Menu
menu      Strona Główna
menu      Mario broos pl Zagraj
menu      Mariusz prv pl
menu      MARGO pl
menu      Mario PL
menu      mariqita pl
menu      marmur pl
menu      martawiśniewska.pl
menu      masarnie ubojnie kurczaki
menu      masarnie Wrocław
menu      Mariusz Smolarek

Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla zapytania: Masarnia pl





Temat: Idzie kataster
Wyobraź sobie że w jakimś mieście jest masarnia i ceny rynkowe nieruchomości są
znacznie niższe od ich kosztów wytworzenia . Przyjeżdża klijent z W-wy i
wypłaca za masarnię 200% wartości rynkowej co stanowi 80% kosztów odtworzenia.
W tym mieście nie kupisz masarni gdyż była tylko jedna . Możesz kupić inną
nieruchomość ale nie dostaniesz zgody na uruchomienie tam masarni. Masarnie
owszem możesz wybudować na gruncie do tego przewidzianym w planie
zagospodarowania. Niestety nie wybudujesz gdyż dostałeś tylko 80% wartości
odtworzeniowej.





Temat: masarnia
masarnia
Czy jest jakiś sposób na rozpoczęcie działalności masarni produkującej
ograniczony asortyment i w niewielkiej ilości(kilkaset kilogramów tygodniowo)
bez ponoszenia kosztów liczonych w milionach złotych? Potrafię robić
doskonałe wędliny domowym sposobem. Każdy kto je próbował jest zachwycony i
zadziwiony, że nie mogę ich sprzedawać. Ja też nad tym ubolewam, bo są
zdrowe, smaczne, tanie i co najważniejsze prawdziwe. Do zrobienia 1 kg szynki
zużywam 1,25 kg mięsa, dla porównania normalna masarnia z 1 kg mięsa wyrabia
2-2,5 kg szynki. Mógłbym sprzedawać ją po 18zł za kilogram. Czy istnieja
jakakolwiek możliwość by móc robić to legalnie i legalnie sprzedawać???





Temat: Masarnia
Masarnia
Potrafię wyrabiać doskonałe wędliny domowym sposobem. Wszyscy, którzy ich
spróbowali są zachwyceni. Pytają dlaczego nie można ich kupić. Odpowiadam, że
nie prowadzę firmy więc nie sprzedaję ale... Ale chętnie bym to robił gdyby
nie koszt przedsięwzięcia wynoszący grubo powyżej miliona złotych. Gdyby nie
bzdurne przepisy mające na celu wymuszenie przestrzegania norm (co i tak nie
jest skuteczne - Constar i setki innych firm) i zawyżenie kosztów już dawno
rozpocząłbym produkcję i sprzedaż. Oczywiście to nie byłyby ilości
przemysłowe a raczej kilkaset kilogramów tygodniowo. Popyt na takie pyszne i
prawdziwe wędliny jest przeogromny. Czy jest jakakolwiek możliwość by można
to w jakiś sposób wprowadzić w życie? Czy zwykły człowiek już na zawsze
skazany jest na jadanie sztucznych wyrobów przemysłowych masarni????



Temat: Wczoraj ogladalam ziemie.
olinka_z_olinkowa napisała:

> A ja myślę, że ta masarnia to naprawdę spory problem. Przy odpowiednich
> wiatrach bedziesz miała odór w domu i na działce może przez kilka dni non
> stop. Może znajdziesz jeszcze lepszy kawałek ziemi? Nie podejmuj decyzji w
> pośpiechu.
To samo mowi mi maz. Faktycznie jest odor przy masarni, ale jak doszlismy juz
do celu nic nie czulam. Facet , ktory chce nam ta ziemie sprzedac ma swoj dom
naprzeciwko masarni i jakos zyje. Oczywiscie, ogladalam inne miejsca, ale,
albo mi sie nie podobala okolica, albo znowu cena:( ysle pewnie potwornie, ale
moze za te pare lat nie bedzie juz tej masarnio- ubojni, juz sama nie wiem co
to jest.



Temat: Humor Unijny - "instrukcja mycia rąk"
działalność edukacyjna psEudourzednika
Osttnio wielki sukces odniesli eurorzednicy, gdyż dzięki nim nasz Snajper
dowiedział się, jak myć ręce i w jakich warunkach przechowywać żywność.
Niestety skutkiem ubocznym tego doznania jest atak ślepoty objawiający sie
przekonaniem iż jego rodacy od czasów piastowskich do 1-go maja> Pastwili się
nad kotami zmuszając biedne zwierzęta do umieszczanmia swych odchdów w chlebie,
którym następnie podstępnie karmili i zatruwali postepowego europejskiego ducha
Snajpera.
A od dziś dość skrytobójczej działalności polskiego przemysłu spożywczego,
żadnych kotów w piekarniach, masarniach i przetwórniach
Myć ręce zgodnie z instrukcją i notować to w zeszycie ))))
o tym jak się dostaje eurkota, można poczytać na poniższym wątku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13111650



Temat: Jak poseł z prezesem sprzedają masarnię!
Jak poseł z prezesem sprzedają masarnię!
Sprzedającym jest znany w Stopnicy i okolicy z licznych przekrętów, były
prezes GS, z zawodu masarz Janusz Olszowy. Masarnia nalezała kiedyś do GS
zanim prezes jej nie sprywatyzował. W krótkim czasie doprowadził firmę do
upadłości, a obecnie znalazł zatrudnienie u posła Siekierskiego. Poseł
Siekierski wywiera naciski na radę gminy, aby za niemałe pieniądze kupiła
ruinę. Zdołał już przekonac wójta Zycha i przewodniczacego Tułaka.



Temat: Brawo NIE ! Niech żyje Jerzy Urban !!!
Gość portalu: Pr.Oszołom z RM. napisał(a):

> niezlomny.prawicowiec napisał:
>
> > Bo popadniecie w masarnie !!!
>
> W masonerię a nie w masarnie, Przyjacielu !!!

A ja znałem kiedyś pewnego masona, co w masarni pracował... Dobry był z niego
masażysta, ale jako człowiek, to świnia...




Temat: Brawo NIE ! Niech żyje Jerzy Urban !!!
Nigdy nie umrę
Gość portalu: Pr.Oszołom z RM. napisał(a):

> niezlomny.prawicowiec napisał:
>
> > Bo popadniecie w masarnie !!!
>
> W masonerię a nie w masarnie, Przyjacielu !!!

A ja znałem kiedyś pewnego masona, co w masarni pracował... Dobry był z niego
masażysta, ale jako człowiek, to świnia...




Temat: spróbujcie tutaj-jak znacie język

Najnowsze ogłoszenia

ANGLIA, WALIA, SZKOCJA LEGALNE PRACE BEZ KWALIFIKACJI - ZAROBKI od 150 do 350
funtów tygodniowo. Zakwaterowanie zapewnione. Prace przy taśmach pakowanie
owoców, mleczarnie, masarnie, budowy, pralnie, przetwórnia kurczaków, inne.
Podpisujemy umowy gwarantujące otrzymanie pracy. Biuro 024 253-31-61 lub 0504
435-814 pracazagranicami@post.pl
Kontakt: , tel. (024) 253-31-61 » wyślij e-mail 2004-09-18




Temat: podejmę współpracę
podejmę współpracę
Prowadzę średniej wielkości hurtownie art.tworzyw sztucznych i chcę
rozszerzyć działalność art.higieniczne oraz środki czystości.Działam na
terenie całego mazowieckiego,na stałe współpracuje z własną siatka odbiorców
sklepy,piekarnie masarnie,oczekuje propozycji pod adresem bestonec@interia.pl



Temat: Wczoraj ogladalam ziemie.
Gość portalu: .................. napisał(a):

> Kazda z was czegos chce. A masarni zadna
> nie chce?

Ani masarni ani browaru. Kiedys dosc czesto bywalam w
okolicy browaru warszawskiego. Czasem taki sztynk stamtad
sie dobywal ze wytrzymac sie nie dalo.




Temat: SS-Eurosnajperfuehrera wkopał Nowak-Jeziorański:
Ciężko się z Tobą dyskutje... Zamiast pisać konkrety przytaczasz stwierdzenia silnie nacechowane negatywnymi emocjami. I w takim świetle stawiasz problemy. Nie jestem "euroentuzjastą" (co nie znaczy, że jetem "eurosceptykiem") i staram się do problemu podchodzić w sposób świadomy. Jednak celowo ujmę Twoje zarzuty z pozycji "euroentuzjasty", by zobaczyć, jak na nie odpowiesz...
Pierwsze zdanie "sprzedaliśmy duszę diabłu" jest w zasadzie podsumowanieem: nie mówi o żadnym "fakcie", gdyż nie jest w żaden sposób urzeczowiony.
Zamykanie masarni, mleczarń: Można podejść do tego problemu jako do dostosowywania do norm sanitarnych. Parę miesięcy temu pokazywali, jak w niektórych naszych masarniach traktuje się świnie... Przecież nie chcemy się truć, tym co jemu i pijemy...
O sprowadzaniu bananów z byłych kolonii francuskich nic nie wiem... Proszę o wyjaśnienie...
Jak wygląda mechanizm tej kontroli (pomoc publiczna)? Proszę o wyjaśnienie...
Utrudnienia w podróży na wschód? Ale mamy ułatwioną podróż na zachód... Coś za coś...
Co do sugerowania o katastrofie w przypadku "nie" to się zgadzam. Czy mogę usłyszeć jednak argumenty, iż katastrofy by nie było? (To nie powinno być trudne).
Myślę, że tak odpowiedział by "euroentuzjasta"... Z niecierpliwością czekam na odpowiedź...



Temat: Rozmowa z prof. Ireneuszem Białeckim
Znów ten doktryner Bialecki
Panie profesorze!
1.Gdzie Pan widział tych samorządowców co to w ogóle(nie tylko
wyłącznie) zwracają uwagę na sukcesy szkół i nauczycieli w
olimpiadach? Proszę o adresy!!Ile szkół jest wogóle
zainteresowanych olimpiadami? To jakieś 5%, a co z resztą w
Pańskiej teoryjce?
2.Ten pomysł ze słabym uczniem kierowanym do dobrej klasy jest
znakomity;).Najlepiej takiego co nie zna tabliczki mnożenia
skierować do Staszica.Szybkość konwoju określa najwolniej
płynący statek.Słyszał Pan o tym.Czy ma Pan dzieci i czy zechce
Pan swoje recepty wypróbować najpierw na nich?Syna Pan posle do
eksbudowlanki, a córkę do gimnazjum w okolicach Bazaru
Różyckiego.Jak Pan to zrobi to pogadamy!!!
3.Niech Pan porozmawia z najlepszymi nawet uczniami szwedzkich
szkół to Pan zrozumie za jaką cenę (totalnego odmóżdżenia nawet
ich) osiągnięto to doktrynalne wyrównanie poziomu szkół.Odbyło
się ono niestety w dół!!!Poza tym Szwedów stać na małe klasy i
indywidualne programy wyrównawcze - nas jak na razie nie!
4.Dzieci inteligentów są bardziej zainteresowane kształceniem
(ich rodzice też)bo akurat w ich przypadku tylko dyplom pozwala
odziedziczyć pozycję rodziców.Bo ją się akurat u nas
dziedziczy.Do odziedziczenia masarni dyplom nie jest potrzebny
więc nawet zamożny właściciel masarni nie będzie aż tak
zainteresowany studiami dziecka.Innym też dyplomy są mniej
przydatne toteż mniej w nie są skłonni zainwestować(bo wystarczy
chcieć i mieć trochę pieniedzy by ten dyplom u nas zdobyć)!!!
Proste, ale nie dla Pana!



Temat: Sklep miesny - zagadka
Po mojemu takiego przepisu już od dawna nie ma. Jedynym wymogiem jest aby
personel miał aktualne badania na nosicielstwo wirusów i tak dalej. Sanepid się
wycwanił, bo jak kiedyś znalazłem pracę jako handlowiec w olbrzymiej masarni i
musiałem coś takiego wykonać (wiecie... brąz do fiolek przez trzy dni i do
sanepidu), to wtedy była opcja że takie badanie jest bezterminowe, i kosztowało
jakieś 60 zł. Teraz chyba kosztuje coś koło stówy, i trzeba je robić co rok.
Są przepisy dotyczące przechowywania wędlin i mięs, natomiast czegoś takiego
jak osobna ekspedientka do kasowania szmalu ustawodawca na szczęscie nie
założył.

