Menu
menu      Strona Główna
menu      Martwa natura z owocami
menu      Martwa cisza
menu      Martwa droga
menu      Martwa nautra
menu      Mars Kometa
menu      Marion kwiaty na telefon
menu      mario3 Forever Pobierz
menu      Marzena Figiel
menu      Marszałek Województwa Warmińsko Mazurskiego
menu      Martin Sieć spiskowców

Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla zapytania: martwa ciąża





Temat: martwa ciąża a objawy
martwa ciąża a objawy
Witam.jestem w 12 tyg,lekarz na ostatnim usg stwierdził,że ciąża
jest martwa.Czekam na kolejną wizytę i potwierdzenie ale zastanawiam
się dlaczego ciągle odczuwam objawy ciąży.Własciwie nic się nie
zmieniło mam mdłości i bolą mnie piersi.Czy to możliwe przy martwej
ciąży?Zawsze słyszałam,że wszelkie objawy wtedy ustępują.Denerwuję
się bardzo.





Temat: martwa ciaza
martwa ciaza
Ja mialam martwa ciaze w 6 tyg. ciazy.
Dokladnie miesiac i jeden tydzien temu mialam zabieg. Tydzien temu dostalam
okres. O martwej ciazy dowiedzialam sie podczas pierwszej wizyty,oprocz boli
w podbrzuszu,ktore teraz w zwiazku z tym kojarze, nie bylo zadnych objawow.
Zadne badania niczego nie wykryly,jestem po komplecie badan( hormonach iusg
tarczycy,becie,ktora spada,krzywej cukrowej,wynikach z
wycinka,przeciwcialach,badaniach krwi,ginekologicznych badaniach,chyba nie
zapomnialam o niczym)zostala tylko krzywa hormonalna.
Dla lekarzy"wypadek przy pracy","zapomnie",ale te suche lekarskie fakty nie
da sie przelozyc na codziennosc.Tylko czas jest ,lekarzem i wiara,ze sie UDA!!
BO BARDZO TRZEBA W TO WIERZYC!!!!
Wszystkim dziewczynom zycze wiary i optymizmu!!!!!





Temat: Martwa ciąża co dalej?
Martwa ciąża co dalej?
Miesiąc temu spotkała mnie ogromna przykrość. Byłam w ciąży (potwierdziły to
2 testy) i USG. W 6-7 tygodniu (choć wg. terminu ostatniej miesiączki mógłby
to być 8 tydzień ciąży, ginekolog stwierdził, że płód się nie rozwija i
niestety trzeba łyżeczkować macicę... Nie chcę się tutaj rozwodzić nad moimi
przeżyciami natury psychicznej, ale tylko ta kobieta, która coś podobnego
przeżył jest to w stanie zrozumieć...
Chcę o tym zapomnieć.
Badania histopatologiczne niczego nie wykazały, a ja chciałabym znać
przyczynę. Martwię się o to aby następna ciąża nie skończyła się tak samo.
Co jest powodem takich martwych ciąż, czy może się to powtórzyć, jak temu
zapobiec i kiedy mogę zajść w ciążę ponownie?
Mój ginekolog sugeruje- po 6 miesiącach, co się stanie jeśli zajdę wcześniej?
Proszę o radę, z góry bardzo dziękuję.



Temat: Staraczki z naszej Paczki :) cz.3!
itajcie ,Właśnie dziś wróciłam ze szpitala. Zabrali mnie z pracy
kilka dni temu, bo dotałam silne bóle brzucha i zemdlałam.
Przeżyłam istny horror. Najpierw lekarz na izbie przyjęc stwierdził
ciążę (o której ja już wiedziałam, jednakże nie była potwierdzona
przez lekarza), potem powiedział, że trzeba wykluczyc ciążą
pozamaciczną. Przewieziono mnie na oddział, położono w sali
z "martwymi ciążami" i dano mi do podpisania takie papiery jak
podpisuje się przy poronieniu.(niestety znam te druki).
Powiedziałam, że nie podpiszę tego, bo wcale nie poroniłam, a
położna na to, że to przecież martwa ciąża, nikt pani tego nie
powiedział? Powiedziałam, że niczego nie podpiszę, dopóki nie
powtórzą mi badań. Dziewczyny, uwierzycie??? pomyliło im się! Na
drugi dzień oddziałowa mnie przepraszała, że nie powinnam leżec w
ogóle na tej sali, i że przez pomyłkę potraktowali mnie jak martwą
ciążę. A co by było jakbym podpisała te papiery? No k.... , jak tak
można !!!
Na szczęście hcg przyrasta, ciąża rozwija się prawidłowo. Serduszka
jeszcze dziś nie zobaczyłam, ale to dopiero 5 tc, więc trochę
wcześnie. Jednak USG wykonane przedwczoraj i dzisiaj wykazało, że
ciąża się rowija. Jestem szczęśliwa i życzę Wam tego samego. Tzn.
szczęścia a nie pomyłek w szpitalu.

PS. przepraszam za emococje



Temat: Ciaza po ciazy.....
Ciaza po ciazy.....
Witam Was...
Chciala sie podzielic z wami moja radoscia i zarazem obawa czy tym razem nam
sie uda...
W zeszlym roku 22.11.04 urodzilam moje drugie dziecko, moja wymazona
Ksiezniczke-niestety martwa....
Ciaza przebiegala prawidlowo, ale na pepowinie pojawil sie wezl, ktory sie
zaciagnal i moje malenstwo zmarlo pod moim sercem w 38tc.
Teraz jestem znow w cizy w 15tyg i bardzo sie boje, zeby sie nie powtorzylo.
Narazie jest wszystko Ok z dzidzia, ale mysl o koncu ciazy mnie paralizuje,
czy napewno nam sie tym razem uda...? Chcialam dodac ze termin tez mam teraz
na listopad-prawie ten sam jak ostani...
Mysle ze to prezent od mojej Coreczki Slicznego Aniolka....
Pozdrawiam Was cieplutko.



Temat: martwa ciąża - kiedy łyżeczkowanie?
martwa ciąża - kiedy łyżeczkowanie?
Lekarz stwierdził, że płód się nie rozwija (9 tc), nie dał żadnych nadziei,
ale kazał jeszcze czekać. Na co? Na łyżeczkowanie. Powiedzcie proszę, czy
lepiej, jeśli poronienie nastąpi samoistnie? Czy o to chodzi z tym czekaniem?
To dla mnie bardzo trudna sytuacja, wolałabym mieć to już za sobą, ale jeśli
ma to być lepsze, poczekam. Jak długo można chodzić z martwą ciążą? Czy
jeżeli bez rozpoczęcia samoistnego poronienia zrobi się łyżeczkowanie, to czy
rodzi to zagrożenie uszkodzenia szyjki i jakichś problemów z następną ciążą?



Temat: Martwa ciąża kolejna próba ?
Martwa ciąża kolejna próba ?
Witam Kochane. Byłam w ciąży ale niestety nie donosiłam okazało sie że w 7 tyg zarodek przestał sie rozwijać - diagnoza martwa ciążą. Był to dla nas szok trafiłam do szpitala dalej poszło bardzo szybko. Minęło już poł roku. Do tej pory cykle miałam bardzo regularne co 28 dni do maja teraz niestety kiedy chcemy się starać mam 40 - dniowe i mamy problem.Minał drugi miesiac kiedy próbujemy ale ja mam straszne myśli Czy któraś z WAS miała tak samo pomożcie co mam robić . Podzielcie sie ze mna waszymi problemami dziekuje



Temat: martwa ciąża a grypa
martwa ciąża a grypa
Moja lekarka mówiła, że według niej przyczyną zatrzymania rozwoju mojej
fasolki była infekcja wirusowa, którą przeszłam jakieś dwa lub trzy tygodnie
po owulacji. W szpitalu podobno były trzy martwe ciąże ostatnio i wszystkie
miałyśmy te grypę..



Temat: Martwa ciąża-powód-bakteria.
Martwa ciąża-powód-bakteria.
U 25 letniej dziewczyny,która mieszka w tej samej miejscowości,co ja
stwirdzono martwą ciążę.W szp[italu leżała kilka dni,gdyż podobno nie można
zrobić w takim przypadku cesarskego cięcia,tylko trzeba wywołać normalny
poród,a wszystko przez jakąś bakterię.Co to jest?



Temat: Poronienie- martwa ciąża
Poronienie- martwa ciąża
poroniłam tzn. martwa ciąża miesiąc temu, strasznie to zmieniło moje życie
chciałam tego dziecka i mój chłopak też, niestety miedzy nami zaczęło się
psuć, powiedział że mnie nie kocha i chyba nie chce ze mną być, zrobiliśmy se
tygodniową przerwę w związku i potem zadecydujemy. jestem pewna że to prze
zemnie, jak bym nie poroniła było by między nami wszystko w porządku.
chcieliśmy następne za pół roku ale teraz chyba to nie możliwe bo się zaczęło
między nami psuć.




Temat: Sosnowiec
ja poroniłam miesiąc temu a dokładnie miałam martwą ciążę... a 2 tygonie przed
tym byłam na USG w szpitalu nr 2 w sosnowcu i powiedziano mi ze jest ok. po czym
po 2 tygodniach pojechałam do katowic na usg 4D na własny koszt i aby sie
upewnić że z moim dzidzusiem jest naprawdę ok ale juz nie było... ciaza była
martwa. trafiłam tam na dr Orlińskiego który mi pomógł i dzieki niemu trafiłam
na ligote do katowic gdzie miałam zabieg. chce tez nadmienić ze moim prowadzacym
lekarzem w sosnowcu był dr Gałązka który powiedział mi że on niestety nie może
mnie przyjąć na swój oddział bo porzecież szpital nr 2 jest zamknięty ale jak to
on sie wyraził "jest mi rzykro ale rzecież z takim roblemem wszędzie pania
przyjmą wiec niech pani sobie radzi..." podsumujac sosnowiec to CIEMNOGÓROGRÓD
jezeli chodzi o lekarzy ginekologów. polecam goraco PROVITA KATOWICE tam są
lekarze którzy sa przede wszystkim ludzmi a przy tym dobrymi specjalistami.
gdybym nie zdecydowała sie na usg genetyczne to moze do tej pory chodziłabym z
martwą ciażą bo niestety takie historie tez sie zdazaja. PROVITA KATOWICE ul.
Żelazna na przeciw Silesia City Center.
pozdrawiam



Temat: Ciąża+choroba=martwa ciąża
Ciąża+choroba=martwa ciąża
Witam wszystkie dziewczyny, dzisiaj znów jestem załamana.
3 lata temu zaszłam w ciażę, cieszyliśmy się bardzo. W 7 tc
strasznie się rozchorowałam. Miałam 39 st gorączki, ostry ból
gardła, głowy i okropny katar. Nie mogła się podnieść z łóżka, po
ok. czterech dniach doszło zapalenie strun głosowych. Dochodziłam do
siebie 2 tygodnie. Miałam duże obawy co będzie dalej. Wydobrzałam i
poszłam na drugą wizytę do gina myśląc że jestem już w 10 tc, pełna
nadziei że jakoś to przetrwałam. I niestety wyrok ciąża marta w 7
tyg ciąży, tego samego jeszcze dnie szpital, później badania , usg
i zabieg. Wyszłam po 10 dniach. Powoli otrząsnęłam się z tej traumy.
Teraz znów jestem w ciąży 5 tc, tłumaczyłam sobieże nic dwa razy się
nie zdaża i nie może się powtórzyć to samo. Ale jednak, znów się
rozchorowałam nagle i z niczego. Dbałam o siebie, a tu nagle ból
gardła katar i tym razem 37,8 st gorączki. Całą noc z środy na
czwartek nie przespałam z nerwów, dostałam biegunkę też chyba z
nerwów Wczoraj byłam u lekarza rodzinnego, dostałam bioparox,
cerutin i do ssania propolki. Jutro mam wizytę u gina - pierwszą bo
nie zdążyłam wcześniej. Dowiedział się o ciąży w poniedziałek z
testu, chociaż podejrzewałam już wcześniej. Co będzie ze mną, ja nie
przeżyję tego samego dwa razy. POMOCY



Temat: Martwa ciąża w 32.tyg jej trwania....
Martwa ciąża w 32.tyg jej trwania....
niestety spotkało to moją siostrę,która leży już drugą noc na oddziale w
szpitalu po pierwszej nieudanej próbie wywołania porodu,po bólach,których
efektem nie jest krzyk żywego dziecka,ale martwa cisza przerwana krzykiem
rodzącej...
Pewnie ona teraz nie śpi,tak samo,jak ja,ale tak ciężko jest mi nawet myśleć
co ona przeżywa leżąc sama na sali z martwym dzieckiem w brzuchu.
Temat ciąży jest mi bliski bo 6 i pół m-ca temu sama urodziłam swoje drugie
dziecko,tym bardziej straszny wydaje mi się jej stan i potrafię wyobrazić
sobie jej ból...

