić przyczyny nieprawidłowości, atakuje... Odnosząc
się do poszczególnych zarzutów, uprzejmie odpowiadam, że po pierwsze: nie było
żadnego standu z limitem miejsc, ciemno było nie tylko podczas "brzuszków" ale
podczas całych zajęć, także rozgrzewki, para przy drzwiach chyba sama najlepiej
bawiła się swoimi komentarzami, bo jakoś nie słyszałam śmiechu ze strony
uczestniczek. Co do liczby mat - oczywiście gratuluję licznego zainteresowania
klubem, takiego że aż nie starcza mat... Proponuję wyciągnąć wnioski i dokupić,
aby dla wszystkich starczało.
No i w końcu argumenty za brakiem profesjonalizmu:
gdy wraz z koleżanką uprzejmie poinformowałyśmy o przyczynach naszej rezygnacji
z zapisania się do klubu, obsługa była w stanie jedynie poinformować nas o
należnych 40 zł za zajęcia. Marketing usług to m.in. budowanie relacji z
klientem - panie nie zadały sobie trudu, aby "zbudować" dobre relacje z nami
(pomimo że pozostałyśmy uprzejme). Dobra obsługa klienta wymaga wsłuchania się
w jego potrzeby i następnie wyciągnięcie wniosków na przyszłość, poza tym nie
powinno się dopuszczać żeby klientki opuszczały klub niezadowolone. Tymczasem
panie skupiły się na przyjmowaniu należności, nie powiedziały nawet
skromnego "przepraszam", ani "do widzenia" - to jest Waszym zdaniem
profesjonalne zachowanie? Czy takie argumenty uznasz za wystarczające?
Ponad wszystko, nie uważam, żeby warunki klubu były warte 290 zł/ m-c, czyli
jednej z najdroższych opłat w Warszawie. Forum zaś jest po to, by poinformować
o tych warunkach innych chętnych do zapisania się do tego fintess clubu, aby
nie przeżyli tego, co my...



Temat: Reklama
Witam,
Jest mi trudno ustosunkować się do tego problemu, z tego względu, że nie wiem
na przykład jaki produkt oferujecie Państwo klientom. Przede wszystkim należy
sobie odpowiedzieć na pytanie kto jest Państwa klientem, jakie motywy kierują
klientem gdy kupuje Państwa produkt (usługę?). Od odpowiedzi na te pytania
będzie zależał odpowiedni dobór narzędzi marketingu. Nie chciałbym rekomendować
Państwu konkretnych rozwiązań, nic nie wiedząc o firmie i produkcie.
Jeżeli chodzi o rozpoznanie tematu, informuję, że na rynku wydawniczym ukazało
się już kilka publikacji na temat marketingu, np. (1) Patten Dave "Marketing w
małej firmie", wyd. Profesjonalnej Szkoły Biznesu, 1997, (2) Moi Ali "Marketing
i public relations w małej firmie", One Press, 2002, (3) Bratumiła Pawłowska,
Bjorn Lunden "Marketing dla małych i średnich przedsiębiorstw", BL Info Polska
Sp. z o.o. 2004. Źródłem informacji może być internet np. www.gospodarka.pl ,
www.e-msp.pl
Proszę także zwrócić uwagę, że dla mikroprzedsiębiorców dostępne są dotacje w
ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego Działanie
3.4 "Mikroprzedsiębiorstwa". W przypadku tego działania dotacje są również
udzielane na usługi doradcze (np. w zakresie opracowania biznes planu czy
założeń zwiększenia konkurencyjności). Dotacje nie obejmują bezpośrednich
wydatków związanych z promocją (czyli np. reklamy w prasie). Informacji na ten
temat udzielają i wnioski przyjmują albo Urzędy Marszałkowskie albo inne
instytucje wyznaczone w tym celu (np. Agencje Rozwoju Regionalnego).
Szczegółowe informacje o terminach przyjmowania wniosków oraz instytucjach je
przyjmujących można znaleźć na stronach Ministerstwa Gospodarki, Pracy i
Polityki Społecznej www.zporr.mgpips.gov.pl



Temat: Zagraniczna firma wydzierżawi pomieszczenia Sło...
Dzisiaj przeczytałem w dodatku do Gazety Lubuskiej wywiad z Ryszardem Broniszem
- szefem rady nadzorczej Słowianki. Spytany o sens istnienia tak dużego obiektu
basenowego w Gorzowie Wlkp. odpowiada następująco: "Tego obiektu zazdroszczą nam
wszyscy, ale problem jest chyba w kulturze społecznej. U nas nie ma nawyku
korzystania z takich usług". Uważam, że to bardzo ważne i słuszne stwierdzenie -
posiadamy piękny aquapark, ale straszliwie zaniedbany. Cieszy mnie, że w końcu
ktoś z ludzi mających wpływ na funkcjonowanie tego ośrodka zauważył ten problem.
To właśnie w nim upatruję spadek jakości usług świadczonych przez Słowiankę.
Brakowi nawyku korzystania z ośrodków parku wodnego nie dziwię się. Przecież
nigdy wcześniej nie było w naszej okolicy takiego kompleksu basenowego, a w
skali kraju też były one rzadkością. Niestety, w ciągu kilku lat działalności
Słowianki nie zauważyłem, aby podjęte zostały jakiekolwiek działania aby ten
nawyk oraz kulturę korzystania z basenów oraz odnowy biologicznej wyrobić.
Wprost przeciwnie - złe nawyki wynikające z braku egzekwowania kultury
korzystania z usług Słowianki tak mocno wrosły w świadomość jej klientów, że
stały się nieomal normą. W takiej sytuacji, upowszechnienie zasad korzystania z
jej usług, które było łatwo zrealizować na samym początku jej działalności,
teraz może być trudne i natrafić na opór społeczny. Tak więc na efekty trzeba
byłoby poczekać. Mimo wszystko uważam, że trzeba to zrobić, aby Słowianka mogła
odbudować zaufanie klientów i zyskać dobrą opinię. Tylko wtedy klienci zechcą
zapłacić za bilet. Dodatkowo, działania te należałoby wesprzeć marketingiem,
który teraz kuleje. Patrząc przez pryzmat ich serwisu internetowego, stwierdzam
kompletny brak profesjonalizmu - serwis stworzony jest niedbale, brakuje
podstawowych informacji (np. próżno szukać regulaminu korzystania z sauny, lub
całości odnowy biologicznej).
Naprawdę chciałbym doczekać się dnia, gdy znów napiszę o Słowiance coś
dobrego. Na razie nie mogę nic, poza tym, że to nadal piękny obiekt. Co do
rzeczonego nawyku, to Rozpoczęcie działalności Słowianki rozbudziło we mnie
nawyk korzystania z basenu, ale jak już pisałem, nie mam wyjścia - uczęszczam do
Gracji.