Pracowałem w trzech masarniach, dwóch olbrzymich zakładach mięsnych
(właśnciciel jednej z nich jest na liście 100 najbogatszych WPROST) i jednej
małej. Uwierz mi Jarku, że fakt, że ta sama pani kroi Ci salceson i bierze za
niego kasę nic już zmienić nie może. Nie to żebym chciał tu zdeklasować to
wszystko, ale się trochę napatrzyłem i chyba wrócę na wegetarianizm.



Temat: Przedstawicielstwo-poprowadzi hurtownia
Przedstawicielstwo-poprowadzi hurtownia
Sprawnie działająca hurtownia art.wyposażenia sklepów podejmie sie
poprowadzenia przedstawicielstwa producenta art.higienicznych,środków
czystości,opakowań oraz innego asortymentu używanego na codzień w
sklepach,punktach gastronnmicznych,piekarniach czy masarniach.Posiadamy duże
doświadczenie w obsłudze sektora detalicznego oraz własne rynki zbytu na
terenie całego woj.mazowieckiego(ponad 1000 odbiorców).Oferty prosimy
kierować pod:
bestonec@interia.pl
(22) 864-82-24

z poważaniem firma Best One Classic



Temat: spróbujcie tutaj-jak znacie język
ANGLIA, WALIA, SZKOCJA LEGALNE PRACE BEZ KWALIFIKACJI - ZAROBKI od 150 do 350
funtów tygodniowo. Zakwaterowanie zapewnione. Prace przy taśmach pakowanie
owoców, mleczarnie, masarnie, budowy, pralnie, przetwórnia kurczaków, inne.
Podpisujemy umowy gwarantujące otrzymanie pracy. Biuro 024 253-31-61 lub 0504
435-814 pracazagranicami@post.pl
Kontakt: , tel. (024) 253-31-61 » wyślij e-mail 2004-09-18




Temat: Czy jest na forum ełckim ktoś ze Starych Juch ?
Dzień Dobry !
w moim pueblo świeci słoneczko , a te nasze wspominki z czasów sielskiej
młodości nastrajają mnie wiosennie i nabieram coraz większej ochoty na wizytę w
Juchach .
Strona o Juchach to : www.stare-juchy.pl .

Jasne , że pamietam budkę z piwem na górce i hangar z łódkami też ,była jeszcze
budka z kiełbaskami - bliżej jeziora i przyznam się , że w dzieciństwienie
mogliśmy sie tym kiełbaskom oprzeć ...

Zima tez była piękna , ach , zjeżdżało się na sankach z tzw. dużej góry aż do
rzeki ( obok masarni) , niektórzy nie wyrabiali się na zakręcie i rujnowali
drzwi od stodoły , a inni ( było to też moim udziałem) lądowali na rzece , i
czasami wracali dodomku sztywni od wody i mrozu.
Nieopodal domu moich Dziadków była studnia , a raczej pompa , której użycie w
zimie powodowało nowe doznania dla saneczkarzy - to była jazda !!!

Łyżwy na jeziorze ?

Pozdrowienia.



Temat: Wczoraj ogladalam ziemie.
Gość portalu: BozennaCool napisał(a):

ale
> moze za te pare lat nie bedzie juz tej masarnio- ubojni, juz sama nie wiem
co
> to jest.

Albo może masarnia się rozbuduje za kasę Unii i założy filię tuż obok Twojej
działki.. Czego oczywiscie nie życzę. :)))




Temat: Gdzie bedą wiadukty kolejowe w działdowie
2.misiek65 napisał:

> Ostatnio dużo słyszałem o sporach dotyczących budowy wiaduktu(-ów).
> Czy może mi ktoś powiedzieć gdzie on(-e) powstaną
Główny wiadukt będzie na ul. Lidzbarskiej przez, który ruszy ruch
tranzytowy oraz ciężarowy. Drugi, to tuel - przedłużenie ul.
Kochanowskiego, które będzie wyprowadzone przy starej masarni do ul.
Ogrodowej i pl. 1 e-go Maja. Ta trasa będzie dostępna dla saochodów
do 3,5 tony.



Temat: markpol czy globi ???
Skoro mowa o gm.Leoncin to w okolicy jest masarnia.Trzeba jechac do kazunia i
przed starym mostem do NDM skręcic w lewo, pojechac jeszcze kilka km i gdy
zobaczycie las po prawej stronie jest masarnia, tam mozna zamówic i kupic
wspniałą szynke gotowana w cąłosci polecam, ma zupełnie inny smak niz np. z
marcpolu, gdzie zazryczaj cos kupuję. Naprawdę warto kupic to na jakąs imprezę,
podawac na ciepło.



Temat: Rekordowe bezrobocie
na pewno specjaliści z www.lewica.pl
Ciekawe, że nasz przyjaciel (swoją drogą to go lubię za przymioty osobiste, bo
on nieskory do pyskówek jest, uprzejmy i kulturalny) napisał, że wszystko przez
LIKWIDACJĘ zakładów, a nie napisał, że przez NIEPOWSTAWANIE NOWYCH. Według tego
myślenia dla następnych pokoleń dobudowywałoby się a to tu kawałek już
istniejącej huty, a to kopalni, a to masarni (przepraszam, odczywiście
Państwowego Kombinatu Mięsno-Wędliniarskiego), a to powiększałoby się pegieer -
i wszyscy by mieli pracę, i byli zadowoleni. Wygląda na to, że głównym
marzeniem naszego rewolucyjnego socjalisty jest dynamiczne doprowadzenie
wszystkiego do stanu doskonale statycznego. Ot, dialektyka marksowska...

pozdrawiam



Temat: USA: Chiny, otwórzcie się
Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

> Gość portalu: Maksior napisał(a):
>
> > Mrowa, jak Ty tam wytrzymujesz na takim zarciu ? :))
>
> Do McDonalda nie chodze. Kurczaki wybieram "estrogen free". A w
> kielbase zaopatruje sie w polskim, dokad trafia z polskiej
> masarni. Nadal nie to samo, ale w porownaniu do "polish
> sausage", da sie jesc. Wiele rzeczy tez kupuje z rosyjskiego
> sklepu, ktory jest przez ulice od mojego domu.
>
> > Ja sam musze w Niemczech prosic znajomych, zeby mi co jakis
> czas
> > podrzucili jakas "Slaska" albo "Jalowcowa", ale tutejsze mieso
> > da sie mimo wszystko zjesc (byle tylko nie za dlugo) ...
>
>
> Wiem, pamietam, tez tak mialem jak mieszkalem w Reichu.
>
> > Pozdrawiam
> >
> > Maksior
>
> Takoz
>
> Mrowa
>

przepraszam ze sie wtrace w te wasze zenujace popisy ignoranctwa :>

w USA nie uzywa sie zadnych hormonow do hodowli kurczakow.

p.s. "rosyjskie" sklepy, sa owszem bardzo tanie...ale jest ku temu powod,
slyna ze sprzedazy odpadkow (hehe beczka ze skrwakami lososia) oraz produktow
przeterminowanych (nagminnie stosowane przesteplowywanie daty waznosci)



Temat: Bruksela idzie nam na rękę w sprawie żywności
Jadles kielbysy z Auchana?To swinstwo.Kupilem pare kilo drobiowych,bo po 6 zl kilo.Tego nie dalo sie jesc!Prawie sie w wodzie rozplynely.Bez gotowania.Udka wedzone kupilem,w folii.Jak otworzylem,to sie krew wylala.Fuj!W Niemczech takie kitko jest suchutkie,bez zadnych wydzielin.Wy mowicie o wyrobach spozywczych w supermarktach i duzych sklepach albo o malych prywatnych sklepach przy masarniach albo malych prywatnych pierarniach?Bo w Niemczech tez masz mnostwo malych rzeznikow,malych piekarni.Jak u nas u slaskiego rzeznika kupisz oplerki czy krupniok,to palce lizac.Bez znajomosci i zamawiania,jak w Polsce.W Polsce musze zamawiac kielbasy,kaszanke czy salceson u znajomego rzeznika,bo w kazdym innym sklepie to ryzyko.Piwo w Polsce to dziadostwo z posmakiem,wina drogie,wodka droga,kawa nie do picia,proszki i plyny do kuchni mimo tej samem marki gorsze (jak juz Persil czy plyn do naczyn trzeba z NIemiec do Polski wozic!!)
chleb dobry jak swiezy,bulki to samo.Makaronu polskiego nie mozna jesc z sosami
bo nie smakuje.Jest wiotki i kleisty.Soki w kartonach to maja 30% koncentratu,w Niemczech zabronione,bo nektar musi miec 50%,a sok 100%Auchan zarzucony sokami,cala sciana,setki rodzajow,a jak sie dokladniej przypatrzysz,to oszukiwanie klienta.Sok czeresniowy w exskluzywnym opakowaniu i 30% koncentratu.Co to jest,woda!Wiec nie wychwalajcie tak polskiego jedzenia,bo go trzeba po znajomych sklepach szukac.



Temat: USA: Chiny, otwórzcie się
Gość portalu: Maksior napisał(a):

> Mrowa, jak Ty tam wytrzymujesz na takim zarciu ? :))

Do McDonalda nie chodze. Kurczaki wybieram "estrogen free". A w
kielbase zaopatruje sie w polskim, dokad trafia z polskiej
masarni. Nadal nie to samo, ale w porownaniu do "polish
sausage", da sie jesc. Wiele rzeczy tez kupuje z rosyjskiego
sklepu, ktory jest przez ulice od mojego domu.

> Ja sam musze w Niemczech prosic znajomych, zeby mi co jakis
czas
> podrzucili jakas "Slaska" albo "Jalowcowa", ale tutejsze mieso
> da sie mimo wszystko zjesc (byle tylko nie za dlugo) ...

Wiem, pamietam, tez tak mialem jak mieszkalem w Reichu.

> Pozdrawiam
>
> Maksior

Takoz

Mrowa




Temat: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA
W Unii byla panika,ale w Mediach.Na rynku i w sklepach nie bylo zadnej.Zmienily sie wtedy ceny mies.Wolowina staniala a drob, swinia czy ryba podrozala do 100%.
Steakhouse stracily klientow,MC Donalds zaliczyl staty,rolnicy zbiednieli,niektorzy zbankrutowali,masarnie zwolnily paru ludzi,ale nie bylo zle.
U was bedzie podobnie...



Temat: Polskie rzeźnie i mleczarnie chcą więcej czasu ...
zamknąć należy wszystkie ubojnie i masarnie nie spełniające
norm sanitarnych i środowiskowych.Produkcja żywności nie może
być produkcją szkdliwą dla konsumentów i środowiska. W wielu
przypadkach środowisko jest degradowane przez nieuczciwych
producentów.Przykład FPHU MARYSIN gmina Jastków woj Lublin



Temat: Dlaczego ta postkomuna jest taka bezczelna?
> Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):
>
Jak wejdziemy do unii to taki np.transport,małe
> > masarnie,piekarnie i inne firmy rodzinne jako nie spełniające warunków
> zostaną
> > zlikwidowane i po co wtedy te kredyty,kto je przyzna zlikwidowanym????
>

Czlowieku, przeciez w krajch Unii tez sa male, rodzinne firmy rzemieslnicze czy
rolne. I egzystuja na poziomie ktory nam sie na razie tylko marzy! Miedzy
innymi dzieki doplatomwyrownawczym. Ale przede wszystkim dlatego,ze konkurencja
mobilizuje.
Ty Kroliku, choc chyba jeszcze bardzo jestes mlody i z ekonomia niewiele masz
wspolnego, myslisz a przynajmniej piszesz, jakbys byl staruszkiem - emerytem
PGRowskim. Nic nie ujmujac PGRowcom jako ludziom, to przeciez byli robotnicy
absolutnie nieprzygotowani do rynkowej walki o klienta. Wykonywali plan i juz.
Jakis wydunamy, urzedniczy plan.
Juz nie te czasy. na szczescie. Jestes przeciez klientem ,ktory korzysta z
tego,ze jest konkurencja, ze o Ciebie walczy producent butow i mleka, banki i
hydraulik.
A kiedy poczuja oddech kolegow z Unii - my klieci, tez na tym skorzystamy!
My rzemieslnicy, rolnicy, producenci - z pewnoscia tez. Pod warunkiem, ze
bedziemy dobrze i uczciwie pracowac.