Tak naprawdę to nie wiem na jakim forum się zalogować,żeby się poradzić i
podzielić się swoimi wątpliwościami.
Po pierwsze to,czy nie jest grożny dla jej organizmu fakt,że ma w sobie
martwe dziecko już od tygodnia albo i 10 dni? bo dopiero w czwartek była u
lekarza.
Po drugie co mogą zrobić lekarze,co będą robić,żeby to rozwiązać?
Jak mogą jej pomóc?
Czy będzie zobowiązana zabrać nieżywe dziecko do domu?jeśli nie ,to co się z
nim stanie?
Dziecko jest ułożone miednicowo,w normalnych warunkach cesarka,a co teraz?
Co lekarze mogą zrobić,jeśli kolejne próby wywołania skurczy się nie powiodą?
jak zrobią rozwarcie?...i może ostatnie pytanie,czego nie powinni przeoczyć?
o czym pamiętać?
nie,to teraz będzie ostatnie...gdzie szukać pomocy,już po wszystkim?
czy są jakieś poradnie zdrowia psychicznego?

Proszę o pomoc.Ilona



Temat: obumarła ciąża-co robić?
Jak leżałam na patologii ciąży był przypadek dziewczyny z martwą ciążą, miała
zrobiono zabieg po kilku dniach jak postawiono diagnozę o martwej ciąży. Wydaje
mi się, że powinnaś iść do innego lekarza, 4 miesięczny płód to nie jest
zarodek, wydaje mi się, że może się to skończyć zakażeniem, martwa tkanką się
rozkłada a to siedlisko bakterii




Temat: Ginekolog z NFZ?
O taaaaaaaaaak. Korzystałam dwa razy. Przy pierwszej ciązy moja
ciąża w 10 tyg okazała się 9 cm mięśniakiem, którego szanowna pani
doktor nie była w stanie wcześniej zauważyć (chodziłam do niej
systematycznie co pół roku na wizyty kontrolne) i to tylko dlatego,
że zgłosiłam się do innego szpitala z krwawieniem. Przy drugiej
ciąży do 18 tygodnia chodziłam do lekarza NFZ, po czym kiedy
złosiłam się z krwawieniem w 18 tyg pan doktor stwierdził bez
badania, że ciąża i tak jest na pewno martwa i nie ma sensu nawet
robić USG. Pewnie tylko dzięki temu, ze tego samego dnia poszłam
jeszcze raz do prywatnego gabinetu moja "martwa" ciąża ma teraz 2,5
roku i ma się dobrze




Temat: obumarła ciąża-co robić?
lacido napisała:

> Jak leżałam na patologii ciąży był przypadek dziewczyny z martwą
ciążą, miała
> zrobiono zabieg po kilku dniach jak postawiono diagnozę o martwej
ciąży. Wydaje
> mi się, że powinnaś iść do innego lekarza, 4 miesięczny płód to
nie jest
> zarodek,
______

4 miesiące temu doszło do zapłodnienia, a ciąża nie żyje od
conajmniej 6-8tygodni więc to nie jest 4 miesięczny płód, a ok.8
tydodniowy zarodek obumarły kilka tygodni temu




Temat: druga martwa ciąża...
druga martwa ciąża...
Przez jakiś czas byłam na forum CIĄŻA ale niestety, stało się i znowu jestem
tutaj. Znowu, bo byłam tutaj po poronieniu w kwietniu. Wczoraj miałam drugi
zabieg. Nie mam dzieci, mam 28 lat i dwa razy pod rząd taki pech...nie wiem,
czy to pech, czy coś jest nie tak ze mną lub z moim mężem. Nie dowiem się
zbyt prędko bo muszę czekać na wyniki badania hist-pat, czyli dopiero za
jakiś miesiąc dostaniemy skierowanie na badania genetyczne (kariotyp).
Napiszcie proszę, jeśli przechodziłyście takie badania, czy one coś wykazują?
Czy to następne badanie typu hist-pat, z którego nic nie wynika? Nie chce mi
się wierzyć, że poronieniem kończy się 15% wszystkich ciąż i że ja miałam
takiego pecha 2 razy pod rząd. Zaczynam myśleć, że to ze mną jest coś nie
tak. Jeśli poroniłyście więcej niż jedną ciążę proszę podzielcie się ze mną
swoimi doświadczeniami, bo ja nie mam z kim o tym porozmawiać. Moje koleżanki
rodzą dzieci, nie mają takich doświadczeń. A ja jestem z tym sama, panicznie
boję się trzeciej próby. Mamy w domu królika, lekarz twierdzi, że obecność
królika nie ma z tym nic wspólnego, a ja sobie myślę w duchu, że może ma???
Przechodziłam cytomegalię i poziom przeciwciał IGG mam 144,Igm nie mam wcale,
toxoplazmozy nie miałam. Jakie badania jeszcze mam zrobić? Odezwijcie się,
będę wdzięczna.




Temat: martwa ciąża,poród,chlamedia i ew. toksoplazmoza..
martwa ciąża,poród,chlamedia i ew. toksoplazmoza..
Właśnie obumarła mi już 2-ga ciąża-tym razem w 16-tym tyg. Musiałam to
normalnie urodzić.Widziałam to maleństwo-do końca życia widok ten będzie mnie
prześladował!!!!
Jak pisałam znacznie wcześniej wykryto u mnie chlamedię,która mogła
spowodować to samo,ale tylko do 12-go tyg. Jako iż tak się nie
stało,podejrzewam,że mogę mieć toksoplazmozę,która uśmierca do 22 albo i do
24 tyg. ciąży.
Stąd moje ptania:
1. Jak długo leczy się chlamedię?
2.Jak długo leczy się toksoplazmozę i czy mogę się zbadać teraz-2 tyg. po
porodzie?
3. Kiedy po takim "porodzie martwego dziecka" zacznę jajeczkować-czy tak jak
po normalnym porodzie czyli po pierwszej miesiączce?
4. Jakie jest prawdopodobieństwo,że mój organizm b ędzie się zachowywał tak
jak po normalnym porodzie (zaznaczam,że mam laktację i już 2 tyg. leci mi
mleko,mało,ale jednak)?
Pomóżcie rozwiaż me wątpliwości.Z góry dziękuję!




Temat: martwa ciaza potem poronienie
martwa ciaza potem poronienie
w kwietniu urodzilam martwa coreczke(40 tc.).ciaza przebiegala bez komplikacji
(pod konie mialam silne napinania brzucha).od 35 tc co tydzien robilam ktg i
usg w punkcie konsultacyjnym szpitala(Oliwka byla mala ale jeszcze w
normie).lekarze mowili ze wszystko dobrze ale porod powinien byc wczesniej.na
tym sie konczylo bo nikt go nie wywolal.dzien po terminie od rana nie czulam
ruchow.pojechalismy do szpitala.Oliwka nie zyla.czy lekarze nie zaniedbali
czegos?uslayszalam od nich-TAK SIE ZDAZA(.sekcja wykazala ze mala byla zdrowa
i wazyla 2652 gr.)10 tygodni pozniej uslyszalam to samo gdy poronilam druga
ciaze(5 tc).nie wiem jak mam teraz postepowac.zaczynam trzeci cykl po
poronieniu(i lyzeczkowaniu).czy moge sie starac o nastepne dziecko?



Temat: martwa ciąża-proszę o pomoc
martwa ciąża-proszę o pomoc
Moja przyjaciółka jest w 9 tygodniu ciąży. Na USG okazało się, że dzieciątko
jest martwe. Jej organizm nadal utrzymuje ciążę tak jakby wszystko było w
porządku. Lekarz powiedział, że dobrze by było, gdyby poronienie zaczęło się
samo, bo wtedy łatwiej mu będzie oczyścić macicę. Zabieg ma dopiero w piątek.
Czy są w ogóle jakieś sposoby(naturalne), żeby takie poronienie wywołać?
Bardzo proszę o pomoc. Jak mam ją pocieszyć? Nie wiem co mam jej mówić, bo
sama nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Jestem mamą dwójki zdrowych maluchów
i nie wiem co czuje kobieta, która traci dziecko. Mogę sobie to jedynie
wyobrazić. Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów!




Temat: martwa ciaza w 40 tc.
martwa ciaza w 40 tc.
W kwietniu urodzilam martwa corecze.ciaza przebiegala prawidlowo.potem
chcialam szybko zajsc w ciaze.Udalo sie za pierwszym razem 1.5 m-ca po
porodzie.Radosc nie rwala dlugo bo w 5tc poronilam.Teraz zaczynam trzeci cykl
i zastanawiam sie czy nie prubowac(a moze poczekac jeszce miesiac).Moze
ktoras z was ma podobne przejscia i cos doradzi.



Temat: dwa poronienie i dzieciątko
dwa poronienie i dzieciątko
Pierwszy rzaz zajrzałam na to forum w kwietniu 2008. Martwa ciąża i
wielki szok. Po pół roku zdecydowaliśmy się spróbować po raz
kolejny. 17 grudnia znowu wiadomość ciąża martwa. Zabieg i poczucie
wielkiej straty. Święta w bólu. Postanowiła dać sobie jeszcze jedną
szanse. Wiele badań, wyszukiwanie dobrego ginekologa i w między
czasie "niechcacy" zachodzę po raz kolejny w ciąże. Zamiast radości
wielki strach. Jeszcze nie teraz to miało się stać. Termin porodu
17.12 czyli!!!! I udało się. Mimo strachu doczekałam końca ciąży i
mam maleńką córeczkę. W zeszłym roku rozpacz, w tym wielka radość.
Jestem wierząca i myślś, że to taki ubłagany dar od Dzieciątka
Jezus. I życzę Wam wszystkim przed świątecznie byście doczekały tego
wielkiego szczęścia.



Temat: siódmy tydzień i strach...
Hej,
ja też jestem kobieta po przejściach. W zeszłym roku w kwietniu stwierdzono u
mnie w 10 tygodniu martwą ciążę bliźniaczą - to był dla mnie koniec świata, ale
dzięki mojemu mężowi pozbierałam się... Później w październiku kolejna martwa
ciąża w 10 tygodniu, wtedy wydawało mi się, że to już koniec. Lekarz zlecił
badania genetyczne, a ja myślałam już o adopcji, bo ile można znieść...
Oczywiście przyczyny nie znaleziono, genetyka w porządku.
W tym roku w maju spróbowaliśmy z mężem trzeci raz... No i teraz jestem w 18
tygodniu ciąży, która przebiega super! Ale przyznam się bez bicia, że przeżyć
pierwsze 3 miesiące było bardzo trudno... Ciągłe bieganie do łazienki, czy nie
plamię, sprawdzanie piersi 10 razy dziennie, czy nie bolą... No i panika!
Oczywiście panikowałam i to okropnie, około 7 tygodnia zadzwoniłam do lekarza,
że przeszły mi wszystkie objawy ciążowe, no i USG, tym razem ze ślicznym
maleństwem z bijącym serduszkiem! Teraz już strach jest mniejszy, ale my, które
przeżyłyśmy stratę dziecka w ciąży, nigdy nie będziemy umiały spokojnie
przechodzić tego przecież tak pięknego okresu...
Tak więc widzisz nawet po niepowodzeniach się udaje! Trzymam kciuki za Twoje
maleństwo!



Temat: martwa ciąża :( - co dalej??
martwa ciąża :( - co dalej??

Niestety - jestem już po zabiegu. To był 11 tydzień Lekarze mówią że
powodów może być tysiąc. Nie skierowali na żadne badania. (Ja podejrzewam
grypę, bo brało mnie wtedy przeziębienie). Mam tylko odczekać parę miesięcy z
kolejną ciążą. O stanie psychicznym nie musze chyba pisać....