Temat: TP SA drastycznie podwyższa ceny abonamentu za ...
TePe eSA nie podwyższa cen !!!
Witam wszystkich,
Zrobił sie niemały szum wokół tego tematu ale nikt nie pisze o
co w tym naprawdę chodzi.
A chodzi o tysiące abonentów, którzy skuszeni marketingiem TP SA
założyli linie cyfrowe i teraz próbuje się ich zrobić w balona.
Trudno powiedzieć że TP SA podnosi ceny. TP SA zmienia
całkowicie swoją ofertę dla odbiorców ISDN.
Najbardziej popularnym był Octoups Komfort (dwie linie, trzy
numery telefonów, cyfrowa jakość, przystępna cena).
W tej chwili próbuje się odebrać klientom numery telefonów
(wszak nowy plan ISDN ma tylko jeden), włączyć na siłę płatne
usługi, których nikt nie chciał kupować - rozmowy z rabatem oraz
naliczanie sekundowe, które w ujęciu telekomunikacyjnym jest o
wiele droższe niż rozliczenie wg. impulsów. No chyba że ktoś
lubi trzymać w jednej ręce słuchawkę a w drugiej stoper i
jeszcze patrzeć na tabelkę w której sekundzie zakończyć rozmowę
aby nie przepłacić.
Odnoszę wrażenie i myślę że sporo osób się też pod tym podpisze
że rynek ISDN w Polsce się na dzień dzisiejszy nasycił i TP SA
postanowiła rozpocząć żniwa. Skoro już nikt nie kupuje to niech
Ci którzy kupili zapłacą więcej.
Ale niestety. Tak się dziwnie złożyło że właśnie poprzez
wprowadzenie nowych planów TP SA sama sobie dołek wykopała. Tego
nie można potraktować jako zmianę wysokości opłat w cenniku. To
jest zmiana oferty usług i jako taka wymaga zgody ze strony
abonenta pod rygorem nieważności. Tak stanowi zarówno umowa o
świadczenie usługi jak i regulamin świadczenia usługi ISDN. Oba
akty wymyślone przez samą TP SA. Widać jak je pisali to jeszcze
nie mieli tego pomysłu. Tak więc nic TP na tej zmianie nie zyska
a wręcz straci. Bo starzy abonenci nie zmienią (chyba że ktoś ma
za dużo pieniędzy ale wtedy proponuję moje konto :-) ) a nowi,
którzy mieli zamiar ISDN zakupić dadzą sobie spokój a na pewno
nie kupią go w TP SA.
Życząc więcej mądrych pomysłów
Paweł



Temat: glywicke jaja
oguoszynia parafialne
Bracia i siostry,

Jestem księdzem i niedawno dostałem pracę w kościele na stanowisku Marketing
Assistant w parafii. Ksiądz proboszcz kazał mi się zająć projektem MOC
(Marketing Oriented Church) czyli Świątynia Zorientowana Na Usługi Rynkowe
(SZNUR), który to projekt zastąpił SZPAGAT (Świątynia Zarządzana Przez
Autonomiczne Gremium Autorytetów Teologicznych), i jest wstępem do aktualnego w
czasach globalizacji zadania LINA (Legion Internacjonalistycznych Namiestników
Arcykapłaństwa). Mamy dosyć obszerne bazy danych wiernych (ks. dobrodziej
chodził po kolędzie z laptopem w tym roku) oraz sieć akwizytorow (prawo jazdy +
znajomość branży), którzy obecnie zajmują się głównie dystrybucją opłatków. Wg
mnie istnieje szansa dotarcia z naszą ofertą do wiernych w drodze marketingu
bezpośredniego - mailingu. Moim zadaniem jest przystosowanie oferty naszego
kościoła do obecnych czasów. Sam mam kilka propozycji, ale jestem jednak
amatorem i wolę się skonsultować z prawdziwymi fachowcami w dziedzinie
marketingu. Jeżeli możecie coś do tego dorzucić, bardzo proszę - mam na
utrzymaniu trójkę dzieci, a czwarte jest w drodze i bardzo mi zależy na tej
robocie.

1. Do końca miesiąca odpust zupełny TYLKO 99 zl!

2. Jutro komunia o smakach paprykowym, cebulowym i bekonu - tylko u nas!

3. Przy zamówieniu czterech wesel - jeden pogrzeb gratis.

4. Tylko u nas! Woda święcona pH 5,5! Nie zawiera konserwantów. Dla pierwszych
100 wiernych nasz czerwony kubek.

5. Posezonowa obniżka pokuty. Do 20% mniej za grzechy ciężkie!.

6. Zapraszamy na koncert muzyki POPowej. Występują: kapłani z cerkwii
prawosławnej...

7. Nowość! Pogrzeby rodzinne! Dzieci do lat 7 - bezpłatnie! Mlodzież pod opieką
dorosłych - 50% bonifikaty!

8. Zestaw głośnomówiący i hands-free do spowiedzi.

9. Karta Master Biskupcheque uprawnia do 0,05% zniżki przy tacy w naszej
sieci!

10. Ostatnie namaszczenie - przeciw zmarszczkowe z ceramidami.

11. Posypujemy głowę popiołem ekologicznym. 100% recycled, ozone friendly.

12. Wielki konkurs - zdrapka w naszej parafii! Kup obrazek, a może pojedziesz
na Hawaje?




Temat: TEPSA MA NAS W D...
następny kwiatek
newsroom.chip.pl/news_43051.html
Kot w worku
2002-09-09

Od 1 lipca br. Telekomunikacja Polska SA intensywnie promuje nową ofertę
dostępu do Internetu - Neostradę Plus. Monopolista nie ostrzega jednak, że
usługa nie współpracuje z częścią komputerów działających pod kontrolą systemów
Windows 98 i Windows Me.
Przyczyną kłopotów jest program sterujący, w niektórych przypadkach odmawiający
współpracy z systemami Windows. Nie pomaga instalowanie dodatkowego protokołu,
sugerowane przez Biuro Obsługi Klienta TP SA. Po kilku rozmowach z działem
wsparcia technicznego redaktorom z serwisu 4D udało się w końcu uzyskać
potwierdzenie, że uruchomienie Neostrady Plus na części komputerów z Windows 98
i Windows Me jest niemożliwe (choć oficjalnie systemy te są obsługiwane przez
usługę). Jedynym znanym rozwiązaniem problemu jest... zmiana systemu
operacyjnego na komputerze klienta. TP SA bez ostrzeżenia funduje więc swoim
klientom wydatek rzędu kilkuset złotych. Szczególnie rozgoryczeni mogą czuć się
użytkownicy starszych wersji Neostrady, których TP SA zachęca do przejścia na
nową platformę, instalując ją za symboliczną złotówkę. Niestety, informacje o
tym, jak ryzykowna jest to operacja, można uzyskać dopiero po zainstalowaniu
Neostrady Plus. Co ciekawe, powrót do poprzedniego pakietu jest niemożliwy,
gdyż firma dąży do ujednolicenia platformy i docelowo wszyscy użytkownicy
Neostrady mają przejść na usługę Plus.

Na okładce płyty instalacyjnej, którą otrzymują abonenci Neostrady Plus,
wydrukowano zdjęcie uśmiechniętej dziewczyny i napis Najważniejsze dla nas jest
Twoje zadowolenie - jako Klienta i jako człowieka. Niestety, po raz kolejny
hasła serwowane przez specjalistów od marketingu z TP SA mają niewiele
wspólnego z rzeczywistością.

Piotr Kuźmiński
źródło: WWW
4D




Temat: Neostrada - Uwaga!!
sugerujesz, żeby zostać przy starej wersji - mam ją, praktycznie od początku
neostrady w Polsce ???

pozdrawiam

przemo_to_ja napisał:

> Od 1 lipca br. Telekomunikacja Polska SA intensywnie
> promuje nową ofertę
> dostępu do Internetu - Neostradę Plus. Monopolista nie
> ostrzega jednak, że
> usługa nie współpracuje z częścią komputerów
> działających pod kontrolą
> systemów Windows 98 i Windows Me.
>
> Przyczyną kłopotów jest program sterujący, w niektórych
> przypadkach
> odmawiający współpracy z systemami Windows. Nie pomaga
> instalowanie
> dodatkowego protokołu, sugerowane przez Biuro Obsługi
> Klienta TP SA. Po
> kilku rozmowach z działem wsparcia technicznego
> redaktorom z serwisu 4D
> udało się w kocu uzyskać potwierdzenie, że uruchomienie
> Neostrady Plus na
> części komputerów z Windows 98 i Windows Me jest
> niemożliwe (choć oficjalnie
> systemy te są obsługiwane przez usługę). Jedynym znanym
> rozwiązaniem
> problemu jest... zmiana systemu operacyjnego na
> komputerze klienta. TP SA
> bez ostrzeżenia funduje więc swoim klientom wydatek
> rzędu kilkuset złotych.
> Szczególnie rozgoryczeni mogą czuć się użytkownicy
> starszych wersji
> Neostrady, których TP SA zachęca do przejścia na nową
> platformę, instalując
> ją za symboliczną złotówkę. Niestety, informacje o tym,
> jak ryzykowna jest
> to operacja, można uzyskać dopiero po zainstalowaniu
> Neostrady Plus. Co
> ciekawe, powrót do poprzedniego pakietu jest nie
>
> możliwy, gdyż firma dąży do ujednolicenia platformy i
> docelowo wszyscy
> użytkownicy Neostrady mają przejść na usługę Plus.
>
> Na okładce płyty instalacyjnej, którą otrzymują
> abonenci Neostrady Plus,
> wydrukowano zdjęcie uśmiechniętej dziewczyny i napis
> Najważniejsze dla nas
> jest Twoje zadowolenie - jako Klienta i jako człowieka.
> Niestety, po raz
> kolejny hasła serwowane przez specjalistów od
> marketingu z TP SA mają
> niewiele wspólnego z rzeczywistością.
>
>
>
>
>



Temat: Neostrada - Uwaga!!
Neostrada - Uwaga!!
Od 1 lipca br. Telekomunikacja Polska SA intensywnie
promuje nową ofertę
dostępu do Internetu - Neostradę Plus. Monopolista nie
ostrzega jednak, że
usługa nie współpracuje z częścią komputerów
działających pod kontrolą
systemów Windows 98 i Windows Me.

Przyczyną kłopotów jest program sterujący, w niektórych
przypadkach
odmawiający współpracy z systemami Windows. Nie pomaga
instalowanie
dodatkowego protokołu, sugerowane przez Biuro Obsługi
Klienta TP SA. Po
kilku rozmowach z działem wsparcia technicznego
redaktorom z serwisu 4D
udało się w kocu uzyskać potwierdzenie, że uruchomienie
Neostrady Plus na
części komputerów z Windows 98 i Windows Me jest
niemożliwe (choć oficjalnie
systemy te są obsługiwane przez usługę). Jedynym znanym
rozwiązaniem
problemu jest... zmiana systemu operacyjnego na
komputerze klienta. TP SA
bez ostrzeżenia funduje więc swoim klientom wydatek
rzędu kilkuset złotych.
Szczególnie rozgoryczeni mogą czuć się użytkownicy
starszych wersji
Neostrady, których TP SA zachęca do przejścia na nową
platformę, instalując
ją za symboliczną złotówkę. Niestety, informacje o tym,
jak ryzykowna jest
to operacja, można uzyskać dopiero po zainstalowaniu
Neostrady Plus. Co
ciekawe, powrót do poprzedniego pakietu jest nie

możliwy, gdyż firma dąży do ujednolicenia platformy i
docelowo wszyscy
użytkownicy Neostrady mają przejść na usługę Plus.

Na okładce płyty instalacyjnej, którą otrzymują
abonenci Neostrady Plus,
wydrukowano zdjęcie uśmiechniętej dziewczyny i napis
Najważniejsze dla nas
jest Twoje zadowolenie - jako Klienta i jako człowieka.
Niestety, po raz
kolejny hasła serwowane przez specjalistów od
marketingu z TP SA mają
niewiele wspólnego z rzeczywistością.




Temat: architekta wnętrza..
Myślę, że właściciel/kierownik sklepu nie powinien się nastawiać na szybki i
konkretny zysk rozpoczynając współpracę z architektem. Tego typu współpraca to
inwestycja na przyszłe lata oraz podniesienie prestiżu sklepu. Podjęcie takiej
współpracy ma być tylko i wyłącznie ukłonem w stronę klienta, który być może
w przyszłości poleci sklep swoim znajomym. Usługa architektoniczna ma być
tylko rozszerzeniem tego, co standardowo oferuje dobry sklep.
Dzięki podobnej współpracy wypracowywałam dla sklepu od 30 do 60 tys. złotych
obrotu brutto miesięcznie. Wydaje się to może sporo, ale biorąc pod uwagę
procent, jaki powinien wyciagać architekt, to zysku dla sklepu nie zostaje
dużo. Z drugiej strony, gdyby nie oferta usługi architektonicznej ten sklep
nie miałby nawet tego marnego grosza, nie mówiąc o rzeszy napędzonych tym
sposobem klientów.
Katalogi dostawałam wszystkie, jakie tylko chciałam. Z tego co wiem nawet
nieduże sklepy z wyposażeniem wnętrz dostają TONY katalogów jeśli tylko o nie
poproszą.
Branża łazienkowa jest na tyle specyficzna, że każda dodatkowa oferta
handlowo/usługowa jest magnesem przyciagającym klientów. Wszystkie sklepy
sprzedają to samo za tę samą (mniej więcej) cenę. Między innymi stąd też
wynika dość niska marża (w porównianiu do innych artykułów wyposażenia
wnętrz). Wiele sklepów stosuje technikę symbolicznej marży za cenę ryzyka
opłacalności biznesu, aby tym sposobem przyciagnąć klienta. Moim zdaniem
usługa architektoniczna jest trochę lepszym sposobem na zachęcenie klienta do
kupna towaru właśnie w tym, a nie innym sklepie:). Nawet jeśli zysk dla
sklepu, po odliczeniu marży dla architekta, nie byłby wiele większy niż
stosowanie dumpingowych cen.
Pozostaje tylko znależć dobrego architekta - na tyle dobrego, aby przpadkiem
nie odstraszał klientów:)
Osobiście uważam, że pan Piotr myśli krótkofalowo: mały procent dla architekta
(oczywiście słabego, bo jaki dobry zgodzi się pracować za grosze), większy
zysk dla sklepu i w ten sposób może dotrwamy do pierwszego;)

Pozdrawia Was nikifor`ka marketingu
Melassa czyli Ta-Która-Zażądała-Za-Dużo




Temat: Kosciól Katolicki w Polsce osiąga dno moralne.
Mały przerywnik ;) (z serii uśmiechnij się ;))
Drodzy Bracia i siostry.
> Jestem księdzem i niedawno dostałem pracę w kościele na stanowisku Marketing
> Assistant w parafii. Ksiądz proboszcz kazał mi się zająć projektem MOC
> (Marketing Oriented Church) czyli Światynia Zorientowana Na Usługi Rynkowe
> (SZNUR), który to projekt zastąpił SZPAGAT (Światynia Zarzadzana Przez
> Autonomiczne Gremium Autorytetów Teologicznych), i jest wstępem do
> aktualnego w czasach globalizacji zadania LINA (Legion
> Internacjonalistycznych Namiestników Arcykapłaństwa). Mamy dosyć obszerne
> bazy danych wiernych (ks.dobrodziej chodził po kolędzie z laptopem w tym
> roku) oraz sieć akwizytorów (prawo jazdy + znajomość branży), którzy obecnie
> zajmują się głównie dystrybucją opłatków. Wg mnie istnieje szansa dotarcia z
> naszą ofertą do wiernych w drodze marketingu bezpośredniego - mailingu. Moim
> zadaniem jest przystosowanie oferty naszego kościoła do obecnych czasów.

