Menu
menu      Strona Główna
menu      Marszałek wojeództwa Podkarpackiego Cholewiński
menu      Marszałek Adam
menu      Marszałkowski Podkarpacki
menu      Marszałek Województwa Mazowieckiego
menu      Marszałek Województwa Świętokrzyskiego
menu      Marszałek Sejmu warmińsko-mazurskiego
menu      Marzanna zwyczaje
menu      marketing aquaparkzakopanepl
menu      marketing,dystrybucja towarów
menu      MARKA POZNAŃSKA

Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla zapytania: Marszałek Województwa Warmińsko Mazurskiego





Temat: Ryanair do Rzeszowa?
Ryanair do Rzeszowa?
Cytat za dziennikiem Nowiny:

Szansa dla regionu
Zagraniczni przewoźnicy interesują się portem lotniczym w Jasionce, a władze
województwa nic o tym nie wiedzą

RZESZÓW. Dyrekcja portu lotniczego w Jasionce od roku prowadzi rozmowy z
irlandzką firmą Ryanair, która proponuje nam pięć lotów w tygodniu do kilku
miast Europy. W Jasionce lądowałyby Boeingi 737 tej firmy - każdy z ok. 200
pasażerami na pokładzie.

Ryanair jest tanim przewoźnikiem lotniczym, który swymi połączeniami obejmuje
znaczną część Europy. Teraz Irlandczycy chcą wkroczyć do Polski i prowadzą
negocjacje z 11 lotniskami należącymi do PP Porty Lotnicze - w tym także z
Jasionką.
Stanisław Drozd, dyrektor Portu Lotniczego w Jasionce: - Mamy nowoczesny
terminal zdolny do przyjmowania dużych samolotów w każdych warunkach
atmosferycznych. Przez całą dobę pracują wieża kontrolna, celnicy, straż
graniczna i policja. Jasionka od dawna przyjmuje Boeingi. Tu w zeszłym roku
wylądował Rusłan, największy transportowiec świata. Rozmowy z Ryanairem to
szansa na znacznie zwiększenie ruchu.
Edyta Mikołajczyk, rzecznik prasowy PP Porty Lotnicze: - Ryanair prowadzi
rozmowy sondażowe z wieloma portami lotniczymi. Rzeszów nie otrzymał jeszcze
konkretnej oferty.
Tymczasem Zarząd Międzynarodowego Portu Lotniczego w podkrakowskich Balicach
zaawansował już negocjacje z irlandzką firmą. Dział marketingu portu odmawia
jednaak wszelkich szczegółów, tłumacząc to tajemnicą handlową. Władze Krakowa
chcą do lotów Ryanaira dopłacać, widząc w tym szansę dla przeżywającego
regres rynku turystycznego. Podobne dopłaty deklaruje marszałek woj.
warmińsko-mazurskiego.
Joanna Budzaj, rzecznik prasowy wojewody: - Rozmowy z tanimi przewoźnikami są
sprawą portów lotniczych. Wojewodzie zależy na budowie nowego pasa startowego
w Jasionce. Aleksandra Zioło, rzecznik prasowy marszałka województwa
powiedziała, że dostaniemy odpowiedź w terminie późniejszym.
Obawy, że irlandzki przewoźnik odbierze naszemu LOT-owi klientów są
bezzasadne, gdyż 80 procent z nich leci do USA, a Ryanair nie ma linii
transatlantyckich. Za to każdego dnia z Rzeszowa wyrusza po kilkanaście
autokarów do największych miast Europy.
- W ciągu ostatnich trzech lat liczba połączeń autokarowych wzrosła o połowę -
mówi Henryk Luty, dyrektor "Orbis Travel". - Ryanair dałby ludziom możliwość
podróżowania samolotami i to po cenie porównywalnej z cenami biletów
autokarowych.

ANTONI ADAMSKI
a.adamski@gcnowiny.pl
29. Czerwca 2003 20:32





Temat: Jak to z połaczeniami do Zubek B. było.
Petycja w tej sprawie trafi do premiera, ale potrzeba przynajmniej 5 tys. podpisów. Głosować może każdy!
Magistrala łączyć będzie polskie porty morskie z Białorusią. O jej powstanie zabiega dyrekcja portu w Elblągu. Inwestycja byłaby ściśle związana z budową kanału na Mierzei Wiślanej. Obsługiwałby on handel zamorski Białorusi, a nawet Ukrainy. Trasa przez Białystok to najkrótsza droga łącząca te kraje z polskimi portami. Obecnie transport towarów trwa dużo dłużej, bo odbywa się przez Warszawę.

Przedsięwzięciem zainteresowały się władze województwa podlaskiego. Są skłonne podpisać wspólnie z marszałkiem województwa warmińsko-mazurskiego list intencyjny w tej sprawie.

– Modernizacja linii kolejowej byłaby dużą szansą dla naszego regionu – nie ma wątpliwości Henryk Toczydłowski z Departamentu Infrastruktury i Ochrony Środowiska w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podlaskiego. – Wszystko jednak zależy od tego, czy kanał zostanie wykopany. Na razie trwa zbieranie informacji.
Modernizacja obejmowałaby pełną elektryfikację i dobudowę drugiego toru na trasie z Elbląga do Białegostoku i dalej do Mińska. To szansa na przezwyciężenie zapóźnienia naszego regionu oraz duże ułatwienia w podróży dla mieszkańców i turystów.

– Domagamy się od premiera wsparcia projektu w postaci oficjalnego zgłoszenia go na forum Rady Państw Morza Bałtyckiego i Unii Europejskiej jako projektu o znaczeniu europejskim – wyjaśnia Jakub Łoginow, właściciel portalu Port Europa oraz inicjator petycji do szefa rządu. – Ułatwi to sfinansowanie inwestycji z funduszy unijnych. Zachęcamy wszystkich zainteresowanych do podpisania petycji.

oto link do petycji [ www.petycje.pl/petycja/4195/szybka_kolej_elblasko-mazurska ]





Temat: Lidzbark w nowym województwie
Lidzbark w nowym województwie
W trosce o integralność województwa

Decyzja radnych jest reakcją na wypowiedzi niektórych polityków – kandydatów
na posłów, którzy w publicznych wypowiedziach podważają sens dalszego
istnienia województwa Warmińsko-Mazurskiego. Między innymi na początku
sierpnia lider listy jednej z partii oświadczył publicznie: nie wyobrażam
sobie istnienia Województwa warmińsko-mazurskiego w dalszej perspektywie, po
odłączeniu się regionu elbląskiego od Warmii i Mazur. (…) My chcemy znaleźć
się w Pomorskiem przy zmniejszeniu liczby województw do ośmiu. Tak wynika z
rozmów, jakie przeprowadzałem z kierownictwem Prawa i Sprawiedliwości.

Media donoszą również, że i Platforma Obywatelska ma gotowy projekt podziału
Polski na dziewięć województw. Oznaczałoby to, że z mapy musiałyby zniknąć
m.in. województwa kujawsko-pomorskie, lubuskie, świętokrzyskie, opolskie i
kilka następnych.

- W naszej ocenie, radnych województwa obrona jedności regionu to sprawa
ważniejsza, niż doraźne interesy polityczne niektórych polityków – mówi Miron
Sycz, przewodniczący Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego. – Zbyt długo
walczyliśmy o utworzenie silnego regionu, pracowaliśmy nad integracją
społeczności lokalnej, aby teraz w imię doraźnych interesów podważać sens
jego istnienia.

„W trosce o jedność, w trosce o kontynuację historycznych tradycji i
przyszłość województwa, Sejmik apeluje do wszystkich kandydatów na
parlamentarzystów o złożenie deklaracji, że w swojej ewentualnej przyszłej
pracy jako poseł lub senator Rzeczypospolitej Polskiej będą przedkładać
interesy województwa warmińsko-mazurskiego nad własne ambicje polityczne, że
przeciwstawią się próbie zlikwidowania Województwa Warmińsko-Warmińskiego
wszelkimi dostępnymi środkami prawnymi i politycznymi” – czytamy w
stanowisku. „Pojawiły się próby budowania własnej kariery politycznej kosztem
tradycji i kosztem budzenia antagonizmów regionalnych. Sejmik jako strażnik
idei samorządności regionalnej stoi na stanowisku, że interesy Województwa
Warmińsko-Mazurskiego powinny przeważać nad interesami politycznymi
kandydatów i ich partii politycznych”.

- Docierające do nas sygnały są niepokojące, szczególnie że wielu kandydatów
ubiegających się o mandaty poselskie i senatorskie z okręgów na Warmii i
Mazurach to tzw „spadochroniarze”, niezwiązani z regionem, a przywiezieni
w „teczkach” z warszawskich sztabów wyborczych, czego najlepszym przykładem
jest chociażby decyzja władz centralnych LPR-u, która „wycięła” lokalnych
działaczy na rzecz młodych aktywistów z Warszawy – dodaje radny Bronisław
Szatan.

Radni zadecydowali, że sejmik opublikuje nazwiska wszystkich kandydatów,
którzy złożą stosowne deklaracje w terminie 7 dni od daty uchwalenia
stanowiska. Jej wzór dostępny będzie m.in. na stronach www.warmia.mazury.pl.

Jako pierwsi podpisali ja przewodniczący Sejmiku i kandydat na senatora Miron
Sycz oraz marszałek województwa i kandydat na posła Andrzej Ryński.
Deklaracje złożyło również pięciu innych radnych, kandydatów na
parlamentarzystów, reprezentujących różne partie polityczne.




Temat: Wiceprezydenci w kolejce po pracę u marszałka
Wiceprezydenci w kolejce po pracę u marszałka
odpowiedź Minister Rozwoju Regionalnego
Elżbieta Bieńkowska na pytanie posla Iwińskiego

Zgadzam się co do sytuacji Olsztyna. Niestety, sytuacja Olsztyna,
przypomnę, w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy jest szczególna w
porównaniu z innymi miastami wojewódzkimi na mapie Polski. Sytuacja
woj. warmińsko- mazurskiego jest szczególna. Olsztyn w porównaniu
z pozostałymi miastami wojewódzkimi niestety wypadł negatywnie.
Przypomnę państwu, że nawet jeśli chodzi o te programy, do których
miasto mogło przystąpić w trybie pozakonkursowym, czyli nie biorąc
udziału w żadnej konkurencji, nie musząc konkurować z innymi
miastami, a więc takie programy wskazane jak program dotyczący
rozwoju Polski wschodniej i pro- gram przewidziany dla 5 polskich
najbiedniejszych
województw, w ciągu ostatnich kilku miesięcy Olsztyn
wycofał wniosek dotyczący uzbrojenia terenów
inwestycyjnych, nie muszę mówić, jak ważny wniosek
dla miasta, a także wniosek dotyczący parku technologicznego,
tzn. przesunął czas jego rozpoczęcia na
rok 2012, czyli praktycznie jeśli chodzi o ten budżet
unijny, mówię o środkach unijnych, w przypadku
tego wniosku można postawić znak zapytania.
A do tej pory, jeszcze raz to powtórzę, spośród 16 miast wojewódzkich
Olsztyn, niestety, był na ostatnim miejscu, jeśli
chodzi o składanie własnych projektów, a na pierwszym,
jeśli chodzi o ich wycofywanie. Dziękuję bardzo.
(Oklaski)
awiasem mówiąc,
jeśli chodzi o program regionalny dla woj. warmińsko-
mazurskiego, który jest programem bardzo dużym,
jednym z największych w kraju, miasto Olsztyn
do tej pory zupełnie się nie popisało i nie składało
wniosków.