Mam pytanie - jak teraz przygotować się do ciąży? Kiedy powinnam iść do
lekarza? Do ogólnego czy ginekologa? Jakie badania powinnam zrobić?
Na różyczke chorowałam w dzieciństwie, odrę i ospe też. Mam konflikt RH ale
dostałam zastrzyk hemoglobuliny - czy to wystarczy?
Może powinnam zaszczepić się na grypę? i może na żółtaczkę, tym bardziej że
mam wskazania do cesarki?....

Wiem że przyszło przez to wiele z was... jak sobie poradzić z potwornym dołem
psychicznym?....




Temat: Aborcja.
Ja absolutnie mam takie zdanie jak Arynia,i rzeczywiście tak było
lekarz był zdziwiony że chcę urodzić i że bardzo się cieszę i że mąż
też się ucieszy,urodziłam córkę mając 20 lat.Do dziś trudno mi mówić
o dwóch straconych ciążach,jedną ciąże nosiłam martwą prawie miesiąc
i w 4 miesiącu usunełam zagrożona ,bo jednak to martwa ciąża groziło
to ogólną sepsą,przekonywali mnie z tydzień w końcu podali jakieś
środki poronne.Potem urodziła się Wanda ma teraz 28 lat a dwa lata
po niej usunęłam ciązę ze wskazań medycznych po prostu przez 5
tygodni lało się ze mnie i nic innego nie można było
zrobić.Zostawiło to w psychice i w sercu bliznę która boli już
dwadzieścia parę lat ,nie jestem przeciwna aborcji bo każdy musi sam
podjąć taką decyzję ale chcę powiedzieć że to nie pozostaje bez echa



Temat: Puste jajo płodowe 8t- czy konieczny zabieg?
Trochę mnie dziwi, że chcesz czekac do samoistnego poronienia,
wiedząc, że zarodek jest juz martwy. Oczywiście jest to Twój wybór.
Ja w 10 tc dowiedziałam się, że ciąża jest martwa, jej rozwój
zatrzymał się około 7 tc. Tak więc chodziłam 3 tyg z martwą ciążą i
nic nie zapowiadało rychłego poronienia. Zero plamień, zero skurczy,
szyjka zamknięta na dobre. Mogłabym tak chodzić jeszcze ze 3 - 4
tyg. Mi osobiście przeszkadzała świadomość, że mam w sobie martwy
zarodek. Chciałam to mieć szybko za sobą i zapomnieć.



Temat: koniec ?? dlaczego ??
dobrze że przeczytałam wasze wypowiedzi, bomoja siostra z takiego samego powodu
znalazła się w szpitalu. Też ją nastraszyli ze może być martwa ciąża bo
serduszko nie bije.Okres miała 27 stycznia, poszła do lekarz żeby sprawdzić
czy jest w ciąży a on po usg powiedziałże 99,9% i przepisał jej duphaston o po
zażyciu zaczęłó się brunatne plamienie lekkie i zrobiło się jej niedobrze,
poszła z powrotem do lekarz i tak trafiła do szpitala. Ale już przestała plamić
ale jest wszoku słysząc o martwej ciąży, czuje się dobrze, tylko nie wiemy czy
wyjść na własne żądanie i nie póść do innego lekarza sprawdzić.



Temat: Martwa ciąża
Martwa ciąża
Moze sie ktos orientuje czemu nagle w 8tc okazuje sie ze płód jest martwy?
moja kolezanka tak własnie ma ,ale ja namawiam ja na wizyte u innego gin gdyz
tamten u ktorego była kazał jej przyjechac juz na czyszczenie.Najpierw w 6tc
mowił ze nioe słyszy tętna.moze dr sie mysli czesto tak sie zdarza ? nic jej
nie dolegało ani nie krwawiła.co o tym myslicie.



Temat: Martwa ciąża, jutro szpital...
Martwa ciąża, jutro szpital...
Do ósmego tygodnia było wszystko w porządku - widziałam dziecko na USG, ładnie
rosło, serduszko biło... W poniedziałek okazało się, że już nie bije. Pani
doktor kazała mi przyjść jeszcze raz dzisiaj, na wszelki wypadek, no i
diagnoza się potwierdziła - dziecko nie żyje. Jutro z samego rana mam się
zgłosić do szpitala na czczo (byłam już dziś, ale mnie odesłali do domu, do rana).

Czego się mogę spodziewać? Zrobią mi od razu zabieg, czy jeszcze będą jakoś
potwierdzać diagnozę? Mam jeszcze jakąś irracjonalną nadzieję, że może to błąd
urządzenia, że może to jeszcze nie koniec - czuję sie w ciąży, dokładnie tak,
jak wcześniej! Nie plamię, nie krwawię, nic złego się nie dzieje...

No i jeszcze - zabieg robią w narkozie?

Mam takie dziwne wrażenie, jakby to wszystko w ogóle mnie nei dotyczyło,
jakbym stała z boku i przyglądała się obojętnie, co się dzieje...




Temat: Zgłaszamy się :-)
Gajonka, powiem Ci, że moja mama miała podobną "przygodę" jak była z moją
siostrą w ciąży. W ok. 3 m-cu poszła do szpitala, bo sie źle czuła. Badał ją
sam ordynator oddziału, a po badaniu stwierdził, że ciąża jest martwa i nie ma
co czekać. Moja mama bardzo się zdziwiła, bo CZUŁA, że dziecku nic nie jest. Po
prostu przeczuwała, WIEDZIAŁA. Na własną prośbę się wypisała po paru dniach i
za kilka miesięcy urodziła zdrową córeczkę. Leżąc po porodzie na sali obchód
robił ten sam pan ordynator. Przyszedł ze studentami i nie poznał mojej mamy.
Spytał jak się czuje pacjentka i jak dziecko. Moja mama na to przy wszystkich
na sali, studentach, pacjentlach, pielęganiartach: "Dziecko czuje się świetnie.
Tam leży. To ta martwa ciąża panie ordynatorze. Pamieta pan?" Facet zrobił się
blady i nic nie powiedział. Poszedł ze swoimi studentami "uczuć" ich dalej jak
być dobrym lekarzem.



Temat: Martwa ciaza - CO DALEJ?
Martwa ciaza - CO DALEJ?
hello,
jestem juz w domu po lyzeczkowaniu. Okazalo sie w 13tc, ze od okolo 3ech
tygodni dzidzia nie zyla. Teraz tak sobie siedze, czytam forum i zastanawiamy
sie z mezem co dalej. Jaka mogla byc przyczyna? czy cos zrobilismy zle? wynik
b.histopatologicznego ma byc za 10dni... czy on da nam odpowiedzi? No i
najwazniejsze: Co zrobic, zeby dojsc do siebie? Kiedy mozemy zaczynac od nowa?

Troche tez niepokoi mnie fakt, ze w szpitalu nie dostalam zadnych lekow. Czy
to normalne? nie ma potrzeby?

pozdrawiam,
Kamka



Temat: jakoś nie mogę zasnąć
jakoś nie mogę zasnąć
ja dziś nie mogę zasnąć....jestem jakaś poddenerwowana...eh wszystkim i ospą
i @ i ogólnie ( rok temu dokładnie leżałam z martwą ciążą w szpitalu i tak
jakoś mi smutno....
przypomianm sobie te chwile, że w tych dniach jeszcze nie wiedziałam o
martwej ciąży, że miałam nadzieję że wszystko będzie ok, że moje modlitwy
pomogą...myślałam jeszcze pozytywnie...a teraz jakoś ogarnął mnie smutek...to
już rok
przepraszam, za taki nastrój ale musiałam komuś to "powiedzieć"...
za cztery dni data zabiegu, nie wiedziałam, że jeszcze to się tak przeżywa i
pamięta...



Temat: A ile kosztowała Was ciąża?
rany boskie jestem w ciężkim szoku. TYLE pieniędzy???!!! przeciez ubezpieczenie
obejmuje badania w ciąży, za usg też nie trzeba płacić, no chyba żę wy
wszytskie prywatnie chodziłyście do tych lekarzy? i to jakos lepiej miałyście
dzięki temu? bo ja mam swojego zaufanego gina w ośrodku który w ciązy dbał o
mnie jak o cuchnące jajko, w razie konieczności powtarzał mi skierowania na
każde badania a gdy podejrzewał cokolwiek niefajnego z ciążą to kazał
natychmiast pojawiać się w szpitalu. mało tego - potrafił zadzwonić i zapytac
czy jestem, druga ciąża tez tylko u niego, uratował mi zresztą jajnik przed
ciążą, gdyby nie on nie miałabym dziś Kuby - inna lekarka powiedziała podczas
usg w 5 tygodniu żę to martwa ciąża - było to w szpitalu dokąd skierował mnie
lekarz stwierdzając, że brak miesiączki i test z dwiema kreskami oznacza ciążę,
a plamienie i ból brzucha - poronienie... drugie usg wykonane juz przez mojego
gina wykazało, że ciąża jest co prawda maleńka, ale jest i ŻYWA!!!

przepraszam, jakoś tak mi się napisalo, każdy robi tak, żeby było mu dobrze.....




Temat: luteina????????????????
Hej
Luteina jest hormonem ciałka żółtego, pochodną ( sztucznym - jeśli podawanym z
zewnątrz) progesteronem. A ten z kolei to hormon ciąży. Jeśli masz go za mało
to ciąża jest zagrożona. Luteinę stosuje się przy cyklach bez owulacyjnych -
lecznie ich, przy problemach z zajściem w ciążę, przy wczesnych ciążach
zagrożonych, plamieniach we wczesnej ciąży ( ja jestem tego przykładem a dziś
kończę 38tc). Luteina i Duphason są to te same preparaty tyle, że opakowanie
Luteiny kosztuje 3,5 a Dupahason duuuużo więcej. Luteinę brałam od 6tc (
planienia nie znanego pochodzenie i poprzednia martwa ciąża) do 14tc kiedy
łożysko przejęło funkcję ciałka żółtego i zaczeło karmić moją Fasolkę. Dziś
Fasolka ( odpukać ) ma się dobrze i waży okolo 3500-4000 gram i coś nie spieszy
się na ten najlepszy ze światów .
Pozdrawiam
Kluseczka i Człowieczek




Temat: sterylizacja kota
hemafrodyta, ja również wszystkie moje zwierzęta traktuje jak czło0nków rodziny.
I wiesz do czego doprowadziło niewysterylizowanie mojej starszej kotki????? do
tego, że z jej pierwszej ciąży przeżył tylko jeden kot, druga ciąża skończyła
się przedwczesnym (ponad tydzień) porodem martwych kociąt. A trzecia ciąża...
zakończyła się martwą ciążą, wylewem wewnętrznym i pęknięciem macicy. I, mimo
podania dwóch kroplówek, leku przeciwkrwotocznemu, operacji, kot zdechł na stole
operacyjnym u weterynarza!!! Gdybym wcześniej pomyślała o sterylizacji, od razu
po pierwszej ciaży, kotka nadal cieszyłaby się życiem!!! I dlatego, na
sterylizację jej jedyunej córki już jestem umówiona. Już nigdy nie popełnię tego
błędu!!!!



Temat: ciąża zaraz po łyżeczkowaniu?
ciąża zaraz po łyżeczkowaniu?
Witajcie.
Dokladnie 17 sierpnia mialam zabieg łyżeczkowania (martwa ciąża
12/7) i do tej pory nie mam okresu. Wiem, ze moze sie on pojawic do
8smiu tygodni po takim zabiegu, ale podejrzewam, ze moge byc w
ciazy. Dwa tygodnie po zabiegu wspolzylam z mezem i nie jeste pewna.
Test robilam w niedziele 20 wrzesnia, ale byl wynik negatywny. Nie
wiem czy to objaw, ale mam upławy koloru żółtego bądź białego i od
czasu do czasu biegunki. No i wzmorzony apetyt na jedzenie, podobnie
jak w poprzedniej ciazy. Mam poczekac do kolejnej niedzieli i
ponowic test? Czy mam poprostu jakas obsesje na punkcie ciazy
Dodam, ze bardzo chcialabym miec dziecko. Bardzo proszę o pomoc, z
gory dziekuje i pozdrawiam



Temat: czy zabieg jest konieczny???
Mnie obumarła ciąża na etapie 15-go tygodnia. byłam w 19-stym jak wywołano mi
poród i następnie wyczyszczono.
Więc miesiąc chodziłam z martwą ciążą a i tak jak trafiłam do szpitala to
lekarze nie chcieli mi od razu robić zabiegu tylko czekać a następnie
wywołać normalny poród.
wcześniej zrobiono mi niezbędne badania, które wykazały że jest ze mną wszystko
ok. zarówno mnie jsk i mojej rodzinie osobiście oprócz tragedii jaka nas
dopadła nie mieściło się w głowie, że mnie jeszcze przetrzymują.
to co przeszłam od bólu psychicznego do fizycznego może wyobrazić sobie tylko
matka , która musi urodzić martwe dziecko w prawie 20-stym tygodniu ciąży.
leżały ze mną dziewczyny , które w 8 tygodniu ciąży miały wywoływane krwawienie
i robione łyżeczkowanie.więc wydaje mi się że dużo zależy od "polityki"
prowadzonej w szpitalu, bo wydawałoby się komuś, że np. ja w takim przypadku
powinnam być natychmiast operowana , a tak nie było...