1. Do końca miesiąca odpust zupełny TYLKO 99 zł!
2. Jutro komunia o smakach paprykowym, cebulowym i bekonu - tylko u nas!
3. Przy zamówieniu czterech wesel - jeden pogrzeb gratis
4. Tylko u nas! Woda święcona pH 5,5! Nie zawiera konserwantów.Dla
pierwszych 100 wiernych nasz czerwony kubek.
5. Posezonowa obniżka pokuty. Do 20 % mniej za grzechy ciężkiel
6. Zapraszamy na koncert muzyki POPowej. Wystepują: Kapłani z Cerkwii
Prawoslawnej.
7. Nowośćl Pogrzeby rodzinne! Dzieci do lat 7 - bezpłatnie! Młodzież pod
opieką dorosłych - 50% bonifikaty!
8. Zestawy głośnomówiące i hands-free do spowiedzi.
9. Karta MasterChurch uprawnia do 10% zniżki przy tacy w naszej sieci!
10. Ostatnie namaszczenie - przeciw zmarszczkowe z ceramidami.
11. Posypujemy głowe popiołem ekologicznym. 100%recycled. Ozone friendly.
12. Wielki konkurs - zdrapka w naszej parafii! Kup obrazek, a może
pojedziesz na Hawaje!

To przygotowane przeze mnie propozycje, a może Ty masz jeszcze jakieś
pomysły jak bardziej osku.... tzn. zachęcić owieczki z naszej parafii do
częstszych wizyt w naszej Świątyni?




Temat: Firma Streetcom zaoferuje marketing szeptany
Troche czytalam o marketingu wirusowym i uwzam, ze to swietny pomysl. Od lat
idea sprawdza sie w Europie Zachodniej czy Stanach. Tam kazdy mlody czlowiek
chcialby wspolpracowac z taka firma chocby po to by zdobyc pierwsze
doswiadczenia zawodowe. Marketing szeptany nie polega na wciskaniu kolegom
kitow (jak mi Was żal, że jesteście tacy zgoszkniali i wszedzie weszycie
podstep)- jak w reklamie TV - tylko rozne produkty, jesli spodobaja sie
lanserom (czy jak ich tam zwal) sa przez nich po prostu uzywane za darmo.
Dzieki temu lipa i kity nie beda mialy reklamy wsrod mlodziezy. Wkurza mnie, że
autorzy wiekszosci tych postow to zwykli hipokryci bez wiekszego wgladu w
siebie. Wstyd sie przyznać, że reklama na Was dziala? No oczywiscnie nie
dziala! Wiec jak dokonujecie zakupow? No wlasnie nieswiadomie lub z
premedytacją podpatrujecie co kupuja inni (koledzy czy po prostu ludzie cool -
tacym ktorzy sie dzisiaj wyrózniają), jakich marek i produktow uzywaja. Dziwne?
Ale prawdziwe, że nowe produkty wchodza na rynek i jedne o dziwo sie sprzedają
a inne nie. Czyja to zasługa? Jeśli mam dokonać zakupu jakiegoś produktu czy
uslugi czesto pytam o rade znajomych,ludzi, ktorzy na danej rzeczy sie znają
lub mkaja doswiadczenia z tym zwiazane - reklama na mnie nie działa. I chyba
tak chce dzialać Streetcom.
Ja nie mam nic przeciw temu, by fajne pomysły i produkty byly przez mlodziez
promowane. Przecież i tak nikt Wam wody z mózgu nie zrobi - sami decydujecie o
sobie.
Z tego co wiem nie wszystkie firmy musza zatrudniac wiele osob, bo maja roznych
podwykonawcow z ktorymi wspolpracuja, wiec moze to byc tez szansa na ew.
pozniejsze zachaczenie sie w jakiejs fajnej firmie.

z pozdrowieniami,
zdegustowana Polskim narzekactwem i Samoobroną,
M



Temat: Ile jest wart product placement
Ano zwyczajnie nielegalny - jako forma kryptoreklamy - w każdym razie w mediach.

"kryptoreklamą jest przedstawianie w audycjach towarów, usług, nazwy, znaku towarowego lub działalności przedsiębiorcy będącego producentem towaru lub świadczącego usługi, jeżeli zamiarem nadawcy, w szczególności związanym z wynagrodzeniem lub uzyskaniem innej korzyści, jest osiągnięcie efektu reklamowego oraz jeżeli możliwe jest wprowadzenie publiczności w błąd co do charakteru przekazu."

Szczególnie jeśli przybiera taką formę jak opisała Gazeta w stosunku do Polsatu:

"Umowy o product placement są trzymane w ścisłej tajemnicy. Z naszych informacji wynika, że za zaistnienie np. w filmie trzeba zapłacić od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych. Polsat ma nawet specjalną ofertę dla firm, które chciałyby umieścić swój produkt w serialu. "Gazeta" dotarła do materiałów z wyceną product placement w serialach Polsatu: "Samo życie", "Pensjonat pod różą" oraz "Pierwsza miłość". Czytamy w nich: "Sposoby ekspozycji produktu na planie dostosowywane są indywidualnie do specyfiki produktu, charakteru przekazu, grupy psychograficznej, a także celów komunikacyjnych". Nadawca proponuje dwa rodzaje scenek - pasywne (produkt pojawia się w tle) bądź aktywne (produkt używany przez jednego z bohaterów). Wartość netto pakietu trwającego w sumie 64 sekundy i składającego się z ośmiu takich scenek (cztery aktywne i cztery pasywne) Polsat wycenia na 90 tys. zł plus VAT."

Inna sprawa że żyjemy w republice kartoflanej więc nikt się tym nie zajmie.

Gość portalu: kutach napisał(a):

> To jest jedno z narzedzi marketingu.Jesli piszesz takie pierdoly to lepiej
> najpierw sprawdz a nie pisz tego co Ci sie wydaje:PP



Temat: Dla Tomsona - coby nie plótł bzdur
Litości....
Według ciebie w pięć lat doszczętnie zniszczoną i zrujnowaną Polskę odbudowano
do takiego stopnia że przeskoczyła nietknięte wojną, posiadające jeszcze własne
kolonie Portugalię i Hiszpanię? Tym bardziej że nawet przed wojną Polska miała
PKB per captia niższe od tych państw. Być może do Polskiego PKB dodano pomoc
radziecką, bo ruina i pustka jaka była tuż po IIWŚ nie zdołałaby tyle wytworzyć.

> Polska 1950 - 2447$
> 1989 - 5684$
>
> Grecja 1950 - 1951$
> 1989 - 10086$
>
> Portugalia 1950 - 2132$
> 1989 - 10372$
>
> Hiszpania 1950 - 2397$
> 1989 - 11582$

Ja mam trochę inne dane z 1989 roku:
Polska - GNP per capita $7,280
Portugalia - GNP per capita $3,250
Hiszpania - GNP per capita $7,390
Grecja - GNP per capita $4,670

Nie dało się porównać PKB w krajach komunistycznych i kapitalistycznych, co
najwyżej można było porównać produkcję przemysłową. Cena rzeczy wyprodukowanych
na zachodzie była zawyżana przez różnych kolesi od marketingu,reklamy,itp., w
krajach komunistycznych nie było tego, więc pod wyprodukowaną tam analogiczną
rzecz podpinało się mniej faciów, ale była to ta sama rzecz.
Jeśli przyrównywano już PKB to na podstawie produkcji przemysłowej, co zresztą
było widać w ogromnym udziale przemysłu w wytwarzaniu komunistycznego PKB, a
maleńkiego udziału usług (tam właśnie podpina się ludzików od marketingu,
reklamy i różnych speców od prawa gospodarczego). I tak właśnie porównuje się
PKB na tej stronce:
www.theodora.com/wfb1989/