Temat: Wojewoda zezwolił na budowę hipermarketu Real n...
Po co ten szum?Każdy kupuje ta jak chce i gdzie chce.Ja jak potrzebuję mięsa
jadę do masarni,kupuję pół świni po6,5 zł i po problemie.Omijam tym sposobem
wielu pośredników dzięki działalności których ceny są windowane.W wędliny też
zaopatruję się w hurtowni i tym sposobem np.szynkę mam po 15 zł a nie po
25.Oczywiście że wędlin kupuję jednorazowo 10 - 15 kg.A h-marety no cóż
chcieliśmy Europy to ją mamy.Szkoda mi tylko tych ludzi co biegają z
kalkulatorami i kartkami z obłędem w oczach.
Pzdr. KRÓLIK



Temat: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP
Własciciel masarni postanowił przyuczać małego synka do zawodu,
wziął go do zakładu i tłumaczy:
- widzisz synus to jest taka maszyna do robienia parówek z jednej
strony wkładamy barana krecimy korbka i z drugiej wychodzi parówka,
rozumiesz?
- nieee
powtarza prezentacje kilka razy a synek ciagle nic nie łapie w końcu
za któryms razem synek mówi:
- no rozumiem juz rozumiem, ale tatuś...
- no co synku?
- a jest taka maszyna co sie do niej wkłada parówkę a wychodzi baran?
- jest, twoja matka.

pozdrawiam



Temat: gdzie rolletic we Wrocławiu ?
gdzie rolletic we Wrocławiu ?
Wiem ze jest w masarni ale maja drogo przynajmniej drozej niz w poznaniu
i na norwida ale tam mi kit wciskaja ze to tylko 5 min bo dluzej nikt nie
wytrzyma co za bez sens:(

czy wiecie gdzie jeszcze mozna sie porolowac we wro za jakas przystepna cene



Temat: Dlaczego ta postkomuna jest taka bezczelna?
Nie przeczę sobie.Jak wejdziemy do unii to taki np.transport,małe
masarnie,piekarnie i inne firmy rodzinne jako nie spełniające warunków zostaną
zlikwidowane i po co wtedy te kredyty,kto je przyzna zlikwidowanym????
A gdzie 12 lat pracy tych ludzi ?Pójdzie się je... .
PZDR. KRÓLIK



Temat: Dlaczego ta postkomuna jest taka bezczelna?
Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):

> Nie przeczę sobie.Jak wejdziemy do unii to taki np.transport,małe
> masarnie,piekarnie i inne firmy rodzinne jako nie spełniające warunków
zostaną
> zlikwidowane i po co wtedy te kredyty,kto je przyzna zlikwidowanym????
> A gdzie 12 lat pracy tych ludzi ?Pójdzie się je... .
> PZDR. KRÓLIK
Kazda firma,czy to jest rodzinna,czy spoldzielcza,
jezeli nie wytrzyma konkurencji to wypadnie z gry
niezaleznie czy Polska wejdzie do uni czy nie,
takie sa niestety zasady kapitalizmu i tym ktorzy
zamierzaja plynac pod prad naprawde nie zazdroszcze.s.



Temat: Platforma Obywatelska Gorlice
Zarząd Koła Miejskiego PO w Gorlicach tworzą Krzysztof Wroński, Bogdan Musiał,
p. Wojnarski (imię mi uleciało ale własciciel masarni,Jacek Górowski, Florian
Grądalski i moja skromna osoba. Ponadto w kole są jeszcze między innymi
Stanisław Szura (członek Rady Krajowej PO), dr.Bogusław Lenard, Jolanta Młynar
(pracownik Sądu), Franciszek Gryboś, Ogólnie koło liczy ponad 20 członków a
chcielibyśmypozyskać nowych. Szczerze mówiąc mi marzy się stworzenie koła z
młodzieżą tak jak we wszystkich miastach bowiem tak jak mówiłem czas najwyższy
aby stopniowo do przejęcia władzy na wszystkich szczeblach samorządu szkolić
nowe i fachowe kadry. Dlatego jesli ktoś czuje się odpowiedzialny mile jest
widziany w naszych strukturach.
GIKS i dobrze że masz takie odczucia i właśnie dlatego żeby je u Ciebie zmienic
i nie tylko u Ciebie trzeba wreszcie wymienić tych którzy się już "zasiedzieli"
na swoich stołkach i pokazali swoją bezradność




Temat: Pij mleko, będziesz wielki !
Makabra.
Myslalm ze w Polsce wedlina jest jednak lepasza niz tutaj. Ale po tym co tutaj
przeczytalam wydaje mi sie ze jest jeszcze bardziej oszukana.
Robie zakupy w austryjackim i wloskim sklepie, znam wlascicieli i pare osob
ktore tam pracuja. Sa to male sklepiki majace wlasne masarnie, wiem co kupuje i
co jem. Oni jeszcze wedza szynke i parowki zamaist je lakierowac. Mozna nawet,
za odpowiednia oplata, dac im swoje mieso czy ryby do wedzenia i wtedy sie wie
co sie je.



Temat: Sąsiad na hektary
"...My sól Ziemi Odzyskanej i nie będzie nam odwetowiec pluł w kaszę..."

W jaką kaszę? Ledwo na sól wystarcza... A w sól Niemiec nie bądzie pluł - z
Niemiską sliną może dojść do eksplozji...

A kasza będzie jak Niemiec wykupi ziemie... Albo kaszanka - jak wykupi nasze
masarnie....




Temat: W Oleśnicy powstaje kolejny Park Wodny na DŚ
jeśli chodzi o te inne sprawy:
-producent opakowań to firma Anis (właśnie rozwija swoją produkcję w dawnym
kombinacie obuwniczym Odra)
-duże elewatory stawia obok już istniejących firma Ziarkowscy
- z kolej obok tych elewatorów powstać ma w tym roku nowoczesna ubojnia i
masarnia (innej firmy). Jest już po pracach ziemnych i przyłączach
- ostatnio rozbudowała się też Aida (fabryka mebli) należąca do Holendrów
-Market budowlany postawiono w sieci PBS, a ten hipermarket to podobno Tesco
lub Leclerc
-kościół wraz z kompleksem plebanii stawiany jest dla nowej oleśnickiej parafii-
dość mocno rozbudowało się osiedle domów jednorodzinnych Bystre (aż stopiło się
płynnie z wioską)
- Ci deweloperzy to przede wszystkim firmy lokalne. Ale np. niedawno jakiś
deweloper z zewnątrz zbudował 2 duże (takie apartamentowce jak na standard
oleśnicki) i przymierza się do postawienia trzeciego obok.
-dobrze radzą sobie też inne większe firmy z oleśnicy (Lesta, Zntk, zakłady
zbożowe, Poliplast




Temat: Wczoraj ogladalam ziemie.
Wczoraj ogladalam ziemie.
Tak, wczoraj ogladalam ziemie, ktora byc moze wspolnie z mezem kupimy. 1100
metrow, 16 km od centrum Lodzi. Miedzy lasami, na samej granicy miasta.
Wszystkie przylacza oprocz gazu, wedlug mnie niska cena. To wlasnie by bylo
to. Mieszkanie przez caly rok w ciszy, bym miala trzy psy dwa koty i oczko
wodne:) rano rower albo bieganie. Na razie to odlegla perspektywa, nie stac
Nas na wybudowanie domu w ciagu kilku miesiecy. Potrwa to ladnych pare lat(
mam nadzieje , ze nie parenascie), ale ziemie ta musze miec. Urabiam juz
meza. Chyba tego dokonam, chociarz jest jeden problem. Okolo 300 metrow
dalej jest masarnia i kolo niej jest niesamowity smrod, to razi mojego meza,
no ale przecierz tam ludzie mieszkaja, poza tym ponoc nie zawsze smierdzi,
juz sama nie wiem jakich argumentow mam uzywac , aby naklonic go do
inwestycji.



Temat: Wczoraj ogladalam ziemie.
Nie będzie, albo się rozrośnie. Sama mówisz, żeziemia jest tania. Z czegoś się
to wzieło. Jeśli najpierw byłaś przy masarni a potem się oddalałaś to normalne
jest, że szybciej nic nie będziesz czuła niż gdybyś szła w odwrotną stronę.
Poza tym z doświadczenia wiem, że działka 1100 m2 jest odrobinę za mała.
Optrimum to 1500 - 3000 m2 i możliwie kwadratowa. Im bardziej wąska tym
trudniej dopasować dom i urządzić ogród.
Może jednak popatrzcie za czymś innym.



Temat: Faszyzm Katolicyzmu
Kiedy pod tymi linkami nic wicej właściie nie ma. Faszyzm jest niedemokratyczny
i w katolicyźmie demokracji nie jest wiele. Niektórzy urzednicy Kościoła
sprzyjali faszyzmowi i niektórzy faszyści sprzyjali Kościołowi. Wśród faszystów
było bardzo wielu katolików. W faszyźmie obowiązuje ścisła hierarchi i
posłuszeństwo, jak w Kościele. W przeszłości głowy Kościoła często zachowywali
się niczym faszystowscy dyktatorzy, w tym tak zasłużony dla Kościoła papież jak
Pius XI, któremu dzis stawia się pomniki.

Cóż powiedzieć np. o Warszawie? Przez absolutną większość historii Warszawy nie
było w niej demokracji. Niektórzy urzędnicy warszawscy sprzyjali i sprzyjają
faszyzmowi i wielu faszystów (swoiskich i obcych) do Warszawy miało wiele
sympatii. Wśród faszystów było i jest wielu warszawiaków. W faszyźmie jest
hierarchia, w Warszawie też. W przeszłości zarządzający warszawą zachowywali się
nieraz jak faszystowscy dyktatorzy, w tym tak zasłużony dla Warszawy prezydent
jak Stanisław Starzyński, któremu dziś stawia się pomniki.

A zatem - Warszawa miasto faszystowskie, teraz, zawsze i na wieki wieków?

I co w tej sytuacji powiedzieć o np. masarniach? Nie ma w nich demokracji,
dyrektorzy od stuleci często zachowują się jak faszystowscy dyktatorzy, wielu
faszystów było rzexnikami... i tak da capo al fine.

Ruszta trochę głowami, Chłopcy i Dziewczęta, zamiast reagować na hasła niczym
ssaki Pawłowa.

Pzdr

PS Przywołany cytat ze Św. Łukasza pochodzi ze znanej przypowieści o talentach i
jest alegorią wyroku na grzeszników w dniu Sądu Ostatecznego.




Temat: Zakończono rokowania w sprawie sprzedaży działk...
No, może wreszcie włodarze miasta otrząsną się z kumoterstwa i
własnych,partykularnych interesów!! !!Być może lepiej będzie,gdy
tutejsi "handlowcy" pójdą sobie stąd w siną dal ze swoją
wysokiej jakości kulturą obsługi i swoimi cenami.!!A co powiecie
o masarni (JEDYNA do niedawna NA OSIEDLU!)
Sprzedaje się w niej śmierdzące ochłapy,pod nazwą- wędlina!I
trwa to już 10 lat z okładem...



Temat: "brawa" dla p. Lubawskiego i p. Brauna ...
Słyszałem , że po zlikwidowaniu województwa jak już Lubawski przestałby być
likwidatorem to mieli je znowu utworzyć. Lubawski miał załapać się jako
Stworzyciel.
W ogóle cała ta likwidacja województwa to miała być po to , żeby Lubawski miał
dożywotnią pracę , gdyby za szybko likwidował to nawet planowano , że do
osiągnięcia przez niego wieku emerytalnego wojewófdztwo zlikwiduje się i
utworzy kilka razy.
A w masarni mówili , że Długosz kupił sterowiec , będzie nim latał. A w
warzywniaku mówili , że ta baba ode mnie z klatki spod 17-tki , to się puszcza.

Właśnie ! Ja też już k.... mam dosyć czytania tutaj idiotycznych plotek!