Temat: LISTA DOBRYCH GINEKOLOGÓW W CZĘSTOCHOWIE
Rzeczywiscie jest bardzo mila i sympatyczna. Ona prowadzila moja pierwsza
ciaze, tylko ja chodzilam prywatnie do gabinetu, bylo to 5 lat temu. Wtedy
polecilabym ja kazdej kobiecie. Trzy lata temu zaczelam chodzic do niej do
przychodni na Dekabrystow z druga ciaza i zrezygnowalam. Zaczela
przyjmowac "rutynowo". Bedac jej pacjetka 5lat temu , a 3 lata temu naprawde
odczulam duza roznice.
Przenioslam sie do dr Czekaja, w tej samej przychodni przyjmuje. Z trzecia
ciaza bylo podobnie, pani Adamkiewicz- nadal rutyna. Pan Czekaj- o ile dobrze
sie ukladalo wydawalo sie, ze jest dobrym i milym lekarzem. Ale kiedy zaczely
sie problemy,okazalo sie, ze doktor tez je ma i skonczylo sie martwa ciaza, na
ktora pan wzruszyl ramionami twierdzac, ze i tak mam dwojke dzieci. Po tej
tragedii, zdecydowalismy sie z mezem na jeszcze jedno podejscie, nie moglismy
sie pogodzic z mysla, ze nie mamy tej trzeciej istoty, na ktora tak czekalismy.
I z czwarta ciaza od razu poszlam do pani MENDAKIEWICZ, naprawde bylo mi ciezko
wyszukac lekarza o dobrej opinii. Ta pani przyjmuje na Mickiewicza w szpitalu.
Chodzilam do niej na kase chorych. Uwazam, ja za super kobitke, polecam.
Urodzilam dwa tygodnie temu druga corke :))
Po swoich doswiadczeniach i tak uwazam, ze kazdy oceni po swoich wlasnych
doswiadczeniach.



Temat: czy też wychodzą Wam włosy????
Dzięki za radę napewno skorzystam.Mam zamiar zrobić pewne badania.Toxo-chociaż
po poronieniu robiłam i było ok.,cytomegalię(na te mam skierowanie)
zastanawiałam się nad hormonami.Moja sytuacja jest trochę bardziej
skomplikowana niż tylko poronienie.W kwietniu urodziłam córeczkę-martwą.Ciąża
przebiegała wręcz idealnie aż tu dzień po terminie Oliwka po prostu przestała
się ruszać.Nie znaleziono przyczyny.Nie miała żadnej wady geneycznej.Szybko
zaszłam w kolejną ciąze 1.5 m-ca po porodzie i poroniłam.Może to było za szybko?
W każdym bądź razie lekarze zgodnie twierdzą(byłam u trzech)że to dwa tragiczne
przypadki,nie powiązane ze sobą.Z zajściem w ciąże nie mam żadnego problemu
więc hormony powinnam mieć ok. ale mój lekarz powiedzial że profilaktycznie i
tak da mi progesteron przy nastepnej ciąży. Po porodzie zlecono mi przeciwciała
tarczycowe(może to te o których pisałaś) i antykardiolipinowe-wyniki były
dobre.Tak więc teoretycznie nie mam problemow z donoszeniem ciąży.Jednak
badania zrobię tak dla swojego spokoju.Będę wiedziała że przynajmniej te rzeczy
będą ok.
Dziś rozmawiałam z lekarzem na temat tych włosow i powiedzial że od narkozy nie
mogą wypadać.Jednak czasem silny stres powoduje że organizm nie przysfaja
pewnych mikroelementów.Dał ma namiary do Łodzi gdzie z włosa przeprowadza się
badania poziomu mikro i makro elementów.Można wtedy uzupełnić braki.

Wielkie dzięki za radę.Jak przyjdą Ci jakeś jeszcze ważne badania do głowy to
napisz.
Pozdrawiam Karina
OLIWKA UR.-ZM.20.04.2005
ANIOŁEK 03.07.2005



Temat: pirewsza @ po poronieniu
fify napisała:

> witaj.albo jestesmy tylko 2 teraz na forum, albo nikomu sie nie chce pisac :
(.
> ja tez miałam krwawienie samoistne i lekarz nie chciał interweniowac.
krwawiłam
>
> 03.03 a @ przyszła 04.04, wiec dla mnie to w terminie. czy mogę zapytać o
> cos.jeśli mozesz to odpowiedz:czy u Ciebie była to martwa ciąża, czy po
prostu
> wiedziałas, że jestes w ciąży i zaczęłas krwawic?

Wiesz co fify, nie wiem, bo zrobilam test i wyszla ciaza, niecaly tydzien
pozniej dostalam plamienia, pojechalam do szpitala. Lekarka powiedziala, ze nie
moze jednoznacznie stwierdzic ciazy, ale cos tam jest (mialby byc wg. @ 7
tydzien), zrobila bete i wyszla na poziomie 4-5 tygodnia. Dzien pozniej zaczelo
sie normalne krwawienie. Wiec w efekcie nie wiem, czy ta ciaza sie dalej nie
rozwijala, czy obumarla, czy co tam w efekcie bylo.

Dzieki za wasze odpowiedzi. Chyba powinnam zrobic test, ale paradoksalnie boje
sie ze ... wyjdzie pozytywnie i wtedy to chyba ze strachu, ze tym razem znowu
cos sie stanie, nie bede w stanie funkcjonowac.



Temat: Poronienie. Co dalej?
Witam!!!

Ja rowniez wzruszam sie czytajac wasze historie.Jestescie naprawde
dzielne J
Sama miesiac temu urodzilam martwe dzieciatko.
Byłam w 26tc.To była tzw "martwa ciąża"
Moj syneczek byl taki sliczny!!!
Cala ciąża przebiegała idealnie,trzy dni przed śmiercią Remigiuszka
miałam robione usg 4d i wszystko(podobno) było ok!!!
Jak wynika z wyników badań była to wina zbyt skręconej pępowiny.

Cieżko jest dojśc do siebie.Bez przerwy o tym myślę!!!Boję się znów
zajśc w ciążę,ale bardzo tego chcę
Mi lekarz też kazał czekac trzy miesiące.

Na szczęście mam 2,5 letniego synusia
Dziewczyny trzymajcie sie!!!!



Temat: Przeczytajcie
Z całym szacunkiem, ale to nie beta była powodem problemów twojej przyjaciółki
a błędna interpretacja i pospieszna decyzja.
Jesteś pewna, że chcesz np. chodzić 4 tygodnie z martwym zarodkiem, co grozi
zakażeniem i różnymi komplikacjami?
Nerwów można sobie zaoszczędzić, ale co z resztą?...
Oczywiście piszę to czysto teoretycznie, absolutnie nie mówię, że będzie od
razu martwa ciąża.

Ja piszę na podstawie swoich doświadczeń. Ponad miesiąc chodziłam z martwym
zarodkiem. I przez moment nie przeszło mi przez głowę, że może być coś nie tak.
Tak więc Beta jest tylko obrazem, jak jest dobrze, jak wszystko ładnie
przyrasta, ok, nie ma potrzeby robić USG. Ale jeśli są podejrzenia, że coś jest
nie tak, to chyba lepiej zacząć szybciej działać.

No i na koniec... Nie dokopałam się do żadnych badań, które mówiłyby o
szkodliwości i wpływowi badania USG. Jeżeli więc jest to badanie rutynowe, to
nie można gdybać, co by było gdyby go nie było. Jedna poroni, bo i tak poronić
miała, a inna po badaniu donosi ciążę bez żadnych problemów.
Takie moje zdanie, nie można w żadną stronę przeginać.




Temat: juz sama nie wiem co myslec:(:(:(
nie martw się ja też tak miałam w drugiej ciąży ,zaczełam plamić w dwie godziny
po zrobieniu testu i odrazu poleciałam na dyżur,na usg było widać że ciąza jest
a "miły" pan jeszcze do tego mi powiedział że nie wiadomo czy to nie martwa
ciąza bo nie widać serduszka (nie mogło go być w tak wczesnej ciązy)nerwy były
okropne ,plamianie przeszło po kilku dniach ,ale musiałam brać leki,dzidzia
urodziła się zdrowa o czasie

trzymaj sie cieplutko i nie martw się tym że brzucho boli jak na okres też tak
miałam ...ładnych kilka dni czekałam na @ zanim zrobiłam test bo byłam pewna że
zaraz dostanę okres....



Temat: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*)
czesc dziewczyny:)
Emania a twój maz nie dostał leków równoczesnie z toba??? no bo jak nie
leczycie sie jednoczesnie to faktycznie bedziecie sie w kółko zarażać!!!
Podobaja mi sie te białe co ty masz,ale dla mnie przy dziecku nie
praktyczne,awygodnie sie chodzi w tych spodniach???

Goko kiedy zaczyna funkcjonowac łozysko??? ok.12 czy 14 tyg.??? bo taka mam
nadzieje na lepsze wtedy samopoczucie:)
Na pazdzierniku te dziewczyny co wam pisałam ze zarodki nie rosły prawidłowo,to
jednej ciaza obumarła-stwierdzone to było juz przy nastepnej wizycie,a druga
przy nastepnej wizycie sie ciszyła bo juz wszystko było w porzadku
i......wczoraj sie pozegnała bo jej dzieciatko tez tez umarło,nosiła niezywe
ok. 2 tygod. lekarz twierdził ze ciaza obumarła zaraz po tym szczesliwym usg.
jejku strasznie współczuje tym bardziej ze to juz jej druga martwa ciaza:((( a
ja teraz sie znowu strasznie boje wizyty 6 kwietnia!!!!!!! chciałabym juz czuc
ruchy,wtedy człowiek jest spokojniejszy!

i jeszcze chciałam sie zapytac ciezarówek,jak to jest z ta cytomegalia?
robiłyscie badania w tym kierunku??? bo mi lekarz nie zalecił i w pierwszej
ciazy tez nie robiłam i nie martwiłam sie bo nawet nie wiedziałam o czyms
takim,a teraz czytam i czytam i w głowie mam juz strasznie namieszane!!!!!!
wogule moja doktorka nie zaleca tez toxo,tylko ja sobie sama od siebie
powtarzam co 3-mies. bo mam kotka!
No to wam nasmuciłam:((( mam nadzieje ze was nie zaraze swoim pesymizmem:)
U mnie jeszcze słonko swieci,ale ma niedługo padac podobno:(




Temat: lekarz prowadzący ciąze
ja przy pierwszej ciazy chodzilam na NFZ, lekarz prowadzacy robil
usg w ktorym nic nie bylo widac stary aparat mial, widzial ze
dzieje sie cos z lozyskiem i kazal mi tylko lezec... kiedy porod sie
zaczal i pojechalam do szpitala tez kazali lezec i w efekcie o malo
co moja coreczka nie zmarla.... a ile nerwow to mnie kosztowalo...
po wizytach nie mialam zadnego kontaktu z tym ginekologiem.....
nastepnym razem wybralam sie do innego gabinetu tez na NFZ bylam
zapiasna na 18 weszlam do gabinetu o 22!!! pani powiedziala ze
wszystko jest ok-jednak ja bbylam jakas niespokojna i poszlam do
innego gin okazalo sie ze to martwa ciaza teraz jestem znow w
ciazy (25tydz) i chodze prywatnie.... kontakt z gin mam caly czas
pod kom... na usg slicznie widac moje malenstwo, moze nie podaje mi
wszystkich informacji jakie ja bym chciala (nie wazy malenstwa) ale
jestem o wiele spokojniejsza....