Temat: czy ktoś, wie coś o firmie "AG Group J.Gargas"??
Ja wiem i powiem jacy to oszusci, zeby uchronic innych mlodych ludzi od bledu
angazowania sie w ta prace. Na rozmowe kwalifikacyjnej, a wczesniej przez
telefon, zostalem poinformowany ze praca handlowca w A.G.Group jest w trybie
8godzinnym, o charakterze biurowym i polega na podtrzymywaniu umów ze stalymi
kontrahentami. W efekcie pracuje sie od okolo 8 rano do 18-20 wieczorem, przy
czym minimum 8h spedza sie w terenie (i nie oszukujmy sie nie jest to Legnica
tak jak mowia!). Najciekawsze jest jednak to ze praca biurowa w ich rozumieniu
to bieganie od drzwi do drzwi po blokowiskach i wioskach i naciaganie ludzi na
... usluge "tele2"! Stali kontrahenci w garniturach? BZDURA! Wioskowe sklepiki z
ktorych prawie ze wypedzaja cie widlami, biedne babunie ktore podpisza wszystko
co pan w gariturze podsunie pod nos i wielkie blokowiska gdzie kazdy juz
przejechal sie na "Tele2". Biuro? Tylko w teorii. Na pytanie "gdzie to biuro"
dostalem odpowiedz "biuro jest tam gdzie jestesmy my" - odkrywcze i trafne.
Ludzie maja bardzo zle zdanie o "tele 2", wypedzaja akwizytorow (nie rozumiem
jak mozna twierdzic ze nie jest sie akwizytorem lazac od drzwi do drzwi i
probojac wcisnac komus usluge telefoniczna) wyzywajac ich od zlodziei,
"cyganów", naciagaczy, "piep**** jehowcow" itd....). Firma zacheca do pracy
mlodych ludzi, dlatego ze latwo ich modelowac, nie sa wymagajacy w stosunku do
pracy, a obiecywane telefonicznie wynagrodzenie w wysokosci 1500zl brutto to
duzo. W praktyce, zarabia sie tyle ile zbierze sie podpisanych umów,
determinacja i chamstwo jest wiec wskazane. Praca najlepiej poniedzialek-sobota,
min 12h, lazenie po wioskach i blokowiskach i pukanie od drzwi do drzwi-naprawde
warte takich pieniedzy dla ludzi ktorzy skonczyli studia? Zenujace jest rowniez
to ze ze najwazniejsze osoby w tej firmie maja po 18-21 lat - przygotuj sie wiec
ze twoj szef studia zna tylko z opowiadan kolegow, a teraz bedzie ci tlumaczyl
podstawy marketingu i psychologii biznesu (wnikliwe uwagi typu "stoj prosto",
"usmiechaj sie", "powiedz dzien dobry"), bo czego spodziewac sie po kims kto do
niedawna palil papierosy w szkolnej ubikacji. Pisze to wszystko dlatego ze
zostalem oszukany juz na wstepie gdy pytalem o warunki pracy.



Temat: Prywatne odrzutowce Lufthansy
Prywatne odrzutowce Lufthansy

Robert Rewiński, Poznań 13-04-2005 , ostatnia aktualizacja 13-04-2005 17:04

Największa niemiecka linia lotnicza pierwsza na świecie wprowadza usługę
"Prywatne loty małymi odrzutowcami". Gotowa jest do obsługi polskich pasażerów

Sens pomysłu wyjaśniał w Berlinie wiceprezes Lufthansy ds. marketingu i
sprzedaży Thierry Antinori. - Jest pokaźna grupa pasażerów, którzy nie chcą
tracić czasu na latanie po Europie samolotami linowymi. Potrzebują szybko
przelecieć z miejsca na miejsce w bardzo komfortowych warunkach. W ramach nowego
programu Privat Jet oferujemy więc małe, komfortowe odrzutowce oraz limuzyny,
wykwintne noclegi, posiłki itd. - mówił.

Lufthansa podpisała umowę ze światowym potentatem w dziedzinie prywatnych
przelotów amerykańską firmą NetJets, która dysponuje w Europie odrzutowcami
Cessna Citation Excel i Bravo. a także z siecią firm wspomagających
przedsięwzięcie: wypożyczalniami limuzyn, restauracjami, hotelami itp.

Przez telefon można więc zamówić 7-osobowy odrzutowiec na wszystkie polskie
międzynarodowe lotniska, m.in. w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, Krakowie, i
dolecieć na każde z tysiąca lotnisk w Unii Europejskiej, Szwajcarii i Norwegii.

Linia chce też zapewnić dolot do węzłów przesiadkowych Lufthansy w Monachium
oraz dyskretną przesiadkę do samolotów transkontynentalnych. W budynku nowego
terminalu w Monachium powstał specjalny komfortowy salonik tylko dla klientów
Privat Jet z dojazdem dla limuzyn. Np. w Krakowie czeka nowoczesny zakątek na
lotnisku Balice.

Przelot zawierający wszystkie opłaty waha się dla pierwszego pasażera od 4,5
tys. do 9,5 tys. euro. Każdy następny pasażer płaci już tylko 300 euro. Rejsy
można rezerwować od 180 dni do 24 godzin przed startem. - Mieliśmy już kilka
telefonów od firm z naszego kraju zainteresowanych tą usługą - mówi Agnieszka
Róg z firmy Sigma International reprezentującą Lufthansę w Polsce.

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2652474.html




Temat: do leczących się w Novum Warszawa
podchodziłam w novum do ICSI w zeszłym roku (po roku leczenia u specjalisty od
niepłodności i roku w klinice niepłodności w k-cach), teraz noszę pod sercem 32
tyg dzieciątko i oczywiście czuję wielką wdzięczność do całego zespołu.
nie myślę jednak o nich w kategoriach jakichś szczególnie żarliwych czy
sentymentalnych emocji, ale przecież nie o to tu chodzi. cenię ich za
profesjonalizm i nienagannie działające laboratorium embriologiczne. nie zależy
mi, żeby lekarz był moją nianią, której mogę sie wypłakać i która czyta w moich
myślach, czy też specem od marketingu dbającego jedynie o dobry PR kliniki bądź
bezinteresownie bo za darmo przyjmującym 24h na dobę niepoprawnym optymistą z
wielkim uśmiechem na twarzy.
zależy mi, żeby na podstawie trafnej diagnozy rozpisał prawidłowo stymulację, a
potem, aby laboratorium z sukcesem zapłodniło moje komórki a niewykorzystane
embriony zamroziło,tak aby możne je było jeszcze wykorzystać. i o to mi
chodziło, kiedy 6 razy w m-cu wstawałam o 3 rano i telepałam się 5 godzin do
w-wy na wizyte na 8 rano i potem gdy czekałam do 17 na następną wizytę.
nigdy nie oczekiwałam specjalnego traktowania i może dlatego nie spotkałam się z
nieżyczliwością czy olewnictwem, nigdy nie podchodziłam do nich roszczeniowo
mając na uwadze ich ceny, bo sama prowadzę działalność gosp. i wiem, że nie
wszystko z ceny za daną usługę to czysty zysk firmy. byłam zdecydowana na in
vitro i zależało mi tylko na tym, żeby współpraca z kliniką doprowadziła mnie do
wymarzonego celu - ciąży.
nie chcę teraz zajmować się porównywaniem novum z inną tego typu placówką na
Śląsku, bo to jakby postawić lexusa obok malucha, w zeszłym roku w czerwcu
przeanalizowałam to gruntownie i wybrałam novum bo przewyższają doświadczeniem i
zapleczem wszystkie inne w Polsce.
ale najbardziej denerwują mnie takie naładowane emocjami wypowiedzi, których
autorzy dramatyzują i oceniają skuteczność i efektywność kliniki na podstawie
nastrojów recepcjonistki, cen za usługi, ograniczonej długości doby pracowniczej
i tego, że nie są jedyni lecz jednymi z wielu - anonimowi, bo akurat w "ich"
klinice leczą sie setki par! to jest po prostu bezgranicznie śmieszne! szkoda
słów na komentowanie.
z całą odpowiedzialnością polecam novum jako placówkę medyczną stosującą
techniki wspomaganego rozrodu, na pewno nie dla osób, które szukają ciepła,
wysoce spersonalizowanego podejścia, przytulania, czarowników w białych
fartuchach i innych wróżek.