Glazewski-super fachowiec- bez komentarza



Temat: Informacje za Inter -media
Najlepszy Produkt i Usługa Warmii i Mazur
III edycja Konkursu „Najlepszy Produkt i Usługa Warmii i Mazur” 2007
Województwo WarmińskoMazurskie we współpracy z redakcjami „Gazety
Olsztyńskiej”, „Dziennika Elbląskiego” oraz Polskiego Radia Olsztyn organizuje
konkurs na najlepszy produkt i usługę Warmii i Mazur.

Konkurs organizowany jest w ramach Warmińsko-Mazurskiego Programu Promocji
Jakości oraz programu „Poprawa jakości usług gastronomicznych i hotelarskich w
regionie Warmii i Mazur w latach 2004 – 2013” wpisanych w Strategię Rozwoju
Społeczno-Gospodarczego Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Celem konkursu jest wyłonienie najlepszego produktu i usługi w regionie Warmii
i Mazur oraz ich promocja na rynku lokalnym, krajowym i UE.

Do konkursu zgłaszać mogą się producenci i usługodawcy z Warmii i Mazur, w tym
producenci żywności i artykułów przemysłowych, przedsiębiorstwa turystyczne i
gastronomiczne oraz usługodawcy związani z medycyną (szpitale, przychodnie).
Warunkiem uczestnictwa jest dostarczenie do Biura Jakości i Znaków Regionalnych
poprawnie wypełnionego zgłoszenia z dokumentami potwierdzającymi zalety
produktu/usługi w terminie do 15 maja 2007 r. Wzór zgłoszenia znajdą Państwo w
załączeniu.

Podstawowymi kryteriami branymi pod uwagę w kategorii produkt będą: jakość
produktu, innowacyjność, konkurencyjność, trwałość i bezpieczeństwo produktu,
opinie odbiorców, zgodność z normami ekologicznymi, usługi dodatkowe, estetyka
opakowania, promocja regionu poprzez produkt.

Kryteria, które będą brane pod uwagę w kategorii usługa to: jakość obsługi,
zgodność usługi z oczekiwaniami klienta, innowacyjność, konkurencyjność, opinie
odbiorców, usługi dodatkowe, promocja regiony poprzez usługę.

Szczegółowe informacje znajdą Państwo w regulaminie konkursu.

O tym, kto zostanie najlepszym, zdecyduje w oparciu o powyższe kryteria
powołane przez Marszałka Województwa Jury Konkursu, które przy wydawaniu
werdyktu będzie również brało pod uwagę głosy czytelników „Gazety
Olsztyńskiej”, „Dziennika Elbląskiego”, internautów odwiedzających stronę
www.wm.pl i słuchaczy Radia Olsztyn. Od 1 czerwca do 30 września b.r.
czytelnicy będą mogli wysyłać oryginalny kupon, ukazujący się w dodatku
Gospodarcza Gazeta „Gazety Olsztyńskiej” i „Dziennika Elbląskiego”, słuchacze
Radia Olsztyn dzwonić do Radia a internauci zagłosować elektronicznie na
stronie www.wm.pl.

Regulamin konkursu oraz kartę zgłoszenia lidzbarskich przedsiębiorstw można
otrzymać w Biurze Promocji i Turystyki, Lidzbark, ul. Dworcowa 2, tel. 023/ 696
11 82, e - mail promocja@lidzbark.pl

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

Biuro Jakości i Znaków Regionalnych

ul. Partyzantów 87

10-402 Olsztyn

tel./fax. 089 527 49 45

e-mail: depie12@warmia.mazury.pl




Temat: Euromiliony z programu Kapitał Ludzki
Łódzkie w czołówce myślenia o pieniądzach z PO KL
17 października 2007 r. województwo podkarpackie jako pierwsze w
Polsce ogłosiło nabór wniosków do trzech konkursów

22 października 2007 r. Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy w
Wałbrzychu ogłosił nabór wniosków do dwóch konkursów

6 listopada 2007 r. Wojewódzki Urząd Pracy w Szczecinie ogłosił
nabór wniosków do trzech konkursów

30 października 2007 r. w województwie podlaskim ogłoszono nabór
wniosków do konkursów

6 listopada br. Wojewódzki Urząd Pracy w Gdańsku i Urząd
Marszałkowski Województwa Pomorskiego rozpoczął nabór wniosków do
trzech konkursów

14 listopada 2007 r. Wojewódzki Urząd Pracy w Poznaniu rozpoczął
nabór wniosków do konkursu

19 listopada 2007 r. w województwie śląskim ogłoszono nabór wniosków
do trzech konkursów

14 listopada br. Urzad Marszałkowski Województwa Kujawsko -
Pomorskiego ogłosił nabór wniosków do dwóch konkursów

12 listopada 2007 r. Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie ogłosił nabór
wniosków do dwóch konkursów

W województwie warmińsko-mazurskim ogłoszono kolejny nabór wniosków
do konkursu

W województwie mazowieckim ruszyły nabory wniosków do trzech
konkursów

Wojewódzki Urząd Pracy w Opolu ogłosił konkurs

28 listopada 2007 r. w województwie lubuskim ogłoszono nabory
wniosków do trzech konkursów

26 listopada 2007 r. Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego
oraz Wojewódzki Urząd Pracy w Lublinie ogłosiły nabór wniosków do
trzech konkursów

4 grudnia 2007 r. Wojewódzki Urząd Pracy w Warszawie ogłosił nabór
wniosków

Wojewódzki Urząd Pracy w Poznaniu ogłosił nabór wniosków do dwóch
konkursów

www.funduszestrukturalne.gov.pl/NSS/programy/krajowe/pokl/Konkursy_dotacje/konkursy/



Temat: pielegniarki i nowa fala strajkow?
pielegniarki i nowa fala strajkow?
Rząd nowy, kryzys w zdrowiu stary
autor: PAP, M, ak, 2007-10-24, Ostatnia aktualizacja: 2007-10-24
Rząd niebawem się zmieni, ale czy zmieni się sytuacja w służbie
zdrowia? Czy czeka nas kolejna fala strajków?
Pielęgniarki i położne ze Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach
(Podlaskie) zapowiedziały, że zaostrzą protest i nie przyjdą w
czwartek do pracy, jeśli nie dojdzie do porozumień płacowych – mówi
przedstawicielka protestujących Małgorzata Mackiewicz.

Dodała, że jeśli dyrekcja i marszałek województwa podlaskiego nie
przedstawią pielęgniarkom satysfakcjonujących propozycji płacowych,
w czwartek i piątek ok. 400 z nich weźmie urlopy na żądanie i nie
przyjdzie do pracy.
Pielęgniarki i położne strajkują w Suwałkach szósty dzień. W środę
odeszły od łóżek pacjentów na sześć godzin. W strajku uczestniczy w
sumie ponad 80 proc. wszystkich zatrudnionych w suwalskim szpitalu.
Pielęgniarki odchodzą od łóżek i zbierają się w świetlicy szpitala,
gdzie szkolą się m.in. z przepisów prawa pracy i prawa do
wykonywania zawodu pielęgniarki.

Pielęgniarki dotąd, gdy było to konieczne, wracały do pacjentów na
wezwanie ordynatorów poszczególnych oddziałów. Dotyczyło to
sytuacji, kiedy pielęgniarka była niezbędna na oddziale, a jej brak
mógł grozić utratą zdrowia lub życia przez pacjenta.

Pielęgniarki z Suwałk chcą podwyżki o 500 zł brutto od 1
października. Jednak ani dyrekcja, ani marszałek województwa
podlaskiego nie zgodzili się w ubiegłym tygodniu na propozycję
sióstr, twierdząc, że w tym roku nie ma pieniędzy na podwyżki.

To druga grupa zawodowa po lekarzach, strajkująca w szpitalu w
Suwałkach. Pod koniec czerwca wypowiedzenia z pracy złożyło 110
lekarzy. Pod koniec września miała rozpocząć się ewakuacja chorych
do innych szpitali, ale 29 września lekarze porozumieli się z
dyrekcją. Medycy zgodzili się na 800 zł podwyżki płacy od 1
września. Ich płaca w ciągu trzech najbliższych lat ma dojść do
poziomu trzech średnich krajowych.

Szpital Wojewódzki w Suwałkach jest jednym z trzech największych
placówek w województwie podlaskim, obok szpitali w Białymstoku i
Łomży. Oprócz mieszkańców z powiatów suwalskiego, augustowskiego i
sejneńskiego, z placówki korzystają także mieszkańcy wschodniej
części województwa warmińsko-mazurskiego.




Temat: Informacje za Inter -media
Szkolenia szansą na rozwój branży turystycznej.

Szkolenia szansą na rozwój branży turystycznej.
W województwie warmińsko-mazurskim pod patronatem Marszałka Województwa
realizowany jest projekt szkoleniowo-doradczy „Turystyka – wspólna sprawa”.
Dotychczas powstało 5 grup partnerskich, które realizują swoje pomysły na
ciekawe produkty turystyczne, w ścisłej współpracy przedsiębiorców, organizacji
pozarządowych i samorządów. Trwają szkolenia z „Współpracy sieciowej” dla
członków grup partnerskich, a już niedługo rozpoczną się zapisy na szkolenia
z „Zarządzania turystyka” dla pracowników i menedżerów zatrudnionych w
turystyce.

Według badania1 przygotowanego przez firmę F5 Konsulting w województwie
warmińsko-mazurskim w porównaniu z innymi województwami biorącymi udział w
drugiej edycji projektu „Turystyka – wspólna sprawa” (lubelskie, małopolskie,
śląskie, warmińsko-mazurskie, zachodniopomorskie) szkolenia cieszą się
porównywalnym zainteresowaniem małych i średnich przedsiębiorstw. Blisko 35,4
procent uczestników spotkań na Warmii i Mazurach stanowili przedsiębiorcy, przy
średnio 38 procentach w pozostałych badanych pięciu województwach. Kolejną
znaczną grupę uczestników spotkań stanowili przedstawiciele samorządów – 24,1
procent.

W turystyce w ostatnich latach coraz bardziej widoczny jest odpływ
wykwalifikowanej kadry. Wiele osób pracujących w restauracjach, hotelach i
ośrodkach wypoczynkowych decyduje się wyjechać za granicę, z przyczyn
ekonomicznych. Pojawił się więc problem znalezienia w Warmińsko-Mazurskiem
pracowników z odpowiednim doświadczeniem. Firma KPMG w swoim raporcie2
wskazuje, że już połowa wszystkich pracodawców odczuła brak pracowników z
odpowiednim doświadczeniem i umiejętnościami. Pracodawcy jako przyczynę
wskazali znaczną emigrację zarobkową młodych Polaków. Aby przeciwdziałać temu
zjawisku KPMG w swoim raporcie zaleca „działania rozwojowe”, mające na celu
zatrzymanie pracowników w firmie lub ich przyciągnięcie do niej. Według raportu
najlepszą inwestycją w pracownika są szkolenia.