Temat: Niestety i ja znalazłam się na tym forum
Niestety i ja znalazłam się na tym forum
tak długo czekałam, niestety najgorszy koszmar się spełnił.
7 tydzien ciąży, krwawienie, ból, po dwóch dniach bezsensownego faszerowania
mnie lekami na podtrzymanie ciąży, zrobione usg-wynik martwa ciąża.zabieg.
dla mnie straszna tragedia.
jak sobie z tym poradzić? z przerazeniem myśle o kolejnej ciąży, zbyt duzo
bólu i strachu.
nie wiem czy sie odważę.




Temat: no i po zabiegu...
no i po zabiegu...
Wróciłam dziś w domu - wczoraj miałam zabieg - 9-cio tyg martwa
ciąża. Spotkałam na korytarzu w szpitalu lekarza, który prowadził
pierwszą moją ciążę(z której mam synka) oczywiście jak mu
opowiadałam to się poryczałam i pytam się czy można zrobić jakieś
badania (mój lekarz , który skierował mnie na zbieg powiedział, że
nic nie mozna zrobić...) a on na to, że oczywiście, że to moje
drugie poronienie i badania trzeba zrobić. Poztem poszłam na usg tam
lekarze stwierdzili, że ciąża oburła ale oprócz tego zauważyli, że
swtorzył sie tam zaśniad - najprawdopodoniej... Podczas rozmowy z
lekarzem prowadzącym dowiedziałam się, że nie jest dobrze bo coś tam
jeszcze znaleźli - byłam jeszcze przed zabiegiem. No nic mówię co ma
być to będzie. Po zabiegu jak leżałam na sali przyszedł jednak
lekarz i powiedział, że nie było tam najprowdopodobniej tego
zaśniadu (bo jakbyłby zaśniad to tkanka by wyglądała jak winogrona a
niczego takiego nie znaleźli) ale tak czy siak trzeba czekać na
wyniki histopat. W każdym bądź razie zmieniam lekarza , na kontrolę
pójdę do tego, który prowadził moją pierwszą ciąże - mam nadzieję,
że potraktuje mnie serio - zleci serię badań...
Poza tym zamówiłam sobie takie kropelki ESTROZIN :
www.mednatur.pl/product-pol-69-Estrozin.html
no i generalnie coś na wzmocnienie organizmu, może rzeczywiście tem
AlVEO. No i zobaczymy...



Temat: Brak objawów ciąży a poronienia
Moja pierwsza ciąża była bez objawów typu mdłości, wymioty. jedynie
na siku biegałam baardzo często - synek urodził się zdrowy i dziś ma
9 lat.
Moja druga ciąża zdziwiła mnie bardzo - co prawda nie wymiotowałam
ale mdliło mnie całymi dniami - aż do momentu kiedy okazała się
martwą ciążą (10tydzień). na kilka dni przed diagnozą poczułam zanik
negatywnych objawów.
Tak więc nie ma reguły.
Ja nie miałam takiego szczęścia żeby trafić na lekarza, który
zleciłby mi jakiekolwiek badania, mimo że chodzę prywatnie. Wszyscy
twierdzą, że to przypadek i do 2 czy 3 poronienia badań nie ma po co
robić. Ja na drugi raz nie jestem przygotowana więc badania
zrobiłam - takie które wydawały się sensowne. Wszystko do tej pory
wyszło ok, oprócz prolaktyny - z wynikiem idę zapoznać mojego
lekarza w czwartek. Pewnie się zdziwi, że w ogóle badanie zrobiłam.
Ostatnio stwierdził, że diagnostykę wyczerpałam ale mi ta prolaktyna
chodziła po głowie....
Trzymaj się, zrób kilka badań aby się uspokoić i do dzieła




Temat: boję się.....
boję się.....
Witajcie!
kurcze bardzo chcemy z mężem kolejne dzieciątko,mamy już 3,5 letnia modnisię:-)a 3 miesiące temu straciliśmy przyszłe maleństwo i mimo iż jestem pozytywnie nastawiona i wiem iż dam rade i teraz ...to bardzo się boję... w pierwszej ciąży leżalam całą ciążę bo miałam plamienia i skurcze aż wylądowałam na miesiąc w szpitalu i tam też urodziłam naszą córcie w 35 tygodniu...w ostatniej ciąży też ciągłe plamienia i skończyło się martwą ciążą...boję się że i tym razem będę plamic...każde wyjście do ubikacji to dla mnie wtedy jest ogromny stres że znowu zobaczę krew.... obiecuje sobie że jak się uda to będę pozytywnie myśleć bo to ponoć działa cuda takie pozytywne myśli:-) ale kurcze mam stresa....
Wybaczcie że tak sobie ponarzekałam...



Temat: 11 tydzień - przygnębienie
witaj ysssa! Świetnie Cię rozumiem, bo sama jestem w 11 tygodniu ciąży i stresu
(no może stresu to w 9 tygodniu). Ponieważ moja pierwsza ciąża obumarła w 6-7
tygodniu, to myślałam ze juz później się uspokoję ale niestety nic z tego.
Stres jest cały czas. A co do humorów to przerażam samą siebie. Niewiem jak mój
mąż jeszcze ze mna wytrzymuje. Raz ryczę, za chwilę ogarnia mie jakaś głupawka
i śmieje się jak głupia, a za chwilę znów ryczę. Naprawdę chyba powinni mnie
gdzieś zamknąć:-). Objawy ciążowe to ja niestety ciągle mam, chociaż one o
niczym nie świadczą (zeszłym razem 6 tygodni chodziłam z martwą ciąża a objawy
miałam cały czas). Niestety właśnie mam jakieś zatrucie pokarmowe albo grypę
żołądkową, także mam już wszystkiego dość. A wracając jeszcze do niepokoju do
spokojna jestem tylko w trakcie USG, kiedy widzę jak dzidzia sie rusza, po
wyjściu z gabinetu wraca ten paraliżujący stres.
Uff, ale się rozpisałam, chyba potrzebowałam wyrzucić to z siebie mając przy
tym nadzieje że ktoś mnie zrozumie.
Pozdrawiam i oby te pozostałe 3/4 naszych ciąż było coraz spokojniejsze.
Agnieszka.



Temat: co zrobić w tak trudnej sytuacji?
Czego ja juz nie próbowałam, ale bezskutecznie. Właściwie to nawet kilka razy
zauwazyłam, że im bardziej się starałam tym mniej z tego wychodziło, a kiedy
wydawało mi się że, np. wyglądam okropnie ("po domowemu") to jemu to nie
przeszkadzało...
Wiem, też że ciąża nie świadczy o zdrowym nasieniu, a poronienie (a właściwie
martwa ciąża) tym bardziej mogą sugerować zły jego stan, ale on nie chce o tym
słyszeć i koniec! Powiedział, że jak ja się wyleczę i nie zajdę w ciążę to
wtedy pomyślimy co dalej. Cwaniak jeden! A to może trwać latami. W dodatku
dlaczego mam ryzykowac kolejne niepowodzenie w ciąży jeśli faktycznie to była
wina słabego lub uszkodzonego nasienia? Niech mmnie ktoś wesprze, bo czuje, że
zaraz się rozryczę. Wiem, że mam po prostu rację, ale nie potrafię jej bronić i
wywalczy swich praw i prawa do zdrowia przyszłego dziecka.



Temat: nadczynność tarczycy w ciąży
do Julia 246
czesc.ja wlasnie zrobilam badania bo ktos mi zasugerowal ze mam problemy z
tarczyca i okazalo sie ze faktycznie!!! TSH mam 0,891 (norma 0,27-4,2), FT4 mam
3,51 (0,93-1,7) a FT3 mam 8,89 (3,1-6,8) wiec te dwa ostatnie podwyzszone.
Jestem troche zszokowana bo nie mam objawow nadczynnosci tarczycy. Od dwoch lat
staram sie o dziecko, we wrzesniu sie udalo, ale byla to martwa ciaza (usunieta
w 9 tyg). Teraz czekam na okres i zastanawiam sie czy nie jestem w ciazy. I w
zwiazku z tym mam pytanie czy moje wyniki zagrazaja ewentualnej ciazy??? Co
dalej robiec???



Temat: styczniowa inseminacjia
ktory masz juz dzien po inseminacji ja tez ostatnio miałam tak po 3 inseminacji
i zaszlam w tedy w ciaze pierwsza plamienia taki mialam w 6 tydzien ciazy a
nastepne bylo by gdzies 11 tydzien ale na usg okazalo sie ze martwa ciaza w 8
tygodniu sory za blendy komputer sie zawiesza




Temat: czy to może być przyczyną
wiki531 napisała:

> Zaszłam w ciążę i była to martwa ciąża. Czy może być to przycztną , że mój
> mąż ma grupę RH- a ja RH O. Teraz mam kłopoty z zajściem w ciążę. owulacja
> przebiega prawidłowo.

Jesli ojciec ma Rh-, to nie ma niebezpieczeństwa konfliktu serologicznego.

Jesli Ty masz grupę O, a dziecko ma grupę A lub B, to jest szansa (ok 10%) na
chrobę powodowaną konfliktem.

S.




Temat: Kiedy badać prolaktynę i progesteron?
Kiedy badać prolaktynę i progesteron?
Robię badania sama bo nie trafiłam jeszcze na lekarza, do którego chciałabym
pójść. Zaczęłam od wirusów, bakterii i przeciwciał ale nie wiem kiedy robi
się hormony - prolaktynę i progesteron - wiecie może? A może dopiero na
początku ciąży? Czy słyszałyście o tym, że podwyższona prolaktyna objawia się
bolesnością piersi w ciąży? Ja po urodzeniu syna (ma już 9 lat) długo miałam
problem po zakończeniu karmienia z wypływem pokarmu, miałam robić badanie
prolaktyny ale w końcu nie zrobiłam. Teraz martwa ciąża (i piersi mnie bolały
bardziej niż wtedy) i zastanawiam się czy to nie jest powód. Póki co tylko
cytomegalia igg wyszła mi spora (220) i zrobię jeszcze igm, może teraz
choruję, ale wątpię. Napiszcie jakie miałyście doświadczenia ze swoimi
badaniami.
Asia



Temat: ciąża i ból jajników
Enter bardzo dziekuje za odpowiedź )) ja niestety miałam podobne
przejścia ..czyli 3 lata temu martwa ciąża potem długi cykl leczenia (lekarze
podczas czyszczenia spaprali poprostu sprawe -> miałam dwa razy łyżeczkowaną
macice , bo po prostu za pierwszym razme nie udało im sie znaleźć martwego
zarodka)Dlatego tez wczuwam się w każdy sygnał dochodzący z oragnizmu i za
wszelką cene szukam potwierzdenia ,ze to normalne. W domu mam juz dwie córy (12
i 9 lat). POzdrawiam i trzymajcie sie ciepło.



Temat: coś o sobie - bo jestem nowa
coś o sobie - bo jestem nowa
Mam ( niestety 35 lat )i za sobą trzy niedonoszone ciąże. Do 7 tygodnia
wszystko jest pięknie, a później koniec ( martwa ciąża ) . Zrobiliśmy mnóstwo
badań ( nie powiem żeby były tanie- co już zapewne wiecie)m.in. kariotyp,
badania nasienia i całe mnóstwo innych i niestety wyniki nic nie
wykazały .Robliliśmy badania w Krakowie w klinice "Macierzyństwo" i nikt nie
potrafi nam powiedzieć co jest nie tak. Usłyszeliśmy nawet takie
stwierdzenie ,że medycyna czasami nie na wszystko zna odpowiedź. Z opinii
lekarza ( immunologa klinicznego ) wynika ,że mój organizm odrzuca ciążę jak
coś obcego- zwalcza ją . Nie wiem sama co mam robić , boję sie kolejnej
porażki
i przechodzenia przez to wszystko, brakuje mi wiary w to ,że tym razem się
uda.
Wiem ,że powinnam wierzyć ale czasami jest tak trudno.... Dobrze ,że trafiłam
tutaj może coś sie zmieni z Wasza pomocą. Pozdrawiam ciepło




Temat: czy wizyta w pierwszych tyg ciązy pomogła???
Na pierwszą wizytę poszłam w 6tc. Gdyby nie to pewnie nie mogłabym
się teraz cieszyć brzuszkiem. Okazało się że muszę brać zastrzyki na
podtrzymanie. Od tamtej pory jestem na L4 a maluch rośnie zdrowo. Po
wcześniejszych problemach (martwa ciąża w 12tc) uważam że pójście we
wczesnej ciąży do lekarza jest jak najbardziej na miejscu.