Temat: Praca w małych firmach - uwaga!!!
W Biurze Promocji Głupoty (BPG) dużą wagę przykłada się do ,,pijaru". To, co
promuje rzeczone Biuro, rodzi się w mózgach prezesa i prezesowej. Mózg prezesa
BPG znalazł się nawet na okładce wydawanej przez BPG gazety. Produkcja
promowanego przez BPG produktu odbywa się zazwyczaj w miejscu zamieszkania
właścicieli firmy i przekazywana jest pracownikom BPG do dalszej obróbki przy
pomocy telefonu. Świat według prezesa BPG zbudowany jest z kasy. Zadaniem
pracowników BPG jest kasę zdobywać, oferując sztandarowy produkt firmy. Kasa,
która raz trafi do BPG, przepada jak kamień w wodę. Biada tym, którzy by
chcieli ją odzyskać. Zarządzanie firmą polegać powinno na wnikliwej i
drobiazgowej analizie czynności wykonywanych przez pracowników, którzy zwykle
obijają się o siebie tylnymi częściami ciała. Co pewien czas firmą wstrząsają
zmiany. Ostatnio do roli hostess angażuje się męską część zupełnie innej firmy
piętro wyżej.

Firmy, które raz przekażą kasę - np. za reklamy w gazecie - działają prezesowi
BPG na nerwy. Powinny ją przekazywać co najmniej raz w miesiącu. Najlepiej
płacąc za rok z góry. Podobnie niekorzystnie na nerwy prezesa BPG wpływają te
firmy, które zapłaciły za nigdy niewykonaną usługę. W skandaliczny sposób ważą
się upominać o swoje pieniądze. W podobnie skandaliczny sposób zachowuje się
autorka pewnej broszury, która w pocie czoła powstała na zamówienie prezesa
BPG. Nie jest winą prezesa BPG, że nie chciało mu się broszury wykorzystać
zgodnie z pierwotnym założeniem.

Największą podłością wykazują się ci pracownicy BPG, którzy nagle rezygnują z
pracy. Tak objawia się archetypiczna wręcz podłość. Najlepiej, jak się
pracownika znienacka zwolni w godzinach rannych, tuż po przekroczeniu bramofonu.
Używanie w służbowej korespondencji grzecznościowych form jest
osłabianiem ,,imażu" BPG. To elementarna zasada ,,pijaru". Dlatego jednym z
zadań pracowników BPG jest wyłudzanie zaproszeń na bankiety i nawiązywanie
kontaktów. Nikt, poza prezesem i jego małżonką nie wie po co.

Dział marketingu powinien telefonami i mailami osaczać potencjalnych
reklamodawców, nie dając im chwili wytchnienia. Tak według prezesa BPG działa
marketing na całym świecie. Ostatnio na celowniku znalazły się Bogu ducha winne
laboratoria. Należy je tak zmęczyć tzw. zajawkami i telefonami, że z rozpaczy
sypną kasą za reklamy.




Temat: TELEKOMUNIKACJA POLSKA S.A.
Usługi Polskie Książki Telefoniczne pozwały TP Ditel
Milion złotych zadośćuczynienia

Polskie Książki Telefoniczne, spółka wydająca książki teleadresowe, żąda
miliona złotych zadośćuczynienia oraz przeprosin w prasie i zaprzestania
nieuczciwej konkurencji przez TP Ditel, spółkę zależną Telekomunikacji
Polskiej. To bezpodstawne zarzuty - odpowiadają przedstawiciele TP Ditel.

W piątek zarząd PKT wystąpił z pozwem przeciw TP Ditel, której zarzuca
stosowanie nieuczciwej konkurencji przy zdobywaniu klientów. Robert Mulcahy,
prezes PKT powiedział, że dowodem w sprawie będzie około 100 listów od
klientów, którzy zrezygnowali z usług jego spółki po tym, gdy od
przedstawicieli TP Ditel usłyszeli, że PKT bankrutują, kończą działalność lub
zaprzestają wydawania książek telefonicznych. Informowano też o przypadkach
podawania się pracowników Ditla za przedstawicieli PKT. Stan taki trwał od
początku 2003 r. i zdaniem szefa PKT wciąż się nasila, choć w sierpniu 2003 r.
złożono w tej sprawie oficjalną skargę do zarządu TP Ditel.

Prezes Mulcahy ocenia, że rynek książek teleadresowych w Polsce wart jest ok.
300 mln zł, jego firma zaś ma w nim 33-proc. udział. Liderem jest Panorama
Firm, a trzecie miejsce zajmuje TP Ditel. Po 50 proc. udziałów w PKT mają
austriacki Mediatel Holding i norweska Findexa AS. Według badań SMG/KRC z
książek PKT korzysta blisko 12 mln osób.

Należąca do TP SA spółka TP Ditel, która jest wydawcą Książki Telefonicznej TP,
nie przyjmuje zarzutów PKT. - W 2003 r zanotowaliśmy 100-proc. wzrost
sprzedaży. Wystąpienie PKT to jeden ze sposobów walki o utracony rynek, a ich
zarzuty uważamy za bezpodstawne. Nasi pracownicy są bardzo dobrze
rozpoznawalni, mają identyfikatory, służbowe samochody, więc o podszywaniu się
pod konkurencję nie może być mowy - powiedziała "Rz" Żaneta Gacek, dyrektor
marketingu TP Ditel.

- Sygnały o postępowaniu TP Ditel dochodziły także do nas, ale mamy silną
pozycję i wiernych klientów - powiedziała Iwona Wardzyńska-Kazimierczak ze
spółki Eniro wydającej Panoramę Firm.

A.MAC.

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040228/ekonomia/ekonomia_a_6.html



Temat: ......czy karać urzędników..............?
......czy karać urzędników..............?
Witam

Proszę szanownych grupowiczów wypowiadających się na temat „Czy karać
urzędników skarbowych za błędne decyzje?” o zdanie co do mojego pomysłu.
Pracuje w firmie wydawniczej i w styczniu 2003 roku ukazuje się pierwsze
wydanie czasopisma ekonomicznego DIVISION PRESS (konkretny odbiorca – sektor
prywatnych podmiotów gospodarczych).
Wydanie to będzie miało na celu zgromadzić jak największą liczbę informacji
o sprawach
i problemach nurtujących firmy, a konkretnie dotyczących tematów:

- Mikro otoczenia / miejscowa ekonomia przedsiębiorcy;
- Rachunkowości i finansów oraz zagadnień prawnych;
- Oferty banków (konta, kredyty, usługi specjalne);
- Jak ciąć koszty – raporty uznanej firmy THE CONFERENCE BARD;
- Small marketing (artykuły związane z prowadzeniem działań nowoczesnej
sprzedaży, strategii promowania produktów i usług, reklama itp.);
- Co najlepiej eksportować i importować;
- Negocjacji z firmami;
- Informacji i szkoleniach i seminariach;
- Jak założyć firmę od podstaw poza granicami kraju (poparte wywiadami
i poradami osób to już uczynili a także adresy placówek które w tym przypadku
są potrzebne); dodatkowo będą udzielać porad z zakresu ekonomii, gospodarki
prawa obowiązującego na Ukrainie oraz w Rosji.

Ponieważ obdarzono mnie dużym zaufaniem to ja decyduje o zamieszczanych
artykułach. Chciałbym na łamach tego czasopisma zacytować co niektóre
wypowiedz z poprzedniego postu, a zarazem zrobić na łamach tego czasopisma
sondę na temat US ich funkcjonowania w danych miejscowościach.
Może dzięki temu damy radę poruszyć dogłębniej temat który jak widzę jest
bardzo drażliwy.
Może redakcja będzie nie jakby punktem zbiorczym pomysłów do nowelizacji
ustawy o kontrolach z US ?