Temat: Wczoraj ogladalam ziemie.
Rozumiem twoje szczęćie i zapał - tez mam taki kawałek ziemi za miastem i
kawałek budowy na nim - wokół las, 200m do rzeki i 8 km do miasta - wiec
wszystko ok. jeden tylko jest mankament - kiepska ziemia, jeśli wiec będe
chciała mieć ( a będę) ogród to muszę nawieśc masę ziemi.
Naprawde zastanów sie z tą masarnia - to sąsiedztwo źle wrózy - wstrzymaj sie z
zakupem i poszukaj jeszcze po okolicy - co nagle to po diable




Temat: Wczoraj ogladalam ziemie.
Gość portalu: Aisza napisał(a):

> może to niemądre, ale bliskość miejsca,w którym masowo czyni się śmierć to
> chyba niezbyt dobre dla budowania gniazda... tam w powietrzu, ziemi, roślinach
> jest pamięc bólu, krzyku, okrucieństwa... zło

Poruszylas ezoteryczna strone tematu. To prawda, i o tym
myslalam piszac, ze nie chcialabym mieszkac w poblizu
takiego przybytku. Z psychologicznego punktu widzenia to
musi byc przygnebiajace widziec ciezarowki wiozace
zwierzeta na rzez. Jest jeszcze sprawa zdrowotna: jaka tam
jest woda? Czy masarnia i ubojnia nie zatruwaja okolicznej
rzeki?

Radzilabym tez podpytac o zdrowie mieszkancow - tam gdzie
gnije mieso latwo o choroby - a przeciez odpadki jakies
sa.




Temat: UE wprowadza plastikowe pnie i trzonki do siekier!
UE wprowadza plastikowe pnie i trzonki do siekier!
Kiedyś, jak przyjechali unijni inspektorzy do Polski i w jednej mleczarni
znaleźli drewniany stół, orzekli, że to niezgodne ze standardami UE, bo
niehigieniczne.
A my wyszliśmy rzekomo na brudasów. Teraz flejtuchami według standardów UE
okazali się być nasi sąsiedzi. W Czechach po ewentualnym wejściu do Unii
Europejskiej z masarni, sklepów mięsnych i rzeźni będą musiały zniknąć
drewniane pnie do rąbania mięsa (zostaną zastąpione przez plastikowe);
podobnie siekiery i topory rzeźnicze - zamiast drewnianych - będą musiały
mieć plastikowe trzonki. Unia sobie wymyśliła, że jak plastik wyprze drewno,
to zaraz będzie higiena. Czyli "europejska" rąbanka to taka, która ma być
sterylnie czysta, choć niewykluczone, że zarażona pryszczycą lub BSE.
Smacznego.
Zuzanna Rajska



Temat: po co tyle gadacie o odchudzaniu?
a ty się zgłoś do masarni
sharon_s napisała:

> wyraznie cierpisz na schize:

To ty się do mnie przyczepiłaś, nie ja do ciebie, widocznie jesteś jedną z tych
głupich bab, które same nie wiedzą co piszą. Nadmiar węglowodanów, moja droga.
Mniej czekoladek i krakersików, więcej sportu.




Temat: Kim jest przeciętny polski wegetarianin?
Ok, wierze ze jestes inna. Pewnie tylko ja mam pecha,bo jak w moim otoczeniu
znajdzie sie (podczas posilku) jakis wegetarianin, zaraz słysze "jak wy mozecie
jesc ta padline?" i takie tam. Nie mam nic przeciwko niejedzeniu miesa, skoro
nie lubisz nie jedz. Tyle tylko ze jak sama przyznajesz "czasem mi sie zdarza
zjesc kawalek..". Wnioskuje wiec ze jestes normalna, ale nie lubisz miesa. Nie
znosze brukselki i tez jej nie jem. Mialem raczej na mysli tych wszystkich
nawiedzonych, organizujacych protesty bo z powodu zanieczyszczenia srodowiska
świstaki w Tatrach mają gazy. Przykuwaja sie do drzewa, bo z powodu budowy
autostrady sikorka modra ma palpitacje serca i sraczke. Z powodu budowy
lotniska, krety nie szczytją i grozi im zaglada. Idiotyzmem jest niszczenie
czegokolwiek bez powodu, ale sa jakies granice kompromisu. Mam do firmy 60 km w
jedna strone. Żeby cala partia zielonych stanela na rzesach i zaklaskala uszami
bede tam jezdzil samochodem. Bede sobie jadl czasem kotleta, chocby wszystkie
swinki w masarni zebraly podpisy ze sa przeciwko. Nie mam nic przeciwko temu,
zeby ktos jadl cale zycie brukiew i popijal woda. Tak jak jego nie powinno
dziwic ze mam ochote na mieso, podobnie do 99% ludzi. Nagle ktos moze
postanowic ze od jutra chodzi z majtkami na glowie, tyle ze ja bede nosil je
dalej na tylku bo tak mi wygodniej. Niech mi nikt nie wmawia ze jedzenie miesa
jest wbrew naturze, bo to oczywisty i wierutny idiotyzm. Jestem pewny ze sporo
z tych pozerow, po zamknieciu sie w domu zre kaszanke i zagryza pasztetową.



Temat: Wczoraj ogladalam ziemie.
A ja spotykam kobiety ktore mysla o ziemi ale tak, zeby z okna
domu byl widok na ocean. Podszeptuja o plazy prywatnej, ponoc tam
slonce lepiej zaglada i swoim statkiem mozna wyplynac na wielkie wody
w chwilach ucieczki. Lodz to byla kiedys fabryczna, a teraz jakas
masiarniana wymyslili. Oj zmienia sie ten swiat, a w nim
kobiety........a jakze! Kazda z was czegos chce. A masarni zadna
nie chce?



Temat: W obronie ryby
ja tam karpia nie lubię, bo co to za ryba? w ogóle słodkowodne ryby nie są
specjalnie smaczne ani zdrowe. oczywiście nie należy maltretować zwięrząt co
jest normalnością w naszym kraju, bo kto by tam przestrzegał prawa... ci którzy
je stworzyli? neeeee

co do traworzerców i lekarzy: popatrz na nasz układ trawienny i powiedz mi, że
jest przystosowany do ciężkostrawnych roślin. potem spójrz na układ pokarmowy
krowy (diagramy w podręczniku najlepiej) i powiedz, że jest taki sam jak twój.
nie wiem też jakie masz uzębienie, ale większość ludzi zdecydowanie posiada kły,
które pewnie wg. ciebie są niezbędne podczas obierania jabłka ze skóry. lepiej
nikomu więcej nie mów jaki jest wynik porównania bo jeszcze się okaże, że
wylądujesz w masarni. moim zdaniem dzieci nie należy zmuszać do jedzenia
czegokolwiek, soi również albo przede wszystkim. życie jest za krótkie na
substytuty :) chociaż ze względu na rosnącą populacje homo sapiens w końcu
zabraknie miejsca na cholowle zwierząt i będziemy się żywić "kapsułkami" a
posiadanie potomka będzie dane tylko wybrańcom :}

pozdrawiam roślino i mięsozjadaczy :^)




Temat: Ratujmy Krupnioki!! Porozumienie ponad podziałami!
Ratujmy Krupnioki!! Porozumienie ponad podziałami!
Dziennik Zachodni /2003-07-31

Koniec krupnioków, kiełbasy śląskiej, frankfuterek i krakowskiej? Będziemy
jeść tylko "papierowe" szynki zagraniczne - zastanawia się Dziennik Zachodni.
Ponad 60 proc. śląskich firm przetwórstwa mięsnego nie spełnia wymogów
unijnych i nie ma szans na dostosowanie się do nich w najbliższym czasie.
Gdyby przepisy się nie zmieniły do przyszłego roku, większość śląskich
masarni wraz z wejściem Polski do UE powinna po prostu zaprzestać produkcji.

Piotr Suliga z Izby Rzemieślniczej w Katowicach uważa, że właściciele firm z
ostatnią kategorią powinni natychmiast podjąć wysiłki w celu dostosowania
swoich zakładów do norm unijnych

Obecnie Ministerstwo Rolnictwa rozpatruje wnioski kilkuset firm, które
poprosiły o okresy przejściowe. Szansą dla naszego krupnioka i kiełbasy
krakowskiej byłoby wystaranie się dla nich o tytuł produktu regionalnego.
W Europie zarejestrowanych jest obecnie ponad 500 takich produktów - od
włoskiego Parmezana, przez parmeńską szynkę Prosciuta, po portugalskie Porto
i francuskiego szampana. Polska nie ma produktu regionalnego, choć górale
podjęli pewne wysiłki, by zarejestrować oscypka, bryndzę czy bundz.




Temat: Holandia i sticker w paszporcie
dzien dobry z kraju tulipanow. szukalem forum budowniczego ale ze trafilem na
entuzjastycznych gosci pracujacych lub szukajacych pracy w krainie polderow to
jest moim obywatelskim obowiazkiem przekazac wam to co wiem.
Dla osob szukajacych zatrudnienia w Holandii podaje adres biura
pracy:www.werk.nl firmy poszukujacej pracownikow z polski/z tlumaczem/ www.romi-
uitzendbureau.nl na stanowiskach:elektromonter,nadzorca w grukowaniu
ulic,realizacja ogrodow,sortowanie smieci,kierowcy ciezarowek,pakowanie
prodiktow drobiowych,sprzatacze,pracownicy masarni,i...wyciskacze sokow!zajecia
mniej lub wiecej nie chodliwe dla wiekszosci "holendrow".
zycze powodzenia!
p.s.
wiadomosc z ostatniej chwili.serwis informacyjny radia trojki wlasnie podal ze
holandia otwiera sie dla polakow chcacych w tym kraju legalnie pracowac.do tej
pory byla to jedynie wielka brytania,irlandia oraz szwecja.
rodacy ! ostatni gasi swiatlo!chodzi o polskie firmy zatrudniajace polakow w
holandii.zmiana wchodzi w zycie od wiosny 20005



Temat: A policytujemy sie na mieszkania ?
Nie znalam "prywaciarza" ktory mieszkalby w bloku, chyba ze "domiarami" urzad
finansowy go zniszczyl za posiadanie "znamienia luksusu"czyli domu.Wiekszosc
marynarzy rowniez nie mieszkala w blokach. Chyba jedynie mlodzi, ktorzy
zaczynali swoja kariere na statkach. Slynne Zegarkowo w Gdyni jak sama nazwa
wskazuje wybudowano ze sprzedazy przywozonych zegarkow.Jakie piekne wille
niektorzy mieli. Najladniejsze nalezaly oczywiscie do kapitanow. Albo
wlasciciele sklepow na Swietojanskiej lub zakladow napraw samochodow lub
niewielkich zakladow produkcyjnych np. porcelany, wyrobow z plastiku, masarni
itd. Piekne domy posiadali. Nie wspomne juz o urzadzeniu wnetrz. Nie udalo sie
komunie rodem z piekla i PRLu zabic doszczetnie ludzkiej przedsiebiorczosci.




Temat: Szlaban Moskwy dla polskiego mięsa
Czerwone Hamy
Rosjanie to zadufany w sobie naród brudasów który do dzisiaj nie może się
pogodzić ze swoim spadkiem na arenie światowej. Chciałbym zobaczyć te
ich ,,ekologiczne" zasyfione masarnie gdzie ci ,,rzeczowi" inspektorzy-pachołki
śmieją się do flaszki z głupich polaczków. Ale rodacy nie dajcie się : Rosjanie
to wstrętne ,,dziady" którzy nigdy się nie przyznają jak bardzo nam zazdroszczą
demokracji i Unii. Gardzę nimi bo to chamy a nie biznesmeni.



Temat: Szlaban Moskwy dla polskiego mięsa
To taki partner
Gość portalu: Lukasz napisał(a):

> Zreszta Rosji sie nie dziwie,tez bym Polakow doprowadzil do porzadku.

Jakie doprowadzenie do porządku? Z masarniami wszystko jest OK, skoro
eksportują wyroby do USA i Unii. To nie o to chodzi.