Temat: Mdlosci - czy was dopadly?
dopadły, niestety
całodobowe, ale cieszmy się, mój ginekolog mówi: " martwa ciąża
objawów nie daje", mdłości świadczą o wysokim progesteronie, a to
dobrze dla ciąży
moje sposoby: krakersy, wygazowana cola i najlepszy ESPUMISAN - bez
recepty, bez ograniczeń dla kobiet w ciąży - polecam, bez niego nie
da się wytrzymać



Temat: Czy to jest normalne?
Spokojnie mea111
Ja chodziłam 4-5 tygodni z martwą ciążą - tyle minęło pomiędzy jednym a drugim
usg (umarła w 1-2 dni po pierwszym), więc wątpliwości co do fatalnej diagnozy
nie było.
Na szczęście, na mnie Arthotec w miarę dobrze, szybko podziałał i byłam w
szpitalu, gdzie od razu na moje życzenie, bez dyskusji dostałam znieczulenie.
Też cały dzień gorączkowałam, umierałam z pragnienia (czekałam na zabieg i
musiałam być na czczo). Sądzę, że to cecha indywidualna - reakcja na lek, a nie
wpływ wcześniejszych leków. Ale te które nielegalnie chcą zakończyć ciążę w domu
takim lekiem uważam za... Nie wiem jak bym sobie dała radę bez zastrzyku
znieczulającego.

tylko czekała do poniedziałku na
> wyniki Hcg (sama zaproponowałam badanie, powiedzieli że ewentualnie
> mogą mi zrobić ale tydzień musze czekać na wyniki)

To jakiś absurd... Normalnie można wynik mieć już po kilku godzinach. Co to za
chory szpital?

Ja jestem w ciąży, tym razem zdrowej, choć przed usg w 12 tyg (takim jak tamto
tragiczne) rozbeczałam się pod gabinetem ze strachu.
Ból powoli mija, trzeba czasu.
Jakbyś chciała pogadać, to mogę podać namiary na ukryte forum dla kobiet po
stracie. Chyba, że chesz to zamknąć i żyć dalej - ok.




Temat: do Moniki Wuchowej...
Ja miałam 3 zabiegi łyżeczkowania. W pierwszym i drugim przypuszczam że szyjka
sama już się otworzyła - w jednym przypadku obumarła ciąża sama ze mnie "uszła"
w drugim przypadku było blisko... a za trzecim razem zrobili już cały zabieg
normalnie i nie czekali aż samo zacznie "wszystko" ze mnie wylatywać. Zabiegi
wspominam niezbyt miło ale najmniej źle kojarzy mi się ten ostatni. Teraz wiem
że lekarze czekali aż wszystko "samo" się zacznie i tak oto dwa razy leżałam
na "podtrzymaniu" z martwą ciążą. Dodam, że leżałam nawet 2 tygodnie. Następnie
zaszłam w zdrową ciążę i bez problemów ją donosiłam. Martynka ma 18 miesięcy.



Temat: Jestem tutaj nowa
coś o mnie
Mam ( niestety 35 lat )i za sobą trzy niedonoszone ciąże. Do 7 tygodnia
wszystko jest pięknie, a później koniec ( martwa ciąża ) . Zrobiliśmy mnóstwo
badań ( nie powiem żeby były tanie- co już zapewne wiecie)m.in. kariotyp,
badania nasienia i całe mnóstwo innych i niestety wyniki nic nie
wykazały .Robliliśmy badania w Krakowie w klinice "Macierzyństwo" i nikt nie
potrafi nam powiedzieć co jest nie tak. Usłyszeliśmy nawet takie
stwierdzenie ,że medycyna czasami nie na wszystko zna odpowiedź. Z opinii
lekarza ( immunologa klinicznego ) wynika ,że mój organizm odrzuca ciążę jak
coś obcego- zwalcza ją . Nie wiem sama co mam robić , boję sie kolejnej porażki
i przechodzenia przez to wszystko, brakuje mi wiary w to ,że tym razem się uda.
Wiem ,że powinnam wierzyć ale czasami jest tak trudno.... Dobrze ,że trafiłam
tutaj może coś sie zmieni z Wasza pomocą. Pozdrawiam ciepło



Temat: Dr Kurczuk-Powolny czy Kukulski czy Gorzała?
Hej
Z czystym sumieniem polecam dr. Kukulskiego. Zanamy sie od kilku lat. Prowadził
2 moje ciąże. Z pierwszą się nie udało - puste jajo - martwa ciąża. W drugiej
był aniołem świetnie rozumiejąc moje obawy o Fasolkę. Nie ograniczał mi dostępu
do usg - za co jestem Mu bardzo wdzięczna. Fasolka ma juz przeszło 2 tyg to
Kinga. Urodziła się z wagą 3950 i 56 cm. Po wysłaniu sms-a do dr oddzwonił
pytać co słychać i jak było ( ciąża prowadzona na Żelaznej poród na Solcu -
obydwa miejsca polecam). Jeśli wrzucisz w wyszukiwarke jego nazwisko poczytasz
wiele dobrego na jego temat.
Ciepły, delikatny, kompetenty - nie ma głupich pytań wszystkie są ważne.
Pozdrawiam
Kluseczka i Kingusia




Temat: martwy plod
wiem co przeżywasz
wiem co przezywasz. 2 listopda dowiedzielismy sie ze naszego dziecka
tez nie ma. tez musialam usunąć reszte płodu. martwa ciąża. dziecko
sie nie rozwijało. a tak czekalismy wszyscy na nie. dzisiaj byłabym
w 5 miesiącu. moja gin współczuła nam ale powiedziała że to takie
szczęście w nieszczęściu. bo dziecko mogło sie urodzic z wada
genetyczną. co potem wykazało badanie histopatyczne. ale zdarza sie
to podobno raz. następna ciążą powina byc OK.oboje z mężem każde
dziecko przyjmiemy. planujemy następne ale odczekamy dane pół roku.
modle sie o to aby nas to nie spotkało kolejny raz i aby asze dzieci
były zdrowe. bądź pełna nadziei tak jak ja pomimo wszystkich
przeciwności.pozdrawiam was.



Temat: Łacina-zbiór z Forum
Czytała cały czas Wasze wyniki i probowałam rozszyfrować mój. Wg mnie
to:"Skrzepy krwi i małe fragmenty doczesnej zbitej i gąbczastej w stanie
zapalnym" Dobrze?
Jeśli tak to powiedzcie mi prosze co to oznacza. Martwi mnie ten stan zapalny.
Czy on mógł byc powodem zatrzymania rozwoju ciązy? Czy powstał przez to ze
chodzilam jakis czas z martwa ciążą?



Temat: czekam na poronienie....już 2...:((
gwiazdeczka, jesli jeszcze czekasz ...

to postaram sie odpowiedziec na czesc Twoich pytan z wlasnego doswiadczenia.

Przy pierwszym poronieniu mialam zabieg. Dziecko obumarlo w 7tc, dowiedzialam
sie o tym w 12 tc. Nie mialam zadnych objawow swidczacych o tym, ze cos moze byc
nie tak. To odpowiada na pytania, jak dlugo mozna chodzic z martwa ciaza. Mysle
ze bezpiecznie okolo 2 tygodni, ja chodzilam prawie 5 bez zadnych objawow.
Lekarz powiedzial ze to wyjatkowo dlugo ...

Drugie poronienie bylo pol roku pozniej. Sytuacja podobna do Twojej - chcialam
uniknac drugiego zabiegu w tak krotkim okresie czasu. Tyle ze ciaza byla starsza
niz poprzednio: 9w3d, dziecko mialo 23 mm. Troche rzucilam sie z motyka na
slonce, dostalam tabletki poronne i zdecydowalam sie przejsc poronienie sama w
domu. Mialam jedynie byc caly czas w kontakcie z lekrzem i meldowac, co sie dzieje.
Niestety okazalo sie ze ciaza jest juz za duza, tabletki nie zadzialaly,
skonczylo sie zabiegiem.

Nie wiem, ktora 'metoda' mniej szkodliwa dla Twojego zdrowia i organizmu. Mysle
jednak, ze trzeba tez brac pod uwage psychike - w szpitalu jednak zabieg
przesypiasz i nie widzisz tego co sie dzieje. W domu bylabys caly czas 100%
przytomna.
_________________________________
"do góry uszy, to i pupa ruszy"



Temat: niestety do was dołączam :(
eps napisała:

> Poza tym mi lekarz powiedział że jeśli dziecko obumarło a ja chodziłam w ciazy
> jeszcze prawie 3 tygodnie daje szansę na to że ze mną jest wszystko ok (ciąża
> była utrzymana) ale z dzieckiem działo sie coś niedobrego że obumarło.

mnie lekarz powiedzial dokladnie to samo. ja chodzilam z martwa ciaza od ok 2-3
grudnia do 16 grudnia. wiec ze mna wszystko w porzadku, tytlko dziecinka byla
widocznie chora. poza tym robilam badania i tez sa w porzadku.ja tu chyba po
czesci sie rozgrzeszam za to, ze juz staram sie o dzidziusia




Temat: LISTA DOBRYCH GINEKOLOGÓW W CZĘSTOCHOWIE
Zlekceważył u mnie stan zapalny, w efekcie
ciąża obumarła... chodziłam z martwą ciążą miesiąc... Poza stratą dziecka, omal
nie przypłaciłam tego zdrowiem - jeśli nie liczyć rozpaczy i depresji...
Co prawda to on prowadził I ciążę [chodziłam do prywatnego gabinetu] i nic się
nie działo, ale rodziłam 19 godzin, a pan S. pojawił się tylko raz z
poleceniem "dać jej kroplówkę"...



Temat: mam dola:(
dzieki, wiem , ze nie jestem tu sama. ale czasem mnie taki dol zlapie. to moja
druga ciaza byla po 1 nieudanej, martwa ciaza.jakos udalo sie utrzymac ciaze,
dlugi , ciezki porod, zakonczony cesarka. mysl;alam, ze juz bedzie oki. a tu
zum, okulista, neurolog...tez sama siedze, rodzina daleko, a maz do pozna w
pracy...



Temat: Ekskomunika za aborcję na zgwałconej 9-latce
Była onegdaj w tym kraju partia ZChN i posłanka tej partii Halina
Nowina-Konopczyna w dyskusji o warunkach dopuszczalności aborcji jako argumentu
za całkowitym zakazem aborcji użyła tezy, że kobiecie nic nie szkodzi urodzić
dziecko z gwałtu czy kalekie, czy też całkowicie niezdolne do życia(bezmózgowie
itp.) O urodzeniu dziecka przez dziecko nie wspominała, ale to te same klimaty.
W czasach tej debaty moja znajoma zaszła w ciążę bliźniaczą, niestety
patologiczną. Jeden z płodów obumarł, drugi bez szans na życie. Nie było
odważnego, by tę dziewczynę wyskrobać. Kilka tygodnie chodziła z martwą ciążą,
po czym urodziła, oczywiście siłami natury, dwa potworki, martwe. A co jej
szkodziło...



Temat: CZY JEST TU MAMA KTÓRA 2 RAZY PORONILA
Witam Cię! Ja tez to przeszłam. Miałam 1 synka i zaplanowałam sobie dokładnie
drugie tzn. termin kiedy miało by sie urodzić, odpowiednio wcześniej przestałam
się zabezpieczac, zaszłam zgodnie z planem i po 9 tyg- "martwa ciąża"
odczekałam zalecane 4 m-ce po poronieniu znowu zaszłam i po 6 tyg poronienie
samoistne. Po następnych 4 m-cach stwierdziłam że chyba juz nie chcę po raz
treci przechodzić tego wszystkiego i poszłam do lekarza po tabletki ale okazało
się że juz jestem w ciąży i jak to mówią... do 3 razy sztuka - UDAŁO SIĘ mój
łobuziak ma juz prawie 2 lata a w ciąży wcale nie musiałam się specjalnie
oszcędzać. było mi łatwiej bo to przy drugi, dziecku te kłopoty ale nie
poddawaj się i Tobie sie uda! pozdrawiam Kamila.