Czekam na wasze propozycje
ids_info@op.pl



Temat: Czy agent nieruchomości załatwia wszystko?
Do Uli.
Gość portalu: Ula napisał(a):

> Agencje to zmora i przeklenstwo kupujacych. Nic nie zalatwiaja, a biora
> niewiarygodne pieniadze przeciez 6% (3% od kupujacego i 3% od sprzedajacego)
od
>
> przecietnego mieszkania za 160 tys. to jest 10 tys. zlotych !!!! mozna by za
to
>
> dodatkowy pokoj dokupic. Wiekszosc ofert ktore oglaszaja jest nieaktualna.
Ale
> dopoki bedziemy pozwalali zeby ci zlodzieje posredniczyli miedzy kupujacymi
a
> sprzedajacymi, dopoty beda to robic. Mam wiec apel - BOJKOTUJMY AGENCJE i
> sprzedawajmy mieszkania bezposrednio czy to takie trudne? Dlaczego tak malo
> ludzi sprzedaje mieszkania bezposrednio??? Ludzie,niczym nie ryzykujecie
> rezygnujac z uslug agencji, sprzedacie swoje mieszkanie nawet szybciej bo
> bedzie ono po prostu tansze o 3 procent i 3 procent zaoszczedzicie! Nie wiem,
> czy kilka tysiecy zl albo i wiecej zalezy od wielkosci mieszkania czy domu to
> kwota do pogardzenia? Ja szukam mieszkania do bezposredniego kupna ale ze
> smutkiem stwierdzam ze takich mieszkan jest BARDZO malo. Skoro jest
bezrobocie
> to dlaczego ludzie sami sie za to nie wezma? W kazdej rodzinie znajdzie sie
> jakas osoba bezrobotna czy starsza itp. ktora moglaby poswiecic troche czasu
na
>
> odbieranie telefonow od klientow i pokazywanie mieszkania, wiec do dziela!

Od jakiegoś czasu staram się regularnie zaglądać na to forum i zazwyczaj
unikałam zabierania głosu, gdy sprawa dotyczyła pośredników, bo jak w każdym
zawodzie są lepsi i gorsi a zgodnie z podstawową zasadą marketingu, że
zadowolony klient powie o tym trzem osobom a niezadowolony stu innym, ci
gorsi "robią markę" wszystkim innym. Natomiast powyższy list to już chyba
przesada: stanowczo nie życzę sobie aby po pierwsze nazywano mnie złodziejem a
po drugie zaglądano do mojej kieszeni. Nikt pani Uli nie każe korzystać z usług
pośrednika, nie ma takiego przymusu, a jeżeli uważa, że w tym zawodzie zarabia
się takie kokosy i to nic nie robiąc, bardzo się dziwię, że nie próbuje sama
ich zbierać, zgodnie z tym co napisała mieszkałaby juz chyba w pałacu.
Zgadzam się z wieloma krytycznymi uwagami innych forumowiczów ale "co za dużo
to i świnia nie chce" zwłaszcza w takiej formie.

Pozdrawiam wszystkich oprócz Uli
olejna - Beata Olejnik-Widawska (lic. nr 2007)

ps. tym razem podpisałam się pełnym nazwiskiem i proszę nie odbierajcie tego
jako kryptoreklamy, po prostu uważam że nie muszę wstydzić się tego co robię.




Temat: Wagon bez specnadzoru - komentuje Rafał Kalukin
Pytania o WAGON
W dalszym ciągu wielu ludzi w Wagonie czeka na odpowiedź na
następujące pytania: 1) W 2001 r. o kupno Fabryki WAGON starało
się Polskie Konsorcjum Kolejowe. Jednak NFI postawiła mu
zaporową cenę w wysokości 24 zł za akcję. Jednocześnie sprzedano
firmę Słowakom żądając za akcję... 17 zł. KTO W NARODOWYM
FUNDUSZU INWESTYCYJNYM "HETMAN" lub w MINISTERSTWIE SKARBU WZIĄŁ
OD SŁOWAKÓW ŁAPÓWKĘ ZA PRZEPROWADZENIE TAKIEJ WŁAŚNIE
TRANSAKCJI? 2) PKP Cargo było w 2001r. winne Fabryce WAGON 50
mln złotych, ale do czasu słowackiej prywatyzacji nie chciało
płacić. Pieniądze przelano dopiero wtedy, kiedy Słowacy pojawili
się na WAGONIE. Dzięki temu Słowacy nie tylko nie wyłożyli za
Fabrykę ani grosza, ale nawet zarobili na tej transakcji. KTO W
PKP Cargo WZIĄŁ ŁAPÓWKĘ OD SŁOWAKÓW ZA SKWAPLIWE PRZELANIE 50
MILIONÓW NA KONTA FABRYKI WAGON? 3) Podczas prywatyzacji z
udziałem podmiotów zagranicznych Skarb Państwa ma obowiązek
skorzystania z usług Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która
sprawdza wiarygodność nabywcy. ABW nie sprawdziła firmy Partner
Marketing AG oraz nic nie wiedziała o kriminalno-mafijnej
działalności Vladimira Klepanca. Pytanie: DLACZEGO? 4) Kto w
Sądzie Rejonowym w Kaliszu oddał Słowakom paszporty i pozwolił
na wyjazd za granicę i uniknięcie odpowiedzialności karnej? Czy
ktoś obawiał się, że podczas ewentualnego śledztwa Słowacy
podadzą nazwiska wysoko postawionych ludzi, którym wręczyli
ŁAPÓWKI i dzięki temu przejęli, okradli i zniszczyli Fabrykę
WAGON? Czy ktoś kto umożliwił Słowakom ucieczkę za granicę
uczynił to BEZINTERESOWNIE? Należy bezwzględnie wyjaśnić - KTO W
SĄDZIE WZIĄŁ OD SŁOWAKÓW ŁAPÓWKĘ. 5) Kiedy podczas toczącego się
w prokuraturze w Ostrowie śledztwa zostaną przesłuchani tacy
ludzie jak Aldona Kamela-Sowińska, Andrzej Chronowski, Maciej
Dąbek oraz Zbigniew Maciejewski, Zdzisław Dudkowiak, Andrzej
Finke i Krzysztof Namysł? PAŃSTWO POLSKIE I JEGO ORGANA
SPRAWIEDLIWOŚCI MAJĄ OBOWIĄZEK WYŚWIETLIĆ CAŁĄ TĄ SPRAWĘ,
USTALIĆ, OSĄDZIĆ, SKAZAĆ I OSADZIĆ W ZAKŁADZIE KARNYM WINNYCH
KORUPCYJNEJ PRYWATYZACJI FABRYKI WAGON. C_Z_E_K_A_M_Y__!_!_!_!



Temat: Samoobrona chce decydować o węglu
Samoobrona chce decydować o węglu
Józef Wolski jest nowym kandydatem Samoobrony na wiceministra gospodarki.
Jeśli uzyska akceptację premiera, przejmie z rąk Pawła Poncyljusza nadzór nad
górnictwem.
Kandydaturę Wolskiego mocno popiera śląski poseł Samoobrony Rajmund Moric,
który wcześniej przez kilka tygodni walczył o powierzenie tego stanowiska
Maksymilianowi Klankowi, byłemu prezesowi Kompanii Węglowej. Choć Klanka
oficjalnie już zgłosił lider Samoobrony Andrzej Lepper, skończyło się niczym.
Klankowi zaszkodziło prawdopodobnie m.in. to, że miał dobre kontakty z SLD -
za rządów tej partii kierował największą spółką górniczą w Europie.