Już wkrótce w województwie warmińsko-mazurskim rozpoczną się zapisy na 26
różnych szkoleń zawodowych i menedżerskich. Dla pracowników zatrudnionych w
turystyce istnieje możliwość przeszkolenia się np. w zakresie technik
kulinarnych, obsługi klienta, czy utrzymania czystości. Dla menadżerów
zaplanowano kursy dotyczące pozyskiwania funduszy, zarządzania zasobami
ludzkimi, czy wykorzystania Internetu w promocji swojej firmy.

Dla małych i średnich firm turystycznych kursy są dofinansowane w 80
procentach, resztę pokrywa Unia Europejska. Dla przedstawicieli samorządów oraz
organizacji pozarządowych, działających na rzecz turystyki szkolenia są
bezpłatne. Projekt „Turystyka – wspólna sprawa”, stwarza szansę na pobudzenie
turystyki na Warmii i Mazurach, co przyczyni się do wzrostu zatrudnienia w
turystyce.
W szkoleniach może wziąć udział każda osoba zatrudniona w branży turystycznej z
terenu całego województwa warmińsko-mazurskiego.

Szczegółowe informacje z dokładnym opisem wszystkich 26 szkoleń znajduje
się na stronie www.tws.org.pl/index.php?po=69

Zapisy na szkolenia prowadzi Regionalne Biuro Projektu „Turystyka –
wspólna sprawa” w Olsztynie, tel. 0 89 523 81 38, warminsko-
mazurskie@tws.org.pl

1 F5 Konsulting sp. z o.o., „Badanie potrzeb szkoleniowych uczestników
grup zadaniowych oraz diagnoza możliwości budowania regionalnych produktów
turystycznych w formule sieciowej” Warszawa, 16 lutego 2007 r.

2 KPMG Sp. z o.o., Witold Jagiełło, Sabina Węsierska „Migracja
pracowników – szansa, czy zagrożenie”, 2007




Temat: Elbląg zyska dzięki pani wojewodzie
hehe - napisałeś lepiej i sensowniej, aniżeli wcześniej, ale światowy, przestań
pisać o Elblągu jak o małym miasteczku w relacji do Olsztyna! 8 km2 różnicy w
powierzchni, nie czyni Olsztyna dużo większym, a blisko 45-50 tys. mieszkańców
więcej nie czyni przepaści na poziomie przez Ciebie przytaczanym. Piszesz o
drugiej ósemce miast wojewódzkich i tutaj swobodnie Elbląg może konkurować
choćby z Zieloną Górą, Gorzowem i Opolem, a skoro te miasta są konkurencyjne i
godne, pewnie w Twoim mniemaniu, Olsztynowi, to i są na pewno Elblągowi. Poza
tym różnica populacyjna dzieląca Olsztyn od Kielc czy Torunia, to ok. 35-40
tys. mieszkańców. Rozumiem, że to nic i różnica niewielka w relacji do tych
miast, ale owe 50 tys. różniące Olsztyn i Elbląg, to już wielkomiejska
przewaga, prawda? Miasta nie mające już statusu wojewódzkich, takie jak
Częstochowa czy Bielsko-Biała biją Olsztyn na głowę. I co z tego, skoro różnica
populacyjna między B-B a Olsztynem jest znikoma, na korzyść Bielska. Czy to
znaczy, że miasta te, bo już niewojewódzkie, skazane są na niebyt, nie
przeznaczanie na nie pieniędzy w ramach woj. śląskiego, etc. Dośpiewaj sobie
sam i myśl człowieku, myśl!! Twoja pokrętna logika przyprawia mnie o zawrót
głowy, a szowinistyczne i anarchistyczne teksty pod kątem wojewody i marszałka
województwa w-m, to już szczyt chamstwa i zaściankowego lokalnego myślenia.

Gość portalu: swiatowy napisał(a):

> Oj nie kolego mnie nie interesuje degracja Olsztyna i cofanie o 40 lat do
tylu
> Elblag wraz z Elkiem jest w pierwszej lidze w woj.w-m i tak zostanie
Natomiast
> rownanie do Olsztyna nie ma sensu bo to nie ta liga nie ta polka Jeszcze raz
> powtorze ze Olsztyn MUSI rywalizowac z miastami wojewodzkimi drugiej osemki i
> zmniejszac dystans to pierwszej Epizod Elblaga jako "miasta wojewodzkiego"
sie
> skonczyl i nie powroci Elblag zachodnia brama wojewodztwa warminsko-
mazurskiego
>
> a Elk wschodnia Matka i stolica Olsztyn innej mozliwosci nie ma Nie badz
cwany
> bo porownyanie Elblaga o Olsztyna to dla nas wstyd Olsztyn wielkosci Elblaga
> byl prawie 30 lat temu To tak jakby nie bylo Nagorek,Jarot,Pieczewa itd
Podobny
>
> potencjal mial w latach 50-60 Nic nie trwa wiecznie wojewoda moze byc
odwolana
> jezeli Olsztyn dalej bedzie okradany




Temat: Warszawka szantażuje śląskie miasta
W Europie wszystkie ruchy autonomiczne są tepione? Żartujesz? Albo mosz na
myśli ta Europa na wschód od Brynicy,kero żelaznom rękom trzymie za gardło
prezydent Putin? Środki unijne dzielone na poziomie województw? Nieprowda.
Poczytej o nowej ustawie w myśl kery każdo złotówka bydzie musiała przejść
przez ręce warszawskich macherów PiS.
"Gabinet PiS chce nową ustawą podporządkować sobie samorządy - alarmują regiony
w Polsce. Ministerstwo Rozwoju prostuje: nie chcemy podporządkować, ale
uporządkować; i nie samorządy, ale politykę rozwoju w regionach.
Projekt ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju powstał w Ministerstwie
Rozwoju Regionalnego. Pod koniec sierpnia ma ją przyjąć rząd.
- To prawo może spowodować manipulacje polityczne i jest atakiem na samorządy -
mówi "Gazecie" Janusz Sepioł, marszałek woj. małopolskiego. - Konwent
marszałków jednogłośnie wydał negatywną opinię o tej ustawie - dodaje Andrzej
Ryński, marszałek Warmińsko-Mazurskiego.
Kontrowersyjna ustawa ma określić, jak tworzyć strategie rozwoju w Polsce, kto
za nie odpowiada i jak wydawać pieniądze na ich realizację. Na jej podstawie
już od przyszłego roku będą wydawane pieniądze z Unii. Do 2013 r. możemy
wykorzystać ponad 60 mld euro. Samorządy dostały z tego na swoje cele 16 mld
euro!
Największe emocje budzi art. 13 ustawy. Zgodnie z nim rząd może odmówić
samorządom pieniędzy na tę część strategii regionu, którą rząd uzna za
niezgodną ze Strategią Rozwoju Kraju, czyli rządowym planem rozwoju Polski.
- Jeżeli rząd uzna, że remont szpitali czy budowa drogi wojewódzkiej są
niezgodne z SRK, może nie dać pieniędzy. To może być pole do nacisków
politycznych - wyjaśnia marszałek Janusz Sepioł.
Jak wynika z ustawy, o zgodności projektu z SRK ma orzekać Ministerstwo
Rozwoju, a od jego opinii będzie się można odwołać... do Rady Ministrów!
- To niebezpieczny pomysł, bo zostawia pole do popisu dla dowolnej
interpretacji, co jest zgodne ze Strategią Rozwoju Kraju, a co nie. Dopóki nie
będzie co do tego dokładnych wytycznych, samorządowcy mają podstawy, by się
obawiać - mówi prof. Jerzy Regulski, jeden ze współtwórców reformy samorządowej
w Polsce. "
I co,do pierona,mo wspólnego powierzchnia regionu z jego prawem do decydowania
o własnym losie??? To,że Górny Śląsk jest mniejszy od Teksasu znaczy,że momy
sie pogodzić z tym,że już sie nigdy nie podniesemy z upadku,do kerego
doprowadziła Warszawa? To jest Twoim celem? Lubisz patrzeć z masochistyczną
satysfakcją jak Górny Śląsk umiero - gospodarczo i tożsamościowo???



Temat: petycja - likwidacja woj. warm.-maz. - łączmy siły
petycja - likwidacja woj. warm.-maz. - łączmy siły
Przyłączmy się do chlubnej inicjatywy z województwa lubuskiego i połączmy siły.

"Petycja (zarys do dyskusji)

Prezydent RP

do wiadomości:
Marszałek Sejmu RP

My, niżej podpisani mieszkańcy województwa lubuskiego, zwracamy się z
wnioskiem o likwidacje tego województwa, tj. o zmianie ustawy z dnia 24 lipca
1998 o wprowadzeniu zasadniczego trójstopniowego podziału terytorialnego
państwa (Dz.U. z 1998r. Nr 96, poz. 603), poprzez wykreślenie z artykułu 2 tej
ustawy punktu 4, oraz o zmiany w przepisach towarzyszących wynikające z
likwidacji województwa lubuskiego.

1) Województwo lubuskie nie spełnia swoich samorządowych funkcji. Jest
zarządzane przez dwa słabe ośrodki administracyjne, z których ustawicznie
jeden ośrodek stara sie zdominować drugi.

2) Województwo lubuskie jest jednym z najsłabszych ekonomicznie i
demograficznie województw w kraju. Istnienie dużej liczby słabych województw
jest nieefektywne z punktu widzenia ekonomicznego i zarządzania.

3) Województwo lubuskie jest tworem niespójnym, w którym cześć regionu ciąży
do Wielkopolski a część do Dolnego Sląska. Z Ziemią Lubuska identyfikuje się
mniejszość. Nie wytworzyła się tu autentyczna więź regionalna.

4) Województwo lubuskie jest nieefektywnie zarządzane. Na jego terenie
znajduje sie najbardziej zadłużony w Polsce szpital i najsłabszy port lotniczy
Polski. Oba twory są utrzymywane sztucznie: szpital gorzowski, bo jego
upadłość oznacza upadłość ekonomiczna województwa, port lotniczy w Babimoście,
bo takie są jedynie aspiracje administracji jednego z dwóch ośrodków województwa.

5) Mieszkańcy obecnego woj. lubuskiego ponoszę jedne z największych obciążeń
związanych z utrzymaniem administracji i samorządu wojewódzkiego.

W związku z powyższym domagamy sie likwidacji województwa lubuskiego."

lubuskie.blogspot.com/2007/08/propozycja-petycji.html
Jako olsztyniak, domagam się również likwidacji województwa warmińsko-mazurskiego.



Temat: cenna inicjatywa, petycja - likwidacja warm.-maz.
cenna inicjatywa, petycja - likwidacja warm.-maz.
Jak Wam się podoba ta inicjatywa?

"Petycja (zarys do dyskusji)

Prezydent RP

do wiadomości:
Marszałek Sejmu RP

My, niżej podpisani mieszkańcy województwa lubuskiego, zwracamy się z
wnioskiem o likwidacje tego województwa, tj. o zmianie ustawy z dnia 24 lipca
1998 o wprowadzeniu zasadniczego trójstopniowego podziału terytorialnego
państwa (Dz.U. z 1998r. Nr 96, poz. 603), poprzez wykreślenie z artykułu 2 tej
ustawy punktu 4, oraz o zmiany w przepisach towarzyszących wynikające z
likwidacji województwa lubuskiego.

1) Województwo lubuskie nie spełnia swoich samorządowych funkcji. Jest
zarządzane przez dwa słabe ośrodki administracyjne, z których ustawicznie
jeden ośrodek stara sie zdominować drugi.