> Dopoki
> Rosji nie zaczniemy szanowac dopoty nic nie bedziemy w stanie ugrac na
> rosyjskim rynku

Nic nie rozumiesz dziecko. Rosja stosuje taktykę "rozpoznania walką". Testuje
na ile sobie może pozwolić. Kopie Polskę i obserwuje jaka będzie reakcja, czy
Polska będzie posłuszna, tzn. czy uda że to nie plunięcie tylko deszcz, czy
ktoś, tzn. teraz Unia, za nią się ujmie. Jeśli Polska przyzna Rosji rację, albo
jeśli Unia nie zaprotestuje i czymś Rosji nie zagrozi, to Rosja będzie kopać
dalej, tylko mocniej. To jest stara sowiecka szkoła i rosyjska natura. Metody
te znane są starszym ludziom. Dlatego trzeba ograniczać możliwość wpływania
przez Rosją na nas i machnąć ręką na ten "atrakcyjny rynek" tak zasobny jak
chyba rynek małej Holandii. I koniecznie dogadywać się z innymi państwami w
sprawie importu ropy i gazu. Niech te rury idą w cholerę dookoła nas (i tak na
trznzycie nic nie zarabiamy) a do nas gaz i ropa trafiają z Niemiec. Bo Niemcom
rury nie zakręcą, a nam tak. Zrobią to przy najbliższej nadarzającej się
okazji, najchętniej w środku zimy, przy dwudziestostopniowym mrozie.



Temat: DEMONSTRACJA MIESZKANCÓW PRZED WSGE 22.11
Nie chodzi o szkołe tylko o prawo
Jesli dzisiaj ktoś przycwaniakuje i zbuduje wbrew prawu szkołę to
jaką masz gwarację ze za chwilę ktoś koło twojego domu na tej samej
zasadzie nie zbuduje fermy lisów, stajni, domupogrzebowego z
krematorium, agencji towarzyskiej, ubojni, masarni, wedzarni,
sortowni śmieci, zlewni odpadów komunalnych lub Bóg raczy wiedzieć
co jeszcze. Ludzie mają naprawdę przedziwne pomysły.
Dlatego powstają plany zagospodarowania ternu oraz wydaje sie
pozwolenia na budowe.



Temat: SKLEP MIĘSNY PRZY PĘTLI - RÓG JULIA. I KAMERALNEJ
Jakiś Pan nie zdecydowany jest - bo najpierw Pan krytykuje a później ma
pretensje że zamknięte .
A co do otwarcia to ich sklep jest uzależniony od masarni z której biorą mięsko
i wędlinki . I niech tak pozostanie bo przynajmniej tu mogę kupować " swieżonki
" na co dzień. Pozdrawiam Stała Zadowolona Klientka

mahony2109 napisał:

> Ale generalnie male sklepy robia sobie JEDEN dzien wolnego.
> Konkurencyjna placowka w pawilonach Mysiadla byla nieczynna we
> wtorek. Tak samo we wtorek nie bylo garmazerki tam kolo patronatu.
> Natomiast w srode, juz powinni byc czynni. Mowimy w koncu o
> nowoczsnym przedmiesciu, gdzie troche osob wyjezdza na swieta, a
> takze troche nie robi mega zarcia, tylko zdrowiej i w srode inne
> sklepy juz duzo chetnych mialy...
>
> > Wygłodniali ?? Po Świętach ?? Nie tylko ten sklep był zamknięty.
> > Małe sklepy tuż po świętach robią sobie wolne, bo klienci dojadają
> > resztki i do sklepów raczej nie zaglądają. Mieliby straty. To nie
> > Hipermarket z odświeżanymi kurczakami...




Temat: Polskie sklepy w Kanadzie
POlskie piwo i polski spirytus kupuje oczywiscie w polskim "monopolowym".
Ciekawostka jest, ze w Albercie mozna zamowic jaki sie chce alkohol ( ale
wylacznie na skrzynki) i ci sprowadza z zagranicy. W innych prowincjach tego
nie ma. Ale musi to byc cala skrzynka ( albo najlepiej 10).

Niektore kielbasy ( double smoked ) sa w masarni tutaj, na polnocy miasta. Ale
reszte wedlin i wypiekow kupujemy w Italian Centre. Bo maja to samo co w
polskim ( wlaczajac produkty z Polski, na przyklad oscypki), ale za pol ceny (w
porownaniu z polskimi sklepami).

Wyjatkiem jest pan Jasiu z "Odra Deli" bo jak sie zamowi szaszlyki juz
zamarynowane, albo szynka uwedzona ( z gruba warstwa tluszcu jak uwielbiam) w
stylu "polskim" (bez tego okropnego dodawanego cukru) to tylko on potrafi to
tak przygotowac.

Flaki kupuje sie juz oczyszczone w superstore. W ciagu ostatnich 18 lat ceny
flakow podniosly sie chyba 10 krotnie, przedtem kosztowaly grosze, a teraz -
glowa boli. No, ale popyt sie zwiekszyl ( Polacy plus Chinczycy) , wiec ceny
poszly w gore.

Chleb niezly pieka w "Save-on-Food", gdzie sie samemu kroi na kromki o takiej
grubosci, jak sie lubi. "Bagels" z Tim Horton sa rowniez smaczne jak bagietki
na krakowskim rynku. Niezly chleb ma Costco ( nie zawsze). Pumpernikel jest w
Superstore.

Piklingow nie ma , ale sa "kippers" , rownie smaczne. Szproty "ryskie" w oleju
sa wszedzie. Salmon nie ma konkurencji.

Tak, ze jak sie chce to mozna wszystko znalezc...

Co oczywiscie wymaga wyrafinowanego smaku...

P{ozdrawiam

dradam1




Temat: parówki
Zapewniam cie, ze od parówek nikt jescze na tym świecie nie umarł, a że są
dobre to będę je jadła i moje dziecko też. A co się w nich zanjduje, to
naprawdę mnie nie obchodzi, a po co sobie przyjemności odmawiać? Smalec również
bardzo lubię i też zajadam. Wyniki mamy wszyscy bardzo dobre, więc jak widać
parówki nam nie szkodzą. Mój pradziadek jadł parówki i dożył 102 lat, moja
babcia już ma 80 i świetnie się trzyma.
Nie uważam, żeby inne wędliny były robione inaczej niż parówki. Ostatnio mój
mąż kupił szyneczkę (za prawie 30zł) i co? Poszła dla psa, bo przez środek tej
szynki przechodziła jakaś chrząstka, czy cholera wie co.
Mam znajomą w masarni i wiem z czego robi się kiełbasy (mimo tego ona sama nie
jest wegetarianką). Może i naukowego pojęcia o żywieniu nie mam, ale praktyczne
napewno tak.



Temat: SKLEP MIĘSNY PRZY PĘTLI - RÓG JULIA. I KAMERALNEJ
Czy można dowiedzieć się, czym różni się ten sklepik od innych? Mały wybór
towaru,mięso takie jak wszędzie, wędliny z masarni ogólnie znanych, a ceny
bardzo wysokie. Nie dajmy się zwariować!Oczywiście, dobrze,że przybył nam nowy
sklep.Może będzie kiedyś naszym sklepem, ale na razie lekkie rozczarowanie.



Temat: SKLEP MIĘSNY PRZY PĘTLI - RÓG JULIA. I KAMERALNEJ
1) nigdy nie krytykowałem tego sklepu
2) 26.03 to nie "jeden dzień po swiętach" bo lany poniedziałek był
24.03
3) nie było to raczej uzależnione od masarni, bo półki były pełne,
tylko drzwi zamknięte :)
4) JA WŁASNIE CHCIAŁEM ZOSTAĆ ZADOWOLONYM KLIENTEM
5) i mam nadal zamiar zostać :)

i tak dziękuję Wszechmogącemu, że się handel rozwija... szczególnie
konkurencyjny do paskudnych mięs z Aucham

pozdrawiam wszystkich wiosennie :)



Temat: Straszliwie drożeje wołowina.
Jestem euroentuzjastą.
Do kolesia, który rozpoczął tę dyskusję.

Co ty pieprzysz?!
Rolnicy, hurtownicy, właściciele masarni zarabiają!
Czego jeszcze chcesz?

Jest, do cholery, koniunktura!
Zamiast się cieszyć, że oni zarabiają i w związku z tym odprowadzają większy
podatek, ty miałczysz.



Temat: Polacy uwazaj swoj kraj za piekny
Tak,czesciowo masz racje.Wioze jedzenie,kielbasy,krupnioki i presswurst ale nie ze sklepu,bo w Auchanie nie smakuje.Daje zlecenie do prywatnej masarni,dla mnie,szwagra itd na 20 kg.I on mi robi extra,czego w normalnym polskim sklepie nie dostaniesz.To samo w Niemczech u prywatnego slaskiego rzeznika kosztowalo by mnie nie 40euro tylko 120 euro.To w Niemczech niecale 2 dni pracy netto,a jedzenia na miesiac...Przeceniacie siebie,troche podrozejecie,nie bedzie nikt kupowal...



Temat: Wędliny bez pszenicy,soi,glutaminianu sodu-KRUFFA
W soku z marchwi marchew jest surowa. Jeśli po soku sypie - nie podawaj.
Gotowana mniej uczula.

Co do szynki - odpowiedź na pytanie co w szynce może uczulać masz w pierwszym
poście tego wątku.
Glutaminian sodu (tzw. polepszacz smaku) robiony z pszenicy oraz białko z
pszenicy (tzw. wypełniacz). Każda wedlina opisana na etykiecie jako
wysokowydajna ma albo
białko z pszenicy albo z soi.
A nawet te, które nie są opisane jako wysokowydajne, tez często to zawierają.
Musisz pogadać w sklepach mięsnych (najlepiej mnieszych, lokalnych firm czy
masarni).

Pozdrawiam,
Chalsia




Temat: Wędliny bez pszenicy,soi,glutaminianu sodu-KRUFFA
A co, on mi świnię ubije dla kilograma szynki ?????
A mam gwarancję, że mięso na włośnicę przebada ?
Sorki, nie mam za grosz zaufania do "gospodarczego" przerobu mięsa. Gdyby to
był ktoś z rodziny, to co innego, ale takiej opcji nie mam.
To wolę małą, wyspecjalizowaną, lokalną (i nawet drogą) masarnię.

Chalsia




Temat: chleba naszego powszedniego
Chleba przepysznego w naszej podmiejskiej wiosce skolko ugodno, dziesiątki
odmian i kształtów, pyszności Ale poza tym jest jeszcze klasyczna
masarnia...mmmm... to jest dopiero bajer Kaszanki, salcesony, boczki
pieczone, kiełbasy, ogonówki, szyneczki i tym podobne cudowności, a do tego
idealnie sprawione mięsa, wyborne pierogi, kopytka, kluski śląskie, uszka...
Qrcze, paluszki lizać D.