Temat: Ekskomunika za aborcję na zgwałconej 9-latce
> Nie było odważnego, by tę dziewczynę wyskrobać. Kilka tygodnie
> chodziła z martwą ciążą, po czym urodziła, oczywiście siłami
> natury, dwa potworki, martwe. A co jej szkodziło...

Obóz chrześcijaski odpowie ci na to na dwa sposoby
1. "Sama musiała zawinić, bo grzeszyła, nie dbała o siebie w ciąży i
ją pokarało" lub inne tego typu bzdety. Czyli że Bóg jest dobry, a
świat wspaniały i to zła kobieta sama sprowadziła na siebie
nieszczęście
2. Nieszczęście to wprowadził miłosierny bóg bo nie zbadane są jego
wyroki i trzeba je dobrze znieść to w niebie będzie nagroda.

Naprawdę cynizm (mam nadzieję, że zwykle nieświadomy) tych ludzi nie
zna granic.



Temat: Październik jest mój-udało się!!!!!!
Październik jest mój-udało się!!!!!!
Kochane dziewczyny starające się i nie tylko!
W piątek zrobiłam test i wyszły dwie kreseczki. Nie mogłam w to uwierzyć, a
jednak. Lekarz potwierdził moje przypuszczenia i jestem w ciąży. To jest
dopiero 4 tydzień i jeszcze za wcześnie na oglądanie fasolki, ale w piątek
mam USG i wtedy powinno pojawić się serduszko, modlę się o to. Dziewczyny,
proszę trzymajcie za mnie.
Nie wiem czy pamiętacie, ale prawie rok temu zaszłam w ciążę i skończyło się
to zabiegiem (to była martwa ciąża nie wiadomo z jakiego powodu).Tylko Wy
możecie mnie zrozumieć, tak bardzo pragnę dziecka...Nie poddawajcie się!
Pozdrawiam.
Nadzieja



Temat: Po USG ale wciaz obawiam sie...
Może Cię pocieszę. W pierwszej ciąży czułam się fatalnie. Urodziłam zdrowego
synka. W drugiej objawy po jakimś czasie zniknęły i okazała się martwą ciążą. W
trzeciej znowu czułam się fatalnie, do tego plamiłam. Ale szczęśliwie urodziłam
zdrową córeczkę. W czwartej ciąży nie miałam żadnych objawów i beta rosła
kiepsko, to było puste jajo płodowe. W piątej, i tu UWAŻAJ, prawie nie miałam
objawów, prawie nie wymiotowałam, czułam się świetnie, byłam tym załamana! Beta
w 6 tygodniu wynosiła 43 tys. Prawie byłam pewna. że znów poronię. Ale NIE!!!
Pomimo świetnego samopoczucia i bardzo nikłych objawów ciążowych, pomimo
niskiego b hcg urodziłam zdrowego, dorodnego synka.
Gdzieś czytałam, że przy dziewczynkach beta ma tendencje do wyższego poziomu, a
przy chłopcach do niższego. U mnie by się to potwierdzało. A Ty się nie martw
na zapas. Myśl pozytywnie. Trzymam kciuki i pozdrawiam.



Temat: w oczekiwaniu na kwietniowy CUD !!!!!!
Dołaczam do waszych starań. My zaczynamy "pracować" od dziś. o tej pory nie
mogłam bo w styczniu moja ciąża skończyła sie zabiegiem. Mam nadzieję, że tym
razem się uda. Nie martwię sie tym, że będą problemy z zajściem, bo przy obydwu
udało się praktycznie już w pierwszym cyklu. Niestety ta ostatnia martwa ciąża
dobiła mnie strasznie. Poza tym gdy patrzę wokół siebie ile moich koleżanek
leczy się i stara o dzidziusia jest mi tym bardziej cieżko. Na moje
nieszczęscie miałyśmy z moja siostrą termin na ten sam dzień. Gdy teraz patrzę
na jej brzuszek jest mi bardzo smutno.




Temat: Obumarła ciąża - zabieg czy czekanie?
wiem, że trochę nie na temat, ale możesz napisać jak za pierwszym razem
przeszłaś to poronienie w 6 tyg bo ja mam czekać na właściewie nie wiem co?
B-HCG nie rośnie...i lekarka podejrzewa ciąże bichemiczną. A co do Twojego
pytania to z tego co moja gin mówiła z martwą ciążą nie można chodzić. Ja
chodziłąm z pustym jajem płodowym i jak tylko to zdiagnozowano natychmias miałam
zabieg. 8 tydz to dość wysoko i B-HCG tez pewnie wysokie...samo nawet jak się
zacznie to się raczej dobrze nie wyczyści...tak twierzi moja ginekolog...ale
jest też u nas jeden lekarz...który nie robi pacentkom zabiegów tylko podaje
leki i się zaczyna. Jak juz ktoś pisał szkoły są dwie. Mnie tak na logikę się
wydaje, że zawsze lepiej wyczyścić macicę.



Temat: Kto podaruje troche optymizmu?
Kto podaruje troche optymizmu?
Kochane ratujcie!Mam takiego dola ,ze ....uff!Poniewaz staszna ze mnie maruda
sprobuje w jak NAJWIEKSZYM skrocie.
-2001 ierwsza corcia-ciaza i porod ksiazkowe
-01.2004 rozpoznana niedoczynnosc tarczycy,leczenie Euthyrox w roznych dawkach
-13.10.2005 trace maluszka(martwa ciaza-13 tydzien)
-01.2006 rozpoznane hashimoto,od marca wyniki b.dobre(tylko robic dzidzie!)
-15.05.2006-ostania miesiaczka,30.06-ciaza wykluczona dopochwowym usg,ale do
dzis @ brak(wczesniej b.regularne @:28-30 dni)
-24.07-ostatnie wyniki:TSH-1,57(0.35-4.5),ft3-2,8(2-4.2),ft412,1(8-17)
Gin. kaze czekac do trzech miesiecy.Za tydzien jade do Polski,wiec moze cos
pokombinowac na wlasna reke?Caly czas sie staramy (tzn.3 miesiace),ale ja juz
boje sie testowac bo ta jedna krecha mnie dobija.Poza tym objawow ciazowych
brak.A moze testy i tempka,ale od kiedy zaczac?Poradzcie cos ,bo jestem skolowana!



Temat: AMIKA i doktor Matuszkiewicz ... on nie leczy ...
AMIKA i doktor Matuszkiewicz ... on nie leczy ...
Witam wszystkich,
spotkała mnie w ostatnim czasie straszna tragedia.
Miałem byc ojcem i nim juz nie będę ponieważ lekaż który prowadził ciążę
mojej żony czyli p. Matuszkiewicz (szef AMIKI) nie zachował sie jak lekarz.
Żona zgłaszała mu bóle i różne dolegliwości, nie zrobił nawet USG aby
upewnić się w swoich tezach że jego pacjentka się przedzwignęła i wszystko
jest OK. Nawet przepisał do tego środki przeciwbólowe (oczywiście
najdroższe) które w zaleceniach maja zapis: ... nie stosować w czasie
ciąży... . Finałem była martwa ciąża.

Nie chcę być złośliwy ani się mścić bo do tego mógłbym wykożystać choćby
nawet taki szmatławiec o nazwie Wiadomości Wrzesińskie ale tego nie chce.
Chcę aby kolejnych par i rodzin nie spotkała taka rozpacz i takie
nieszczeście co moja rodzinę.

Lekarze i tak sa bezskarni i ja tego nie zmienię ale mogę ostrzec innych i
wy tez drodzy forumowicze.

Pozdrwiam wszystkich Pleban11 (Pleban z forum WW)




Temat: wrocław-chałubińskiego
Witam

Ja do porodu mam jeszcze cale 7 msc, ale mogę podzielić moją opinią odnośnie
lekarek o których piszesz.

Do Miś- Michalek chodzilam przez dwa lata- kontrolnie. Sympatyczna, milutka,
ale... od kiedy jestem w ciąży, przestalam.
Nie jest lekarzem sklonnym do wystawiania skierowań na podstawowe badanie, a
dla mnie to rzadna laska. i należą mi się te skierowania, więc zrezygnowalam z
niej. Zaczela za bardzo liczyć kasę moim kosztem.
No, ale to moje osobiste odczucia

Jednak nie wypowiadam się jak pracuje na oddziale.

co do Reszczyńskiej-ślezak to jak dla mnie straszna panikara i nie potrzebnie
stresuje pacjentów- zerowe podejście psychologiczne do pacjenta.
Najpierw diagnoza a potem badanie.

poszlam do niej na usg na krzywoustego. Ona stwierdzila, że to ok 4 tc i
zaczęla szukać tętna dzidzi!!!!!!!!!!!!!!!!kretynka
Ze względu na moje plamienia stwierdzila także, że jeśli za góra 2 tyg nie
bedzie tetna to jest to martwa ciąża i do usunięcia!!!!

a dziś jestem w 11tc i moj junior ma się świetnie!!!

A, reszczyńska bierze 1500pln za udzial przy porodzie (tyle krzyknęla mojej
kuzynce)- tak jak by to ona byla ważniejsz od polożnej.

A tak ogólnie to obie są bardzo sympatyczne, ale mi ich metody pracy w
przychodni kompletnie nie odpowiadają.

Może na oddziale jest inaczej??

pozdrawiam i powodzenia




Temat: Jakie objawy przed poronieniem?
martwa ciąża od 6tc zabieg w 10tc

z tego co pamiętam :
-napiecie jak przed miesiączką
-raz śluz jakby płodny z niteczkami krwi
-bardzo niewielkie plamienie (1 dzień) ale mam nadżerkę, lekarz powiedział że
tak moze być (od początku ciązy brałam duphaston)

a teraz juz wiem że najbardziej powinnam zwrócić uwagę na powrót "sił
witalnych", kiedy było ok. przesypiałam po 15hna dobe a jak nie spałam byłam
padnięta, z dnia na dzień przestało mi sie chciec spać- odżyłam na maxa

teraz wiem że w tym czasie był koniec...

jesli chodzi o sny...spałam bardzo niespokojnie, ale to mojego niemęża zaczęły
męczyć koszmary...najczęściej że go zabijam...

jeśli chodzi o piersi...rzeczywiście jakby przestały sie powiększać i puchnąć-
ale i tak były wielkie ,
.... zaczęły się zmniejszać dopiero po zabiegu




Temat: slowa, ktore nigdy nie powinny pasc
Gdy przyjęto mnie w Łodzi do CZMP z martwą ciążą(12tydz.)lekarz badając mnie
rozmawiał sobie z kolegą przez telefon.Był bardzo rozbawiony i powiedział w
słuchawkę"Nie mogę teraz gadać,bo mam rękę między nogami".Ja przeżywałam
tragedię,a on miał ubaw-szczyt bezczelnśći.
W drugiej ciąży leżałam w szpitalu w Szczecinie.Byłam w 36tyg.(leżałam już 2tyg)
na obchodzie lekarz powiedział do mnie"Proszę przejść na porodówkę wypadałoby
już TO urodzić!".Szlak mnie trafia do tej pory,jak o tym pomyślę.Powiedział To
na moją śliczną córeczkę,która przyszła na świat po kilku godz.od jego
wypowiedzi(dobrze,że to nie on odbierał poród!)