Wolski był współpracownikiem Klanka w czasach, gdy ten kierował Katowickim
Holdingiem Węglowym. W branży górniczej jest osobą dobrze znaną - zajmował
kierownicze stanowiska w spółkach węglowych, nigdzie nie zagrzał jednak dłużej
miejsca. Ostatnia jego posada to dyrektor ds. marketingu i rozwoju w Centrum
Usług Specjalistycznych Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

Poseł Moric informuje, że do końca tego tygodnia mają potrwać konsultacje jego
partii ze środowiskiem górniczym. - Czas najwyższy, żeby nadzór nad górnictwem
objął wreszcie ktoś, kto się na tej branży zna - mówi.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że konsultacje idą opornie. Związkowcy,
głównie z "Solidarności", którzy ostro krytykowali nieraz wiceministra
Poncyljusza, mówią, że wolą go od Wolskiego.

Samoobrona chce mieć swojego człowieka w górnictwie, bo marzy o powtórzeniu
sukcesu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości z tamtego roku. Partia braci
Kaczyńskich zdobyła sobie wówczas poparcie górników zapowiedzią wycofania z
Trybunału Konstytucyjnego korzystnej dla pracowników tej branży ustawy
emerytalnej. Przy obecnej, niezłej koniunkturze dla węgla górnictwem można
kierować bez podejmowania niepopularnych reform i zaskarbić sobie wdzięczność
górników.

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3713942.html
Moim zdaniem to czas najwyzszy jest, ale na prywatyzacje gornictwa. To jedyny
sposob na odpedzenie "politykow" od branzy.




Temat: LOT kontra Ryanair
31.07.06

Lot CHCE przeprosin
za reklamy tanich Przelotów RYANAIR!
ZATEM prZepraszamy…

Warszawa, 31 lipca 2006 r.: Ryanair, numer 1 wśród tanich linii lotniczych w
Europie, odpowiada na wezwanie LOT, w którym ta droga i niepunktualna, śmiesznie
mała linia lotnicza żąda by Ryanair zaprzestał w reklamach i informacjach
prasowych stosowania niekorzystnych dla LOT porównań i domaga się oficjalnych
przeprosin.

Tomasz Kułakowski, odpowiedzialny za sprzedaż i marketing Ryanair w Europie
Środkowej powiedział dziś w Warszawie:
“LOT w swojej najnowszej akcji mającej omamić od zawsze naciąganych przez tę
firmę pasażerów straszy Ryanair sądem! I to za co! Za ukazanie w porównawczej
reklamie prasowej, jak wielka przepaść cenowa dzieli obie firmy! Ryanair
gwarantuje, że nigdy nie będzie zdzierał z Polaków opłat paliwowych, podczas gdy
LOT stosuje rabunek nawet 100 dolarów doliczanych do ceny biletów powrotnych pod
przykrywką tych opłat.
LOT zażądał pełnych i szczerych przeprosin za reklamowanie naszych tanich
przelotów, zatem niniejszym przepraszamy.

Przepraszamy LOT za to, że:

1. Bilet w Ryanair kosztuje przeciętnie 41 euro, podczas gdy LOT oferuje
przeloty ponad trzykrotnie droższe, ze średnią ceną biletu w wysokości 154 euro.
2. Ujawniamy nieuczciwe praktyki LOT objawiające się pobieraniem dopłat
paliwowych, które bezbronnych pasażerów kosztują nawet 100 dolarów wliczonych w
cenę biletu powrotnego, podczas gdy Ryanair gwarantuje: żadnych dopłat
paliwowych! NIGDY!
3. Jeteśmy znacznie punktualniejsi niż LOT, jako że zaledwie 76% ich
przylotów jest na czas – przy naszych 90%.*
4. Ujawniamy, że LOT bije na głowę Ryanair w odsetku zagubionych bagaży! Na
każdy 1000 pasażerów LOT aż 12,8 nie dostaje na lotnisku swoich walizek i
plecaków, podczas gdy na 1000 naszych Klientów przykrość ta spotyka przeciętnie
zaledwie 0,5 pasażera. To 25 razy mniej!*

Ponieważ nie zamierzmy rezygnować z ujawniania żenujących praktyk LOT,
sugerujemy aby ten, zamiast straszyć konkurentów sądem, skupił się raczej na
poprawianiu jakości oferowanych usług. Polscy pasażerowie w coraz większej
liczbie odchodzą od LOT, ponieważ jedynie Ryanair zapewnia im najniższe ceny,
najwyższą punktualność i doskonałą obsługę, nie zapominając o gwarancji nie
wprowadzania nieuczciwych dopłat paliwowych! Nigdy!”

*Źródło: Ostatnio publikowane dane korporacyjne dotyczące Ryanair i LOT,
statystyki dotyczące obsługi klienta w Ryanair, a także dane Stowarzyszenia
Europejskich Linii Lotniczych z 2005 roku.



Temat: LUKSUKS LOTu
LUKSUKS LOTu
Obszarpany luksus LOT-u.

Z biletami Lufthansy i LOT-u pasażerowie latają do Niemiec samolotami
Eurolotu skarżą się, że w warunkach znacznie gorszych niż w tanich liniach.

Obie linie współpracują ze sobą w ramach największego na świecie sojuszu
lotniczego Star Alliance. Ustaliły, że pasażerów m.in. z Warszawy do Berlina
oraz z Poznania i Wrocławia do Frankfurtu i Monachium będzie wozić LOT.
Polski
przewoźnik promuje warszawskie połączenie m.in. na gigantycznym bannerze na
warszawskim Dworcu Centralnym, w telewizji i internecie. Ale słowem nie
wspomina, że wozi maszynami swojej spółki-córki o nazwie Eurolot. A różnica
jest zasadnicza, bo to są nie odrzutowce, lecz o połowę wolniejsze samoloty
turbośmigłowe ATR-72 i ATR-42.

Nie tylko dlatego komfort podróży jest niższy. W ubiegłą sobotę oba ATR-72,
które leciały do Berlina (jednym z nich podróżował dziennikarz "Gazety"),
miały
niewygodne postrzępione siedzenia, prujące się wykładziny, brudne stoliki.
Zasłonka oddzielająca klasę ekonomiczną i biznes była obszarpana. Pasażerowie
z
biletami Lufthansy lecący m.in. do Meksyku z zażenowaniem kręcili głowami.
Cena
na tej trasie w obie strony kosztuje dziś 2,5 tys. zł.

Sprawa zbulwersowała wiceprezesa Lufthansy ds. marketingu i sprzedaży
Thierry'ego Antinoriego, który na konferencji prasowej w Berlinie promował
ostatnio wysoką jakość usług Lufthansy. - Nasi pasażerowie nie powinni latać
w
takich warunkach. Postaram się tę sprawę jak najszybciej wyjaśnić -
zapowiedział, odpowiadając na pytanie "Gazety".

Rzecznik LOT-u Leszek Chorzewski idzie w zaparte. Jego zdaniem opis siedzeń i
wykładzin to "subiektywna ocena, które nie pokrywa się z rzeczywistością".
Inaczej mówi Maria Adam Berezowski, wiceprezes Eurolotu ds. operacyjno-
technicznych: - Ostatnia renowacja w samolocie lecącym w sobotę do Berlina
była
przeprowadzona w maju ub.r., ale materiał okazał się kiepskiej jakości i
teraz
zastąpimy go skórą - wyjaśnił.

- Od maja będziemy modernizować w ten sposób pozostałe maszyny, stopniowo
przez
pół roku - zadeklarował.




Strona 2 z 4 • Zostało znalezionych 164 rezultatów • 1, 2, 3, 4

Design by flankerds.com