2) Województwo lubuskie jest jednym z najsłabszych ekonomicznie i
demograficznie województw w kraju. Istnienie dużej liczby słabych województw
jest nieefektywne z punktu widzenia ekonomicznego i zarządzania.

3) Województwo lubuskie jest tworem niespójnym, w którym cześć regionu ciąży
do Wielkopolski a część do Dolnego Sląska. Z Ziemią Lubuska identyfikuje się
mniejszość. Nie wytworzyła się tu autentyczna więź regionalna.

4) Województwo lubuskie jest nieefektywnie zarządzane. Na jego terenie
znajduje sie najbardziej zadłużony w Polsce szpital i najsłabszy port lotniczy
Polski. Oba twory są utrzymywane sztucznie: szpital gorzowski, bo jego
upadłość oznacza upadłość ekonomiczna województwa, port lotniczy w Babimoście,
bo takie są jedynie aspiracje administracji jednego z dwóch ośrodków województwa.

5) Mieszkańcy obecnego woj. lubuskiego ponoszę jedne z największych obciążeń
związanych z utrzymaniem administracji i samorządu wojewódzkiego.

W związku z powyższym domagamy sie likwidacji województwa lubuskiego."

lubuskie.blogspot.com/2007/08/propozycja-petycji.html
Może jakiś ochotnik stworzy podobny blog o likwidacji województwa
warmińsko-mazurskiego?



Temat: Nosz cejtunek
miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3522926.html?nltxx=1078250&nltdt=2006-08-03-02-05

Nie ma zdrowej żywności na Warmii i Mazurach?
Magda Brzezińska
02-08-2006, ostatnia aktualizacja 02-08-2006 09:58
Urząd Marszałkowski chciał zorganizować w sierpniu regionalne targi zdrowej
żywności. Niestety, nic z tego, bo rolnicy produkujący ekologiczną żywność nie
byli zainteresowani pokazaniem swoich wyrobów.
Impreza miała się odbyć 19 sierpnia w Szałkowie nad Jeziorakiem. W województwie
warmińsko-mazurskim jest 106 ekologicznych gospodarstw. Do każdego z nich
urzędnicy wysłali zaproszenie na targi, odpowiedziało tylko 6 osób. - By targi
miały sens, musiałoby się zgłosić co najmniej 40 wystawców - mówi Sławomira
Kopaczel z departamentu obszarów wiejskich i rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego.
- Może to nie najlepszy czas dla rolników, bo trwają żniwa. Prawdopodobnie
przesuniemy imprezę na początek października. Wtedy nie poprzestaniemy na
listownych zaproszeniach, będziemy telefonicznie przekonywać producentów, by
przyjechali się pochwalić - dodaje.

Organizatorzy targów liczyli, że dzięki imprezie zintegruje się środowisko
ekologicznych producentów na Warmii i Mazurach, i tak jak w innych województwach
powstaną przetwórnie zdrowych plonów.

W naszym regionie jest tylko trzech oficjalnych przetwórców zdrowej żywności:
wytwórnia pasz z Susza, mleczarnia Łuk-Mił w Łukcie i młyn państwa Hillar w
Tuczkach koło Działdowa. Rolnicy robią w swoich gospodarstwach przetwory z
mleka, warzyw i owoców, pieką chleb, ale mimo że są zdrowe i smaczne, nie mogą
ich sprzedawać, bo nie spełniają surowych norm sanitarnych. - Szkoda, że nie
można ich kupić. Sama próbowałam pysznych kozich serów, na targi można by się
postarać o jednorazowe zezwolenie na sprzedaż z sanepidu - tłumaczy Kopaczel.

Urzędnicy chcą przekonać służby sanitarne, by mniej rygorystycznie traktowały
nieżyciowe przepisy, bardziej restrykcyjne niż w innych krajach Unii
Europejskiej - Te bariery hamują powstawanie małych przetwórni. Jak ktoś chce
uprawiać i sprzedawać ogórki, to nie ma problemu, ale gdy je ukisi, to zaraz
zaczynają się kontrole i wygórowane wymagania - dodaje Kopaczel.

- no jó, co to sia porobzióło ? A dyć jo, jek łułojchrujem woszty, leberka i
insze smakozite specyjały, toć nie banda sia łurzandników pytoł, czy moga ze
smakam zjyść, a famelyja i sójsiady nigdy nie narzekały...



Temat: łódzkie marszałki szacunkiem cieszą się
Tyle że koncepcja przekształceń PKP PR umożliwia wykup taboru od PKP
PR. Im mniej udziałów tym mniej taboru. No chyba że marszałki znajdą
frejerów którzy te udziały od nich odkupią. Na to się nie zanosi.
Pewną ciekawostką jest to że w W-wie jakiś czas temu spotkali się
marzałkowie mazowiecki, świętokorzyski i podlaski w celu uzgodnienia
wspólnej strategii wobec PKP PR. Cała trójka uznała że:
-jeżeli podejmą decyzję o wyjściu z PKP PR to zrobią to razem,
-należy doprowadzić do ponownego oszacowania udziału regionów w PKP
PR (jest podejrzenie że conajmniej dwa województwa mają w projekcie
zawyżone udziały),
-po wyjściu widząc doświadczenie kujawsko-pomorskie te trzy regiony
będą budować własną kolej na bazie KM,
-wobec poważnych wątpliwosci co do wyceny majątku PKP PR cała trójka
domagać się będzie niezależnego audytu,w tym machinacji z
przypisywaniem taboru, pojawiają się wątpliwości że conajmniej w
dwóch Zakładach doszło do do nieuzasadnionego dopisywania taboru,
-do projektu KM chce wejść także marszałek warmińsko-mazurski (jeden
z okradzionych).
Wartość udziału woj.łódzkiego wydaje się i tak zawyżona gdyż koledzy
Grabarczyka uwzględnili w puli PKP PR usługi świadczone przez KM. To
przy dobrym policzeniu spowoduje że i tak dość niski wskaźnik
jeszcze spadnie. Dodatkową pulę ma dostąc Mazowsze ( i słusznie).
W wariancie pesymistycznym: Łódź ma mało udziałów i nie liczy się w
gronie decyzyjnym PKP PR, nie ma chętnych do odkupienia udziałów -
zrobi to Skarb Państwa, Łódzkie pozostaje bez taboru (Pesy i wagony
osługujące linię W-wa-Łódź przechodzą do spółki PKP IC-Regiony), bez
relacji z najważniejszymi przewożnikami niezależnymi.
Wiadomo już że obok tej trójki (lub czwórki) z PKP PR wyjdą też
marszałkowie śląski (bo będzie do spółki z małopolskim budował
własną kolej), dolnośląski i pomorski (SKM).Wachają się
wielkopolski, zachodniopomorski,opolski (ale tutaj nasila się
lobbing dla spółki z Dolnym Śląskiem), podkarpacki i lubelski.
Kujawy i Pomorze myślą o wyjściu i całkowitej deregulacji całości
przewozów-albo przetargów na poszeczególne linie albo jednego/trzech
dużych przetargów. Prosty rachunek jest taki-z łódzkim nikt się nie
liczył. Pozostaniemy w tym śmietniku bo łódzkie marszałki nie mają
innego pomysłu z udziałami bez wartości. Nie uda im się nawet
stworzyć żadnej koalicji. I wtedy wreszcie lud zrozumie kogo sobie
wybrał.



Temat: Podlaskie drogi: śmiertelna szybkość
Podlaskie drogi: śmiertelna szybkość
Kilka refleksji z naszych podlaskich drog .
To prawda , ze nic nie usprawiedliwia brawury , To prawda , ze jazda
bezpieczna , to jazda zgodnie z przepisami i znakami drogowymi . To wszystko
prawda . Ale sami dobrze wiecie , ze w zalozeniach polityki regionalnej
swiata , Europy no i Polski jest chyba odgrodzenie Podlaskiego od reszty
swiata poprzez zaniechanie budowy drog . Mijaly lata i to nie pomoglo ,
wiec co zrobiono A no rozkopano gdzie sie da i ka sie da i pozostawiono dla
zabek , ptaków i owadów czego czlowiek sam nie zniszczy to go jeszce
łosie stratuja . Moze dlatego , ze jak jakis kierowca przejedzie 10 km na
trzecim biegu , to na odcinku prostej , chwilowo bez prac remontowych
probuje " nadgonic" stracony czas . A tam niespodzianka . Cywilne samochody
, nie umundurowani policjanci i fotoradary . I dobrze , ze sa bo istotnie
lepiej zap[obiegac niz leczyc , ale dopoki nie bedzie dobrych drog to i nie
bedzie kultury jazdy . Nikt nie bedzie glupio gonil jak bedzie mial mozliwosc
rownej jazdy . O drodze NR 8 juz chyba bajki mozna pisac i legendy
opowiadac . O naszym lotnisku takze . Nic z tego nie wynika . Postawiono
barierki dla mieszkancow i to ma zalatwic sprawe . To niczego nie zalatwia .
Moim zdaniem zalatwieniem sprawy byloby wybor komisarycznego zarzadcy
naszego wojewodztwa z pakietem zadan . Jesli nie wykona to do odstrzalu .
Dopoki beda tzw demokratyczne wybory , to nasze wladze beda jezdzic
pięknymi rzadowymi limuzynami i to bron Boze nie na miejscu kierowcy . Moim
zdanie nalezaloby w naszych Podlaskich urzedach zabronic zatrudniania
kierowcow . Moze jakby Pan Wojewoda , Pan Marszalek czy nawet Pan Prezydent
Miasta wsiedli sobie za kierownice , to moze by rozum i przedsiebiorczośc
wrociła . Bo jak narazie to od czasow wyborow są na urlopie . Zobaczcie
Panowie jak jest w sąsiednim , rownie biednym województwie warmińsko
mazurskim tam głowne drogi sa jak marzenie . Za chwile i Lubelszczyzna
skorzysta w EURO 2012 i bedzie miala super połaczenia ,a u nas nie zrobi
sie lotniska , to na jakie licho budowac boisko czyli stadion ? I tak tu
nikt poza naszymi wladzami nie przyjedzie , bo nie bedzie mial ani jak , ani
czym ani ...po co



Temat: Ratujmy Mazury
Dzięki dla SISKOMU
Nieoceniony Siskom dostarczył nam bulwersujące stanowisko władz województwa.
Wynika z tego, że władze najwyraźniej zapomniały, iż najcenniejszym elementem,
który można sprzedać na Mazurach, jest nieskażone (no, mało skazone)
środowisko, przyroda i piękne krajobrazy.

>Bez dróg nie będzie rozwoju

>W tekście dokumentu czytamy: "Zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego
>zaniepokojony marginalnym zainteresowaniem rządu polskiego poprawą zewnętrznej
>dostępności komunikacyjnej Warmii i Mazur (…) zwraca się do Pana Premiera z
wnioskiem o ich zweryfikowanie w następujących kwestiach:
1. Zapewnienie w sposób niebudzący wątpliwości budowy drogi nr 7 na odcinku
Elbląg - Płońsk o parametrach drogi ekspresowej do roku 2013.
2. Realizacja do roku 2013 objętej siecią dróg ekspresowych drogi 51 na odcinku
Olsztynek - Olsztyn.
3. Wprowadzenie do sieci dróg ekspresowych, poprzez zmiany stosownego
rozporządzenia Rady Ministrów, drogi nr 16 i zapewnienie w perspektywie roku
2013 jej realizacji, przynajmniej na odcinku Grudziądz - Mrągowo wraz z
obwodnicami (powiązanie z autostradą A1)".