Temat: dziury w drodze
kto chce zobaczyc cuda naszej Gminy zapraszam na drogę na Żeromskirego koło
piekarni(była masarnia) cudownie załatanych dziur nie widziałem.
Niestac nas nawet na asfald tylko zasypuje się dziury piachę!!!!!!!!!!
Już naszej gminy niestac na trochę asfaldu!!!!!!!!
I zapraszam na ulicę od trzech krzyrzy do jabłonkowej
nawet dziur nie wicięto tylko połozono trochę asfaltu jAKBY KROWA NASRAŁA . Poco
zrobic to porządnie przecież koledzy z firmy mogą łatac te same dziury dwa razy
i brac dwa razy kasę za tą samą robotę.
SKĄCZYC Z PLECAMI a pożądnie musicie urzędnicy brac się z nasz piękny Żychlin a
nie głupie układy.
ZASTANOWCIE SIĘ NAD WASZYM POSTEPOWANIEM



Temat: nowa firma w Żychlinie
nowa firma w Żychlinie
czy ktoś wie jaka firma (Duńska mająca siedzibe w Kutnie) wydzerżawia właśnie
halę w EMICIE na przeciwko Centrostalu (magazyny OBI). Jak tak to dajcie znak
jaka to firma. Było by dobrze jakby zatrudniła trochę osób.
Jeszcze jak się jedzie na Drzewoszki Niemiec kupił pomieszczenie po byłej
masarni warto się dowiedziec co będzie robił i ile osób zatrudni bo prowadzi
niezły remont.
Uboinia znajduje po lewej stronie jak jedzie się do Drzewoszek



Temat: Kary za nierozwizane problemy i niedobory remedium

> > natomiast
> > > nie wyobrażam sobie przestawienia gospodarstwa 500 ha dotychczasowy k
> ierun
> > ek
> > > zboża + ew hodowla na uprawy ekologiczne. Musiały by być zyski z
> > dotychczasowej
> > >
> > > działalności + perspektywa(realna) znacznie wyższych z ekologicznej +
> tani
> >
> > > kredyt. Zebrać to razem do kupy to cudotwórcy trzeba ........
> > >
> > > pozdr anty
> >
> > No i wlasnie:
> > suszarnia ekologicznej pietruszki, ktora caly rok mozna sprzedawac, sortow
> nia
> i
> >
> > konfekcjonowanie- spokojnie 20 osob. I mozna siegnac po regionalne program
> y
> > walki z bezrobociem, do tego fundusz restrukturyzacji wsi. Ja wierze, ze t
> o
> nie
> >
> > jest beznadziejne. Tylko do komisarzy unii trzeba podejsc jak kiedys do
> > urzednikow skarbowego. No ale to umieli badylarze i rzemieslnicy, a ich
> dzieci
> > prysnely dawno na Zachod......
>
> To rozwiązanie dla kilku gospodarzy po 1,5, 10 hektarów. Może gdzieś na
> Szkieletczyźnie? 500 hektarowemu to na nic, ma już uzbrojenie na produkcję
> zbożową i co, ma w 2004 wszystko w ugór puścić na dziesięć lat? Maszyny
> zakonserwować i folią owinąć? A młyny, kaszarnie, masarnie, mleczarstwo?

A w takim razie, jaka to jest skala problemu? iel mamy takich gospodarstw?




Temat: Kilogram kości kosztuje tyle co kilogram świni
generalne warunki sie klaniaja
Gość portalu: piotrq napisał(a):

> A owóż
> załóżcie se chłopy wspólnoty producenckie, wybudujcie maleńką masarnio-
rzeźnię
> (SAPARD wam dopłaci, a sami możecie sobie sporo wybudować to i taniej
wyjdzie)

To nie takie proste.

Na rynku jest duza konkurencja sprzedajacych wyroby mięsne. Malo - konkurencja
ta jest bezwzgledna. Nie jest latwo malemu zaistniec, bo sa duze koszty
wejscia. Trzeba uwzglednic np. koszty oplacenia sie mafii na: a) zwykly haracz
od dzialalnosci gospodarczej, b) ochrone przed wynajetymi przez konkurencje
zbirami majacymi przekonac do zaniechania dzialalnosci, ew. wynajem zbirow w
celu dostarczenia kontrargumentu. Te koszty sa wysokie, realne, i duszą
przedsiebiorczość w małych ośrodkach, co opisal też ładnie Wprost ze dwa numery
temu.

Sapard nie tyle dopłaci, co zwróci ewentualnie część kosztów kwalifikowanych po
zrobieniu inwestycji. Koszty z akapitu powyżej nie liczą się jako
kwalifikowane. Ale najpierw trzeba wszystko samemu sfinansować, a właściwie z
kredytu. Żeby dostać kredyt, zwłaszcza na tak ryzykowna działalność na
nasyconym rynku mięsnym, trzeba dać sute zabezpieczenie. Główny majątek
rolników to ziemia. Ale ta nie może być zabezpieczeniem, niestety.

Masz pomysł, jak te trudności pokonać na szerszą skale?



Temat: Czy tu na forum nie ma innych tematów!!!
xiazeluka napisał:

> limakty napisał:
>
> > ooooo! tranwestytka paniluka się odezwała )))
>
> Test na obecność łoju usznego w poście potwierdził na 98,1%, że jego autor
to
> rzeczywiście śLIMAK.
>
> W związku z udanym zalogowaniem do naszej masarni, chcielibyśmy od
szanownego
> klienta dowiedzieć się, w jakich godzinach macie w więzieniu dostęp do
> internetu w świetlicy, aby starannie zaplanować i wykorzystać tę godzinę. W
> ramach promocji proponujemy wykonanie nowej powłoki lakierowej na Pana
> skorupce, kolor do wyboru (ostatnio w modzie jest niebieski z żółtymi
kropkami,
>
> ale nie polecamy - i tak w najbliższej przyszłości dyktatorzy mody z
Brukseli
> na tło dla swych gwiazdek wezmą czerwień).

tranwestytko paniluko , załuż sobie komdoma na głowę, taki organ tylko w
prezerwatywie może być ))




Temat: Czy tu na forum nie ma innych tematów!!!
Dziękujemy
limakty napisał:

> ooooo! tranwestytka paniluka się odezwała )))

Test na obecność łoju usznego w poście potwierdził na 98,1%, że jego autor to
rzeczywiście śLIMAK.

W związku z udanym zalogowaniem do naszej masarni, chcielibyśmy od szanownego
klienta dowiedzieć się, w jakich godzinach macie w więzieniu dostęp do
internetu w świetlicy, aby starannie zaplanować i wykorzystać tę godzinę. W
ramach promocji proponujemy wykonanie nowej powłoki lakierowej na Pana
skorupce, kolor do wyboru (ostatnio w modzie jest niebieski z żółtymi kropkami,
ale nie polecamy - i tak w najbliższej przyszłości dyktatorzy mody z Brukseli
na tło dla swych gwiazdek wezmą czerwień).



Temat: Czy tu na forum nie ma innych tematów!!!
> Najpierw wlazłeś Limakty do wątku ( przecież cię nie zapraszał!)

Psychopato, wątek jest na forum publicznym. Po drugie, pierwszy zwróciłeś się
tutaj do mnie, więc ci odpowiedziałem. Co by nie było, post zawierający
słowo 'pollak' wyskoczył mi sam. Akurat na ten zdecydowałem się zareagować.

> i twierdzisz , że to on cię zaczepia

Tak, twierdzę też że jesteś psychopatą, który mówi o sobie w trzeciej osobie.

> a i piękne katolickie słowa "miłosierdzia " wypowiadasz!
> a co to znaczy "odpierdol się"?

Nie wiesz?

> ps.
> czyżbyś straszył "dobrą radą " gówniarzu?

Dobrze radzę, panie starszy.

> z tego co wiem to Limakty lewą ręką konia zabił...lepiej mu pod prawą nie
> podchodź?

To pytanie czy stwierdzenie? Z drugiej strony nie dziwię się że musisz mieć
krzepę. Skoro pracujesz jako fizyczny w masarni. Ciężko się takim zaadoptować w
cywilizowanym świecie.



Temat: Dlaczego kielbasa kosztuje 10 zł?
Gość portalu: jojo XL napisał(a):

> >
> > A tego Żabojada można się zapytać dlaczego bimber zrobiony z najgorszych
> > gatunków wina, który oni nazywają koniakiem kosztuje tak dużo?
> >
> Dlatego ze jest unikalny i tylko produkuje sie w jednym regionie zwanym
> Szampania
> a ja nie pisze o szampanie koniaku i innych bzdetach pitych ustami naszych
> prxedstawicieli w parlamencie

+++Ignorant: wcale nie jest unikalny, bo każda brandy mu dorównuje, pozatem
można wyprodukować uniokalną kiełkasę skądś tam...
I sprzedawać znacznie drożej...

Tylko o KILBASIE i braku umiejetnosci naszych
> kochanych chlopow ktorzy zamiast marnowac energie na drogach zjednoczyli sie
i
>
> zalozyli male przetwormie o sprzedawali swoje kielbasy

+++Ignorant: Tu poruszyłeś ciekawe zagadnienie...

Bo ja własnie o tym pisałem, że male lokalne przetwórnie będą i tańsze i
lepsze od unijnych molochów...

Ale na to potrzebna jest frosa i sprzyjające przepisy podatkowe, tak abyw
każdej wsi mogła być masarnia, w co drugiej młyn, cukrownia, gorzelnia, kuźnia
i co tylko jest potrzebne wsi, jak drzewiej bywało...

Ale to wszystko zniszczyła lewica, która zamiast sprzyjać odbudowie zalęwa nas
junk foodami z ue...

Bo dotowana żywność z ue powinna być obłożona karnymi cłami w wysokości
dotacji...
I o to powinni walczyć rolnicy!

Pozdrawiam!
+++

> PS Abys mnie nie opieprzala ze kredne nika twojemu kumplowi to dodalem XL nie
> jednemu psu burek




Temat: Nie będzie Robackiego w Polonii
No dobra, ale jeśli już Michał miałby wrócić do nas za rok to musiałby teraz
zostać wypożyczonym do jakiegoś klubu z niższej ligi, co nie paliłoby za nim
mostu. Jeśli zostanie sprzedany to praktycznie zakopuje to jego szanse na
powrót za rok. No ale cóż te gnidy nie podejmują żadnych rozmów. Gdyby nie
jazda Michała 2 lata temu to być może szef siedziałby teraz tylko w tej całej
swojej masarni Prosiaczek, a co z tym drugim? Hmm, wielka niewiadoma. Może
wymordowałby się nawzajem ze swoimi potomnymi. Jeśli prowadzi klub taką ręką
jak "domowe ognisko", to ja dziękuję. S. i T. - tym Panom już dziękujemy! Nie
wymieniam z nazwiska, gdyż polskie prawo zabrania publicznego ujawniania
personaliów osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa. S. ze swoją starą
kliką już teraz często nawiedza budynek bydgoskiej Temidy.



Temat: Żabojadom zmiękła rura :)
Na pochybel zdrajcom Polski!!!
Miller i Kwachu bronią interesów Ameryki (Nicea) i Watykanu (chore odwołanie do
dzikiego średniowiecza). A zarazem pozwalają by po wejściu do UE upadła
większość polskich masarni i mleczarni, by zdychali z głodu nasi rybacy
(ograniczenie połowów), pozwalają na śmiesznie małe dopłaty dla Polski,
pozwalają by Polacy byli w UE obywatelami drugiej kategorii, a Polska dzięki
byciu "osłem trojańskim" dyskryminowanym popychadłem .



Temat: Zwariowane feministki do boju!
Matulu moja!
"Matulu moja" to niezły argument. Do wyświechtanego szambonurka dokładam
jeszcze żołnierza, słonowodnego rybaka, pracownika masarni / tego co elektrodę
krówce przykłada do główki/ i może jeszcze górnika miedzianego, coby nie
świechtać kamiennego. A jak nie umyjesz naczyń to kto umyje? Ja? A coja
służącym Twoim jestem? /to wasz ulubiony argument:)/
Do ja chyba nie muszę udowadniać że nie jestem wielbłądem?
„Tato nawet w najgorszej formie jest sto razy lepszy niż Mama w najlepszej.
Jest to w pewnym sensie obraz całego ich związku. Mama, w swoim zapędzie do
dominowania, przejęła władzę. Została szefem. Tato, ze swoją nieśmiałością,
delikatnością, wrażliwością i nadmiernie rozwiniętym poczuciem
odpowiedzialności, stopniowo oddawał jej cugle. Może to jest w ogóle powszechne
zjawisko. Kiedy człowiek jest naprawdę dobry w jakiejś dziedzinie, nigdy się za
bardzo nie pcha – po prostu nie musi”.
Wharton. "Tato".
Do~ z nami niełatwo wygrać. My po prostu jesteśmy lepsi:)
Uważaj do~ jeszcze płyniesz ale woda nad Tobą już zamarza;)



Temat: Antrakt- cóż to takiego???
Antrakt- cóż to takiego???
W związku z tym, że od czasu do czasu pomagam koleżance w sklepie mięsno-
wędliniarskim, oprócz tego, że niektóre 'panie' doprowadzają mnie do białej
gorączki, czasem zdarzają się dość zabawne sytuacje, do których można
zaliczyć różnego rodzaju przekręcenia nazw wędlin. Zaprezentuję kilka takich
przypadków (wszystkich nie jestem w stanie zapamiętać, a jest ich dużo
więcej). Najpierw będę podawać oryginalną nazwę a następnie jej mutacje:)

ZŁOTY KAWIKS (Kawiks- od nazwy masarni, która go produkuje):
- Złoty Kiks
- Złoty Kłos
- Złoty Kujawiak
- Złoty Kowaliks (dziesiejszy hit)
- Złoty Kamis
- Złoty Kogut
- Złoty Kanion
- Złoty Quiz (sic!)
- Złoty Potok (tego doprawdy nie rozumiem)

ANTRYKOT
- Antrakt

SZPONDER
- Roszpund

KIEŁBASA JARMARCZNA
- Jarczmarczna
- Jarmarczana
- Jarmarkowa

LUNCHEON-MEAT
- Lajkszmik

KOŚCI
- Gnoty

SMALEC
- Szmalec

WĘDZONKA PATOCKA
- Kierdzonka Patocka

POLĘDWICA ŁOSOSIOWA
- Pol. łosiowa
- Pol. z łosia (kolejne sic!)