Temat: slowa, ktore nigdy nie powinny pasc
To i ja dołożę swoje, chociaż czytając Wasze wypowiedzi wiem, że miałam bardzo
dużo szczęścia.
Rok temu, w maju, trafiłam do jednego z wwskich szpital - martwa ciąża, 23
tydzień. To nie była nagła sytuacja - byłam na to przygotowana - o ile na takie
wydarzenie można się przygotować...Personel bardzo wyrozumiały, miły, fachowy -
nie mam im nic do zarzucenia. Ale zanim doszło do tej sytuacji - błąkałam się
po różnych lekarzach. Trafiłam też do "sławy" - specjalisty od USG (kto jest z
Wwy, wie o kim mówię) na amniopunkcję. Już wiedziałam, że dzidziuś ma takie
wady genetyczne, że nie ma ratunku, ale, póki życia, póty nadzieja...
Pan "guru" popatrzył w ekran i władczo - kpiącym głosem powiedział: "Jeszcze
Pani nie usunęła tej ciąży? Przecież to się tylko do tego nadaje"....
Poryczałam się dopiero wtedy, kiedy wyszłam do męża na korytarz....
Basia



Temat: dobry ginekolog w Radomiu
jeżeli uważacie że dr.ananicz to zwykły partacz to uzasadniajcie to.według mnie
to jeden z najlepszych ginekologów w radomiu,jest lekarzem z powołania.jestem
jego pacjentką i nie mam mu nic do zarzucenia.tak jak inne kobiety czekam na
wizyte czasami długo ale nie dlatego że zapisanych jest kilka pacjentek na tą
samą godzinę,ale dlatego że dr.ananicz poświęca każdej pacjentce tyle czasu ile
potrzebuje.dr.ananicz prowadzi moją ciążę.jestem bardzo zadowolona.jest
konkretny i dokładny.nawet gdybym miała siedzieć na niewygodnych krzesłach
(zarzut jakiejś pani...)10godzin i czekać na wizytę to bym czekała.wszystkie
opinie moich znajomych na temat dr.Ananicza są bardzo dobre.z czystym sumieniem
polecam DR.ANANICZA!ps.2 lata temu nie byłam pacjentką dr.ananicza i leżałam na
józefowie(martwa ciąża)mimo to dr,ananicz cały czas przychodził i sprawdzał mój
stan.(bez znajomości i koperty)długo by pisać.DZIEWCZYNY Z CZYSTYM SUMIENIEM
POLECAM DR.ANANICZA.



Temat: obumarła ciąża

Cześć!!Przykro mi bardzo.Na pewno wiele przeszłaś.
Mnie odesłali ze szpitala i kazali się zgłosić za 10 dni, chyba że coś się
będzie działo no to wiadomo przyjść od razu. No nic poczekam te 10 dni i zobaczę
co mi powiedzą, będę się upierała żeby jakoś przyspieszali, bo to nie jest miłe
prawda, chodzić z martwą ciążą.
Pozdrawiam




Temat: niestety poronilam
Malto, powiedz prosze co to za badanie te przeciwciala TPO (czy robi sie je z
krwi?)

Ja mialam niski progesteron, w 21 d cyklu: 6,21 ng/ml. Zaszlam w tym cyklu w
ciaze i gin bezwzglednie kazala brac duphaston. Niestety poronilam w 7/8 tyg
(martwa ciaza). Przyczyna obumarcia nie byl niski progesteron.
Skierowano mnie tez na rozne badania, m.in. na jakies przeciwciala
antykardiolipinowe. Te przeciwciala to dla mnie na razie kompletnie czarna
magia dlatego pytam o te p. TPO.

Pozdrawiam Cie mocno, zycze duzo sil ...no i upragnionej fasolki.




Temat: pirewsza @ po poronieniu
witaj.albo jestesmy tylko 2 teraz na forum, albo nikomu sie nie chce pisac .
ja tez miałam krwawienie samoistne i lekarz nie chciał interweniowac. krwawiłam
03.03 a @ przyszła 04.04, wiec dla mnie to w terminie. czy mogę zapytać o
cos.jeśli mozesz to odpowiedz:czy u Ciebie była to martwa ciąża, czy po prostu
wiedziałas, że jestes w ciąży i zaczęłas krwawic?



Temat: Jak mam sie podnieść i dalej żyć???????????????
Jak mam sie podnieść i dalej żyć???????????????
Witam
Nie wiem od czego zacząć. 25 marca, w 19 tc urodziłam dzieciątko któremu już
6 tygodnie nie biło serduszko. 6 tygodni chodziłam z martwą ciażą, w tym
czasie dwukrotnie byłam z wizytą u lekarza prowadzącego który twierdził ze
wszystko jest ok i że ciaża rozwija się prawidłowo. Kiedy trafiłam do spitala
ze skurczami i krwawieniem był dla mnie ogromy szok. Po wyjściu ze szpitala
poszłam do pracy zanieść zwolnienie dwutygodniowe i powiedzieć jaka tragedia
mi sie przytrafiła.Od szefa usłyszałam ze w takim razie pracuję tylko do
końca miesiąca. Straxiłam dziecko i straciłam pracę.Jestem strasznie
załamana, czuję sie niepotrzebna, choć mam 5 letnią wspaniałą córeczke.Mimo
to nie potrafię dać sobie z tym rady.Nie śpię po nocach i nie umiem o niczym
innym myśleć. Wiem że mogę przecież odczekać, postarać sie o drugiego
dzidziusia. Ale nie mam juz pracy i nie wiem czego juz chcę. Proszę pomóżcie
mi jak mam sie z tego podnieść i jak dalej żyć???????????




Temat: kiedy można rozpocząć starania po poronieniu?
kiedy można rozpocząć starania po poronieniu?
Poroniłam 6.12., 11 tydzień, martwa ciąża, miałam łyżeczkowanie
Jeszcze nie byłam na kontroli, bo jeszcze trochę krwawię, ale interesuje mnie
czy po poronieniu można zaczynać starania od razu czy trzeba ileś czasu odczekać?
Dodam, że mam już dziecko , z 1 ciążą było wszystko ok, poroniłam drugą




Temat: Na kogo wypadnie, na tego bęc!
Na kogo wypadnie, na tego bęc!
No i być może wypadnie, że będę się starać o dzidzię wcześniej, niż
planowałam (czyli za rok). Tak się życie czasem plecie, że trzeba weryfikować
plany.
Ale chcę przed rozpoczęciem starań zminimalizować ryzyko powikłań, dlatego
mam do Was, kochane dziewczyny, parę pytań:
1. Podejrzenie niedomogi lutealnej- II faza cyklu trwa u mnie 10-13 dni
(czasami, ale rzadko 14). Czy jest to niepokojące?
2. W którym dniu cyklu pobrać krew na progesteron, aby wyjaśnić, czy mam tę
niedomogę?
3. Gdybym miała- czy to się daje wyleczyć?
4. Jakie są jeszcze inne objawy niedomogi lutealnej?
5. Czy pierwsze poronienie (być może puste jajo płodowe, ale do tego już nie
dojdę, w każdym razie martwa ciąża usunięta w 14 tyg.) mogło być z powodu
takiej niedomogi lutealnej?
6. Czy toksoplazmozę i różyczkę trzeba badać przed każdą kolejną ciążą?

Ufff, ale sie naklikalam. Ale w sumie fajnie już tak "konkretnie" do Was
dołączyć (dotąd kibicowałam Wam z boku)
pozdr
Joa



Temat: PLOCK
dr.Biniewicz
Sama tego lekarza poznałam tylko dzięki położnej-wczesniej nic o nim
nie słyszałam, ale jest to lekarz, który sam wypytuje pacjentkę jak
się czuje, czy nie ma takich albo takich dolegliwości. Wizyta u
niego nie wygląda jak czekanie na kolejnego pacjenta-nieważne ile
siedzisz, jesteś dobrze potraktowana.Nie patrzy na zegarek.
Przyjmuje w poniedziałki i czwartki na ul.Tysiąclecia.BARDZO POLECAM.

Zas co się tyczy dr.Kruczyskiego... (tego z Winiar) MASAKRA!!!!!
Trafiłam do szpitala z martwą ciążą w 33 tc...NIGDY, ale to NIGDY
żaden lekarz nie był tak niedelikatny. W pewnym momencie musiałam
wyłączać się (dosłownie!!) kiedy wiedziałam,ze ma sprawdzić jak
idzie indukcja porodu. Dziewczyny UNIKAJCIE tego pana!!! Może i jest
dobrym fachowcem, (tak twierdzą) ale obejscie to naprawde bardzo
wazna sprawa w przypadku ciąży szczególnie!!!




Temat: za stara bo 33 letnia?
Sa, sa tu mamuski po 30! Czytam watek, i zdaje sie, zem tu najstarsza
Mam trojeczke, pierwszego rodzilam w wieku 36 lat i 3 miesiecy, w druga
ciaze zaszlam w wieku 38 lat (niestety, mala jest juz u Pana, martwa
ciaza), no a teraz czekam na trzecie, ktore urodzi sie, gdy bede miala 40
lat.Planujemy jeszcze co najmniej jedno, zanim pojawi sie menopauza
Pobralismy sie w wieku 35 i 32 lata.
Bynajmniej, oboje jestesmy bardzo mlodzi, pelni zycia i optymizmu! Na
starosc przyjdzie czas, gdy sie zaczniemy zdrowotnie sypac



Temat: 3 strata
dzis 2 lekarzy potwierdzilo ze ciaza sie nie rozwija, poza tym jest zle
umiejscowiona, za nisko, w czwartek mam zabieg bo lekarz powiedzial ze sama
macica sie nie oczysci a warto zerobic badanie histopatologiczne poronionego
materialu. no i tak, w sumie to dobrze ze nie kazal mi czekac na samoistne
poronienie.i chodfzic z martwa ciaza. chce o tym jak najszybciej zapomniec.
wiem ze sie nie da ale sprobuje. najgorsze jest to ze w sumie wszystkie badania
sa ok i wszyscy rozkladaja rece bo nie wiedza dlaczego tak sie dzieje.
dziekuje wam za wsparcie.



Temat: ICSI/IMSI w Provicie
Witaj Aga ja mam na imię Ewelina nie lecze sie w provicie lecze sie
w prywatnej klinice położniczo ginekologicznej na ul.Łubinowej w
katowicach nie robią tam in vitro wiec ja miałam tylko robione IUI
czyli inseminacje 10 razy pierwsz się udała we wrzesniu 2007 roku
ale w 4 tygodniu poroniłam nie szukali wtedy przyczyny a 2 teraz w
lutym 2008 i widziałam ja już nawet moją mała kropeczke na monitorku
to było w czwartek a w poniedziałaek poroniłam prawdopodobnie martwa
była kruszynka stwierdzili to po becie bo 1 miałam 17,52 2wynik
33,20 3 wynik 66,40 4 wynik 96,62 i niby suuuuuper rosła bo o 100%
co 48h ale zamałae te wartości były i odrazu było podejżenie albo
martwa ciąża albo pozamaciczna i w zasadzie nie wiem jaka......a ja
dzisiaj mam dooooooooooooooooła i nie wiem co robić kreciłam się
cały dzień po domu jak opętana wszystko mi przeszkadzało denerwowało
i pokłuciłam się jeszcze na dodatek z męzem bllllllllle
wrrrrrrrr .....zła jestem na cały świat i pytam dlaczego ja dlaczego
za przeproszeniem krowy co wyżucają dzieci do śmieci morduja gwałcą
topią mają po tyle cudzików a ja która ma warunki na przjęcie taiego
maleństwa wielką miłość żeby obdarować nią kruszynke nie
moge .........Sorki że tak smutno ale naprawde źle mi już na tym
świecie Pozdrawiam Trzymaj się Aguś i napewno nic ci złego nie
wyjdzie na tych kariotypach!!!!!



Temat: Do Poznanianek
Witam,
Tak jak dziewczyny wczesniej pisaly badanie to mozna zrobic na Polnej. Mozna tez
zrobic w Instytucie Mikrobiologii na Wieniawskiego. Ja zanosilam w jedno i
drugie miejsce i moje spostrzezenia sa nastepujace: Na Polnej w cenie 83 zl masz
bakterie tlenowe i beztlenowe robione zawsze, na wieniawskiego 30 zl kosztuje
zrobienie posiewu na tlenowe, a jesli chcesz to mozna doplacic dodatkowo za
zrobienie posiewu na beztlenowce. No i jeszcze jedno: na wieniawskiego kazali
przyniesc nasienie w strzykawce z zagieta igla coby beztlenowce nie zginely a na
Polnej nic o tym nie wspomnieli i wynik wyszedl nieprawdziwy tak ze trzeba
byc czujnym
Ja pokazywalam wyniki nasienia meza mojemu ginowi i on zapisywal ewentualnie
antybiotyki.
A poza tym mi tez najpierw kilku lekarzy powiedzialo ze w moim przypadku (martwa
ciaza 23 tydzien ciazy)nie warto robic zadnych badan. Znalazlam innego lekarza
ktory zlecil mi cala liste badan m.in. posiew ktory wyszedl brzydko.
Pozdrawiam,
Ewa




Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 225 rezultatów • 1, 2, 3

Design by flankerds.com