- W ten sposób chcemy zwrócić uwagę rządu na sytuację w której się znaleźliśmy.
Rozbudowa i modernizacja sieci drogowej Warmii i Mazur to jeden z
najważniejszych czynników, który umożliwi rozwój gospodarczy regionu - mówi
marszałek województwa Andrzej Ryński.

Jak pokazują ostatnie badania, przygotowane przez Urząd Marszałkowski na
potrzeby aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa, istnieje ścisła zależność
pomiędzy dostępnością komunikacyjną a rozwojem poszczególnych gmin i powiatów.
Analiza danych pozwala stwierdzić, że największe tempo rozwoju, najwyższe
nakłady inwestycyjne mają obszary położone wzdłuż głównych tras województwa.
Dominujący jest tu subregion elbląski i zachodnia część powiatu olsztyńskiego,
które przecinają drogi krajowe nr 7 i 51. Lepiej niż średnia regionalna wygląda
również sytuacja w gminach, które znajdują się w bezpośredniej bliskości drogi
nr 16.

- Mimo rekordowych nakładów na inwestycje drogowe w regionie, które w tym roku
zamykają się kwotą ok. 700 mln zł, nadal jest to zbyt mało, aby radykalnie
poprawić ich stan, czy też myśleć o budowie nowych - dodaje Janusz Cichoń,
członek zarządu województwa. - Modernizacja i podniesienie kategorii
najważniejszych dróg w regionie pozostaje w sferze kompetencji państwa i bez
decyzji na szczeblu centralnym po prostu są niemożliwe.

"Dotychczasowe, ograniczone w swym zakresie administracyjnym działania nie
przynoszą odczuwalnej poprawy" - czytamy w stanowisku zarządu województwa,
które wkrótce trafi na biurko premiera Marka Belki. "Niezbędna jest zmiana
dotychczasowej, dyskryminującej województwo polityki planistycznej i
harmonogramu realizacji najpilniejszych inwestycji. Przyspieszenie realizacji
głównych dróg, wiążących województwo z Warszawą i Trójmiastem wpłynie na
poprawę społeczno-gospodarczych warunków i poziomu życia mieszkańców".

Gabinet Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego




Temat: Hekatomba na mazurskich drogach trwa
Bez dróg nie będzie rozwoju

W tekście dokumentu czytamy: "Zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego
zaniepokojony marginalnym zainteresowaniem rządu polskiego poprawą zewnętrznej
dostępności komunikacyjnej Warmii i Mazur (…) zwraca się do Pana Premiera z
wnioskiem o ich zweryfikowanie w następujących kwestiach:
1. Zapewnienie w sposób niebudzący wątpliwości budowy drogi nr 7 na odcinku
Elbląg - Płońsk o parametrach drogi ekspresowej do roku 2013.
2. Realizacja do roku 2013 objętej siecią dróg ekspresowych drogi 51 na odcinku
Olsztynek - Olsztyn.
3. Wprowadzenie do sieci dróg ekspresowych, poprzez zmiany stosownego
rozporządzenia Rady Ministrów, drogi nr 16 i zapewnienie w perspektywie roku
2013 jej realizacji, przynajmniej na odcinku Grudziądz - Mrągowo wraz z
obwodnicami (powiązanie z autostradą A1)".

- W ten sposób chcemy zwrócić uwagę rządu na sytuację w której się znaleźliśmy.
Rozbudowa i modernizacja sieci drogowej Warmii i Mazur to jeden z
najważniejszych czynników, który umożliwi rozwój gospodarczy regionu - mówi
marszałek województwa Andrzej Ryński.

Jak pokazują ostatnie badania, przygotowane przez Urząd Marszałkowski na
potrzeby aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa, istnieje ścisła zależność
pomiędzy dostępnością komunikacyjną a rozwojem poszczególnych gmin i powiatów.
Analiza danych pozwala stwierdzić, że największe tempo rozwoju, najwyższe
nakłady inwestycyjne mają obszary położone wzdłuż głównych tras województwa.
Dominujący jest tu subregion elbląski i zachodnia część powiatu olsztyńskiego,
które przecinają drogi krajowe nr 7 i 51. Lepiej niż średnia regionalna wygląda
również sytuacja w gminach, które znajdują się w bezpośredniej bliskości drogi
nr 16.

- Mimo rekordowych nakładów na inwestycje drogowe w regionie, które w tym roku
zamykają się kwotą ok. 700 mln zł, nadal jest to zbyt mało, aby radykalnie
poprawić ich stan, czy też myśleć o budowie nowych - dodaje Janusz Cichoń,
członek zarządu województwa. - Modernizacja i podniesienie kategorii
najważniejszych dróg w regionie pozostaje w sferze kompetencji państwa i bez
decyzji na szczeblu centralnym po prostu są niemożliwe.

"Dotychczasowe, ograniczone w swym zakresie administracyjnym działania nie
przynoszą odczuwalnej poprawy" - czytamy w stanowisku zarządu województwa,
które wkrótce trafi na biurko premiera Marka Belki. "Niezbędna jest zmiana
dotychczasowej, dyskryminującej województwo polityki planistycznej i
harmonogramu realizacji najpilniejszych inwestycji. Przyspieszenie realizacji
głównych dróg, wiążących województwo z Warszawą i Trójmiastem wpłynie na
poprawę społeczno-gospodarczych warunków i poziomu życia mieszkańców".

Gabinet Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego

Aktualność napisał:
Data publikacji: 15.09.2005




Temat: Marszałek województwa a bryndza z pietruszką...
Kujawsko - Pomorskie/ Warmińsko - Mazurskie
www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080603/TURYSTYKA/110293559&SearchID=73319631282345

Powrót połączeń kolejowych Brodnica-Iława, przejęcie zabytkowego toru,
cztery nowe przystanie kajakowe na Drwęcy.

A także setki kilometrów szlaków pieszych i rowerowych, to tylko część
projektu za 32 mln zł.

Przedsięwzięcie to jest wspólnym zamierzeniem samorządów województw
kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego oraz trzech organizacji
pozarządowych. Pieniądze mają znaleźć się w puli unijnego Programu
Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

Ma też powstać centrum turystyki technicznej. - To ma być turystyczny
pomost między dwoma atrakcyjnymi regionami - mówi Beata Krzemińska,
rzecznik marszałka województwa kujawsko-pomorskiego. - Szykujemy mnóstwo
atrakcji, które powinny zadowolić najbardziej wymagających turystów.
Chcemy przy okazji reaktywacji szlaku Brodnica-Iława, m.in. wypromować
agroturystykę, stworzyć specjalny informator, utworzyć wypożyczalnię dla
rowerów. Do tego dojdzie szlak wodny Drwęcą. Warmia i Mazury są znane nie
tylko w Polsce, ale i za granicą, my będziemy dzięki temu projektowi
proponować odwiedzenie Kujaw i Pomorza. Liczymy na kilkadziesiąt tysięcy
nowych turystów.

Pod koniec lipca będzie wiadomo czy projekt otrzyma dofinansowanie, które
może wynieść nawet 85 proc. całego przedsięwzięcia. - Ten projekt świetnie
wpisuje się w nasze zadanie reaktywacji linii Toruń - Golub-Dobrzyń -
Brodnica, który znalazł się na liście projektów kluczowych naszego RPO -
dodaje Tomasz Moraczewski, dyrektor Departamentu Infrastruktury z UM w
Toruniu.




Temat: Trwają przepychanki o alokację regionalną
Trwają przepychanki o alokację regionalną
www.samorzad.pap.pl/?d=607031320593764

Kolejne regiony protestują przeciwko proponowanemu przez Ministerstwo Rozwoju
Regionalnego podziałowi środków unijnych na lata 2007-13. Zgodnie z nim
najmniej w przeliczeniu na jednego mieszkańca otrzymałyby województwa:
małopolskie, wielkopolskie i łódzkie – po 334,9 euro na osobę. Najwięcej
dostałoby warmińsko-mazurskie: 726,2 euro na jednego mieszkańca.
Przypomnijmy, jakie kwoty przypadają poszczególnym województwom według trzech
dyskutowanych wariantów.

MRR będzie rekomendować wariant pierwszy algorytmu, czyli ten sam, który Rada
Ministrów zaakceptowała w lutym. Tymczasem kolejne samorządy województw
wyrażają swoją dezaprobatę wobec tego podziału.

Sejmik Województwa Śląskiego przyjął wczoraj stanowisko w tej sprawie. Jest
to kolejny region niezadowolony z wariantu pierwszego. W zeszłym tygodniu
marszałek województwa opolskiego Grzegorz Kubat w liście do premiera
Kazimierza Marcinkiewicza wyraził swój protest przeciwko takiemu podziałowi.
Z kolei Janusz Sepioł, marszałek województwa małopolskiego zaapelował do
społeczeństwa, aby do Rady Ministrów, Premiera oraz posłów i senatorów
koalicji rządzącej wysyłać maile i listy z protestem. Na stronie internetowej
Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie można wpisać swoje imię i nazwisko pod
formułą "Protestuję przeciwko krzywdzącej Małopolskę decyzji i domagam się
sprawiedliwego rozdziału pieniędzy europejskich".

Teraz do protestujących dołącza śląskie. „Wybrany przez Ministra Rozwoju
Regionalnego wariant I podziału środków pozbawia województwo śląskie ponad
1,2 mld zł” – informuje rzecznik prasowy marszałka, Daniel
Tresenberg. „Nieprawdą jest, że ten wariant uzyskał największe poparcie w
trakcie konsultacji społecznych. Niepoważne jest bowiem np. stawianie na
równi głosu „Olsztyńskiego Stowarzyszenia Amazonek”, z głosem grupy 60 posłów
i 4 senatorów RP, którzy otrzymali mandat społeczny w wyborach
parlamentarnych i reprezentują prawie 5 milionowy region” – argumentuje
rzecznik.

i jeszcze (tendencyjny moim zdaniem)artykuł GW:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3460439.html