Najtrudniejsze jest w takiej sytuacji zachowanie powagi, a niejednokrotnie
nie mam po prostu pojęcia o co chodzi takiej delikwentce.

pzdr
m




Temat: Nowy komendant chce więcej patroli na ulicach m...
niestety niektorych etatow zza biurek zlikwidowac nie mozna - dochodzeniowka
np. lub logistyka - czesciowo. Problem lezy w ludziach zeby zglaszali
przestepcow do policji a nie w policjantach bo oni robia dobra robote. za
marne pieniadze. Policjant z 20 letnim stazem w RD zarabia tyle co kierowca
busa w masarni....



Temat: Polski student we Freiburgu
Witam,
mieszkam od kilku lat we Freiburgu i mam nadzieje, ze bede mogla pomoc.

Zywnosc:
ceny sa baaardzo zroznicowane: np. chleb w dyskoncie kupisz juz za 0,50 euro, a
w markowej piekarni w centrum bochenek kosztuje pare euro... Tak jest ze wszystkim.
Napisz, o jaka "klase" sklepow, produktow Ci chodzi, tego nie da sie usrednic.
Ja kupuje "grubsze zakupy" w duzych supermarketach (Real, WalMart), a dodatkowo
w sklepach specjalistycznych (piekarnia, masarnia, skepy eko itp).
Np. glowka salaty 0,50-2 euro, pomidory 1kg 1-2.5 euro, twarog 500 g 0.8- 1euro
, kulka mozzarelli od 0,5-2 euro, sok pomaranczowy 1l 0.5-1.5 euro, mrozonki:
zielenina od 1 euro, miesne 4-5 euro wzwyz, paella od 3 euro itp
Fast-food: doener kebab 3-3.5 euro, "chinczyk" od 3 euro (ryz zapiekany z
warzywami), BG i McD drogie, ale maja tez zarcie w promocyjnych cenach (1 euro)...
Bilet miesieczny 41,50 euro (3 strefy), jesli bedziesz we freiburgu
zarejstrowana jako studentka, to mozna tez kupic bilet na caly semestr.
Co do weekendowej pracy - nie musialam sprawdzac na wlasnej skorze, ale moi
studenci czasami narzekaja na brak mozliwosci - Freiburg to nie Londyn ;-)



Temat: jednostka sprzedana!

Wydaje mi się, że sprzedadzą tę posiadłość dla jakiegoś super hiper
przedsiębiorstwa, które postawi tam super hiper marketo-galerię.
I to z jakim zyskiem!
Jakoś nie chce mi się wierzyć, że zrobią w, jakby na to nie patrzeć, centrum
Łomży masarnię czy coś takiego.

Ale nic to zobaczymy za jakieś pół roku, no może za rok.




Temat: Po wizji lokalnej-sylwestrowej!
Ja mam stół i cztery plastikowe krzesła, które wezmę. Ten stół to w zasadzie
stolik - taki okrągły z Glogiego, pewnie widzieliście, leży u nas jako awaryjny
i nada się znakimicie, żeby coś postawić. Bigos też bym ugotował, gar chyba mam
spory, kapustę deklarowała mazowianka o ile pamiętam, a reszta to nie problem.
teraz tak, myslałem co by się nam przydąło i mam w związku z tym pytania:

1. Może kroś z Was ma kociołek do gotowania na ogniu - np taki z trójnogiem? To
nie jest głupie pytanie, taki rzeczy bywają w domach. Byłoby w czym podgrzać
ten bigos na ogniu. Jeśli nie, to się będzie pichcił u nas w domu i w
odpowiednim momencie z kimś równie muskularnym, jak ja go przytaszczymy. Blisko
mam.
2. Taki kociołek by się równiez przydał np żeby zrobić na ogniu grzane wino,
albo herbatę. Pytanie - patrz pkt 1. A może ktoś ma spore termosy? W ogóle
termosy. Wtedy zrobilibyśmy grzańca w domu i na miejscu trzymali w termosach.
3. Proponuję zainteresować się masarnią, o której pisał kilka dni temu
brycezion. Możnaby tam np zamówić prosiaczka, albo dwa w zależności od liczby
sylwestrowiczów i je zjeść. Poza tym pewnie mają tam dobrą kiełbasę, boczek
itp, co ma swoją wartość na ognisku. Co Wy na to?
4. Talerze i sztućce proponuję plastikowe. Pełno tego zwykle leży w sklepach, a
na tak imprezę w sam raz. kubki też. Co Wy na to?
5. Pozostaje kwestia alkoholi - preferencje?

Tyle mam pomysłów.



Temat: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzenia...
Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

> Co my w końcu jemy? Dlaczego Zachód nie marzy o naszym jedzeniu?

marzy, marzy, ja zwykle jade z polowa bagaznika napchana
produktami wedliniarskimi jako qwazi prezentami dla moich
niemieckich sasiadow.

To nie w tym rzecz czy to jest smaczne i zdrowe tylko w tym jak
opoznic doplaty do polksiego rolnictwa. Oni wciaz moga wsiac w
samolot i przyjechac nazrec sie polskiej golonki, zamiast ja
kupic u siebie, ale uratuja miliony euro dla swoich rolnikow.

Kasa i tylko kasa sie liczy. Poza tym tylko nieliczni wiedza ze
nasza kielbasa smakuje jak kielbasa, a ich jak papier toaletowy z
domiszka wzmacniacza smaku. Tylko jakie to ma znaczenie.

Oczywiscie pomijam fakt sposobu uboju opisanego przez GW. Takie
mieso nie nadaje sie do spozycia, zawiera za duzo szkodliwych
elementow. Ja mam swoja ulubiona mala masarnie, gzie swinka i
krowka konczy swoje zycie w troche bardzije humanitarnym stylu.
Oczywiscie jesli mozna mowic o humanitarnym zabijaniu.



Temat: Szósta wściekła krowa
W jakimś wywiadzie radiowym usłyszałem bardzo ciekawą odpowiedz na pytanie ,a
co sie stało z pozostałymi krowami z tego stada? Jakiś mądry fachowiec
odpowiedział Zostały wcześniej zabite.
Tz wszystkie zabite, zjedzone ,a potem wykryto u jednej z nich BSE?
W latach 90 obserwowałem jak przez terminal Świecko płyneła strumieniem tania
wołowina mrożona z Unii ,kraj załadunku Niemcy ,kraj w którym ubito nieznany.
Był to czas brytyjskiego uboju bydła .Cześć tej wołowiny wracała do niemiec w
postacji zrazów zawijanych z mar. i groszkiem z "polskiej wołowiny". Reszta
zostawała w kraju i przerabiana w niewiadomych masarniach.Centralnie sprawie
łeb urwano ,a nam zostało jeszcze około ośmiu lat do pierwszych wykryć BSE.
Pozdrawiam



Temat: Ciężarówki na Fabrycznej
To może zróbmy zrzutkę i stwórzmy w tych żółtych budynkach (czy one jeszcze
żółte są) tam społeczne Centrum zabawy dla rodzin. To nawet po linii z obecną
racją stanu będzie.
A wiesz Habibi, ze my też tam chcieliśmy kupić działkę (na tej ogrodzonej
posesji, zaraz przy budynkach byłej masarni).




Temat: SYLWESTER W ŁOMIANKACH
Masz Krzysiu rację! Mi nie chodzi o to, że np uda się jak nas będzie powyżej 10
osób, a jak mniej to się nie uda. Chodzi mi o to, że jak będziemy wiedzieli ile
nas jest i okaże się, że jest kilkanaście osób, to może np warto będzie
podjechać do masarni i kupić coś fajnego - gdzieś czytałem tutaj o czymś w
stylu prosiaczka, albo dobrą kiełbasę. Bigosu bym też nie przekreślał, może się
pichcić u mnie na kuchni i w odpowiednim momencie go po prostu przyniesiemy.
Dla nas to 5-6 minut. Stolik i jakieś plastikowe krzesełka też się mogą
przydać, bo jak kogoś zmorzy np napitek to po co ma siadać na ziemi, mam takie
zapasowe krzesełka, są lekkie i można je zabrać, to nie problem. Np podrzucę je
pod wał, ty odbierzesz, odstawię samochód i jest fajnie. kmsanczia ma męża a
mąż może nas nagłośnić. Byłoby fajnie np zatańczyć z mazowianką łomiankowskiego
walczyka przy ognisku - dobrze, że tego nie czyta moja żona, która uważa, że
jestem tanecznym połamańcem.



Temat: 1.500 kózek dla uczestników szczytu i antyglobalis
limakty napisał:

> ostatnio nie zdążyłem Ci Eliot odpowiedzieć- więc pozdrówka
> dzisiaj...poprzednio koza zamiaST stac na skrzyżźowaniu to latał , koło
> masarni w Nakle Sl. Ledwo go odratowałem , bo chcieli go na kiełbasy przerobić
>
> >
Na eksport do UE ????

Pozdr.




Temat: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzenia...
Gość portalu: Krzych napisał(a):

> Gość portalu: Zbyszek napisał(a):
>
> > Co my w końcu jemy? Dlaczego Zachód nie marzy o naszym
> jedzeniu?
> > Może Gazeta poda do wiadomości publicznej obiektywne wyniki
> > badań naszego żarcia wykonane przez Sanepid, czy inną
> > instytucję niezależną od PSL czy Samoobrony? Przestańmy się
> > oszukiwać nawzajem aromatem naszych kiełbas, faktycznie
> > bardziej apetycznym (dla nas) od zapachów wyrobów
> > wędliniarskich niemieckich czy holenderskich, tylko niech
ktoś
> > ujawni jaka chemia za tym się kryje.
*****************

> To nie chemia a raczej (mikro)biologia sie w tym kryje a i to
> rzadko. i o to caly szum
******************
Za tym kryja sie brudne rece, a wiec higiena produkcji i warunki
przechowywania. To jest wszystko. Tylko wyosazenie masarni
oznacza zdaje sie wylozenia kafelkami, odpowiedniego scieku i
itd. A w przypadku mleka posiadania odpowiednich urzadzen
chlodniczych, ta ze mleko w ciagu godziny, czy dwoch po udojeniu
moze zostac schlodzone do chyba 5 C. Zapobiega to powstawaniu
jakichs tam bakterii. Wprowadzenie tych urzadzen, czy tez
przebudowa nie sa tanie. Na tym polega problem. To sie oplaca
dopiero od odpowiedniej wielkosci zakladu.



Temat: Jakie macie swoje ulubione czeskie artykuły spożyw
Ale w Polsce krócej się szuka. W Czechach brakuje mniejszych masarni, niestety
komuniści skasowali wszystkie prywatne firmy i po 1989 tak szybko tradycja się
nie odrodziła. Dlatego wszelkie usługi rzemieślnicze, także wyrób wędlin to
przewaga Polski. Widać to u nas, na Śląsku Cieszyńskim




Temat: Schudłam 20 kg z wagi 80 kg w 5 m-cy.
witam ponownie
Witam ponownie Szanowne Panie !!