Temat: Morąg na szlaku szybkiej kolei
Morąg na szlaku szybkiej kolei
Warmia i Mazury na szlaku szybkiej kolei
Pojawia się szansa na to, że Morąg, Olsztyn, Giżycko i Ełk znajdą się na
trasie nowoczesnej magistrali kolejowej, łączącej polskie porty morskie z
Białorusią. Zabiega o to kierownictwo Portu Elbląg, który wkrótce stanie się
stosunkowo dużym portem pełnomorskim – jedynym w województwie
Warmińsko-Mazurskim. Jeżeli się uda, z Mazury staną się lepiej skomunikowane
ze światem, a podróż między Elblągiem a Olsztynem i Ełkiem będzie łatwiejsza.
Koncepcja szybkiej kolei elbląsko-mazurskiej wiąże się z planami rozwojowymi
Portu Elbląg, które przewidują m. in. budowę kanału łączącego ten port z
otwartym morzem. Jak twierdzi dyrektor Portu Elbląg, współpraca z Ukrainą i
Białorusią oraz modernizacja linii kolejowej Elbląg - Białystok – to
najważniejsze czynniki, decydujące o opłacalności budowy kanału przez Mierzeję
Wiślaną. - Od zeszłego roku nic się pod tym względem nie zmieniło. Powtórzę
raz jeszcze – w obecnych uwarunkowaniach, bez zaangażowania naszych partnerów
z Ukrainy, względnie Białorusi, całe przedsięwzięcie miałoby problem z
wykazaniem opłacalności ekonomicznej – twierdzi dyrektor Portu Elbląg w
wywiadzie, udzielonym portalowi „Bałtycka Ukraina” – „Port
Europa”(www.baltic-ukraine.com, www.porteuropa.eu).
W wywiadzie, udzielonym na początku lipca 2009 roku, dyrektor Julian Kołtoński
informuje o obecnej sytuacji i planach rozwojowych Portu Elbląg. Jak twierdzi
dyrektor, Platforma Obywatelska zmieniła zdanie i popiera budowę kanału przez
Mierzeję, jednak nadal nie wiadomo, kiedy inwestycja ostatecznie ruszy. Jego
zdaniem, dla powodzenia inwestycji kluczowe jest utrzymanie współpracy z
partnerami z Ukrainy i Białorusi. Dyrektor potwierdza również opisywaną na
łamach elbląskich mediów sprawę modernizacji linii kolejowej z Gdyni do
Białegostoku. „W zeszłym roku powstała koncepcja układu logistycznego Białoruś
– Elbląg, obejmującego nasz port, modernizację linii kolejowej Elbląg –
Olsztyn – Giżycko - Ełk – Białystok wraz z trzema odgałęzieniami w kierunku
Białorusi oraz wspomniane już stanowisko systemu SUW-2000 i centrum
logistyczne w Białymstoku. Sprawą tą żywotnie zainteresowane są władze
województwa Podlaskiego. Istnieje nawet projekt listu intencyjnego o
współpracy w tej sprawie dwóch województw Północno-Wschodniej Polski i
właściwie od tego należałoby zacząć. Inicjatywa należy teraz do marszałka
województwa Warmińsko-Mazurskiego - tylko on może podjąć decyzję o poparciu
tego projektu, gdyż ze strony Podlasia jest pełna gotowość do realizacji tej
idei.”.
Więcej na ten temat można dowiedzieć się z wywiadu, umieszczonego tutaj:
www.baltic-ukraine.com/pl/index.php/post/443/
Źródło: Port Europa – www.porteuropa.eu




Temat: Szybka kolej przez Mazury
Szybka kolej przez Mazury
Szansa dla szybkiej kolei przez Ełk

Pojawia się szansa na to, że Ełk znajdzie się na trasie nowoczesnej magistrali
kolejowej, łączącej polskie porty morskie z Białorusią. Zabiega o to
kierownictwo Portu Elbląg, który wkrótce stanie się stosunkowo dużym portem
pełnomorskim – jedynym w województwie Warmińsko-Mazurskim. Jeżeli się uda, z
Ełku do Olsztyna i Białegostoku będzie można dojechać pociągiem w dwie
godziny, a do Białegostoku – w nieco ponad godzinę.

Współpraca z Ukrainą i Białorusią oraz modernizacja linii kolejowej Elbląg -
Białystok – to najważniejsze czynniki, decydujące o opłacalności budowy kanału
przez Mierzeję Wiślaną – kluczowego dla funkcjonowania elbląskiego portu. - Od
zeszłego roku nic się pod tym względem nie zmieniło. Powtórzę raz jeszcze – w
obecnych uwarunkowaniach, bez zaangażowania naszych partnerów z Ukrainy,
względnie Białorusi, całe przedsięwzięcie miałoby problem z wykazaniem
opłacalności ekonomicznej – twierdzi dyrektor Portu Elbląg w wywiadzie,
udzielonym portalowi „Bałtycka Ukraina” – „Port
Europa”(www.baltic-ukraine.com, www.porteuropa.eu).

W wywiadzie, udzielonym na początku lipca 2009 roku, dyrektor Julian Kołtoński
informuje o obecnej sytuacji i planach rozwojowych Portu Elbląg. Jak twierdzi
dyrektor, Platforma Obywatelska zmieniła zdanie i popiera budowę kanału przez
Mierzeję, jednak nadal nie wiadomo, kiedy inwestycja ostatecznie ruszy. Jego
zdaniem, dla powodzenia inwestycji kluczowe jest utrzymanie współpracy z
partnerami z Ukrainy i Białorusi. Dyrektor potwierdza również opisywaną na
łamach elbląskich mediów sprawę modernizacji linii kolejowej z Gdyni do
Białegostoku. „W zeszłym roku powstała koncepcja układu logistycznego Białoruś
– Elbląg, obejmującego nasz port, modernizację linii kolejowej Elbląg –
Olsztyn – Giżycko - Ełk – Białystok wraz z trzema odgałęzieniami w kierunku
Białorusi oraz wspomniane już stanowisko systemu SUW-2000 i centrum
logistyczne w Białymstoku. Sprawą tą żywotnie zainteresowane są władze
województwa Podlaskiego. Istnieje nawet projekt listu intencyjnego o
współpracy w tej sprawie dwóch województw Północno-Wschodniej Polski i
właściwie od tego należałoby zacząć. Inicjatywa należy teraz do marszałka
województwa Warmińsko-Mazurskiego - tylko on może podjąć decyzję o poparciu
tego projektu, gdyż ze strony Podlasia jest pełna gotowość do realizacji tej
idei.”.

Więcej na ten temat można dowiedzieć się z wywiadu, umieszczonego tutaj:
www.baltic-ukraine.com/pl/index.php/post/443/
Źródło: Port Europa – www.porteuropa.eu




Temat: Nie bedzie lotniska na Warmi i Mazurach
Nie bedzie lotniska na Warmi i Mazurach
Za portalem Wirtualna Polska:

======

Wtorek, 10 października 2006

Nie będzie lotniska na Warmii i Mazurach?
PAP 00:05

Miały lądować Boeingi, samoloty tanich przewoźników. Tak od lat politycy i
urzędnicy karmili mieszkańców Warmii i Mazur wizją regionalnego portu
lotniczego w Szymanach. Kłamali - pisze "Gazeta Olsztyńska".

Szymany miały być oknem na świat Warmii i Mazur. Teraz tylko najwięksi
optymiści jeszcze wierzą, że lotnisko, jak feniks z popiołów, odrodzi się na
gruzach.

Dziś na nadzwyczajnym zgromadzeniu wspólników zbierają się udziałowcy spółki
Port Lotnicze Mazury - Szczytno, która zarządza portem lotniczym. Mają
zdecydować, co dalej ze spółką.

Jeśli w kasie spółki nie pojawią się pieniądze, tak jak to deklarowali
wcześniej najwięksi udziałowcy spółki, to stawiamy wniosek o likwidację
spółki - nieoczekiwanie oznajmił wczoraj Andrzej Bober, dyrektor departamentu
infrastruktury urzędu marszałkowskiego i delegat samorządu wojewódzkiego na
walne zgromadzenie. Spółka tonie w długach. Na dziś potrzebuje 2 miliony
złotych na spłatę długów, a pieniędzy w kasie nie ma. Ma też ok. 3 miliony
złotych starych długów, których spłata ugodą sądową z wierzycielami została
zawieszona - wyjaśnia dyrektor Bober.

Dlaczego samorząd nie zasili konta spółki milionem złotych, które kilka
miesięcy temu Sejmik Województwa przeznaczył na rozwój lotniska w Szymanach?
To byłoby jedynie przedłużenie agonii, nie możemy trwonić publicznych
pieniędzy, tym bardziej że wciąż nie jest uregulowana sprawa własności
lotniska. Spółka nadal nie ma legitymacji do zarządzania lotniskiem -
wyjaśnia marszałek Andrzej Ryński. Szymany tak, ale czas najwyższy
zdecydować, czy nie kto inny powinien zająć się reaktywacją lotniska. (PAP)

więcej w kategorii »




Temat: I jak tu nie rezonować!!!
>Prątki atakują
Zespół Pulmunologii i Onkologii w Olsztynie wzbogacił się o warty 200 tys. zł
aparat "Bactec". Dzięki niemu gruźlicę będzie można wykrywać pięć razy szybciej
niż obecnie.
Specjalistyczny aparat "Bactec", służący do szybkiego wykrywania gruźlicy, nie
jest jakimś medycznym, ósmym cudem świata. W kraju mają go prawie wszystkie
większe placówki zajmujące się diagnozowaniem i leczeniem tej choroby. Teraz,
za 200 tys. zł otrzymanych od marszałka województwa, kupił go Samodzielny
Publiczny Zespół Pulmunologii i Onkologii, w którym leczą się pacjenci z całego
województwa.
- Do tej pory nasze laboratorium bakteriologiczne było na szarym końcu w
dziedzinie szybkiego wykrywania prątków gruźlicy - przyznaje dr Andrzej Rosłan,
ordynator oddziału gruźlicy SPZPiO. - Mam nadzieję, że dzięki "Bactekowi"
podskoczymy w tym rankingu.<
>Płuca nie bolą
W 2003 r. w naszym regionie wykryto gruźlicę u 425 osób. Warmińsko-mazurskie
jest jednym z nielicznych województw, w których zanotowano wzrost zachorowań (w
2000 r. odnotowano 369 przypadków).<

Czy powyższa informacja jest znana biegłemu sądowemu z Olsztyna, który w swoim
orzeczeniu stwierdził: iż przebyta, wyleczona gruźlica płuc zezwala na pracę.
Kierując się taką opinią Sąd Okręgowy w Olsztynie (sygn. aktIV Ua 27/04)
pozbawił chorego zasiłku chorobowego za dodatkowe trzy miesiące ponad okres 9-
ciu miesięcy, pomimo, iż chory posiadał aktualne i nie podważane przez Sąd
zwolnienie lekarskie (zwolnienie nie zostało przez sąd zauważone i ocenione w
sentencji wyroku). Zarobił biegły, stracił chory w imie sprawiedliwości po
olsztyńsku. Zatem wszystkim mieskańcom zdrowia życzę i zwracam kolejny raz
uwagę na to, że w Olsztynie: coraz trudniej chorym i pokrzywdzonym przez
pazernych "biegłych". Biegłych, którzy często stają się listkiem figowym tzw.
sprawiedliwości, za olbrzymie pieniądze podatników, skrzętnie ukrywanych przed
społeczeństwem.
pzdr.




Temat: Mediacja przed sprawą o pobicie
a Oto przypomnienie
serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,3462734.html
Joanna Wojciechowska 2006-07-05 , ostatnia aktualizacja 2006-07-05 12:24

Mateusz R., syn marszałka województwa, znowu ma kłopoty z prawem - pobił dwóch
przechodniów.

Mateusz R. ma 22 lata. W ubiegły czwartek o godz. 22.30, niedaleko McDonalda
razem z kolegą zaczepili dwóch przechodniów. - Bez powodu zaczęli ich bić.
Mateusz R. wygrażał im - mówi Arkadiusz Szwedowski z prokuratury Olsztyn -
Południe, która nadzoruje śledztwo w tej sprawie.

Jeden z napadniętych dostał od Mateusza R. pięścią w twarz. - Obyło się bez
poważniejszych urazów, bo napadnięci zaczęli się bronić i pewnym momencie
osiągnęli przewagę nad napastnikami. Na szczęście nie puściły im nerwy i nie
wzięli odwetu - mówi Szwedowski.