Dosc dlugo (hmmm - ponad miesiac)nie meldowalem sie na forum (udalo mi sie byc
na ulopie i zagrypic), ale bylem z Wami duchem i dieta.
Po odrobieniu zaleglosci zaleglosci w pracy i przeczytaniu wszystkich (sic)
nowych postow pozwolilem sobie sie odezwac...
Oczywiscie przez ten czas mialem tez chwile zwatpien i slabosci, lecz okazalo
sie, ze moja slaba-silna wola nie jest taka beznadziejna...
Z radoscia dokladam do prosiaczka kolejne 6 kg - jesli bedziemy kiedys emitowac
kilogramowe akcje masarni to na chwile obecna bylbym wlascicielem 15 - ale to
nie jest jeszcze moje ostatnie slowo !!
Po tych kilogramach zaczynam miec zupelnie nowe (nie ukrywam sympatyczne)
przezycia - spodnie zaczynaja spadac z moich 4 liter przy pasku zapietym na
ostatnia dziurke - musialem kupic sobie szelki.
W tak zwanym "miedzyczasie" przezylem czesciowo bezpolesnie kilka rodzinnych
spedow, imieniny i inne takie przygody...

Pozdrawiam Was wszystkie baaaaaaaardzo serdecznie !!

Uklony dla Asiolka i Martulki za wywolanie do tablicy !!

Zycze nam kolejnych sukcesow - W A R T O ! ! !

Rogaty



Temat: Gdzie robicie zakupy?
Aha!
moi mili, polecam chlebek właśnie w tym sklepiku czeskim, na
koszyki,u mnie na na dzielnicy, ulica Moskevska
Nie wiem jak się ten sklep nazywa ale znajduje się nieopodal
knajpki "U pstrosa", dokładnie obok masarni, nieopodal jest też DM.
Chlebek smakuje jak z Polski, taki który kiedyś robilim. Niam
Zawsze kupuję rano w piątek świeżutki mm pycha
Polecam też włoską restaurację "Stella ristorante" na tej samej
ulicy



Temat: Gdzie robicie zakupy?
Ja co tydzień (w piątek bądź sobotę, ale raczej piątek bo przeważnie
mam wolny) robię zakupy na cały tydzień. Czasami wszystko kupuję w
tesco - czego nie lubię zbyt. Przeważnie kupuję na Vrsovicach (tutaj
mieszkam) wszystko. Wędlina, mięso, rybka w masarni. Warzywa u
wietnamców, pozostałe produkty żywnościowe w czeskim sklepiku, takim
na koszyki - dość fajne ceny. Wychodzi na jedzenie mi średnio 750
koron na tydzień dla dwóch osób. Ze słodyczami itd A gotuję
codziennie obiady i raczej nie żałuję sobie dobroci. Wystarczy sobie
zrobić listę, przeanalizować menu na cały tydzień i za te pieniążki
można jeść porządnie. Polecam system zakupów na cały tydzień
oszczędniej niż kupowanie codziennie no i widać czarno na białym co
się je przez tydzień (ile warzyw, ryb itd)
Lidl, Penny market- nie za bardzo polecam. Czasem w Normie jak
wracam z pracy (mam obok więc akurat)coś kupię, ale to wyjątkowo jak
o czymś zapomnę w piątek.
Co tydzień też na Vrsovicach do DM drogerie idę i kupuję środki
czystości, higieniczne i kosmetyki. Jedzonko dla kici w drogerii
albo zoologicznym obok domu.
Ubrania różnie, Terranova np
Lubię zajrzeć do sklepiku :Vse za 35" na Narodni Trida i kupić
jakieś dziadostwo, poszperać w tych wszystkich pierdołkach i znależć
np fajną puszkę na herbatę.
Lubię zajrzeć do Kotvy, ale to raczej po biżuterię czy jakieś drobne
rzeczy- napewno nie ubrania, bo drogie.
To tak w skrócie.



Temat: 19 09 0 17godz Forumowe spotkanie II Stary Rynek
Witajcie.
Coś mi tutaj nie pasuje.......
Spotkanie mialo być pod ALTANKA wiem z informacji/ -platonicznej miłości- /ze
altanka juz chyba wykończona?
Mielismy miec tam grilla?
No chyba ze z piskiemj klaksonow przejedziemy z Rynku pod altanke.
Kielbaska miala byc zamowiona w masarni......
Czyżby to był ...pic na wode fototmontaz????
Chyba NIE....
A ja sie tak staram........




Temat: Agencje To Złodzieje
A idźcie se do piekarni po chleb! Albo lepiej na pole po ziarno! Po co w
sklepie płacić marżę? Za transport i czyste półki? Po co rzeźnicy i masarnie? U
rolnika taniej! I mięso podobno zdrowsze... Polacy znani są przecież z
zaradności (jak tu robić żeby sie nie narobić albo nie dać komuś zarobić).
Idziesz do lekarza a on ci mówi że jesteś przeziębiony... Ja to przed pójściem
do niego wiedziałem! za co mam mu płacić? Dlaczego w postach przewija się
ciągle "agent pokazuje mieszkanie i na tym się jego rola kończy, a bierze 3%"?
Jakie 3%? Jakie kończy? On znalazł to mieszkanie. Poświęcił swój czas, którego
większości klientów brakuje. Trza było negocjować prowizję. Agenci skłonni są
ją obniżać w zależności od wartości nieruchomości. Przy bardzo drogich nawet do
1%. Przecież właściciel dostaje "do ręki 99%! Czyż nie brzmi to dużo lepiej?
Czepcie się też agenta ubezpieczeniowego. Przecież on wypełnia ino rybryczki, a
bierze też prowizję! To samo dotyczy przedstawicieli banków udzielających
kredytów mieszkaniowych. Od klienta mają około 2%! Za co? Całe szczęście nie
trafił mi się żaden taki klient jak ci co tu skrobią te bzdury. Bzdury bo znają
pracę agenta z jednej, jedynie słusznej strony.



Temat: Polowaneczko
> zawsze sa wobec swoich ofiar "laskawi". Nie mozna stwierdzic, ze wszyscy
> mysliwi postepuja dokladnie tak jak opisuje to Gross, z logicznego punktu
> widzenia byloby to bez sensu - niemniej niestety kazdy sposob zabijania
> zwierzecia bedzie okrutny (mniej lub bardziej) i z mojego punktu widzenia
> niepotrzebny, totez akurat patrzac z boku nie ma tak naprawde wielkiej
roznicy,
>
> czy mysliwy zabija zgodnie z zasadami ustalonymi przez samych mysliwych, czy
> tez zneca sie nad zwierzeciem w troszke inny, pozaregulaminowy sposob.

Drogi Panie Krzysztofie,
jest Pan zapewne wegetarianinem i dlatego usmiercanie zwierzat uznaje Pan za
sprzeczne z Panskimi zasadami.No dobra,ale zakladajac,ze czlek jest istota
zarowno mieso jak i roslinozerna,wystepuje Pan przeciwko zasadom zdrowego
zywienia..Poza tym powinnismy dyskutowac o artykule,a nie o tym ,ze zle jest
zabijac zwierzatka w ogole...wtedy raczej trzeba by bylo znalezc artykul
poswiecony rzeznikom i masarniom,a nie mysliwym...i chlopom na wsiach i pijanym
kierowcom i satanistom i dzieciom mordujacym mrowki i
rybakom,wedkarzom,hodowcom psow,kotow,weterynarzom i takie tam...czyli walka z
calym swiatem-BEZSENS!
pozdr,
am



Temat: Książki o Ełku
ralston napisał:

> Zaraz, zaraz - bar Zacisze, to zdaje się nie naprzeciw ZUS-u był, tylko
bliżej
> rzeki - tam gdzie się dzisiaj mieści pub Jona. Czy już mi się pokręciło
> wszystko?

Młody Przyjacielu, Bar Zacisze był właśnie tak jak napisałem - na początku
Philosophendamm, naprzeciw ,onegdaj, masarni w domu z zielonymi kafelkami a
teraz jest tam kwiaciarnia.
Bar ten przeniesiono nad rzekę jak wybudowano ten budynek gdzie teraz jest Jona.
Do starego Zacisza też wchodziło się po schodkach ale były one wewnątrz. Co nie
przeszkadzało,że pewien "konsument" wszedł tam razem ze swym KONIEM!. A może to
koń znudzony czekaniem wreszcie poszedł po swego pana.Jak pamiętam było tam
ponuro.




Temat: SS-Eurosnajperfuehrera wkopał Nowak-Jeziorański:
czy przytaczanie cyrografu vel traktatu akcesyjn..
...ego ma sens, jest ogólnie znany, sprzedaliśmy duszę(wolność) diabłu i to fakt...
Musieliśmy dostoswąć do prawa UE prawo gospodarcze tak, że zamykamy setki masarni, mleczarni itd, nie może my produkować mleka ile chcemy tylko do limitu, banany musiamy sprowazać z byłych kolonii Francji...
Państwo nie może budować zakładów pracy pomoc publiczna jest kontrolowana przez brukselę itd.
Musieliśmy wprowadzić wizy dla Ukrainy, Białorusi, Rosji i przez to mamy utrudnone podróże na wschód.
Tak szczególowe ograniczenia wolności wyboru jak tam zapisano tylko głupi by poparł ale to przyjeto w referendum co prawda w medialnym terrorze psychicznym, sugerujacym katastrofę i koniec świata jakby było ''nie''... ale to nie zmienia faktu, że wdepneliśmy w nabadziej zbiurokratyzowany burdel świata.




Temat: Donos z oj.
No, ale u ciebie, Olo, to pewnie robi za siatke maskujaca. A ony maja sprzedawac.

Po powrocie z Oj. donosze kontynuacyjnie ze po przekroczeniu granicy straszny
atak graficzny na glowe sie robi. Ze kola wywazac a wulkanizowac chca, ze
masarnia, ze kominki i miedzynarodowy przewoz zwlok i wogole. Taki piekny kraj a
taki zasmiecony ikonograficznie. W centrum Rodzinnego dominuaj dwa przekazy.
Chca ci pozyczyc pieniadze (na centralnie polozonym rynku i uliczkach dookolnych
naliczylem 10 roznych bankow, no kurcze, City of London) oraz zaposredniczyc w
pracy do Holandii, czemus akurat.
Szczegolnie jednak czemus okrutnie mnie poruszyl ciemna noca widok kompleksu
handlowo-gastronomicznego zaraz za granica Oj. i Pramatki Germanii. Wsrod sniegu
kupy stoja rzedem Rzezby Ogrodowe dla targetu z Bylego DDRu. Kolorkamik neonow
polyskuja. Jakos te Flipy_i_Flapy i krowy nie zrobily na mnie takeigo wazenia,
jak pluton rzezby antycznej w postaci Dawida Michala Aniola (decyzja Dzialu
Marketingu Kartelu na terenie Srodkowej Europy Michalangelo zostal zeslany do
Grecji starozytnej i juz). Stoi takich 30 nagusow, wzrostu okolo 140 cm w trzeh
rzadkach przy parkingu, a sowicie proszacy snieg monstrualna bula oblepil sie im
korzystajac z z przrodzen jako punktu kondensacji, przez co rodzaj mieszka albo
puchowy sniegu tren na podbrzuszu maja, wywolujac pojecie ozieblosci plciowej
unkonkretyzowane, o tej trzeciej nad ranem.



Temat: Generacja XXL
Zakupów dokonuję głównie w polskich sklepach. Oczywiście wiele takich sklepów
serwuje żywność polską tylko z nazwy. Należy poeksperymentować i wybrać te
najlepsze. Ja korzystam z innego sklepu, gdy chcę nabyć artykuły wędliniarskie
czy mięso (ten sklep ma na zapleczu własną masarnię), z innego gdy chodzi mi o
nabiał czy pieczywo (nabiał bez dodatków "specjalnych" w postaci antybiotyków
czy hormonów, a pieczywo o smaku dokładnie takim, jak tzw. polski chleb
gospodarski - ciemne i na zakwasie). Jeśli mam ochotę na frykasy typu kiszki
ziemniaczane itp, muszę natomiast odwiedzić inny sklep. W przypadku zakupu
owoców nie jestem już aż takim partiotą i preferuję sklepy koreańskie. Można
tam dostać naprawdę zdrowe i o naturalnym smaku owoce. Poza tym w takich
sklepach można znaleźć owoce normalnie nie spotykane na amerykańskim rynku,
przynajmniej w swej świeżej, surowej posatci, np. wiśnie, porzeczki, agrest.
Jak już pisałem, to wszystko kwestia lat treningu i eksperymentów... ;)
Smacznego!




Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 185 rezultatów • 1, 2, 3

Design by flankerds.com