Gdy świadkowie wezwali policję, napastnicy zaczęli uciekać. Syn marszałka
został zatrzymany. - Na komendzie okazało się, że ma w wydychanym powietrzu 1,8
promila alkoholu - mówi Anna Siwek, rzecznik warmińsko-mazurskiej policji.

Przed prokuratorem Mateusz R. przyznał się do winy, podał personalia kolegi
(wczoraj zatrzymała go policja) i wyraził skruchę. - Dlatego nie wnioskowaliśmy
do sądu o aresztowanie go, tylko nakazaliśmy mu trzy razy w tygodniu meldować
się na policji. Na poczet przyszłej grzywny zabezpieczyliśmy jego samochód -
wylicza prokurator Szwedowski.

Ojciec Mateusza nie chciał z nami rozmawiać. - Syn jest dorosły, sam za siebie
odpowiada - uciął.

Wiosną 2004 roku olsztyński Sąd Okręgowy skazał Mateusza R. na dwa lata
więzienia w zawieszeniu za brutalny rozbój. Rok wcześniej razem z kolegą na
Redykajnach zaatakował dwóch studentów - bili ich m.in. owiniętą w czapkę
cegłówką, jednemu połamali w kilku miejscach rękę. Sąd aresztował go, ale po
trzech miesiącach poręczyły za niego olsztyńskie VIP-y i wyszedł na wolność.
Jeszcze w sądzie był skruszony, a ofiary nie domagały się jego ukarania -
rodzice Mateusza R. wypłacili im odszkodowania i pokryli koszty leczenia.
Dlatego sąd nadzwyczajnie złagodził mu karę, warunkowo zawieszając więzienie.
Okres próby właśnie trwa. Czy teraz wyrok za rozbój zostanie odwieszony? Z
sędzią, od którego to zależy, nie udało nam się wczoraj porozmawiać. Niebawem
prokuratura oficjalnie poinformuje sąd o ostatnim zdarzeniu.




Temat: Cołkiem nowe noziny
Cołkiem nowy Grunwald
Łuż sia raduja - bandzie nowe muzeum na polach grunwaldzkich. To dzisiaj to już
mocno trąci myszką. Szkoda tylko, że zdjęcia w Gazecie Wyborczej nie pokazują
tego projektu. Tak prawdę mówiąc to nie mam pojęcia co (kogo?) przedstawia
drugie zdjęcie?

miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3740145.html
Wczoraj został rozstrzygnięty ogłoszony pod koniec września tego roku przez
marszałka województwa konkurs na nową koncepcję zagospodarowania Pól
Grunwaldzkich. O dziwo na ogólnopolski konkurs wypłynęły tylko dwie prace -
jedna z Rybnika, druga z Sopotu. Nie oznacza to jednak, że nie było z czego
wybierać. Werdykt po kilkugodzinnej dyskusji zapadł przewagą 4 do 3 głosów.
Wygrały sopockie Warsztaty Architektury, pracownia autorska pod kierownictwem
Krzysztofa Kozłowskiego. - Zwyciężyła praca o większym profesjonalizmie
przekazu. To porządna architektura współczesna i mniejsza w jej przypadku
będzie też skala problemów realizacyjnych - tłumaczy Waldemar Dezor,
przewodniczący jury

- W naszej koncepcji staraliśmy się jak najmniej ingerować w przestrzeń i
krajobraz. Zachowaliśmy też oś komunikacyjną do wzgórza pomnikowego - mówi
Krzysztof Kozłowski, jeden z autorów zwycięskiej pracy.

Pozostanie zasadniczy układ wzgórza i zbudowany w 1960 roku zespół pomnikowy.
Powstanie jednak zupełnie nowe Muzeum Bitwy pod Grunwaldem.

Najwięcej zmieni się w okolicy dzisiejszego parkingu przy drodze ze Stębarka.
Stanie tam nowy budynek muzealny. A w nim dwie sale ekspozycyjne dla wystawy
stałej i zmiennej, a także zaplecze gastronomiczne dla turystów, stoiska
handlowe i pomieszczenia administracyjne.

Na Polach Grunwaldzkich znajdzie się ścieżka okalająca wzgórze pomnikowe.
Będzie nią można dojść m.in. do punktu widokowego. Powstanie także nowy
amfiteatr na ok. 1000 miejsc.

- Największą słabością naszego oddziału w Grunwaldzie jest brak stałej
ekspozycji. Muzeum jest na zimę zamykane - mówi Ada Bogdanowicz, szefowa działu
promocji Muzeum Warmii i Mazur. Mimo to co roku bilety kupuje tutaj 40 tys.
turystów.




Temat: Dlaczego Olsztyn miałby zostac metropolią?
Szanowni Państwo

Wprowadzenie Olsztyna do elitarnego grona zapewni przede wszystkim
więcej pieniędzy na rozwój regionu. I daje gwarancję, że będziemy
nadal województwem.

Odpowiedzialność za to, że Olsztyn nie został zaliczony do
tworzonych obszarów metropolitalnych ponosi Prezydent Miasta Olsztyn
oraz Rady Miasta funkcjonujące od 2005r., które nie podjęły
stosownych uchwał, pomimo wielokrotnego napominania; w dalszej
kolejności Marszałek województwa - poprzedni i obecny. Brak
zaangażowania obecnego Marszałka w rozwój Regionu jest porażający.
Ważna jednak jest przyszłość. Dość kłótni z Elblągiem. Nie wolno
poniżać Rzeszowa. Jest to miasto, które miało i ma ambitną władzę
samorządową, a my nie. My, do dnia dzisiejszego nie podjęliśmy
żadnej uchwały samorządowej w sprawie uzyskania statusu obszaru
metropolitalnego. Dość biczowania się, że nie mamy lotniska czy za
mało ludności, aby znaleźć się wśród metropolii.

Obszar metropolitalny to miasto i powiat Olsztyn oraz powiaty
Nidzica, Szczytno, Lidzbark Warmiński, Ostróda, a także miasta Morąg
Dobre Miasto, Lidzbark Warmiński, Olsztynek, Biskupiec, Barczewo.
Razem ok. 500 tys. mieszkańców. Lotnisko międzynarodowe w Szymanach
( w latach 1996-1998 przyjęło ok. 12 tys. pasażerów – a co teraz,
kto za to odpowiada), jest położone bliżej Olsztyna (perspektywa
szybka kolej) niż lotnisko w Pyrzowicach od Szczecina. Olsztyn
posiada także lotnisko lokalne. Należy pamiętać, że Białystok i
Lublin lotnisk nie mają, a metropoliami są.

Uniwersytet WarmińskoMazurski, Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie
oraz wiele szkół wyższych niepublicznych. Dwa teatry i filharmonia.

Tylko nasze województwo graniczy z Rosją – to ogromny atut
polityczny i gospodarczy. Winniśmy mieć co najmniej konsulat Rosji i
Ukrainy w Olsztynie lub ich filie na początek.

Chciałbym, aby Marszałek i jego zastępczyni potrafili zmienić
zdanie, przyznać, że się pomylili i włączają się w budowę obszaru
metropolitalnego. Trzeba nadrobić stracony czas. Dość niezasłużonego
świętowania. Tak nie buduje się przyszłości.

Z żalem stwierdzam, że rządzący i wybrańcy naszego województwa boją
się narażać rządowi, bo to wbrew przygotowanemu projektowi ustawy –
nawet projektowi. Muszą jednak pamiętać, że narażają się wyborcom,
którzy braku troski o Region nie odpuszczą. Cieszę się z
tego “pospolitego ruszenia”. Musimy być obszarem metropolitalnym.
Nie można karać społeczeństwa za ich liderów.

Z poważaniem
Janusz Lorenz
b. Wojewoda i Senator RP




Temat: Atamańczuk złożył ślubowanie na Wiejskiej
Gość portalu: gość napisał(a):

> Atamańczuk-nazwisko i wygląd sugerują Ukraińca ,z populacji
> przesiedlonej w 1947 roku .

A jak z nazwiska i wyglądu zdiagnozuję u ciebie wrodzony debilizm,
to co powiesz?

>za zażynianie Polaków

Co to za słowo "zażynianie"? Chyba niepolskie, bo nie ma takiego w
Słowniku Języka Polskiego, patrioto-idioto?

Do niedawna był marszałkiem
> województwa

Jesteś kompletnym durniem, nieodróżniającym marszałka sejmiku
wojewódzkiego od przewodniczącego sejmiku (Sycz był przewodniczącym,
a nie marszałkiem).

Z tym kręgiem jest związany obecny
> wojewoda z PO ,a na szczęście nie wybrany kandydat na prezydenta
> Olsztyna z PO również był powiązany a nimi ...

W iesz to, bo badałeś ich:
a) napletki;
b) podniebienia;
c) nazwiska prababek ze strony teściowej?

> A teraz pytanie -czy u was w Zachodniopomorskim PO też ma taki
> ETNICZNY charakter ?? . Bo w Olsztynie doszło do tego że wojewoda
> ZABRONIŁ swoim podwładnym

Patentowany ośle, wojewoda nie należy do struktur samorządowych
(lokalnych). Jest przedstawicielem rządu centralnego. W Szczcinie,
na przykład, Partia Oszustów uszczęśliwiła nas wymoczkiem z Katowic,
przywożąc go w teczce. Poza tym wojewoda warmińsko-mazurski dobrze
zrobił, bo jego urzędnicy mają w godzinach pracy urzędować,
obsługując interesantów, a nie włóczyć się po debilnych wiecach z
udziałem zwariowanego ormiaszki...

PO która w Olsztynie jest już poza geszeftami
> tubą ukraińskiego nacjonalizmu , a właściwie to już neonazizmu.

A co - już otworzyli getto czy może wywieźli pierwsze transporty do
krematorium? I jak się ma ów "neonazim" Popapranych Obłąkańców do
twoich badań genealogicznych? Bo na razie to ty zachowujesz sie jak
rasowy nazista, ustalający nazwiska przodków i pochodzenie narodowe
trzy generacje wstecz...



Temat: Prezydent Elbląga a prezydent Olsztyna
Od trzech lat wszystkie duże elbląskie inwestycje są współfinansowane przez UE
(ostatnio było ich sporo, a będzie jeszcze więcej), ale prezydenta Elbląga we
wszystkich przedsięwzięciach zasługa niewielka, więc go sobie możecie wziąść.
Ale wykwalifikowanych urzędników za nic nie oddamy ;-)

Pogodzić oba miasta można bardzo łatwo, wystarczy się podzielić władzą i
wszystko wróci do normy. Np.: przenieść do Elbląga część instytucji, choćby
Urząd Marszałkowski, GDDKiA (ze względu jeden z większych węzłów komunikacyjnych
w północnej Polsce (S7 i S22)), Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (za zasługi
w samej archeologii i bliskość Truso), Komendę Wojewódzką Policji (od lat
najlepsze wyniki właśnie KMP Elbląg) i to by starczyło, choć oczywiście można
negocjować ;-) No jeszcze może odrębny oddział TVP3, żeby mieć media pod sobą. W
końcu różnice między miastami są niewielkie, rzędu jednego dużego osiedla
mieszkalnego i warto byłoby skorzystać z doświadczeń chociażby
woj.kujawsko-pomorskiego i lubuskiego (zwaśnione od dawien dawna Bydgoszcz i
Toruń oraz Zielona Góra i Gorzów Wlkp.). Zobaczymy co się stanie po wyborach
parlamentarnych, kiedy zacznie się wymiana urzędników na wysokich stanowiskach.
W sumie silniejsze ugrupowania prawicowe i centroprawicowe są w Elblągu niż w
Olsztynie, więc wszystko się może zdarzyć.

Lepiej, żeby się nie powtórzyła już sytuacja ZUS-u, o którym w ostatnich
miesiącach było głośno. Na szczęście wszystko skończyło się sukcesem i w
województwie są 2 oddziały (co ciekawe elbląski obejmuje część województw:
pomorskiego i warmińsko-mazurskiego, swego rodzaju precedens w naszej administracji)




Temat: Delegat z Żuromina na kongresie w Pradze
Delegat z Żuromina na kongresie w Pradze
Marek Budzich, przewodniczący SLD w powiecie żuromińskim, jako jedyny delegat
całego województwa mazowieckiego wziął udział w kongresie Partii Europejskich
Socjalistów (PES) w Pradze.
Kongres zebrał na obradach około 360 delegatów z całej Europy, przywódców oraz
członków partii lewicowych. Delegat z Żuromina znalazł się na nim wraz z
wiceprzewodniczącą SLD Jolantą Szymanek Deresz, przewodniczącym partii
Grzegorzem Napieralskim, byłym marszałkiem sejmu Longinem Pastusiakiem, posłem
do Parlamentu Europejskiego Bogusławem Liberadzkim oraz posłem Warmii i Mazur
Tadeuszem Iwińskim. Jak mówi sam Marek Budzich, to duże wyróżnienie, bowiem
powoływanie delegata z województwa odbyło się na zjeździe krajowym, na którym
widać dostrzeżono działania przewodniczącego żuromińskiego SLD.
Organizacja PES, która zorganizowała w pierwszych dniach grudnia konferencję w
Pradze, skupia lewicowe organizacje w Europie. Spotkania w jej ramach odbywają
się co kilka lat, ostatnie miało miejsce w 2006 roku w Porto. Kongres w
czeskiej Pradze miał na celu przede wszystkim wybór nowych władz oraz
opracowanie strategii na rozpoczętą nową pięcioletnią kadencję Parlamentu i
Komisji Europejskiej. Nowym szefem PES został Poul Nyrup Rasmussen,
dotychczasowy przewodniczący, wybrany podczas poprzednich obrad w 2006 roku,
zaś w prezydium PES polskie lewicowe struktury nadal reprezentować będzie
wiceprzewodnicząca SLD Jolanta
Szymanek-Deresz.www.tc.ciechanow.pl/aktualnosc-7553-delegat_z_zuromina_na_kongresie_w_pradze.html




Temat: Nowa hala sportowa potrzebna, ale jeziora są wy...
Nowa hala sportowa potrzebna, ale jeziora są wy...
W całej tej awanturze funkcjonuje kilka mitów, które dobrze jest przynajmniej poznać. A zatem:

1. 34 miliony "oszczędności" dla Olsztyna w RPO to mit. Owszem, w tym konkretnym działaniu została taka kasa, ale po pierwsze to wcale nie znaczy, że musi być przyznana Olsztynowi. Marszałek może rozpisać konkurs (i powinien to zrobić) i wygra projekt najlepszy (chyba jeszcze ktoś wierzy w uczciwość konkursów...).

2. Jeśli ma nie być konkursu, to projekt Olsztyna musi zostać wpisany na listę projektów kluczowych. Lista ta obejmuje projekty o znaczeniu strategicznym dla REGIONU. I teraz: czy bardziej strategiczne dla Warmii i Mazur jest zagospodarowanie jezior czy budowa hali? Otóż jezior (większych, ładniejszych i odwiedzanych przez sto razy większą liczbę turystów) jest na Warmii i Mazurach kilka. Olsztyńskie Krzywe - choćby cudownie zagospodarowane - nie przyciągnie turystów, bo turyści na Mazurach szukają:
a) jezior żeglownych
b) ciszy i głuszy
Zagospodarowane Krzywe zatem w ogromnym stopniu poprawi komfort życia mieszkańców Olsztyna, trochę wpłynie na kondycję gospodarczą (miejsca pracy, podatki - ale sezonowo!), natomiast nie będzie miało wpływu na konkurencyjność regionu. Reasumując: jeden port więcej w Mikołajkach czy Iławie jest z punktu widzenia ruchu turystycznego ważniejszy niż dziesięć plaż w Olsztynie.
To wszystko oznacza, że Olsztyn powinien odpaść w przedbiegach i nie zostać wpisany na listę projektów kluczowych z projektem na Krzywe. A jeśli mimo tych zastrzeżeń na tej liście się znajdzie (pod pretekstem wzmacniania pozycji metropolitalnej stolicy regionu) to będzie to przewałka warta oprotestowania przez inne samorządy (w roku wyborczym gratka dla wójtów i burmistrzów) - i spory cios w plecy dla samej Platformy, zadany przez jej przewodniczącego.

3. 34 miliony to wcale nie musi być wszystko. Zarząd Województwa ma możliwości dokonywania przesunięć i jeśli uzna, że na jakieś działanie trzeba dołożyć, to może oszczędności w innych osiach priorytetowych przesunąć w celu zwiększenia puli. Innymi słowy np. na budowę hali może być więcej niż 34 bańki. Tylko trzeba chcieć.

4. Ostatnim mitem jest, że hala będzie stała pusta tak jak Urania. Będzie stała pusta tylko wtedy, jeśli nie będzie miała dobrych zarządców. Katowicki Spodek, warszawski Torwar czy hala Międzynarodowych Targów Poznańskich jakoś tętnią życiem i zarabiają na siebie. Trzeba tylko wiedzieć jak, zatem nie należy inwestycji dopasowywać do istniejącej słabej kadry, ale do dobrych i odważnych inwestycji dobierać najlepszych ludzi. Tylko trzeba mieć na to odwagę i jaja.




Temat: TVP3
TVP3
Gdy cała Polska pasjonuje się olimpijskimi zmaganiami, mieszkańcy wschodnich
powiatów Mazowsza oglądać mogą tylko ich część. Dlaczego nie wszystko? Bo nie
odbierają regionalnej "Trójki"

"Tylko u nas, codziennie aż 17 godzin transmisji" - chwali się TVP przy
okazji olimpiady w Atenach. Przed południem zaprasza do "Jedynki"; po
południu do telewizji regionalnej; wieczorem do "Dwójki". A co mają zrobić
ci, którzy regionalnej "Trójki" nie odbierają? - Muszą iść na spacer -
próbuje żartować Antoni Czarnocki, starosta sokołowski.

Na wschodnim Mazowszu mieszka ok. 350 tys. osób. - Pozbawienie ich dostępu do
programu regionalnego to wyraźne naruszenie interesu odbiorców telewizji
publicznej - uważa Dorota Jasłowska, rzecznik KRRiT. Przyznaje jednocześnie,
że Rada niewiele tu może zrobić, bo "nadawca samodzielnie kształtuje swój
program".

- Czujemy się obywatelami gorszej kategorii - wyznaje Ryszard Chomiuk,
starosta łosicki. - O odbiór "Trójki" dobijamy się od dawna. Pisaliśmy do
telewizji, do prezes Waniek [szefowa KRRiT], do marszałka Oleksego. Wszystko
na nic. Deklaracje są, efektów zero - dodaje zdesperowany.

Przed rokiem starostowie czterech powiatów - siedleckiego, łosickiego,
sokołowskiego i węgrowskiego - zabiegali o "Trójkę" razem. - Wystosowaliśmy
już tyle pism, że to aż przykre. Możemy wysłać następne, ale czy to coś da? -
pyta Henryk Brodowski, starosta siedlecki.. - My jesteśmy od robienia
programów, a nie od stawiania nadajników. Ich zasięg to sprawa spółki TP
Emitel - wyjaśnia Jarosław Szczepański, rzecznik prasowy TVP. Zapewnia, że
wschodnie Mazowsze nie jest żadnym wyjątkiem. Dostępu do "Trójki" nie mają
także np. mieszkańcy północnej części Warmii i Mazur, sporej części Podlasia,
kilku powiatów w woj. lubuskim i Wielkopolsce.

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2245941.html



Temat: Opera w prokuraturze
Opera w prokuraturze
W latach trzydziestych ubiegłego wieku wybudowano z poparciem społeczeństwa
i rajców Białegostoku Teatr Ludowy im. Józefa Piłsudskiego. Na budowie
częstym gościem był ówczesny Prezydent Miasta Pan Nowakowski. Do chwili
obecnej Teatr Dramatyczny im. Al. Węgierki służy społeczności tego miasta. I
nikt nie protestuje, ani przeciwko budynkowi, ani instytucji. Zdumiał mnie
smutny serial na łamach białostockich gazet, w którym Pana Prezydenta i Pana
Marszałka za cenną inicjatwę budowy kompleksu Centrum Muzyki i Sztuki miałby
sądzić prokurator. Garastka radnych lewicy czyt. pięciu na czele z radnymi
Krzysztofem Bilem Jaruzelskim i Mirosławem Hanuszem jutro mją sprawę
skierować do prokuratury. Panowie bojcie się Boga, jeśli wiecie co to jeszcze
oznacza. Dla jasności dodam, że wymienieni panowie są powiązani biznesowo,
Pan Hanusz jest dzierżawcą dwóch pubów "Rejs" i "K'nay Pub u radnego
Jaruzelskiego. Ten zaś jest "potentatem kinowym" - kin w w województwie
podlaskim i warmińsko - mazurskim oraz ze spółką "Lumiere"
kin "Pokój", "Syrena"/- prowadzone przez pracownika kina "Pokój" -repertuar
kina "Syrena" jest regularnie wywieszany w holu kina "Pokój"/. Mandat radnego
zabrania dzierżawy budynku będącego własnością gminy.Znalazł więc radny inne
rozwiązanie, powołano spółkę "Lumiere", która kieruje kinem, prowadzi zaś
jego pracownik Pan Derkowski i wszystko niby jest zgodne z prawem. Tak
naprawdę to Panu radnemu, chodzi kino, które ma powstać przy operze. Od
kiedy wszedł wspomniany radny w Galerię przy Augustowskiej, to zaczął
frontalnie atakować operę. Konkurencji ma nie być i basta. Dzisiaj w
Białymstoku Pan Jaruzelski ma wszystko - Kino "Pokój", a w spólce "Lumiere" -
"Syrenę" i parafialne kino "Ton". I chyba tak ma być zawsze. Inwestor z
Rzeszowa i Łodzi od 6 lat walczy o kino przy amfiteatrze. Kilka grzeszków
radny mogłby i sobie zapisać. Nie pozwolić innym. Nasłać prokuratora. A moje
słuszne niech kwitnie. Myślę, że tej swoistej kampanii wyborczej przyjrzą się
wyborcy do samorządu i to oni osądzą. Drżyjcie więc panowie. A panowie
redaktorzy może przjrzycie się poczynaniom wymienionych radnych, gdyż w innym
wypadku możecie być posądzeni o stronniczość.




Strona 2 z 4 • Zostało znalezionych 144 rezultatów • 1, 2, 3, 4

Design by flankerds.com